Gość: mól książkowy 1980
IP: *.alfa / *.internetdsl.tpnet.pl
01.11.05, 11:23
Oczywiście księgarz z krwi i kości, co to się zna na książkach.
Nie trawię panienek sprzedających w księgarniach, które nie maja bladego
pojecia o książkach i myslą, ze ksiązki, to bułka z masłem na śniadanie.
Antykwariat, hmmm zaciszne miejsce, w którym panuje półmrok, cmentarzysko
książek. Kilka eklektycznych foteli i kot, dwa koty ;) Oczywiście antykwariusz...