Dodaj do ulubionych

M.Szczygieł "Na kazdy temat"

09.08.06, 07:32
Na forum książki znalazłam wpis, że M.Szczygieł wydał kiedyś książkę "Na każdy
temat". Ponoć są tam zdjęcia pana Szczygła i numer jego buta itd. Nigdy o tym
nie słyszałam ale brzmi niezle. Czy ktoś wie co to jest za książka? ktoś ją
czytał?
Wera
Obserwuj wątek
    • Gość: lili Re: M.Szczygieł "Na kazdy temat" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 11:27
      Ten pan same bestsellery pisze i w telewizji programy o wielkiej
      ogladalnosci.... dla nastolatek.
      • zaba_pelagia Re: M.Szczygieł "Na kazdy temat" 09.08.06, 12:21
        trochę sprawiedliwości - Szczygieł pisze znakomite reportaże a w TV prowadził
        talk-show, który gromadził przed ekranami 3/4 Polski
        • wojtek.visnjic Re: M.Szczygieł "Na kazdy temat" 09.08.06, 13:08
          "Znakomite" to duza przesada. Czasami udaje mu sie napisac troche lepszy niz
          przecietny, to wszystko.
          A ksiazka ze zdjeciem i numerem butow musi byc bardzo wzbogacajaca intelektalnie :)
        • wlodekbar Re: M.Szczygieł "Na kazdy temat" 09.08.06, 18:14
          Podzielam 'w calej rozciahlosci' Twoje zdanie.
          Mariusz Szczygiel jest naprawde dobrym dziennikarzem (typu 'soft', i dobrze, to
          delikatna natura) i naprawde porzadnym czlowiekiem.
          W portalu edukacyjnym edu.info.pl niedawno pojawila sie z nim rozmowa, podaje
          link:edu.info.pl/strona.php?2542
          • rafaela5 Re: M.Szczygieł "Na kazdy temat" 09.08.06, 18:37
            Porzadnym czlowiekiem. Taaaak..... No sory....
            • wlodekbar Re: M.Szczygieł "Na kazdy temat" 09.08.06, 18:45
              Jak ktos sie pokazuje w TV, to od razu kalumnie, kamienie,.... echhhhhh :(.
              Tak to u nas jest, niestety :(.
              Co wypisuja na przyklad o Lisie, to strach czytac niekiedy.
              A to dobry dziennikarz.
            • rafaela5 Re: M.Szczygieł "Na kazdy temat" 09.08.06, 18:50
              jezeli to jest miara ksiazek, ktore sie wydaje ....
    • Gość: Gość Re: M.Szczygieł "Na kazdy temat" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 13:15
      Hej, ja mam tę książkę. To nie są reportaże tylko słowo w słowo spisane co pan
      Szczygieł powiedział w programie. Tandeta az jedzie na kilometr. Nie wiem, kto
      mu pisze te reportaze w Gazecie, moze nie sa nadzwyczajne ale i tak lepsze od
      tej jego ksiazki. Jak w ogole mozna nie wstydzic sie cos takiego wydawac????? To
      już nawt disco polo jest na wyzszym poziomie.
      • wlodekbar Re: M.Szczygieł "Na kazdy temat" 09.08.06, 18:22
        Talk-show byl znakomity.Udea przewodnia bylo, nie lubie naduzywac tyego slowa,
        ale - uczenie tolerancji.
        I robil to sympatycznie, co bardzo duzo.

        'Nie wiem, kto
        > mu pisze te reportaze w Gazecie'

        Z calum szacunkiem, ale - nie przesadzajmy.

        Gomułce pisano, Jaruzelskiemu mjr Górnicki... Ja sie tez kiedys spotkalem z
        wypowiedzia, ze Chaplinowi pisano scenariusze do jego filmow (autorskich :)).
        Ja wiem, ze Chaplin byl great, ale to nie znaczy, ze obibok, ktory placi komus,
        i wysluguje sie kims. Nonsens :).
        • Gość: Heloooooo Re: M.Szczygieł "Na kazdy temat" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.06, 14:45
          Moze po prostu w porównaniu z książka to az trudno uwierzyc, ze sam pisze.
          Ksiazka rzeczywiscie beznadziejna, a to czy jest ktos porzadnym czlowiekiem to
          chyba nie rzutuje na jego erudycje i inteligencje. Monza byc czlowiekiem
          porzadnym a niezbyt madrym, tak tez sie zdarza.
          • wlodekbar Re: M.Szczygieł "Na kazdy temat" 10.08.06, 18:26
            Ja nie znam tej ksiazki.
            A inne argumenty... nie moge miec kontrargumentow, bo jak :).
            • Gość: Muszelka "Niedziela, która zdarzyła się w środę" IP: *.flashnet.pl 10.08.06, 21:11
              A "Niedzielę" czytaliście? Wspaniałe reportaże z początków III RP, z lat 90.,
              m.in. o disco polo (dla niektórych z tych, co się wypowiadali w tym wątku, może
              to być dużym zaskoczeniem), o młodzieży z Koluszek, o Licheniu. Znakomite.
              A ta pozycja z zapisem najciekawszych programów "Na każdy temat" ma chyba dwóch
              autorów? I chyba w przedmowie (czy posłowiu, nie pamietam) jest napisane, kto
              ja wymyślił i się przy niej upierał?
              No, czekajcie, Marudy i Malkontenci, w październiku ukaże się nowa książka
              Szczygła "Łowca tragedii" - zobaczymy, czy Was złowi na swoje czeskie reportaże?
              • wlodekbar Meduzka... 10.08.06, 21:24
                ... ja tam maruda, ani malkontentem, nie jestem.
                I wyjawilem w tym watku, jaki mam stosunek do Strzygła?Strzygieła :).
              • wlodekbar Tzn. Muszelka, przepraszam... 10.08.06, 21:31
                ... No i widzisz, az mnie podenerwowalas, w dodatku nad morze mialem jechac, a
                nie pojechalem, i muszelki pozbierac mialem, i nie pozbieralem...:).
                I drugie w dodatku... Mariusz jezdzi sobie do Pragi, a je nie, czy to ma byc
                sprawiedliwosc, demokracja, rownosc-wolnosc-braterstwo ?

                Zartuje oczywiscie! :D.
                • Gość: Muszelka Wolę byc muszelką niż meduzką IP: *.flashnet.pl 10.08.06, 21:48
                  Meduzka parzy! Ich nikt nie chce zbierac nad morzem... :)
                  Tym morzem się nie martw: polskie jest brudne i zimne, francuskie wybrzeze
                  opanowal meduzy, na Morzu Srodziemnym plama ropy z Libanu...
                  No dobrze, o Tobie jako malkontencie i marudzie nie pisalam!
                  Ci, co tak marudzili przeniesli sie do innych watkow...
                  • wlodekbar Re: Wolę byc muszelką niż meduzką 10.08.06, 23:09
                    Gość portalu: Muszelka napisał(a):

                    > Meduzka parzy! Ich nikt nie chce zbierac nad morzem... :)
                    Łojezu, no parzy, parzy, zapomnialem :).
                    > Tym morzem się nie martw: polskie jest brudne i zimne, francuskie wybrzeze
                    > opanowal meduzy, na Morzu Srodziemnym plama ropy z Libanu...

                    Eeee. to wole w Warszawie siedziec, dziekuje z dodanie otuchy via oiriwnianie,
                    ze sie tak wyraze :D :).

                    > No dobrze, o Tobie jako malkontencie i marudzie nie pisalam!
                    > Ci, co tak marudzili przeniesli sie do innych watkow...
                    No taaaaaa, emigracja obokwatkowa :).

                    Dobrej nocy :).
                    • wlodekbar Minierrata 10.08.06, 23:11
                      via porownanie :).

                      Dobrej nocy :).
              • Gość: o. Re: "Niedziela, która zdarzyła się w środę" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.06, 17:34
                "Niedziela" super. Reportaże w Wyborczej też. A program mial tysiace widzow.
            • wlodekbar Re: M.Szczygieł "Na kazdy temat" 11.08.06, 00:28
              Kopiuje:

              'Monza byc czlowiekiem
              porzadnym a niezbyt madrym, tak tez sie zdarza.'

              Tak, nie moge miec kontrargumentow, bo jak :).

              Natomiast w odniesieniu do konkretnej osoby, w tym przyopadku do osoby Mariusza
              Strzygła to zdanie nie pasuje, nie powinno go byc.

              Od samego poczatku wzbudzał zainteresowanie tak tematyką, jak formą jej
              przekazywania. Jako pierwsza osoba walczył/uczył o tolerancję/tolerancji - TV,
              szeroki odbiorca. Juz wtedy zwracano na niego uwagę, a wielu szokował; było to
              po okresie kilkudziesiciu lat systemu nietolerancji.
              Jesli ktoś nie wierzy, niech sobie przypomni.
              Za sam tcyh pierwszych dzialan dziennikarskich powinien byl dostac conajmniej
              wysoka prestizowa nagrode. Jesli ktos tegto nie rozumie, niech sobie przetrawi.

              Z calym dla Wszystkich szacunkiem,

              WB
    • Gość: AntySz Re: M.Szczygieł "Na kazdy temat" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.06, 23:54
      Skoro ktoś mu pisze, to ciekawe, dlacszego kieruje działem reportażu w
      Wyborczej?
      Debila wzięli, nie? Debile same w Wyborczej.
      Skoro ktoś mu pisze, to ciekawe, dlaczego zdobył w ubiegłym roku nagrodę im.
      Melchiora Wańkowicza dla najlepszego reportażysty?
      Debilowi przyznali debile, nie?
      Skoro ktoś mu pisze, to ciekawe dlaczego prowadzi zajęcie z reportażu na Uniw.
      Warszqwskim?
      Debila zatrudnili debile.
      W ostatnich dwóch latach wyszły w 5 krajach europejskich antologie polskiego
      reportażu literackiego i obok Krall, Kapuścińskiego jest tam zawsze Szczygieł.
      Debile je układają, zwłaszcza debile są we Francji i w Niemczech, acha i w
      Szwecji też.
      • wlodekbar Re: M.Szczygieł "Na kazdy temat" 11.08.06, 00:39
        I dlatego nie dolowac czlowieka (jesli w ogole dalby sie zdolowac).
        Gdy ktos wyrasta ponad - od razu umniejsza sie jego role, pomniejsza wartosc
        etc.
        I mamy postep.

        A fe! I - a kysz! :(.
        • hominka.w Re: M.Szczygieł "Na kazdy temat" 11.08.06, 08:41
          JA zapytałam tylko, co to za książka, która sie nazywa "Na każdy temat", a tu
          od raz jakas wojna. Nikt nie mowi, ze nastepna ksiazka pna Szczygla bedzie zla,
          albo ze nieslusznie pracuje w Gazecie Wyborczej, bo to uznany dziennikarz. Ale
          dziwi, ze wydal taka ksiazke i to mnie zainteresowalo. Bardzo jestem ciekawa,
          jak sie sam autor czuje, kiedy widzi, ze potrzebuje takich zacieklych obroncow
          swojego pisarstwa tylko z tego powod, ze raz wydal jakis chłam.
          • wlodekbar Re: M.Szczygieł "Na kazdy temat" 11.08.06, 20:23
            hominka.w napisała:

            Ale
            > dziwi, ze wydal taka ksiazke i to mnie zainteresowalo. Bardzo jestem ciekawa,
            > jak sie sam autor czuje, kiedy widzi, ze potrzebuje takich zacieklych
            obroncow
            > swojego pisarstwa tylko z tego powod, ze raz wydal jakis chłam.

            Ja nie jestem zacieklym obronca Szczygła.

            Przede wszystkim denerwuje mnie to, gdy ktos psy wiesza na konkretnej osobie
            (Ty nie, ale kilka osob tutaj tak), w dodatku NIE ARGUMENTUJAC.
            Denerwuje mnie to, bo to jest nie fair, jest niemoralne, jest nieetyczne :). W
            ten sposob krzywdzi sie osobe, bez wzgledu na to, jakie takie pomawianie, czy
            opiniowanie, odniesie skutki (bywa, ze i nastepstwa tego sa pozytywne dla
            osoby, o ktorej sie mowi, czy pisze).
            :).
    • akondze Re: M.Szczygieł "Na kazdy temat" 11.08.06, 10:27
      Program 'Na każdy temat' był całkiem ok...
      Można mieć zastrzeżenia co do formy, ale treść jednak w tym była...

      Jako dziennikarz, reporter Szczygieł nie jest zły, a na pewno wybija się ponad
      średnią...

      ----------
      ...skwak?
      • mariuszszcz Śmietniczka wspomnień 11.08.06, 21:53
        Kłaniam się, tu Mariusz Szczygieł.

        Bardzo mi miło, że ktoś o mnie pamięta i o moich "wypłodach".
        Książeczka "Na każdy temat", kórej nie czuję się autorem w pełni, jest TYLKO
        protokolarnym zapisem niektórych programów.
        To nie jest książka, nad której koncepcją mogę mieć jako autor kontrolę.
        To raczej wypadkowa nacisku "piarowskiego" Tv Polsat, nacisku fanów, mody,
        ambicji producenta i mojej chęci dorobienia do etatu.
        Na całym świecie wydaje się telewizyjne wywiady, to taki Mc Donalds literatury.
        Niemniej nie można traktować tego jako "dzieła" ani dziennikarskiego (talk show
        nie jest czystym dziennikarswem, bo zawsze zawiera teatr czyli pic), ani tym
        bardziej literackiego.
        To przecież rodzaj "literatury wypoczynkowej" (jak ją sobie nazywam).
        Trzeba jednak pamiętać, że człowiek sam z siebie nie wie, że jest gwiazdą, aż
        przychodzi taki moment, gdy inni mu to uświadamiają. I kiedy wyszedł ten "Talk
        show do czytania" jako książka - to właśnie miałem swoje telewizyjne 5 minut,
        no może 3. [Mój kolega z Gazety (Pawełek Smolenski) powiedział mi wtedy:
        Szczygieł, kocha Cię dwa miliony kobiet a żadna nie ma nawet zawodowego
        wykształcenia. Jak to Paweł - złośliwie, ale celnie].
        A ponieważ szanowałem widzów i jeśli przychodziły jakieś dziesiatki próśb o
        zdjęcie, o pamiątkę, o autograf, firma wymyśliła, że zostanie wydana książka
        razem z gadżetem: widokówką, na której Szczygieł i jego asystentka, Felicjańska
        uśmiechają się z hasłem "Z powinszowaniem imienin" - taki greps. Do tego dane o
        nas: numer buta, ulubiona pisenka, wzrost etc. To była nowość jak na połowę lat
        90. Teraz przecież handluje się włosami łonowymi Michała Wiśniewskiego!
        Jeśli wyobrażacie sobie Moi Drodzy, że człowiek występujący w tv może mieć na
        to wszystko wpływ, to jesteście w błędzie. Taki człowiek jest produktem tak jak
        książka o nim.
        A ponieważ nie miałem ochoty być produktem w czasach, które nadchodziły, z całą
        tą inwazją TVN, konkurencją między stacjami itp., odszedłem do swojego
        właściwego zawodu.
        Do tego czekała Czechosłowacja jako mój ulubiony temat.
        Napisałem fajny kawałek o popularności, oto link:
        www.mariuszszczygiel.com.pl/nawidzowtemat.asp
        Za póltora miesiąca powinna wyjść u Stasiuka w Czarnem moja prawdziwa
        książka "Łowca tragedii". O niej możemy sobie dyskutować, a nie o Mc Donaldzie,
        który wiadomo, że niczym nie zaskoczy.

