tetys
30.11.05, 20:13
Co robicie, gdy nie macie dostępu do k s i ą ż e k?
Pytanie banalne, ale ciekawość ogromna we mnie siedzi:)
Bo ja np. bez książek się obejść nie potrafię, zawsze mam coś do czytania,
chociażby miał to być najgorszy gniot i dno literackie. Bo jednak często mi
się zdarza, że nic ciekawego nie wyrwę z biblioteki, a na kupno książek nie
zawsze mogę sobie pozwolić. Tzn. kupuję w ostateczności, jak cos mi się
bardzo, bardzo podoba.
No, ale do rzeczy. Jak już pisałem, bez książek ciężkie mam życie. Denerwuję
się, jestem nerwowy jak nie mam nic pod ręką, a chwilę wolnego czasu. A Wy?
Jak reagujecie?
Boje się, że u mnie to jakieś uzależnienie, ale jeśli tak, to nie chcę go
leczyć:)