31.07.07, 23:19
Kamfora zadała ciekawe pytanie -
puentę: Od kogo (i czy) mamy prawo wymagać więcej niż od siebie?

Mamy prawo i stale wymagamy więcej od tego, kto przywdziewa "szaty" fachowca.

Od kominiarza z cylindrem - braku zawrotów głowy i lęku wysokości, górnika z
pióropuszem - braku klaustrofobii i codziennego lęku przed tąpnięciem i gazem,
strażaka ze ślicznym hełmem - zdjęcia naszego kotka z wysokiego drzewa,
wyniesienia dziecka z płonącego domu i wyciągnięcia mnie zakleszczonego w
rozbitym samochodzie, którym wjechałem do rowu.

Wiele więcej od Pana policjanta, który będzie potrafił wyprowadzić z domu,
skutego w kajdanki, również słynnego, uzbrojonego bandziora...

Znacznie więcej, bo już nie tylko fachowości, od kogoś, kto potrafi
przeszczepić mi serce i leczyć migdałki.

Szczególnie dużo, tak myślałem od tego co mówi o miłości i zwykłej życzliwości
do człowieka i kto na wezwanie przychodzi z wiatykiem.

Wydawało mi się, że również mamy prawo wymagać nie tylko poprawnej polszczyzny
od tych, którzy myślą, że potrafią rządzić krajem.

Mamy od nich wszyscy pyszne "filipinki", "indyferencje" a ostatnio "benefis" i
po prostu figę... wink smile) smile))

Pozdrawiam serdecznie. Witek

Obserwuj wątek
    • zettrzy Re: wymagania 31.07.07, 23:47
      a co sie stalo z oryginalnym postem?
      i czy mamy prawo wymagac aby zostal on przywrocony? wink
      • okimita Re: wymagania 01.08.07, 07:50
        A też czy mamy prawo odpowiadać na nie zadane pytania, bo jeśli....
        to coś między Witkacym a Gombrowiczem, to to coś dla mnie.
        No i jeśli to, dodam:
        płacą, to wymagają,
        a jeśli się płaci, to też się wymaga,
        ale nie wymagać niemożliwego, od mojego kota nie wymagam aby pilnował
        mieszkania.

        Zettrzy: się podoba dyskretny urok twojego pytania, znowu masz u mnie
        plus (dodatni).
        • zettrzy Re: wymagania 01.08.07, 17:02
          a kiedy wreszcie dostane plusa ujemnego?
          • witekjs Re: wymagania 01.08.07, 21:54
            Obawiam się, czy przypadkiem nie dostanę minusa (ujemnego), że podtrzymałem
            wątek, który mi zniknął z oczu, tuż po tym kiedy skończyłem swoje pisanie.

            Witek
            • zettrzy Re: wymagania 02.08.07, 00:18
              watek zniknal z oczu? czyzby znowu zespol techniczny gazety popisywal sie przed
              goscmi? wink
              minus ujemny jest tak negatywny ze jednak dla siebie wolalabym ujemnego
              plusa wink
              • okimita Re: wymagania 02.08.07, 07:39
                -kamfora: składnik olejku eterycznego, szybko się ulatniający.
                • witekjs Re: wymagania 02.08.07, 10:55
                  Chciałbym bardzo aby odezwała się Nasza Kamfora, która oczywiście miała prawo
                  zrezygnować ze swojego pytania smile
                  Mam nadzieję, że nie zrobiłem niczego złego podtrzymując ten ciekawy temat,
                  początkowo, również trochę żartobliwie.
                  Tak na prawdę, to chyba nie raz w życiu łapiemy się na tym, że nie zawsze
                  postępujemy tak jak wymagamy od innych. Pewnie to bywa źródłem tolerancji...wink
                  Na przykład spóźniam się, mimo starań aby było to bardzo rzadkie sad
                  Nie zawsze mówię jedynie "całą prawdę", chociaż wiem, że "pół prawdy to całe
                  kłamstwo". smile
                  Pomijam sytuacje, kiedy powiedzenie komuś prawdy, byłoby niepotrzebnym
                  zranieniem go lub przestraszeniem.
                  Przykładów można by podawać znacznie więcej. sad
                  Myślę, że dobrze by zdawali sobie sprawę z tego ci, którzy szczególnie chętnie
                  występują z pozycji prokuratora lub kaznodziei...

