Dodaj do ulubionych

wiersz sprzed 28 lat

01.10.05, 16:47
Wietrzna marcowa noc za oknem...
A koty "dra sie" w nieboglosy
Po glowie hula tak niesforna mysl
Kasajaca zadlem osy

I owa mysl jak tuzin biczy
Hlosta mnie wciaz brakiem pewnosci
Czy Zuzia >wtedy< takze krzyczy
Czy krzyczy pelna namietnosci

Juz ranek w sloncu plasajacy
Na skwerze ludzi cale mrowie
A wsrod klombikow pies i suczka
Plasaja.Robiac co... nie powiem

Sielanka .Zas w mej biednej glowie
Wszystkie procz jednej mysli bledna
Kto na pytanie me odpowie!!! ???
Czy Zuzi tez- gdzie- wszystko jedno?

Juz dluzej tego niewytrzymam
Z nadmiaru pytan mozna skonac
Zanim kolejne zmaci spokoj...
...chyba pobiegne sie przekonac!

Kurcze czy ja tez bylem kiedys poeta???
Obserwuj wątek
    • sonia40 Re: wiersz sprzed 28 lat 02.10.05, 22:44
      Witam mojego ulubionego dowcipnisia :))
      Dystans to samego siebie i tego co się robi to rzadki dar. A wierszyk
      zabawny. :))
      Ps.
      Wiersz sprzed 28 lat ????
      • svolo Re: wiersz sprzed 28 lat 03.10.05, 12:17
        Witam witam
        Jak milo byc chwalonym A ulubionym to rozpusta.Cudnie
        >sprzed 28 lat<
        Moze sie troche pomylilem
        Pozdrawiam
    • svolo Re: wiersz sprzed 28 lat 03.10.05, 12:57
      Kiedys pewna Sonia
      Bardzo chwalila slonia
      Nadol sie z radosci
      Az potrzaskaly mu kosci

      Na szczescie obywatele
      Nie lubia chwalic zbyt wiele
      I mierzac prosto w serce
      Przebili slonia widelcem

      Zrobila sie straszna wichura
      Calkiem jak halny w gorach
      Zdmuchnelo wszystkich na koniec
      ...razem z rozowym sloniem



      "...Cztery slonie rozowe slonie
      Kazdy kokardke ma na ogonie
      ten pyzaty,ten smarkaty
      kochaja sie jak wariaty.."

      Pzdr

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka