Dodaj do ulubionych

Autorka Pana Samochodzika

03.02.06, 14:02
Nie jestem antyfeministką ani rasistką, ale jakoś mną trząchnęło, gdy
wyczytałam, ze jedną z kontynuacji napisała kobieta. Iga Karst (zapewne
pseudo?...)
www.igakarst.prv.pl/
Ciekawe, czy Daniec stanie się mniej ciapowato-panosamochodzikowaty... ;-)
Obserwuj wątek
    • nchyb Re: Autorka Pana Samochodzika 03.02.06, 14:26
      i jeszcze takie coś:
      home.agh.edu.pl/Lists/log2html.cgi?nienacki+nienacki.2005-08+53
      • lukas1492 Re: Autorka Pana Samochodzika 04.02.06, 17:16
        Dobra, jeżeli kiedyś jeszcze uznawałem niektóre kontynuacje, jeszcze mogłem
        przeboleć niekiedy Miernickiego, czy Niemirskiego, to teraz mówię i deklaruję
        wszystkim z ręką na sercu ;), że

        PPRZESTAJĘ UZNAWAĆ KONTYNUACJE JAKO KSIĄZKI O PANU SAMOCHODZIKU!

        Do jasnej ciasnej, naprawdę niektórzy nie mogą przestać żerować na Nienackim?
        On się chyba już w grobie przewraca!
        Boże, ile w tym wszystkim kłamstwa i plagiatu! Ile w tym wszystkim beznadziei!

        Dlaczego szanowna pani Iga, jeśli jest takim geniuszem literackim, nie może
        napisać książki przygodowej o detektywie ministerstwa kultury, który nie jest
        ani Dańcem, ani Samochodzikiem, ani nawet wnuczkiem Marczaka???
        I dlaczego nie mógł tak zrobić Burny? A Olszakowski, Miernicki, Niemirski,
        zresztą też.

        Tylko, że oni mnie tak nie denerwują, bo byli pierwsi po Szumskim, ale po co
        nowi autorzy?
        I po co ten "Pan Samochodzik"???
        Nie można było napisać książki po prostu: "Perły księżnej Daisy"?

        Hmmm... takie to przykre... że do "Pana Samochodzika" wdarła się komercja,
        takie to przykre, że ilość przechodzi nad jakość...

        Wszelka przesada prowadzi zawsze do absurdu, a tak niebawem będzie i tutaj.

        :(
        • nchyb Re: Autorka Pana Samochodzika 06.02.06, 08:29
          > Dlaczego szanowna pani Iga, jeśli jest takim geniuszem literackim, nie może
          > napisać książki przygodowej o detektywie ministerstwa kultury, który nie jest
          > ani Dańcem, ani Samochodzikiem, ani nawet wnuczkiem Marczaka???
          > I dlaczego nie mógł tak zrobić Burny? A Olszakowski, Miernicki, Niemirski,
          > zresztą też.

          Hm, bali się, że bez PS się nie sprzeda?...
        • bigmaciek Re: Autorka Pana Samochodzika 06.02.06, 15:59
          lukas1492 napisał:

          > PPRZESTAJĘ UZNAWAĆ KONTYNUACJE JAKO KSIĄZKI O PANU SAMOCHODZIKU!
          >
          > Do jasnej ciasnej, naprawdę niektórzy nie mogą przestać żerować na Nienackim?
          > On się chyba już w grobie przewraca!
          > Boże, ile w tym wszystkim kłamstwa i plagiatu! Ile w tym wszystkim beznadziei!
          >
          > Dlaczego szanowna pani Iga, jeśli jest takim geniuszem literackim, nie może
          > napisać książki przygodowej o detektywie ministerstwa kultury, który nie
          jest
          > ani Dańcem, ani Samochodzikiem, ani nawet wnuczkiem Marczaka???
          > I dlaczego nie mógł tak zrobić Burny? A Olszakowski, Miernicki, Niemirski,
          > zresztą też.
          >
          > Tylko, że oni mnie tak nie denerwują, bo byli pierwsi po Szumskim, ale po co
          > nowi autorzy?
          > I po co ten "Pan Samochodzik"???
          > Nie można było napisać książki po prostu: "Perły księżnej Daisy"?
          >
          > Hmmm... takie to przykre... że do "Pana Samochodzika" wdarła się komercja,
          > takie to przykre, że ilość przechodzi nad jakość...
          >
          > Wszelka przesada prowadzi zawsze do absurdu, a tak niebawem będzie i tutaj.
          >
          > :(


          Witaj w klubie:) Ja nigdy nie uznawałem kontynuacji (no, może poza pierwszymi,
          które przeczytałem siłą bezwładności) ale bardziej z powodów sentymentalnych:
          Tomasz był jeden, wehikuł był jeden, przygody były jedne. To się skończyło w
          momencie uderzenia pociągu. Koniec, kropka. Jeszcze pierwsze kontynuacje
          przebolałem ale gdy zaczeły się mnożyć kolejne jak grzyby o deszczu to już
          przesada. Wygląda to na jakąś niekończącą się telenowelę. Skoro ci autorzy są
          tacy świetni niech zrobią coś własnego, autorskiego. Niech wypromują własnego
          bohatera naturalnie dostosowanego do dzisiejszych czasów a nie ciągłe
          naciąganie dawnego mitu. Dlaczego tego nie robią? Brak odwagi, pewności czy
          bohater "chwyci"? A może kasa?
          • lukas1492 Re: Autorka Pana Samochodzika 07.02.06, 21:35
            Kasa, kasa...

            No cóż, mnie to już w pewnym sensie, nie zawaham się tego napisać, zaczya już
            boleć... Wiesz, Bigmaćku, ja czytałem kontynuacje, fajne są niektóre (nadal
            jestem fanem "Zamku Czocha"), ale to tak naprawdę jedno wielkie nieporozumienie.
            Jest tak jak mówisz - wszystko skończyło się na pociągu.
            • nchyb Re: Autorka Pana Samochodzika 08.02.06, 08:26
              dla mnie skończyło się jeszcze przed pociągiem, ale to już inna para kaloszy.

              Ale czy któryś z Was sięgnąłby po Zamek Czocha (owszem, przyjemny, czytałam),
              gdyby nie było z przodu PS? Pewnie nie każdy. I właśnie pewnie na to liczą w
              Warmii.

              Ale fakt, że równiez wolałabym czytać te książki, jako samodzielne serie o
              przygodach jakiś tam boahterów, niekoniecznie związanych z PS i Marczakiem.
              Tylko, czy znalazłabym je?
              No tak, i tak źle i tak niedobrze...
              • lukas1492 Re: Autorka Pana Samochodzika 08.02.06, 18:12
                Oczywiście sięgnąłbym, ale pod pewnymi warunkami:
                1. dobra promocja i recenzje
                2. warmia wydała by tą serię kontynuacji jako nawiązanie do Samochodzika,
                wystarczyłoby wymyśleć bohatera nawiązującego do PS (niechby był Daniec i jego
                przełożony Pan Tomasz!).
                W Panu Tomaszu wszyscy by szukali analogii do P. Samochodzika, ale nikt by już
                nie użyłby tego określenia w książce. Po prostu by był stary detektyw pan Tomasz.
                • nchyb Re: Autorka Pana Samochodzika 09.02.06, 09:25
                  dobre rozwiązanie, dobra propozycja, szkoda że w Warmii poszli na łatwiznę...
                  • kris.m Re: Autorka Pana Samochodzika 08.03.06, 15:02
                    A ja bym chciał by ktoś napisał książkę o Panu Samochodziku, ale dziejącą się w "starych czasach", czyli Pan Tomasz, wehikuł, harcerze, Marczak, Batura i świat PRL-u :)
                    • bigmaciek Re: Autorka Pana Samochodzika 09.03.06, 20:41
                      kris.m napisał:

                      > A ja bym chciał by ktoś napisał książkę o Panu Samochodziku, ale dziejącą się
                      w
                      > "starych czasach", czyli Pan Tomasz, wehikuł, harcerze, Marczak, Batura i
                      świa
                      > t PRL-u :)

                      I tu dotknąłeś sedna sprawy. Czy to jest w ogóle możliwe bez Nienackiego?
                      Zastanawiałem się jak będzie mi sę czytało taką książkę z góry wiedząc że
                      napisał ją ktoś inny. Wydaje mi się że w przeciwieństwie do "kontynuacji" o
                      wiele lepiej bym ja przyjął.
                      • nuno69 Re: Autorka Pana Samochodzika 25.09.06, 10:00
                        jest możliwe. znam kogoś, kto chciałby to napisać i ma dość ciekawy pomysł na
                        przygody PS na terenie Wielkopolski, ale właśnie autor boi sie, że podpieranie
                        sie Tomaszem może raczej zniechecić do czytania jego pomysłu, z kolei brak tego
                        podparcia moze spowodować, że sam pomysł przejdzie bez echa.
    • elkana Re: Autorka Pana Samochodzika 22.10.06, 23:13
      To chyba wynika z tego, że ostatnio coraz mniej piszą Olszakowski (Pilipiuk) i
      Niemirski. Ze starej trójki pozostał Miernicki. Wydawnictwo Warmia testuje więc
      nowych autorów (pojawił się też jakiś Zagórski). I czytelnik niech też testuje.

      Sam fakt kontynuacji to zupełnie inna bajka.
      • sowca Re: Autorka Pana Samochodzika 22.10.06, 23:24
        KONTYNUACJOM MOWIMY NIE!!]
        Nie mogę znieść faktu, ze ktos w bezczelny sposob wykorzystuje "markę"
        (powiedzmy tak z braku lepszego slowa) i bohatera, ktore wymyslił ktoś inny.
        Nienacki przeszedł długą drogę literacką, zanim osiągnał sławę dzieki Panu
        Samochodzikowi. Takie podczepianie się pod cudzą twórczość jest po prostu
        skandaliczne. Niewazne, czy pisze kobieta czy mężczyzna, studentka czy starzec.
        Grunt, ze w ogole ktos osmiela sie szargać swiętośc, jaką jest osoba Pana
        Samochodzika. dziwi mnie, ze spadkobiercy Nienackiego sięnie buntują. Zapewne
        sami mają z tego jakiś dochod, ale nie powinni pozwalac na taki bezczeszczenie
        pamięci wielkeigo pisarza.
        • nchyb Re: Autorka Pana Samochodzika 24.10.06, 19:45
          a ja nie mówię nie...
          Są takie, które sporo radości mi sprawiły. Nie wszystkie. Ale były takie, które
          z uciechą czytałam. I nie chcę, by kto inny za mnie decydował, czy mam je
          czytać, czy nie... ;-) sama się chcę uczyć na własnych błędach. O ile taka
          Ripley ze Scarlett Mitchel do pięt nie sięga, o tyle już niektóre
          pansamochodziki cd czytać się da...
          • sowca Re: Autorka Pana Samochodzika 24.10.06, 22:05
            A ktoś decyduje za Ciebie, czy masz czytac czy nie? :P Mnie osobiście szlg
            trafia przy czytaniu kontynuacji :P z drugiej strony, spotkalam sie z bardzo
            wieloma negatywnymi opiniami na ich temat, a tytułów jest bardzo wiele.
            Zastanawiam się, czy Warmii sie to w ogole opłaca?
            • nchyb Re: Autorka Pana Samochodzika 26.10.06, 06:33
              > A ktoś decyduje za Ciebie, czy masz czytac czy nie? :P Mnie osobiście szlg
              > trafia przy czytaniu kontynuacji
              Sowca, obowiązku czytania nie ma, a ja nie cierpię odgórnych haseł typu:
              mówimy ie kontynuacjom :-)

              > trafia przy czytaniu kontynuacji :P z drugiej strony, spotkalam sie z bardzo
              > wieloma negatywnymi opiniami na ich temat, a
              Ja również. A co śmieszniejsze, zdecydowana większość negatywwo pochodziła od
              osób które ich nie czytały. Sa tacy co są na nie dla samej zasady :-)
              • sowca Re: Autorka Pana Samochodzika 26.10.06, 15:59
                Sowca, obowiązku czytania nie ma, a ja nie cierpię odgórnych haseł typu:
                > mówimy ie kontynuacjom :-)
                mozesz nie cierpiec i masz do tego prawo, ale ja mam prawo wypowiadac się w ten
                sposob, w imieniu swoim, swoioch znajomych i osob, ktore kontynuacji nie lubią.
                Nikt nie zmusza, zebys nie czytala :D
                Co do negatywnych opinii od osob, ktore nie czytały kontynuacji, to zgadzam sie
                z Tobą w zupełności... ja czytałam kilka lub kilkanascie,ktore moim zdaniem w
                ogole nie umywaly sie do klasy Nienackiego. Jesli jednak mzoesz mi podsunąc
                parę tytułów, ktore są warte lektury, to byłabym wdzięczna, sprobuje jeszcze
                raz przygodę z kontynuacjami :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka