Dodaj do ulubionych

"Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną" ...

IP: *.chello.pl 15.01.03, 22:10
Szkoda czasu na to gówno (Wojna polsko-ruska...) lepiej udać
się w tym czasie na coś dobrego do kina.Masłowska musiała chyba
przespać się ze Sztormem żeby mieć taką promocję?
Obserwuj wątek
    • Gość: Red Wojna pol-ruska IP: *.dip.t-dialin.net 17.01.03, 09:51
      Gość portalu: POL napisał(a):

      > Szkoda czasu na to gówno (Wojna polsko-ruska...) lepiej udać
      > się w tym czasie na coś dobrego do kina.Masłowska musiała
      chyba
      > przespać się ze Sztormem żeby mieć taką promocję?
      Ty Silny, nie badz taki madry! To na co do kina idziesz? Na
      Rambo VII lub cos?
    • legal.alien Re: 'Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną 17.01.03, 10:08
      Tez to nabylem i probowalem czytac. To przeciez jakis koszmarny belkot nacpanej
      malolaty. Przebrnalem przez kilkanascie stron i rzucilem w kat.
      Nie rozumiem skad te zachwyty nad tymi wypocinami.
    • w.alkiria krotki socjologiczny przeglad "oburzonych" 20.01.03, 13:32
      1.oburzone panienki
      2.oburzone panienki z ambicjami literackimi
      3.oburzona mlodziez (akademicka) z ambicjami literackimi
      4.oburzona mlodziez srodowiskowa (dresiarska) z ambicjami literackimi
      5.oburzona mlodziez srodowiskowa

      • legal.alien Re: krotki socjologiczny przeglad 'oburzonych' 20.01.03, 15:06
        w.alkiria napisała:

        > 1.oburzone panienki
        > 2.oburzone panienki z ambicjami literackimi
        > 3.oburzona mlodziez (akademicka) z ambicjami literackimi
        > 4.oburzona mlodziez srodowiskowa (dresiarska) z ambicjami literackimi
        > 5.oburzona mlodziez srodowiskowa
        >
        Nie naleze do zadnej z tych grup i nie jestem oburzony ksiazka - uwazam ja po
        prostu za belkot nacpanej pannicy.
        • Gość: Przemek Re: krotki socjologiczny przeglad 'oburzonych' IP: *.tele.pw.edu.pl 21.01.03, 20:53
          Ja tez nie naleze do wymienionych grup.
          Bawi mnie jezyk, ktorego uzywa narrator - jest dla mnie czyms nowym. Mam jedno zastrzezenie - konstrukcja tego
          jezyka nie jest do konca spojna. Narrator nie jest w stanie zlozyc poprawnego pod wzgledem gramatycznym zdania,
          a jednoczesnie wplata slowa typu "paranormalny" czy "paramentalny" (str.8). Jest tu jakas niekonsekwencja, a moze
          sie myle? Moze tak sie mowi?
          • Gość: pooh Re: krotki socjologiczny przeglad 'oburzonych' IP: *.bs.katowice.pl 15.07.03, 11:45
            Mówi się, mówi.
          • Gość: kajsza Re: krotki socjologiczny przeglad 'oburzonych' IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 17.07.03, 11:41
            owszem, tak się mówi
      • Gość: rom-ek Re: krotki socjologiczny przeglad zachwyconych IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 16.07.03, 13:27
        1)Pannice i pankowie co gustu własnego nie mają i jak starsi uznani czyms sie
        zachwycaja to oni za nimi ślepo podąrzają.
        • baloo1 Re: krotki socjologiczny przeglad zachwyconych 16.07.03, 14:22
          A moze bys tak troche tego swojego gustu pozyczyl tym , co go nie maja ?
          I ta Jedyna Prawda, cos ja posiadl, tez moglbys sie podzielic ?
          Albowiem, komu wiele dano, od tego wiele wymagać się będzie. Zaprawde, powiadam
          Ci.
    • Gość: kilgore_trout Re: 'Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną IP: *.tkb.net.pl 16.07.03, 18:40
      pozwole sobie niezgodzic z Tobą, ja uwazam ze to jedna z ciekawszych propozycji
      jakie ostatnio sie ukazaly, wydaje mi sie ze sporo mowi o moim pokoleniu, o
      ludziach zyjacych w blokowiskach i nie tylko, znam wiele osob podobnych do
      bohaterow opisanych przez maslowska. Jesli chodzi o jezyk to dla mnie to
      rewelacja, my tak mowimy!!! Przykre? bycmoze ale w ten sposob teraz sie
      komunikujemy, za pomaca smsow, gg co sparwia ze jest to swoisty belkot,
      maslowska to tylko podchwycila i zrecznie wykorzystala:)
      Moze nie zrazaj się tak szybko? Ja tez po pierwszych 30 stronach nie bylem
      zachwycony, ale potem...
      • Gość: karmazynowe_oczka Re: 'Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną IP: 81.15.220.* 16.07.03, 23:41
        > Jesli chodzi o jezyk to dla mnie to
        > rewelacja, my tak mowimy!!! Przykre? bycmoze ale w ten sposob teraz sie
        > komunikujemy, za pomaca smsow, gg co sparwia ze jest to swoisty belkot,
        > maslowska to tylko podchwycila i zrecznie wykorzystala:)

        Nie rozumiem zupełnie.
        Dlaczego ta księżka wywołuje tyle zachwytów?
        Jak dla mnie jest po prostu beznadziejna.
        <przy okazji- jak "tequilla">
        skoro to jest codzienny jężyk jakiś grup społecznych to można iść przed blok i
        posłuchać. Literatura powinna <wg. mnie> być piękna, zachwycająca. Nawet jeśli
        nie traktuje o czymś boskim, powinna być napisana w sposób poruszający,
        refleksyjny. Nie wiem w jaki sposób bełkot zmusza do refleksji.

        pozdrawiam:)


        • Gość: mmmmmm Re: 'Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną IP: 217.153.35.* 17.07.03, 11:13
          To nowa literatura, nowy język, nowy styl. Tak to prawda, tak mówimy i nie
          zgadzam się z tym, że literatura "musi być li tylko piękna". Warto zwracać
          uwagę też na to co dzieje się wokół nas. Masłowska zauważyła i pokazała innym
          to , co być może dla wielu było zbyt oczywiste żeby to na to w ogóle zwracać
          uwagę. Ale książka ma jedną, zasadniczą wadę. Pomysł dobry ale starczyło go
          jedynie na dobre opowiadanie. Zrobienie z tego książki to zabicie tego pomysłu.
          • Gość: kaisza Re: 'Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 17.07.03, 11:47
            o, to jest to co mnie dreczy - jeden mały pomysł, jeden mały (choć głośny)
            debiut, i zaraz nagroda nike??? martwie sie o masłowską, bo nawet najbardziej
            zachwyceni "wojną..." nie będą się nią zachwycać bez końca. już najwyższy czas
            na coś nowego. nowego i serio, bo cotygodniowe felietony w jednym tygodniku to
            fraszka tylko. a kase na balangi trzeba skądś mieć...
          • lalka_01 Re: 'Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną 17.07.03, 11:48
            Czytalam z trudnoscia, ale i szacunkiem dla autorki, ale tylko do momentu, gdy
            w ksiazce pojawila sie ona sama. Potem bylo juz tylko wkurzenie, a final...Ale
            rzecz gustu. Ja widac naleze do tych, ktorzy sa na Maslowska za starzy.
            • baloo1 Re: 'Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną 17.07.03, 12:05
              Czesc Lalko pierwsza ;o)

              Final tez srednio mi sie spodobal, ale pomysl z wprowadzeniem siebie samej -
              owszem. Zwlaszcza w formie, w ktorej zostalo to przeprowadzone. Wydaje mi sie,
              ze to dowodzi jednak pewnego dystansu do siebie.

              klaniam nisko

              B.
              • lalka_01 Re: 'Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną 17.07.03, 12:30
                Ja to odebralam jako chwyt cokolwiek megalomanski.
                Tez sie klaniam:-)
        • Gość: człowiek, kobieta Re: 'Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną IP: *.tvk.wroc.pl / 192.168.65.* 04.11.03, 01:34
          Literatura przede wszystkim ma być szczera i prawdziwa i wg
          mnie ma opowiadać zwłaszcza o rzeczach LUDZKICH i taka właśnie
          zmusza do refleksji ... jeśli masłowska opisała jakiś świat do
          którego ty nie należysz to choć ci się on nie podoba może warto
          się z nim zapoznać na zasadzie -poznaj swojego wroga.
          Pamiętaj ... młodych Silnych jest więcej!:P
    • Gość: dzikus Re: 'Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 17.07.03, 14:09
      w calym szumie chodzi o to,ze Maslowska ukazala Polske mniej znana elita.a to
      jest po prostu nasza rzeczywistosc.dlatego to mnie nie rusza...pza ty strasznie
      meczy
    • Gość: Helenka Re: "Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną IP: *.energis.pl 04.11.03, 12:29
      Tez uwazam, ze to zla ksiazka, ktorej bardzo pomogla reklama... Nie zgadzam
      sie, ze tylko niedouczone malolaty, bez wlasnego gustu, a za to z wygorowanymi
      ambicjami literackimi obrzucaja ja nieslusznie blotem, ani tez z tym, ze, jak
      sugerowala sama autorka, ksiazce zaszkodzil niby rozglos. Dla mnie jest to
      probka stylu, jezyka, ktory moznaby jakos uformowac, zrobic z nim cos dobrego,
      ale do tego potrzeba czasu. Nie sadze, by popularnosc wyszla tej dziewczynie na
      dobre, teraz przydalaby sie jej raczej porzadna lekcja pokory...
      • sutekh1 Re: "Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną 04.11.03, 15:29
        autorkę wypromowano-to raz.jej styl językowy to gradobicie,niektórzy uciekaja w
        trzy pi..y.więc ględzenie nie podoba mi się bo to nie piękna literatura taka
        jak powinna być to spazmy nastolatki w pościeli.zerowa argumentacja
        wyjaśniająca...poczytajcie sobie tyg. powszechny - jak osyfia katolik talent.
    • Gość: M Re: "Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną IP: *.suwalki.cvx.ppp.tpnet.pl 04.11.03, 21:30
      To najgorsza książka,jaką kiedykolwiek czytałam! Przereklamowana, dobrze,że
      czytałam książkę pożyczoną, zaoszczędziłam 30zł. Literatura nie musi być
      piękna, słodka, cukierkowa, ale PRAWDZIWA literatura musi być O CZYMŚ!!!
      Odpowiem Gombrowiczem "Jak zachwyca, kiedy nie zachwyca"! A recenzenci każą nam
      (patrz:Pilch, Świetlicki na okładce) się zachwycać.
      • Gość: GUGA GÓWNO IP: *.man.polbox.pl 06.11.03, 12:59
        TO NAJGORSZA KSIĄŻKA JAKĄ CZYTAŁAM W ŻYCIU, NIĆ NIE UJĘŁO A WSZYSTKO
        ZRAZIŁO:NIKŁA AKCJA, NUDA ADYNAMICZNOŚĆ, NUDNY JĘZYK.nIE ROZUMIEM, CO CHWYCIŁO
        KRYTYKÓW, MOŻE APARYCJA AUTORKI?ALE JESTEM ZŁOŚLIWA!!!
        • Gość: Nu! Re: GÓWNO IP: *.bmj.net.pl 06.11.03, 22:18
          heheh to jest dopiero zagwozdka... jedna z najlepszych powieści
          (nie reportarzy, nie szkiców, nie powieści "na faktach", nie
          biografii, autobiografii) napisana po polsku, o Polakach,
          o tu i teraz, czyli (niby) tak, jak chce własnie typowy czytelnik,
          i....

          Wnioski?

          Nihil novi.

          Ludzie chcą Złotopolskich a nie Silnych. Błędem jest myślenie,
          że "ludzie" domagają się "prawdy", "nieściemniania".

          Pamiętam, jak mój znajomy - polonista - opowiadał, jak przerabiał z
          zaangażowniem nalekcji jakiś superostry wierszyk "o życiu", i jak
          jeden z uczniów wstał i powiedział: "panie profesorze; my wiemy, że
          to jest dobry i prawdziwy wiersz, ale my to mamy na co dzień. Nie
          chcemy takich wierszy."

          p.s.
          Myślę, że GÓWNO to jest dobre słowo na oddanie w skrócie rzeczywistości
          opisywanej przez Dorotę.

