Dodaj do ulubionych

Brak książek :)))

30.11.05, 20:13
Co robicie, gdy nie macie dostępu do k s i ą ż e k?

Pytanie banalne, ale ciekawość ogromna we mnie siedzi:)
Bo ja np. bez książek się obejść nie potrafię, zawsze mam coś do czytania,
chociażby miał to być najgorszy gniot i dno literackie. Bo jednak często mi
się zdarza, że nic ciekawego nie wyrwę z biblioteki, a na kupno książek nie
zawsze mogę sobie pozwolić. Tzn. kupuję w ostateczności, jak cos mi się
bardzo, bardzo podoba.

No, ale do rzeczy. Jak już pisałem, bez książek ciężkie mam życie. Denerwuję
się, jestem nerwowy jak nie mam nic pod ręką, a chwilę wolnego czasu. A Wy?
Jak reagujecie?

Boje się, że u mnie to jakieś uzależnienie, ale jeśli tak, to nie chcę go
leczyć:)
Obserwuj wątek
    • Gość: der Re: Brak książek :))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.05, 20:38
      Cierpię na tę samą dolegliwość, z tym, b. lubię literaturę polityczną o świecie
      współczesnym typu: Solżenicyn , Herling i wspomnieniową o okupacji. Ale to tylko
      przykład, bo chętnie czytam Theodora Dreisera woryginale i po polsku. Nie gardzę
      też Kraszewskim /zaraz się oburzą pseudoznawcy/. Nie cierpię szajsu typu
      masłowska , pilch i innych politycznie poprawnych matołów.
      • inez21 Re: Brak książek :))) 30.11.05, 20:46
        Oj też tak mam:)Jestem uzależniona od czytania,czytam wszedzie w łazience,przy
        stole(wiem że to nie zdrowe) i w innych miejscach orginalnych:)
        W ostatecznosci jak nie mam co do czytania to czytam ulotki,albo napisy jakieś:)

        Ale generalnie to zawsze mi się uda cos fajnego z biblioteki przyniesc,a czasem
        od kogos znajomego pożyczyć:)

        Pozdrawiam
    • zaba_pelagia Re: Brak książek :))) 30.11.05, 20:44
      nie ma takiej możliwości
      • ben-oni Re: Brak książek :))) 30.11.05, 20:59
        Coś w tym jest. Rozglądam się po mieszkaniu i widzę mnóstwo "dziewiczego
        towaru", który może stanowić pokarm zastępczy.
        Zawsze w końcu zostaje instrukcja do Corela 9.
    • lech_kaczynski1 Re: Brak książek :))) 30.11.05, 21:02
      Też kiedyś miałem z tym problemy, ale teraz wysyłam chłopców z BOR-u do
      księgarni. Dobra metoda, polecam
      • zaba_pelagia Re: Brak książek :))) 30.11.05, 21:03
        po "Dziewięć kochanek kawalera Dorna i inne opowiadania"?
        • lech_kaczynski1 Re: Brak książek :))) 30.11.05, 21:09
          Droga Żabo (a raczej Obywatelko Żabo), już napisałem gdzie indziej, co sądzę o
          szkalowaniu tego szlachetnego Człowieka i Wielkiego Polaka. Doprawdy nie wiem,
          gdzie byśmy dziś bez niego byli
    • braineater Re: Brak książek :))) 30.11.05, 21:06
      czytam gazety - nawet te sprzed roku (roczny Fakt nic nie traci na swoich
      walorach:)
      czytam składniki opisane na opakowaniach
      czytam ulotki medyczne z lekarstw w apteczce
      wreszcie się wnerwiam, przyodziewam i ide do najbliższej księgarni.
      P:)
      • zaba_pelagia Re: Brak książek :))) 30.11.05, 21:08
        ciekawe, JAKIE WALORY Faktu masz na myśli?
        • braineater Re: Brak książek :))) 30.11.05, 21:26
          odpowiadając na Twą dyskretną aluzję, - tak, oczywiście ostatnia strona jest
          zazwyczaj fascynująca, ale jako, że to forum o książkach a nie forum 'Akt
          Kobiecy' (które, jesli dobrze swym starczym umysłem pamietam, w
          magazynie 'Razem' i tak były o wiele bardziej frapujące), to jednak bardziej
          rozchodiło mi sie o niezmienna archetypiczność i mityczne ulokowanie
          większości 'Faktowych' treści, które pozwalaja mi zachowac kontakt z całym
          niezmierzonym dziedzictwem kultury.
          Pozdrawiam:)
      • tetys Re: Brak książek :))) 30.11.05, 21:15
        A ja mam teraz w bibliotece remont! :(
        Sięgnąłem na strych do kartonu, w którym leżą książki, thrillery i kryminały,
        za którymi nie przepadam. W dodatku, są to książki z błędami, kiedyś otrzymałem
        je z wydawnictwa, które chciało je wrzucić do niszczarki:))) Teraz przedzieram
        się przez 'Pechowy Fart" Hiaasen'a :))))
      • gatta13 Re: Brak książek :))) 30.11.05, 21:20
        Taaak, czytanie ulotek czasem przydaje się później w gabinecie lekarza. Nie lubię, jak ktoś próbuje ze mnie kretynkę robić.
    • Gość: TOM Re: Brak książek :))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.05, 22:54
      Ja mam troche inaczej jak sie rozczytam to czytam kilka miesiecy non stop po
      kilkadziesiat - kilkaset stron dziennie ,nawet kosztem obowiązków, nauki
      itp.Potem mam okres ze nie ruszam ksiązek przez kilka miesiecy ,po prostu nie
      mam ochoty czytac.I nagle cos mnie zainteresuje ,lub zobacze cos ciekawego w
      empiku i ponownie wpadam w kilkumiesieczny trans czytania... :D
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka