gomich
07.07.06, 17:10
Jak wam się podoba "Możliwość wyspy" Houellebecq'a? Trzeba przyznać, że facet
ma coś w sobie, a także polscy tłumacze chyba dobrze czują jego pisarstwo.
Pomimo tego, że wszystkie jego ksiązki drążą w zasadzie ten sam temat,
operują tymi samymi motywami, a nawet obrazami, to i tak chce się to czytać,
ba! przy czytaniu nie czuje się zmęczenia materii.
Jakie są wasze odczucia?