Gość: Jo
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
05.01.03, 18:00
Znacie zapewne tę powieść Lilian Seymour-Tułasiewicz o dziewczynce
ze "starej emigracji" którą jako kilkulatkę krewni zabrali ze sobą do
Ameryki?
Mimo ze jest ona potwornie smutna, pesymistyczna itd., często do niej
wracam. Od czasu do czasu czytuję kontynuację "Ostatnie lato", ale to już
nie jest tak ciekawe, akcja toczy się juz w Polsce podczas okupacji i wcale
nie jest weselsza.
"Dag" to jedna z najsmutniejszych książek, jakie w życiu zdarzyło mi się
wziąć do ręki. Przeraża mnie fakt, ze ktoś moze mieć przez całe życie
tak "przerąbane" - od urodzenia aż do śmierci zapewne. Jedyna rzecz, z
której Dag mogła mieć satysfakcję, to zdobyte wykształcenie. Ale jakim
kosztem?...
Nic, jeśli ktoś nie czytał, to polecam - bodajże swojego czasu widziałam
nawet wznowienie...