h_oliveira
29.09.05, 12:00
to kilka moich wierszy:
PIOSENKA WARIATA
szukam piękna w kroplach deszczu
widzę wszechświat kątem oka
nienawidzę dawnych wieszczów
stąd też świat mój mnie nie kocha
depczę słowa czarnym butem
idę znów nie swoją drogą
wczoraj się zabiłem dłutem
dzisiaj mineralną wodą
widzę więcej niż rozumiem
śpiewam głośno pieśń tułaczą
ja po prostu żyć nie umiem
bo mi za to nic nie płacą
kocham mocno bez umiaru
ciągle kłócę się z napisem
chcę obudzić się z koszmaru
brzuch dziurawię długopisem
marzę by się dach zawalił
słucham jak śpiewają świerszcze
chciałbym by mój duch się spalił
piszę takie dziwne wiersze
MALARZ SŁÓW
wieczność i wolność
ubrane w rozpacz
na płaskowyżu zapomnienia
na bezdrożach ułudy
wśród wichrów blichtru
i deszczu sloganów
stoją na ziemi spalonej przez miłość
łkają bezgłośnie płaczem frazesów
składają ręce
w błagalnej modlitwie
do boga idiotów
w czas burzy półświatów
JESTEM
oto jestem
nad przestrzenią i czasem
nadczłowiek i półbóg
świetlisty krąg otacza jestestwo
wchodzi na szczyt
tam gwiazda rzucona przez
tego który jest
a słowo pęka jak kryształ
rzeźbi marmur
pośrodku krzyż ze szkła
zawieszony w próżni
nie
spada
miliard kawałków
w całym wszech-świecie
co jestem
gdzie jestem
oto jestem