Gość: Wobbie IP: *.wroclaw.pp / 195.205.145.* 28.11.05, 14:34 Czy warto czytac w wieku 24 lat? NIe mialem ochoty dziecinstwie i teraz chciałbym to nadrobic :) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
nchyb Re: WINNETOU -Karol May 28.11.05, 14:56 czytałam 4-krotnie, w wieku 10,14,25 i 30 lat. Warto było :-) Odpowiedz Link Zgłoś
zaba_pelagia Re: WINNETOU -Karol May 28.11.05, 14:57 24 lata to doprawdy ostateczna granica 25-latkowie są bezlitośnie skalpowani na str. 223 "Skarbu w Srebrnym Jeziorze" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czytelnik Re: WINNETOU -Karol May IP: *.acn.waw.pl 28.11.05, 15:20 Od Harry'ego Pottera na pewno nie gorsze, więc w ramach zapoznawania się z literaturą młodości naszych dziadków - warto! Odpowiedz Link Zgłoś
zaba_pelagia Re: WINNETOU -Karol May 28.11.05, 16:50 wypraszam sobie nie jestem niczyim dziadkiem, a czytałam w dziecińswie, i młodości PS ach, Winnetou, Pierre B., plenery w b. Jugosławii, aaccccccccchhhhhhhhhhhhh Odpowiedz Link Zgłoś
griszah Re: WINNETOU -Karol May 28.11.05, 16:58 Proponuje Pustynię Błędowską jako Llano Estacado ;). Odpowiedz Link Zgłoś
griszah Re: WINNETOU -Karol May 29.11.05, 09:09 To nie jest zły pomysł :). Kamerkę posiadam. A Ty byś się nadawała na siostrę Winnetou (Nszo Czi) - te kruczoczarne długie włosy :) (przydaje się Album). A kogo z Trupy byśmy obsadzili w innych rolach? Hmmmm. Odpowiedz Link Zgłoś
nchyb Re: WINNETOU -Karol May 29.11.05, 09:17 Jestem blondynka, alem gotowa się przefarbować. Jakby co, pierze na piuropusz zdobędę, może być kacze? Odpowiedz Link Zgłoś
griszah Re: WINNETOU -Karol May 29.11.05, 09:35 Kacze jest ryzykowne bo możemy nie przejść kolaudacji ;). Odpowiedz Link Zgłoś
nchyb Re: WINNETOU -Karol May 29.11.05, 09:52 > Kacze jest ryzykowne bo możemy nie przejść kolaudacji ;). No chyba, że będziemy ze cztery lata kręcić. No trudno, kacze odpadają, to gdzie ja te orły znajdę... Odpowiedz Link Zgłoś
stella25b Re: WINNETOU -Karol May 29.11.05, 11:23 A juz siebie z Oskarem w reku widzialam za te role.....eh zycie. Odpowiedz Link Zgłoś
stella25b Re: WINNETOU -Karol May 29.11.05, 11:30 Znalazlam informacje,ze poprzednia odtworczyni roli Nscho-tschi, Marie Versini, napisala ksiazke "Bylam siostra Winnetou" w ktorej opisala wszystkie swoje przezycia zwiazane wlasnie z ta rola. Nchyb wiec nie tylko Oskar ale i literacki nobel w zasiegu;) Odpowiedz Link Zgłoś
nchyb Re: WINNETOU -Karol May 29.11.05, 11:43 może jeszcze Nike i berlińskiego niedźwiadka dorzucę, bo gdańskiej złotej kaczki to chyba nie? Odpowiedz Link Zgłoś
nchyb Re: WINNETOU -Karol May 29.11.05, 11:44 miało być DORZUCĄ, bo ja dorzucać nie będę. Ale Złota Kaczka - to dopiero brzmi dumnie :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaaa prezent dla Żaby :)) IP: *.csk.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 29.11.05, 22:41 Za to Twoje: "ach, Winnetou, Pierre B., plenery w b. Jugosławii, aaccccccccchhhhhhhhhhhhh" należy Ci się prezent. Widziałaś te stronki? www.mondscheinportal.de/pierrebrice.htm www.pierrebrice.de/index1.htm Odpowiedz Link Zgłoś
sto100 Re: WINNETOU -Karol May 28.11.05, 18:39 Ulubiona książka wczesnej młodości. No jak nie lubić Winetou? To tak jakby nie lubić Janosika. Czytać, jak wiele innych książek, o których mowa na tym forum, ale i o których nie jest tu mowa. 24 lata, ponownie czytałam... Odpowiedz Link Zgłoś