pedrolot
24.06.06, 21:37
Ponieważ jestem świeżo po lekturze tego tomu a w jednym miejscu znalazłem rzecz, która mi nieco
nie pasuje, chciałbym poznać wasze zdanie:
Tomasz na wyspie, w tajnym obozowisku gangu Czarnego Franka znajduje uwięzionego Baśkę.
Niestety, podczas próby uwolnienia harcerza, sam wpada w ręce gangu i zostaje związany wraz z
Baśką. Obu uwalnia po pewnym czasie Kapitan Nemo, przez którego Tomasz wpadł w niewolę.
Odwozi ślizgaczem chłopca do obozu harcerskiego a Tomasza na biwak. Jednak rano Tomasz widzi
kajaki harcerzy, którym udaje się jeszcze zaskoczyć gang na wyspie. Czemu? Jeśli wartownik odkrył
brak więźniów (mieli dyżurować po kolei po 2h) - ewakuacja powinna odbyć się wcześniej, a sam
najazd harcerzy nie powinien być zaskoczeniem. Jedynym wytłumaczeniem byłoby to, że w obozie
gangu wszyscy spali. Z drugiej jednak strony harcerze mogli się domyśleć, że ktoś odkryje fakt
uwolnienia więźniów, a w takim przypadku całe zaskoczenie bierze w łeb...