Dodaj do ulubionych

polaryzacja forum ksiązki

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.06, 16:22
Cześć,

Po sporej przerwie wracam na forum książki i z zastanowieniem odkrywam, że
uległo ono interesującej polaryzacji. Odnoszę wrażenie, że większą część
uczestników stanowią osoby, które na pytanie o książki, które przeczytały w
ostatniej pięciolatce wymieniają "Chłopów", "Lalkę", Trylogię, "Nad Niemnem",
ewentualnie coś Terry Pratchetta, Harrego Pottera względnie Wiśniewskiego,
Coelho, Whartona albo Carrola.

Druga część, mniej liczna, to z kolei miłośnicy Marqueza, Henry'ego Millera,
Joyce'a oraz wszelkiego autoramentu literatury - moim zdaniem - trudnej, a w
każdym razie niekoniecznie nadającej się do ściorania na bułgarskiej plaży.

Pytanie moje brzmi: gdzie jest środek? Gdzie są tak zwani "zwykli
czytelnicy"? Może przestali już czytać?

Czuję się zagubiona niczym blondynka w szybie górniczym...

pozdrawiam i liczę na analityczne spostrzeżenia
mary
Obserwuj wątek
    • martolka Re: polaryzacja forum ksiązki 27.06.06, 16:45
      ja jestem zwykły czytelnik, właśnie przeczytałam sobie kryminałek Agaty
      Christie ;-) -co prawda w wersji oryginalnej obcojęzycznej, ale zawsze
      to "normalna" lektura jest.

      Ze swej strony powiem, że czytam - nazwijmy je - "zwykłe" książki jako
      przerywniki, chwila oddechu między Joycem a Marquezem ;-)).
      Poza tym, dla mnie autorzy i tytuły wymienione przez Ciebie w zdaniu po słowie
      "ewentualnie", to właśnie ten środek.
      • Gość: mary Re: polaryzacja forum ksiązki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.06, 11:41
        Ja sie nie zgodzę - Wiśniewski, Bridget Jones, Szklane zupy itp. to nie jest
        dla mnie środek, lecz niestety coś bliżej literatury pociągowej, czyli książek,
        które czytamy tylko w sytuacjach podbramkowych, aby zająć się czymkolwiek.
        Niektórzy z tych autorów produkują ksiażki seryjnie, wypluwaja je niczym
        drukarka. Trudno mi uwierzyć, że przyświeca im koncepcja inna, niż robienie
        dobrego biznesu.

        Poza tym wydaje mi sie, że uczestnicy forum są dość młodzi - bliżej 20-tki, niż
        30-tki i stąd róznice w gustach. W klasie maturalnej również zaczytywałam się w
        książkach Agaty Christie, teraz mam inne potrzeby (również jesli chodzi o
        emocje, jakie chciałabym, żeby książka we mnie wzbudziła) i dlatego poszukuję
        innych pozycji.

        Duże wrażenie zrobił na mnie "Apokryf Agłai" Sosnkowskiego i inne jego książki,
        w tym również świetne opowiadania. Lubię też Andrei Makine'a, Roberta McLiama
        Wilsona (no, to już na pewno jest literatura srodka!). Bardzo dobre książki
        wydaje Znak (czasami można kupic w ciemno i się nie pomylić).

        Nie lubię za to Dana Browna i Harlana Cobena, którzy wydają mi się okrponie
        przewidywalni. Jak ktoś chce poczytać ciekawą rzecz o aginięciu bliskiej osoby
        to zamiast "Bez pożegnania" (brakuje tylko adoptowanego brata bliźnika po
        operacji plastycznej, który odnajduje sie po 30 latach...) polecam "Zniknięcie"
        Tima Krabbe albo inna jego książkę pt: "Jaskinia".

        Chodzi mi o to, że trudno znaleźć na forum rekomendację dla tego typu książek -
        czyli albo czytelnicy polecają lektury szkolne, albo fantazy czy bestsellery -
        albo też naprawde duży kaliber czyli klasyka, na którą nie zawsze jestesmy
        gotowi.

        Inna sprawa dotyczy czytania w obcych językach: sama czytam w dwóch i wolę
        kryminał albo romans, niż coś trudniejszego. A skoro już o tym mowa to polecam
        w oryginale "Wild swans" - autentyczna opowieść o trzech pokoleniach chińskich
        kobiet, wspaniale osadzona w politycznych i obyczajowych realiach Chin na
        przestrzeni całego XX wieku.

        pozdrawiam

        mary
    • nchyb Re: polaryzacja forum ksiązki 27.06.06, 17:07
      czy jeżeli wspomnę, że w ostatniej pięciolatce czytałam niemal wszystkie
      pozycje wymienione przez Ciebie w dwuch grupach - czy to się uśredni i wyrówna?
      Jeżeli dorzucę jeszcze do tego całą moc kryminałów i ksiązek dla dzieci -
      zostanę zaliczona do blondynek, które jednak z kopalni wylazły? I do tego
      dorzucę Cusslera, którego po raz setny własnie czytam, na zmianę z Brombą i
      filozofią oraz Królami przeklętymi których znów sobie przypominam, a zagryzam
      to najnowszym tomem autobiografii Chmielewskiej na zmianę z Mistrzem i
      Małgosią, które to dzieło od lat wielu usiłuję zmęczyć? Jakim czytelnikiem
      jestem? Bo zwykła być nie chcę!... :-)
      • monia145 Re: polaryzacja forum ksiązki 27.06.06, 17:41
        Ja tez nie chce być zwykłą, przeciętną czytelniczką, wiec czytam kilka książek
        na raz:)
        Obecnie- " Noce i dnie" Dabrowskiej, " Opowieść podręcznej" Atwood i na deser,
        jakże by inczej Nchyb:),- " Królów przeklętych":)))
        Ja nie dzielę literatury na taka, którą czta sie na plaży czy w domowym
        zaciszu. Jak coś mnie ciekawi i chociaz to tzw. trudna lietratura, to nawet na
        zatłoczonej plaży, niekoniecznie w Hiszpanii, leżę i czytam. Myslę, ze tym
        wzniosłym, mądrym dziełom to nie przeszkadza:)W tamtym roku na wakacjach
        cztałam " Pianistkę" i " Amatorki" Jelinek, a do czytadeł to raczej trudno
        zaliczyć i skupienia od czytelnika dużo wymagają.
      • nchyb Re: polaryzacja forum ksiązki 27.06.06, 18:36
        > pozycje wymienione przez Ciebie w dwuch grupach
        tylko upał jako wytłumaczenie tego błędu mnie tłumaczyć może. O rety...
        • chiara76 Re: polaryzacja forum ksiązki 27.06.06, 18:49
          nchyb napisała:

          > > pozycje wymienione przez Ciebie w dwuch grupach
          > tylko upał jako wytłumaczenie tego błędu mnie tłumaczyć może. O rety...

          rozgrzeszam Cię...

          przy temperaturze uwaga uwaga 37C o tej porze na słońcu! mózg się lasuje;)
        • monia145 Re: polaryzacja forum ksiązki 27.06.06, 18:51
          A juz się miałam do tego przyczepić:))))).
          Dobrze, że to inne forum:)
          • nchyb Re: polaryzacja forum ksiązki 27.06.06, 18:57
            dzienki dziewczyny, rze się jednak nie czepiałyście, dzienki temu sznóra z
            rospaczy krencić nie mószem i anatemką nikt mnie nie obcionrzy...

            O Boże co ja piszę, u mnie w słońcu ponad 40, w cieniu nie wiem, bo w okolicy
            nie ma tego cienia!!!

            A Królów przeklętych to oczywiście przypomminam sobie dzięki serialowi. Jednak
            ten dawniejszy większe wrażenie na mnie wywierał, może dlatego, ze wtedy
            jeszcze młodym i niezepsutym dziewczęciem byłam... :-)
            • monia145 Re: polaryzacja forum ksiązki 27.06.06, 19:05
              Alesz prosze barco!
              Ja Królów .. przypominam sobie systematycznie co pewien czas. To okazja do
              pogdybania" Co by było gdyby...."- mój nauczyciel historii w liceum uwielbiał
              takie zabawy i mnie nimi zaraził. Chyba od tej powieści zaczeła się także moja
              miłość do wszystkiego co zwiazane ze średniowieczem.
              A pierwszego serialu nie ogladałam- niestety ten jakoś mnie nie zachwyca:(
              • bdx65 Re: polaryzacja forum ksiązki 27.06.06, 19:29
                Eee tam!
                Ja czytam np. Dumasa, potem Andruchowycza, Jerofiejewa, ale znów Austen,
                Reymonta i taki wychodzi melange.
                A pisze się na forum nie o wszystkim i stąd ta polaryzacja...
                • venus22 Re: polaryzacja forum ksiązki 27.06.06, 19:54
                  a co jest pomiedzy? ja mam dosyc rozlegly gust, wlasnie czytam Portret w sepii
                  Allende. (takie sobie, nie jest zle)

                  Przed tym byla Amy Tan, a potem nie wiem co moze Mma Ramotswe albo Armistead
                  Maupin.. albo cos "ciezszego"..

                  A jeszcze przedtem Rohinton Mistry 'Delikatny balans' (?) (A Fine balance) -
                  polecam.

                  Venus
    • sto100 Re: polaryzacja forum ksiązki 27.06.06, 20:58
      a co to znaczy zwykły?
      A tamci niezwykli? A może odwrotnie?
      Najważniejsze, że czytamy i ciągle dyskutujemy.
      Różnie.
    • Gość: harpoter Re: polaryzacja forum ksiązki IP: *.koba.pl / *.koba.pl 28.06.06, 11:51
      To ja jestem zwykłym czytelnikiem. Czytam komiksy, "Moje kroniki" Boba
      Dylana, "Kod Leonarda da Vinci" Dana Browna, itp.
    • Gość: Energia Re: polaryzacja forum ksiązki IP: 217.110.225.* 28.06.06, 12:25
      Bez polaryzacji neurony sä bezużyteczną siecią komórek...
    • akondze Re: polaryzacja forum ksiązki 28.06.06, 16:01
      Polaryzacja zapewnia równowagę... inaczej by się forum przewróciło...

      ----------
      ...skwak?
    • vermetto Re: polaryzacja forum ksiązki 28.06.06, 21:19
      Ja polaryzację tegoż forum dostrzegam nie tyle w książkach jakie są czytane,
      ile w uzasadnieniach dlaczego pewne książki są czytane a inne - nie. Otóż jak
      dla mnie jedna grupa udziela fajnych, ciekawych wypowiedzi, opisując co w danej
      pozycji jest interesującego/fascynującego/nudnego/bulwersującego* (*opcja do
      wyboru), zaś druga grupa pisuje: X jest fajne, a ktos tam nie zna się na
      książkach; Y jest do dupy, a ktoś inny nie ma gustu - i to jest przykre, bo
      wówczas poziom dyskusji zbliża się niebezpiecznie do poziomu prezentowanego na
      forach Onetu (bez urazy...).
    • formaprzetrwalnikowa Re: polaryzacja forum ksiązki 29.06.06, 23:13
      ja tam jestem niezwykła. ostatnio, na ten przykład czytałam głownie siebie. ;-)
      ale teraz sie poprawiłam i czytam grubą ksiązkę pt Quincunx. a ze gruba
      strasznie i akcja sie wolno rzwija, to se dzis przewe zrobiłam na Mordersto na
      polu golfowym- ukochanej Dame Agathy.
      Joyca i marqueza oraz inszych 'nudziarzy' zaliczyłam na etapie na którym
      powinnam czytac Chłopow, Lalkę i temuż podobnież.
      czuję się wolna!
      przynajmniej w wyborze ksiązek i ulubionego koloru włosów- blond
      ;-)
      • Gość: magda Re: polaryzacja forum ksiązki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.06, 23:54
        Ja do niedawna zaczytywałam się w książkach Jamesa Clavella , przeczytałam
        wszystkie oprócz Szoguna ,
        przed Clawellem przeczytałam 6 kryminałów MacLeana ,najbardziej podobała mi się
        Stacja arktyczna Zebra.

        A przed MacLeanem , Julisza Verne.

        Lecę seriami , w tym roku przeczytałam około 20 tytułów . Teraz właśnie
        zabrałam się za Łysiaka.
        Mam jeszcze dużo , dużo zaległości i trochą więcej czasu na czytanie.


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka