bdx65
09.06.06, 20:34
Od wczoraj mam "Całując Ul", kupione zupełnie przypadkowo, bo trzeba się
czymś zająć, czekając przymusowo...
I co to za literatura? Ja jeszcze nie wiem, bo na razie tylko 30 stronic,
skończyło się czekanie przymusowe...
Wracam więc do Grynberga, a to na później, ale z chęcią przeczytam Wasze
opinie.
Dziękuję i pozdrawiam.