vie_prive2
26.04.09, 11:08
Witam po pewnej sporej przerwie,
Ostatnio mam pewien dylemat w związku z pewna przyjaźnią męsko-damską.
Trwa ona sobie i trwa, ale jakoś czasem mam wrażenie, że nie do końca mi tu
wszystko pasuje. No i zapytałam Księgi, jak właściwie wygląda obecnie ta
znajomość i ku czemu zmierza.
Odpowiedź następująca:
30 z I, V i VI zmienną na 31.
Troszkę trudno mi ją odczytać, a spróbuję.
Jest lgniecie, pierwsza linia sugeruje moje wahanie, niepewność co do tej
znajomości, V to może jakiś smutek, że nie d końca rozwija się to, jakbym
chciała, a VI... ponura wielce, jak kara, odejście nawet, jakaś forma
nieakceptacji sytuacji.
A z tego wszystkiego ma wyniknąć 31, ot zaloty i uwodzenie.
Gdyby linie analizować wedle zasad jasnogromowych, to byłoby
30.1 - ot wahania, niepewności
56.5 - popis, pokazanie się i awans, a może ustrzelenie celu? tylko kto lub co
tu celem - hmm
33,6 - odwrót, czyli pójście ku czemuś nowemu - ku 31 może właśnie
ale pytanie, czy to wszystko w ramach tej relacji, czy 31 to już zupełnie inna
bajka?
pozdrawiam
Off