Dodaj do ulubionych

ETGAR KERET

IP: *.chello.pl / *.chello.pl 04.09.02, 16:19
Uwielbiam Etgara Kereta,jestem zakochana w jego genialnych
opowiadaniach.Czemu w Polsce wydali tylko dwie książki?
Czy tak jak ja zachwyca was jego prawdziwy, świeży język, sposób narracji,
zabójcza spostrzegawczość i pomysł na przedstawienie współczesnej
problematyki właściwej nie tylko sytuacji w Izraelu, czy też jesteście
przeciwni takiemu rodzajowi młodej prozy? pozdr.
Obserwuj wątek
    • Gość: poirot Re: ETGAR KERET IP: *.chello.pl / 62.179.0.* 05.09.02, 13:41
      Może zadam pytanie pomocnicze: czy ktoś go w ogóle czytał??
      • reptar Re: ETGAR KERET 05.09.02, 13:49
        Gość portalu: poirot napisał(a):

        > Może zadam pytanie pomocnicze: czy ktoś go w ogóle czytał??


        Odpowiedzi pomocnicze:

        www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=151&w=2608799&a=2608799
        www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=151&w=1918080&a=1918080
        • Gość: NBiech Re: ETGAR KIERAT IP: 217.197.165.* 05.09.02, 14:00
          Pytanie pomocnicze - czy ja go w ogole czytalem?
          • reptar Re: ETGAR KIERAT 05.09.02, 14:05
            Jak dotąd to najbardziej podobało mi się pytanie:

            > Czy tak jak ja zachwyca was...

    • Gość: Piotrek Re: ETGAR KERET IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.09.02, 23:52
      Gość portalu: poirot napisał(a):

      > Uwielbiam Etgara Kereta,jestem zakochana w jego genialnych
      > opowiadaniach.Czemu w Polsce wydali tylko dwie książki?
      > Czy tak jak ja zachwyca was jego prawdziwy, świeży język, sposób narracji,
      > zabójcza spostrzegawczość i pomysł na przedstawienie współczesnej
      > problematyki właściwej nie tylko sytuacji w Izraelu, czy też jesteście
      > przeciwni takiemu rodzajowi młodej prozy? pozdr.

      No a ja czytałem te jego opowiadania ("Gaza blues") i powiem Ci tak: on jest
      cholernie nierówny. Świetne opowiadania (jak np. to o butach, to pamiętam,
      podobały mi sie jeszcze chyba ze 3-4 inne, ale już nie pamiętam które, bo kilka
      miesięcy temu czytałem) są wymieszane z kiepskimi, wręcz wnerwiającymi.
      Zwłaszcza nie podoba mi się nadmiar wulgarności - nie jestem przeciwny
      używaniu "brzydkich słów", czasem są nawet pożądane, ale wszystko jest OK,
      dopóki nie przekracza się pewnej granicy, a Keret często przekracza tą granicę.
      Tzn. za dosadnie jak na temat i treść.

      Czyli nie zachwyca mnie tak jak Ciebie, ale przyznaję, że ma naprawdę fajny
      rodzaj poczucia humoru. Ma świetne momenty, ale ma też momenty złe...

      Pzdr, Piotrek

      olisadebowski@yahoo.com

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka