Dodaj do ulubionych

książki dające "kopa" do pracy

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.06, 16:53
Czy macie książki, które mobilizują was do pracy, kiedy nic wam się nie chce.
I jaki to jest rodzaj książek? Biografie wybitnych osób, które miały ciężką
drogę do sukcesu czy może postaci z powieści? Czy może jeszcze inne rodzaje
książek? Jakieś przyzwoite poradniki? Ważne, żeby działało.
Obserwuj wątek
    • mietowe_loczki Re: książki dające "kopa" do pracy 06.08.06, 16:55
      Niestety nie. To praca mobilizuje mnie do tego, żeby jak najprędzej sięgnąć po
      jakąś książkę. Lenie tak mają.
    • Gość: jelonek_k Re: książki dające "kopa" do pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.06, 16:59
      Lata temu (podstawówóka, liceum) były to książki Ericha Segala (Nagrody,
      Doktorzy, Akty wiary). teraz niestety nie ma takich
      • Gość: not_at_all Re: książki dające "kopa" do pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 21:10
        Ja też pamiętam "Doktorów" Segala, które czytałam przygotowując się do
        egzaminów. Na mnie też to wtedy działało...ale teraz już nie. Dziś z rozpaczy
        kupiłam kilka poradników nt skutecznego działania i lepszej organizacji pracy-
        ale muszę się jeszcze zmotywować do ich przeczytania...Są takie nudne...Co tu
        robić?
        • Gość: Myszor Re: książki dające "kopa" do pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 22:05
          Segal dla mnie jest po prostu świetnym pisarzem, którego odkryłam dopiero
          niedawno (cóż, młode lata :P), ale raczej kopa do pracy mi nie daje. To - jak
          ktoś juz wyżej wspomniał - praca daje mi kopa do czytania. Po szkole czy
          całodniowej nauce zawsze marzę o tych paru chwilach, kiedy sobie siądę z
          książką :)
    • czulostka Re: książki dające "kopa" do pracy 09.08.06, 22:15
      "Martin Eden" :)
      • Gość: not_at_all Re: książki dające "kopa" do pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 22:22
        Tak, pamiętam "Martin Eden" jeszcze w liceum i wówczas zrobiła na mnie wielkie
        wrażenie praca nad sobą głownego bohatera, a już zwłaszcza zazdrościłam, że
        mógł spać tylko 4 godziny. Co jeszcze?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka