Kicz ilustracyjny

IP: 194.221.32.* 15.01.03, 12:40
Dziekuje Pani za ten - wazny dla mnie i pewnie dla innych mam -
artykul. Uwazam polskie ksiazki dla dzieci za rozpaczliwie
brzydkie, choc mamy tak wspanialych autorów dla dzieci... W
pokoju mojej córki wisza na scianie pkakaty polskich artystów,
które bardzo podobaja sie naszym niemieckim przyjaciolom, a które
powstaly w latach 70-tych jako ilustracje do ksiazek. Ale na
pólce mojej córki stoja prawie wylacznie niemieckie ksiazki.
Niestety. A Brzechwe i Tuwima zna tylko jako teksty mówione.
    • Gość: Marysia Wreszcie ktoś zwrócił na to uwagę IP: *.netwerke.eu.org / *.gazeta.pl 20.01.03, 21:28
      Wreszcie ktoś zwrócił na to uwagę
    • Gość: ryża małpa Re: Kicz ilustracyjny IP: 4.2.* / *.lublin.mm.pl 20.01.03, 22:48
      Ach, pamietam brzechwę i Andersena z ilustracjami Szancera - w moim domu na
      wsi stoi kufer książek z mojego dzieciństwa , które czekają na kolejnych
      czytelników. Moje przyszłe dzieci zapoznam z tymi wydawnictwami.
      Z drugiej strony niektóre z zagranicznych książek sa drukowane z
      ilustracjami "przypisanymi " do nich - nie wyobrażam sobie Muminków z innymi
      rysunkami niż autorki, ostatnie wydania książek Astrid Lindgren sa świetnie
      ilustrowane przez stałą współpracowniczkę pisarki . Nie oceniejmy zbyt
      pochopnie. A z drugiej strony te koszmarne Disneye....
      • Gość: Lobelia Re: Kicz ilustracyjny IP: 195.187.102.* 21.01.03, 10:02
        Też uwielbiałam ilustracje Szancera jako dziecko!
        Szczególnie Andersen był zilustrowany rewelacyjnie.
        Bardzo lubiłam też ilustracje Uniechowskiego (np. "Małą
        księżniczkę" miałam przez niego zilustrowaną). Ciekawe,
        czy wszystkie dzieci mają taki "akademicki" gust ;-).
        Pamiętam, że kiedy byłam dzieckiem, to zdecydowanie nie
        podobały mi się np. ilustracje stylizowane na dziecięce
        rysunki (tak to i ja potrafiłam namalować), albo zbyt
        uproszczone (takie Disneyowskie) czy karykaturalne
        (wszyscy ludzie jako wielkogłowe lale). Natomiast
        ilustracjom Szancera mogłam się przyglądać i przyglądać,
        tyle tam było fajnych szczegółów i ta atmosfera... Z
        drugiej strony uproszczone ilustracje Butenki (kto
        pamięta Kwapiszona?) też były fajne...
        • zz3 Re: Kicz ilustracyjny 21.01.03, 17:41
          Ja pamietam! Byly takie ksiazeczki o Gapiszonie; i pamietam, ze
          ilustrowal "Wakacje z duchami".
          A rysunki Kobylinskiego do "W pustyni i w puszczy", takie stylizowane na
          dziewietnastowieczne ryciny?
          Ale oczywiscie Szancer byl nie do pobicia. No i bardzo podobaly mi sie
          miniatury w "Opowiesciach z Tysiaca i Jednej Nocy".
          • Gość: PABLO Re: Kicz ilustracyjny IP: *.kamir.com.pl 28.01.03, 16:42
            To ciekawe ale będąc dzieckiem wolałem własnie kicz
            ilustracyjny np.Disneye. W kazdym razie pamietam że
            zdecydowanie wolałem ksiązki z obrazkami niż bez
            obrazków. Gust akademicki przychodzi z wiekiem albo i nie
            przychodzi. Ciekawe czy to samo podoba sie dorosłym co
            dzieciom? Mam wrażenie że nie zawsze.
    • Gość: Dyśka Re: Kicz ilustracyjny IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 28.01.03, 18:30
      Właśnie wgryzam się w temat ilustracji w książkach dla dizeci. Włśnie z powodu
      wspólczesnych koszmarnych ilustracji zajęłam się twórczością Olgi Siemaszko.
      Polecam!
      • Gość: mrouh Re: Kicz ilustracyjny IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 29.01.03, 20:38
        Szancer był dla mnie ideałem, kiedy byłam mała. Strasznie
        chciałam umieć tak rysować...Zresztą teraz też bym
        chciała. Ale dwa lub trzy lata temu dostałam od
        przyjaciółki książkę Roalda Dahla WIELKOMILUD (dla
        dzieci). Zakochałam się w książce, ryczę ze śmiechu, jak
        to czytam i nie wyobrażam sobie, by ktoś mógł lepiej
        zilustrować Wielkomiluda, niż Franciszek Maśluszczak.
        Wiem na pewno, że w dzieciństwie nie podobałoby mi się w
        ogóle takie rysowanie...
    • Gość: Jowita Re: Kicz ilustracyjny IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 08.04.03, 14:47
      Zgadzam się zupełnie ze wszystkim! Wydawcy nie wydają
      książek z ilustracją na wysokimm poziomie! Jedynie
      figurują takie, po obejrzeniu którychh, najlepiej udać
      się z dzieckiem do psychologa! Ja osobiście uwielbiam
      ilustracje J. Wilkonia, ale książeczki ilustrowane przez
      niego można kupić jedynie w niemieckich wydaniach w
      Niemczech. Ubolewam nad tym!!!
    • mariko13 Re: Kicz ilustracyjny 08.04.03, 23:21
      Witam!
      Dla mnie bezkonkurencyjna do dziś jest Maria Gabryś-Orłowska / podobnie do niej
      rysował tez Janusz Grabiański ?/. Bardzo lubiłem tez Stanisława
      Rozwadowskiego / np w książkach W.Wernica/. Lubie też Antoniego Uniechowskiego,
      Szancera,Lutczyna, Gronowskiego i Andriollego / w Panu Tadeuszu /.
      pozdrawiam - slawek
Pełna wersja