                  Pozdrawiam. Witek
                  • kamfora no ładne rzeczy ;-) 02.08.07, 23:03
                    Znalazłam w sieci gazetę, od której to wszystko "się zaczęło" i pomyślałam, że
                    może warto dać do niej linka, tworząc nowy wątek na podstawie źródła.
                    Tym bardziej, że (jak sądziłam) temat niezbyt trafiony wink
                    Ale (w tak zwanym międzyczasie wink jakoś mi się spiętrzyły obowiązki i nie
                    byłam już w stanie forumować. No i dzisiaj wchodzę do kawiarenki i cóż widzę?
                    Nic się nie da ukryć wink To już nie wiem, czy dawać tego linka, czy nie...
                    Na razie może nie smile
        • kamfora Re: wymagania 02.08.07, 23:30
          okimita napisał:

          > płacą, to wymagają,

          Ci, którzy płacą - wymagają, żeby praca była wykonana odpowiednio, ale ci,
          którzy pracują - wymagają, żeby im zapłacić również odpowiednio.
          Nie można wymagać, żeby ktoś zbudował dom i płacić mu złotówkę dziennie.

          > ale nie wymagać niemożliwego, od mojego kota nie wymagam aby pilnował
          > mieszkania.

          No właśnie - pewnie kot również nie wymaga od Ciebie,
          byś pilnował mieszkania smile
    • kamfora Re: wymagania 02.08.07, 23:24
      witekjs napisał:

      > Mamy prawo i stale wymagamy więcej od tego, kto przywdziewa "szaty" fachowca.

      No i właśnie co do tego mam wątpliwości. Bo z tego można by wyciągnąć wniosek,
      że najlepiej/najbezpieczniej jest nie przywdziewać żadnych "szat"...
      Ale...czy przyznając sobie prawo do zwiększonych wymagań wobec tych, którzy
      owe "szaty fachowca" przywdziewają nie przywdziewamy tym samym "szaty" sędziego?
      • witekjs Re: wymagania 03.08.07, 10:26
        kamfora napisała: / ... /
        > Ale...czy przyznając sobie prawo do zwiększonych wymagań wobec tych, którzy
        > owe "szaty fachowca" przywdziewają nie przywdziewamy tym samym "szaty" sędziego
        > ?

        Niewidoczne "szaty sędziego" mamy na sobie zawsze.

        Codziennie musimy oceniać, przede wszystkim swoje możliwości działania w
        otoczeniu, w którym żyjemy.
        Prawidłowość sądów w wartościowaniu szans na zyski i straty w naszym środowisku,
        jest źródłem sukcesów i niepowodzeń życiowych.

        Normalna dla młodych ludzi, nieumiejętność właściwej oceny swoich zdolności i
        sił, często skutkuje kompleksami.

        Nierzadko jednak, brak tych umiejętności prowadzi do megalomanii, żałosnej u
        bezkrytycznych dorosłych, na przykład niektórych polityków...

        Zdolność właściwego przystosowania się, często bywa mocno związana z
        natychmiastową, "intuicyjną" oceną ludzi i warunków w których się znajdujemy.
        Nie wszystkim jest to dane w równym stopniu.

        Bywa i tak, że tej użytecznej właściwości nie posiadamy nawet w wieku dorosłym...

        Wszystko to związane jest, ze stałym, mniej lub bardziej prawidłowym osądem.

        Innym zagadnieniem jest ocena tych, którym płacimy, którzy są od nas zależni.

        Witek
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka