karmilla 20.01.03, 11:21 właśnie przeczytałam Nowy wspaniały świat Huxleya. Niezłe, ale i tak najbardziej kocham Rok 1984. Czy ktoś zna inne, dobre antyutopie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: kubu Re: antyutopie IP: *.dwi.uw.edu.pl / 192.168.0.* 20.01.03, 11:59 nie do konca moze jest to ksiazka antyutopijna raczej anarchistyczna ale ja barrrrdzo lubie FIGHT CLUB Chucka Palahniuka :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
agrafek Re: antyutopie 20.01.03, 12:13 Proponuję "MY" Zamiatina. A uzupelnić to można troszkę Zajdlem:) Odpowiedz Link Zgłoś
ydorius Re: antyutopie 20.01.03, 13:43 Nowy wspanialy swiat, IMO, ma koncowke pisana na kolanie, tak jakby Huxleya gonil wydawca. Przez to ksiazka troche sie sypie. Ale wlasnie, wspomniana kiazka Zamiatina "My" jest swietna. Rowniez dlatego, ze byla pierwsza nowozytna antyutopia, rowniez dlatego, ze zarowno Huxley, jak i Orwell czytali Zamiatina i fajnie jest dopatrywac sie wplywu "mych" na slynniejsze antyutopie. m, .y. ---------------------------------- What is home without Plumtree's Potted Meat? Incomplete. Odpowiedz Link Zgłoś
reptar Re: antyutopie 20.01.03, 14:10 Dołączam się do tych, którzy polecają Zamiatina. Świetna książka! Czemu tego nikt nie wyda na nowo? To jedna z tych książek, które czytałem pożyczone i bardzo chciałbym sobie kupić... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Niech Re: antyutopie IP: 217.197.165.* 20.01.03, 14:51 "Pan AG w X" Tibora Dery'ego. Odpowiedz Link Zgłoś
ydorius buki... 20.01.03, 16:16 to nie antyutopia, to rzeczywistosc... Swoja droga, zdaje sie, ze pod antyutopie podpada polowa literatury zwiazanej z cyberpunkiem... m, .y. ---------------------------------- What is home without Plumtree's Potted Meat? Incomplete. Odpowiedz Link Zgłoś
bukowski27 no co do definicji, 20.01.03, 17:25 to ja sie nie zgadzam ze słowem "antyutopia" bo np. rok 84 to ni ejest antyutopiaw znaczeniu przeciwstawnym utopii... antyutopia uzywana na tym temacie to tak naprawde utopia... tylko ze inna i (niestety) bardziej realna niz utopia-utopia z wyspy utopia... a co do rzeczywistosci to sie zgadzam... kiedys przeczytałem takie zdanie, ze "jezeli wierzysz w teorie ewolucji, to nie pozostaje ci nic innego jak byc pesymista"... i ja suie zgadzam ze bedzie i wielki brat i nowy wspaniały swiat i proces... pocieszajace moze tylko byc ze niedoczekamy juz tego ygreku;)))) idziesz na tarwatera? Odpowiedz Link Zgłoś
agrafek Re: no co do definicji, 20.01.03, 19:28 "Rok 1984" to nie antyutopia zatem, tylko utopia inczej?;) Hie, hie, podoba mi się!;) Odpowiedz Link Zgłoś
ydorius Re: no co do definicji, 21.01.03, 09:38 Mi sie wydawalo zawsze, ze przedrostek "anty" w ksiazkach typu rok 1984 czy nowy wspanialy swiat oznacza, ze opisywany system jest antyludzki, oddaje rzeczywistosc, ktora w stosunku do wyznawanych swiadomie wartosci stoi w sprzecznosci. Stad tez systemy totalitarne (bo w gruncie rzeczy do tego to sie sprowadza), czy to spod znaku swastyki, czy piecioramiennej gwiazdy byly, de facto antysystemami, a raczej bylyBY, gdyby udalo sie doprowadzic je do form doskonalszych. Stad tez Rok 1984 JEST utopia, gdyz opisuje swiat, ktorego nie ma, ale jest anty, gdyz wszyscy sie cieszymy, ze go nie ma. Swoja droga, zastanawiam sie, czy pierwsza antyutpia nie bylo przypadkiem panstwo Platona? Choc to dosc kontrowersyjne, gdyz Platon chcial "dobrego" kraju, w ktorym ludzie beda szczesliwi, zas ani Orwell, ani Huxley, ani Zamiatin nie chcieliby zyc w swoich utopijnych swiatach - zeby w ogole ktokolwiek kiedykolwiek w nich zyl... Slowem - byli antyutopistami :-) m, .y. ---------------------------------- What is home without Plumtree's Potted Meat? Incomplete. Odpowiedz Link Zgłoś
bukowski27 ydoriusie, pozwole sobei nie zgodzic;) 21.01.03, 11:48 ydorius napisał: > > Mi sie wydawalo zawsze, ze przedrostek "anty" w ksiazkach typu rok 1984 czy > nowy wspanialy swiat oznacza, ze opisywany system jest antyludzki, oddaje > rzeczywistosc, ktora w stosunku do wyznawanych swiadomie wartosci stoi w > sprzecznosci. > > Stad tez systemy totalitarne (bo w gruncie rzeczy do tego to sie sprowadza), > czy to spod znaku swastyki, czy piecioramiennej gwiazdy byly, de facto > antysystemami, a raczej bylyBY, gdyby udalo sie doprowadzic je do form > doskonalszych. > > Stad tez Rok 1984 JEST utopia, gdyz opisuje swiat, ktorego nie ma, ale jest > anty, gdyz wszyscy sie cieszymy, ze go nie ma. > Swoja droga, zastanawiam sie, czy pierwsza antyutpia nie bylo przypadkiem > panstwo Platona? Choc to dosc kontrowersyjne, gdyz Platon chcial "dobrego" > kraju, w ktorym ludzie beda szczesliwi, zas ani Orwell, ani Huxley, ani > Zamiatin nie chcieliby zyc w swoich utopijnych swiatach - zeby w ogole > ktokolwiek kiedykolwiek w nich zyl... Slowem - byli antyutopistami :-) > > m, > .y. nie moge sie zgodzic, na okreslenie , ze systemy totalitarne mozna okreslic antysystemami z racji ich antyhumanizmu. systemy totalitarne były (są) systemami idealnie moim zdaniem odpowiadające definicji (potocznego rozumienia) słowa: "system". natomiast co do "anty-", to i tu sie nie zgadzam... dla mnie utopia, to swiat nierealny, byt niemozliwy do bycia. i jako taki rok 84 jest utopią... z drugiej strony az strach pomyslec, gdyby taki faszyzm narodzil sie 100 lat pozniej i dysponował technologiami jakimi ludzkość bedzie dysponowała w roku 2030... bo moim zdaniem taki faszyzm czy stalinizm nie dorósł technologicznie do swojej "teorii zdominowania jednostki".. ale za 100 lat? az strach sie bac jak sie jaki hitler pojawi... Odpowiedz Link Zgłoś
ydorius Re: no co do definicji, 21.01.03, 09:40 Chyba na szczescie wciaz nie dosc realna. Po drugie - tez mam nadzieje tego nie dozyc :-))) A co do Tarwatera to bylem przekonany, ze ide... Ale musze jechac w gory pic piwo (firma kaze) i nie wiem, czy mi sie uda... Mam nadzieje, ze zdaze z powrotem, ale szczerze watpie... m, .y. ---------------------------------- What is home without Plumtree's Potted Meat? Incomplete. Odpowiedz Link Zgłoś
reptar Re: no co do definicji, 21.01.03, 09:53 bukowski27 napisał: > to ja sie nie zgadzam ze słowem "antyutopia" bo np. rok 84 to ni ejest > antyutopiaw znaczeniu przeciwstawnym utopii... Słowo przeciwstawne do „utopia” to „kakotopia”. www.slownik-online.pl/kopalinski/08899c347dfcf723c12565e000499965.php Odpowiedz Link Zgłoś
reptar Re: no co do definicji, 21.01.03, 09:55 ...o! i jeszcze jest „dystopia” (tamże). Odpowiedz Link Zgłoś
karmilla Re: antyutopie 21.01.03, 12:00 powszechnie przywykło się nazywać Rok 1984 itp książki antyutopiami i tego się będę trzymać, bo bez względu na poprawność językową wszyscy wiedzą o co chodzi. A jakbym zapytała o kakotopię, to nie wiem ilu ludzi by zrozumiało (wiem, że ja chyba nie ;)). Za propozycję serdeczne dzięki, jak mi się uda to z pewnością przeczytam Mych (Onych?, Ich?). Prosząc o tytuły nie dodałam jednej rzeczy. W większości antyutpoii jakie znam dochodzi do jakichś przewrotów, zmiany systemu, a w każdym razie jest nadzieja na lepszą przyszłość. A mnie chodzi o książki opisujące systemy doskonałe, takie jak dwie wyżej wymnienione. Odpowiedz Link Zgłoś
ydorius Re: antyutopie 21.01.03, 12:09 No to "Mychy" (coraz lepiej idzie odmienianie tego slowa, naprawde :-)) tez sa systemem skonczonym i zamknietym, moze tylko ksiazka jest bardziej techniczna (a to ze wzgledu na samego Zamiatina - i postac glownego bohatera) m, .y. ---------------------------------- What is home without Plumtree's Potted Meat? Incomplete. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Niech Re: antyutopie IP: 217.197.165.* 21.01.03, 12:38 W Wiem jest taka definicja: "Antyutopia, utopia negatywna; zwykle utwór fabularny przedstawiający nadmiernie zorganizowaną społeczność przyszłości, rządzoną przez dyktaturę, kontrolowaną przez totalitaryzm niszczący wolę, indywidualność i niezależność jednostki oraz elementarne więzi międzyludzkie; jest polemiką z utopią jako wzorcem społeczeństwa szczęśliwego i idealnego." Odpowiedz Link Zgłoś
reptar Re: antyutopie 21.01.03, 13:10 karmilla napisała: > powszechnie przywykło się nazywać Rok 1984 itp książki antyutopiami i tego się > będę trzymać, bo bez względu na poprawność językową wszyscy wiedzą o co > chodzi. A jakbym zapytała o kakotopię, to nie wiem ilu ludzi by zrozumiało Karmillo, ja nie poprawiałem Ciebie, bo to jest jasne, że na te książki mówi się antyutopie i już. Moje rewelacje o kako- i dystopii były odpowiedzią na rozterki co do sensu przedrostka anty- (które zgłosił był bukowski27), a nie głosem w dyskusji o literaturze. Wybacz nieporozumienie ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
bukowski27 zaraz zaraz, zaraz... 21.01.03, 13:29 reptar napisał: > karmilla napisała: > > > powszechnie przywykło się nazywać Rok 1984 itp książki antyutopiami i tego > się > > będę trzymać, bo bez względu na poprawność językową wszyscy wiedzą o co > > chodzi. A jakbym zapytała o kakotopię, to nie wiem ilu ludzi by zrozumiało > > > > Karmillo, ja nie poprawiałem Ciebie, bo to jest jasne, że na te książki mówi > się antyutopie i już. Moje rewelacje o kako- i dystopii były odpowiedzią na > rozterki co do sensu przedrostka anty- (które zgłosił był bukowski27), a nie > głosem w dyskusji o literaturze. Wybacz nieporozumienie ;- > ) 1. moze jestem niedoczytany, ale ze stwierdzeniem ze rok 84 jest antyutopia spotkałem sie po raz pierwszy. 2. przywołana wyzej definicja ze antyutopia to utopia negatywna poza tym ze zawiera - moim zdaniem - błąd logiczny (bo przeciez nie powiemy ze antyfaszysta to faszysta negatywny), co do zasady i umownie i nie czepiajac sie formalizmów pokrywa sie z moim stweirdzeniem ze uzycie słowa antyutopia oznacza co najwyzej inna utopie. 3. ja sie upieram przy wiedzy mojej i jak dla mnie utopia nie ma cech nazwijmy to humanstycznych, czy antyhumanistycznych czy nawet ahumanistycznych... pomysł utopijny to pomysł nierealny i jako taki nie moze byc rozpatrywany w kategoriach dobra/zła... mysle sobie ze utopia ma wydzwiek humanitarny tylko dlatego ze wyspa opisywana przez tomasza morusa byla idylliczna, piekna i rajem na ziemi... ale okreslenie utopijny = nierealny, a nie "nieralny, ale dobry (humanitarny, etc.) oczywiscie to wszystko co napisałem absolutnie nie oznacz aze mam racje... ja bardzo czesto nei mam racji. Odpowiedz Link Zgłoś
karmilla Re: zaraz zaraz, zaraz... 22.01.03, 14:22 bukowski27 napisał: > > 1. moze jestem niedoczytany, ale ze stwierdzeniem ze rok 84 jest antyutopia > spotkałem sie po raz pierwszy. jesteś niedoczytany. ja to określenie mam na moim wydaniu tej książki (da capo, 1994 r.), a wiem, że znałam je wcześniej ale nie pamiętam skąd (po tylu latach trudno takie szczegóły pamiętać ;-)) reszty się nie czepiam, bo odbiega od meritum Odpowiedz Link Zgłoś