Gość: ak
IP: 194.221.32.*
15.01.03, 12:40
Dziekuje Pani za ten - wazny dla mnie i pewnie dla innych mam -
artykul. Uwazam polskie ksiazki dla dzieci za rozpaczliwie
brzydkie, choc mamy tak wspanialych autorów dla dzieci... W
pokoju mojej córki wisza na scianie pkakaty polskich artystów,
które bardzo podobaja sie naszym niemieckim przyjaciolom, a które
powstaly w latach 70-tych jako ilustracje do ksiazek. Ale na
pólce mojej córki stoja prawie wylacznie niemieckie ksiazki.
Niestety. A Brzechwe i Tuwima zna tylko jako teksty mówione.