          Pozdr.
          Nu!
          • Gość: Nu! Re: GÓWNO (poprawka) IP: *.bmj.net.pl 07.11.03, 01:26
            jest "reportarz", miało być "reportaż".
            dziekuję.
            • sutekh1 Re: GÓWNO (poprawka) 07.11.03, 12:26
              straszny idiotyzm robiliście ibędziecie robić.a tę sukę gu ..należy powiesić za
              cycek.
    • Gość: M.O. Re: "Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną IP: 217.11.129.* 07.11.03, 13:28
      1)Po przeczytaniu wszystkich postów tak widzę ten problem: ktoś wmówił
      ludziom, że książka jest wielkim arcydziełem i teraz mnóstwo osób w to wierzy.
      A co do prawdziwości książki: ja mam osiemnaście lat i teoretycznie jestem
      młodzieżą. A to, co wedle opisujących książkę krytyków jest światem młodzieży,
      nie jest nim. Nie moi znajomi, nie mój język. Czy wszyscy zapomnieli, że
      młodzież to nie tylko treść tej książki. A co przykładowo z fanami fantastyki,
      komiksu czy gier komputerowych. Wystarczy zwiedzić kilka forów lub spróbować
      wziąść udział w sesji RPG, by zobaczyć, że obok siebie instnieją zupełnie inne
      światy przez młodzież stworzone. Nie są to grupy liczne, ale robi nam się
      krzywdę, bo na mnie jako na osobę w wieku licealnym niestety patrzy się od
      pewnego czasu przez pryzmat tej panienki i potem jest zaskoczenie, że na
      imprezy nie chodzę, że nie chcę mieć mieć chłopaka, że się chcę czegokolwiek
      się uczyć. To denerwuje.
      2)Świat to gówno? Też kiedyś tak myślałam. Nie miałam znajomych, zdolności i
      zaiteresowań. A gdy poszłam do liceum, znalazłam kilku znajomych,
      zaiteresowałam się fantastyką i historią starożytnego wschodu, nauczyłam się
      rysować mangę i wciągnęłam się w japońską muzykę. I niepostrzeżenie świat stał
      się lepszy. Jaki stąd wniosek? Jeśli ktoś uważa, że otacza go gówno, to ma ze
      sobą problemy, niedoleczone kompleksy i podobne historie. I proszę mnie za to
      nie mordować, bo założę się że na pewno ktoś ma podobne doświadczenia.
      • Gość: Nu! Re: "Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną IP: *.gce.gliwice.pl 07.11.03, 14:00
        1. :D
        2. Bierzesz to od złej strony. To nie jest książka tylko o młodzieży.
        Poza tym - przeciwnie wprost: Ta książka swiadczy o młodzieży (realnej)
        jak najlepiej, skoro Twoja (prawie) rówieśnica pisze książkę "uznaną za
        arcydzieło". Błąd Twój polega na tym, że czytając ją utożsamiasz się z
        Silnym czy innymi groteskowymi postaciami, podczas gdy powinnaś raczej z
        (ukrytą) narratorką - Masłoską.

        3. A propos gówna. Looknąłem sobie ostatnio kilka razy na Bar Polsatu,
        i - bez komentarza.

        Pozdr.
        Nu!
    • Gość: fan? Re: "Wojna polsko-ruska a może cos innego... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.03, 14:31
      Chciałem w tym watku wspomniec o twórcach bardzo mało znanych(nie majacych
      zadnej reklamy w przeciwieństwie do Masłowskiej) a moim skromnym zdaniem
      bardzo dobrych.Jeden z nich ukrywa sie pod pseudonimem Dendro i jak wrzucicie
      to w wyszukiwarke traficie na jego strone.Autor bardzo płodny,bardzo
      zakręcony,mocno absurdalny a przy okazji kpiacy z naszych stereotypów
      kulturowych(np Linda jako bohater ratujący ziemie przed Obcym 5,czyni to
      zapijając siebie a pzry okazji obcego bimbrem ;-) ).Co prawda trąci lekka
      grafomania ,ale pomysły ma swietne.

      drugi z autorów (Mirosław Nahacz) został wydany w formie
      ksiazkowej i pochwalony na okładce przez Stasiuka(słusznie
      pochwalony !!!) ,facet rocznik 1984 w krótkiej powiastce pod tytułem osiem
      cztery opisuje dobe swego zycia.Ale jaki to opis,swietny,skojarzeniowy,bogaty
      napisany normalnym jezykiem ,bez udziwnien gramatycznych itp.Opis współczesnej
      młodziezy ,narkotykowych i alkoholowych inicjacji.Bardzo prawdziwy,bardzo
      szczery i wcale nie prostacki.Polecam młodym żeby zobaczyli sie okiem
      obserwatora uwaznego i krytycznego a zarazem współuczestnika.Polecam i
      rodzicom.Jesli chca prawdy i sie jej nie boja.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka