niedzwiedzica_sousie 10.07.06, 08:12 co za fatalne tłumaczenie!! czytaliście?? tłumaczka nie znać języku polski Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: G. Re: zanim cię znajdę Irvinga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.06, 09:34 A możesz podac przykłady? Odpowiedz Link Zgłoś
niedzwiedzica_sousie Re: zanim cię znajdę Irvinga 10.07.06, 10:29 w ogóle grudowaty styl, czyta się z wysiłkiem, a Irving ma piękny styl, czytając książkę w ogóle nie trzeba skupiać się na samej czynności czytania, zdania są płynne, obrazowe, lekkie. a tu koszmar. poza tym błędy stylistyczne i gramatyczne, z głowy nie przytoczę, poza jednym: ulica czerwonych latarni. chyba latarń? mylę się? Odpowiedz Link Zgłoś
cadiz Re: zanim cię znajdę Irvinga 10.07.06, 10:31 niedzwiedzica_sousie napisała: > ulica czerwonych latarni. > chyba latarń? mylę się? mylisz się Odpowiedz Link Zgłoś
niedzwiedzica_sousie Re: zanim cię znajdę Irvinga 10.07.06, 11:46 a możesz jakoś uzasadnić? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: G. Re: zanim cię znajdę Irvinga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.06, 12:23 Mylisz się co do latarni/latarń. sjp.pwn.pl/haslo.php?id=28405 so.pwn.pl/slowo.php?co=lATARNIA W dalszym ciągu chętnie poczytam przykłady fatalnego tłumaczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
niedzwiedzica_sousie Re: zanim cię znajdę Irvinga 11.07.06, 08:05 oj oj, no przecież w słowniku, którego linki załączasz jest bardzo wyraźnie napisane: dopełniacz liczby mnogiej brzmi "latarń" :) Odpowiedz Link Zgłoś
autumna Re: zanim cię znajdę Irvinga 11.07.06, 08:34 > oj oj, no przecież w słowniku, którego linki załączasz jest bardzo wyraźnie > napisane: dopełniacz liczby mnogiej brzmi "latarń" :) Przeczytaj uważniej: lm D. ~ni a. ~arń Czyli obie formy są poprawne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: G. Re: zanim cię znajdę Irvinga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.06, 09:11 Oj, oj, trzeba nuczyć się czytać informacje zamieszczone w słowniku. I gdzież te przykłady? Rzuciłaś hasło - dyskusję chęnie podejmę (i podejrzewam, że nie tylko ja), ale nadal brakuje materiału, który uważasz za chybione tłumaczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
niedzwiedzica_sousie Re: zanim cię znajdę Irvinga 11.07.06, 09:38 chciałam podyskutować z tymi, którzy czytali. jezu, nie chce na nikogo napadać, po prostu pozostałe książki Irvinga czyta się zupelnie inaczej. w "zanim cię znajdę" są takie zdania, które muszę czytać po 3 razy, żeby załapać sens, bardzo dziwna składnia. styl chropowaty. ale być może to ja jestem przytępawa, a tłumaczka jest wybitna. o tym chciałam podyskutować a nie odbierac ataki :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: G. Re: zanim cię znajdę Irvinga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.06, 10:49 "zanim cię znajdę" są takie zdania, które muszę czytać po 3 > > razy, żeby załapać sens, bardzo dziwna składnia. styl chropowaty. A mogłabyś przytoczyć przykłady? Czytałam "Zanim..." i chętnie podyskutuję, ale... Powiedziałaś, że tłumaczka sie nie popisała, podałaś przykład - kilka osób wyjasniło ci, że się mylisz. Czekam na kolejne przykłady, byc moze masz rację, ale na razie nie ma o czym dyskutowac, bo brakuje materiału. Możemy co prawda porozmawiac o wyższości oryginału nad tłumaczeniem, ale chyba nie o to ci chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anka Re: zanim cię znajdę Irvinga IP: *.aster.pl 10.07.06, 21:10 I gdzie te przykłady? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Re: zanim cię znajdę Irvinga IP: *.aster.pl 10.07.06, 22:30 Następna pieniaczka, która popluła jadem i zamilkła...? Odpowiedz Link Zgłoś
niedzwiedzica_sousie Re: zanim cię znajdę Irvinga 11.07.06, 08:06 no problem, teraz będę notować. szkoda że potraficie podjąć dyskusji, tylko mnie obrażać. może któreś z was najpierw zajrzałoby do tekstu?? Odpowiedz Link Zgłoś
ulania przyklady 17.07.06, 01:39 Przyklady: tlumaczka kilka razy uzyla stwierdzenia: "ciezki orzech do zgryzienia", kilka razy rowniez nazywala cos "przyslowiowym" - choc dam glowe, ze z zadnym przyslowiem to stwierdzenie nie mialo nic wspolnego. Zdania rzeczywiscie miektore kulawe - poszperam w ksiazce to przytocze. PS. Przepraszam, nie mam polskich czcionek:) Odpowiedz Link Zgłoś
autumna Re: przyklady 17.07.06, 13:25 No to faktycznie nie bardzo. Ale, do licha ciężkiego, przecież oprócz tłumacza powienien być jeszcze korektor. Czyżby oszczędności w wydawnictwie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: G. Re: przyklady IP: *.aster.pl 17.07.06, 17:55 Akurat Prószynbski i S-ka jest znany ze "wspaniałej" korekty, więc cięzki orzech zupełnie mnie nie dziwi... Odpowiedz Link Zgłoś
mathias_sammer Re: zanim cię znajdę Irvinga 11.07.06, 12:18 Powiedz- bohaterko "Hotelu New Hampshire" kogo obchodzi Twoja uwaga dot. tlumaczenia "Untlil I find you" poza sama Toba i Tobie podobnymi? Nikogo, wiec oszczedz cierpienia czytelnikom Irvinga. M.S. Odpowiedz Link Zgłoś
mat85 Re: zanim cię znajdę Irvinga 11.07.06, 12:53 Akurat nie czytałam po polsku, ale styl wcale nie wydaje mi się chropowaty. To nie jest trudna literatura, dlatego z łatwością każdy kto choć trochę zna angielski może przeczytać w oryginale. Odpowiedz Link Zgłoś
niedzwiedzica_sousie Re: zanim cię znajdę Irvinga 12.07.06, 15:36 a kogo obchodzi twoja uwaga dotycząca mnie??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: G. Re: zanim cię znajdę Irvinga IP: *.aster.pl 12.07.06, 21:34 MNie uwagi nie obchodzą;) Ale na przykłady dalej czekam. Wręcz usycham z upału. Odpowiedz Link Zgłoś
agni_me Re: zanim cię znajdę Irvinga 12.07.06, 22:18 No dobrze, pomogę dziewczynie, bo pastwicie się nad nią niemiłosiernie, a tłumaczeniu daleko do dobrego poziomu, choć i samą książkę uważam za marnieńką. "Umiejętności Alice, uzyskane u ojca" aż się prosi o "nabyte" "Pracownia mieściła się tam właśnie i człowiek wchodził do niej prosto z Dundas" - lepiej brzmiałoby "i wchodziło się do niej" "mieszkała niemal zupełnie sama w okazałym, acz skromnie urządzonym domu na rogu Spadina i Lowther, gdzie Jack i jego matka dostali do swej dyspozycji wolne pokoje." to "gdzie Jack i jego matka" drażni To jest tylko jedna strona, ósma zresztą. Na kolejnej mamy "Jack i Alice najpierw pojechali do Kopenhagi." Tyle, że Jack i Alice ciągle jechali, pierwszym miastem była Kopenhaga, szyk zdania wykluczający niejasność "Jack i Alice pojechali najpierw do Kopenhagi". Dalej mi się nie chce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania Re: zanim cię znajdę Irvinga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.06, 13:11 :-0 prawda jest taka: chce się komuś dołożyć, to i kij się znajdzie. myślę, że nie tylko tłumaczka, ale i redaktorzy, którzy czytali tekst po niej, biją się w pierś, że aż huczy.. Odpowiedz Link Zgłoś
agni_me Re: zanim cię znajdę Irvinga 13.07.06, 22:13 Ten kij to argument ad baculum? Znacznie bardziej wolę te ad rem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asica Re: zanim cię znajdę Irvinga IP: *.ikatel.pl 12.07.06, 23:32 Ja dopiero zaczynam ( jestem na stronie około 120). Rozdział z podrózami był dość "cięzki", ale dla mnie Irving zawsze zaczyna się powyżej setnej strony. Bardzo długo czekałam na kolejną książkę, proszę mi nie psuć frajdy. Odpowiedz Link Zgłoś
andzia84 Re: zanim cię znajdę Irvinga 13.07.06, 13:30 rzeczywiście czytając te przykłady widac że cos jest nie tak. Natomiast czytając książkę nie miałam takiego wrażenia, czytało się ok Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania Re: zanim cię znajdę Irvinga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.06, 16:04 "liczy się kontekst, ptysiu" ;) wszystko można wyrwać z kontekstu i wywrócić na nice. zdania Batko, Kołyszko i Umiastowskiej też. a jaką ma się wtedy satysfakcję... ech! Odpowiedz Link Zgłoś
zuza3211 Re: zanim cię znajdę Irvinga 13.07.06, 16:51 Tak, lepiej się nie męczyć czytając tłumaczenie - www.empik.com/search.jsp?query=until+i+find+you¤tCategory=1&wyszukajW=2&searchPolish=on&searchForeign=on&searchLanguage= Odpowiedz Link Zgłoś
andzia84 Re: zanim cię znajdę Irvinga 14.07.06, 13:17 szkoda tylko że taka książka jest 2 lub 3 razy droższa od przekładu Odpowiedz Link Zgłoś
aga.p.p Re: zanim cię znajdę Irvinga 14.07.06, 15:51 A nieprawda:) www.empik.com/showobject.jsp?objectId=943128¤tCategory=21010100 www.proszynski.pl/asp/fiszka.asp?ksiazka_id=11310 (dla nieklikaczy: po angielsku 33.49 zł, po polsku 34 zł) pzdr, Aga Odpowiedz Link Zgłoś
mrouh Re: zanim cię znajdę Irvinga 17.07.06, 10:51 Wprawdzie to dotyczy zupełnie innej książki, ale też byłam ogromnie zdumiona, kiedy udało mi się kupić Podróż do kresu nocy w oryginale i po polsku - wersja francuska była zdecydowanie tańsza. Inna rzecz, ze niespecjalnie szukałam księgarni, gdzie po polsku byłoby taniej, a oryginał ma maleńkie literki i gorszy papier, bo to folio- ale jednak. Warto czytać oryginały;-) Odpowiedz Link Zgłoś
paul_ina Re: zanim cię znajdę Irvinga 17.07.06, 21:59 Ocho, na szczęście kupiłam oryginał :) Odpowiedz Link Zgłoś
vlady Re: zanim cię znajdę Irvinga 26.07.06, 17:20 Tlumaczenie straszne!!!!!!!!!!! Az sie czytac nie chce, ksieazka przez to jest meczaca, niefajna Odpowiedz Link Zgłoś