        Pozdrawiam serdecznie i dzięki, że w ogóle chce Wam się o mnie gadać.
        • wlodekbar Re: Śmietniczka wspomnień 11.08.06, 22:46
          No i wszystko wyjasnione...:).
          Tekst 'Z kulą ziemską na piersiach' znakomity!
          A to, ze ksiazka zostala wydana z dodatkami, to wszak nie zaden grzech :) -
          niech ludzie uprzyjemniaja sobie zycie, prawda?:)

          I czekamy na 'Łowcę tragedii'!:).
          • wlodekbar Re: Śmietniczka wspomnień 11.08.06, 23:06
            A Wydawnictwo Czarne tu:
            www.czarne.com.pl/nowe/index.php
            Ide na inne forum 'dolowac' ZLYCH ludzi. I ZLE produkty.
            Nie, zartuje, zabieram sie za swoje.

            Pozdrowienia serdeczne :).

            WB
          • wlodekbar Re: Śmietniczka wspomnień 11.08.06, 23:30
            A zaden wlos lonowy (Wiśniewskiego, co kilka piosenek dobrze wyspiewuje) to
            przeciez nie byl :).
        • Gość: jaija Re: Śmietniczka wspomnień IP: *.elblag.dialog.net.pl 11.08.06, 23:27
          Panie Mariuszu - ja Pana znam przede wszystkim z doskonałych reportaży! Tak
          trzymać :)
        • sylwiaxxx Re: Śmietniczka wspomnień 13.08.06, 10:39
          A jakis czas temu taka dziewczyna, ktora sie podaje tu za pana narzeczona
          napisala tu, ze Pan nie pisze w wyborczej tego, co pan chce tylko to co panu
          kaza. W telewizji tez pan byl taki bezwolny. Zawsze pan jest wytworem czegos
          (tv albo gazety) i robi pan to co panu kaza?
          • mariuszszcz Re: Śmietniczka wspomnień 13.08.06, 18:51
            Co za bzdura. Jestem w Gazecie na etacie kierownika i zlecam nie tylko innym
            tematy ale sam sobie.
          • Gość: . Re: Śmietniczka wspomnień IP: *.acn.waw.pl 13.08.06, 19:52
            Łoj, ale wymyślniła :(((.
            • sylwiaxxx Re: Śmietniczka wspomnień 15.08.06, 14:18
              Nie "wymyslila" tylko byla taka opinia pod któryms tekstem p.Szczygla i ta
              dziewczyna sie na niego powolywala. To bylo już dawno temu, ale zapamiętałam to
              jako miłośniczka reportazu bo bylam tym zszokowana. Pozdrawiam
              • Gość: . Re: Śmietniczka wspomnień IP: *.acn.waw.pl 20.08.06, 03:25
                Ale jam napisal wymyslnila :).
                No, ale uzyskujesz amnestie.
                Choc nie - maturalna :).
          • Gość: o. Re: Śmietniczka wspomnień IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.06, 17:35
            Podawać się każdy może i pisać pierdoły.
        • Gość: . Re: Śmietniczka wspomnień IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.06, 08:09
          Pierwszy raz widzę, żeby ktoś tak przereklamowywał swoją książkę, która się
          jeszcze nie ukazała! Panie Szczygieł! Co się Pan tak boisz, że nikt jej nie
          przeczyta? Od lat wszędzie tylko "moja książka o Czechach" i w kółko to samo.
          Już nawet głusi i ślepi słyszeli, że chce Pan wydać książkę, bo tak Pan głośno
          się reklamuje.
          • Gość: Fotograf_Czeski Re: Śmietniczka wspomnień IP: *.centertel.pl 05.09.06, 09:42
            Szambo musi sie pojawic, jak zawsze na tym forum, jak to w Polsce Giertycha i
            Macierewicza. Rzyg!
            Teraz do rzeczy. Ksiazka Szczygła o Czechach zapowiada się znakomicie, sądząc
            po reportażach na ten temat drukowanych wcześniej w GW. Szczygieł, obok trzech
            lub czterech osób (sami znacie te wybitne nazwiska) jest czołówką polskiego
            reportażu. A tak się składa, że kto jest czołówką plskiego reportażu jest i
            czołówką reportażu europejskiego, o czym tutejsi szambiarze wiedzieć nie muszą,
            ale wiedzą o tym doskonale wydawcy i czytelnicy w calej Europie.
            A Panu Szczygłowi najlepsze zyczenia na dalszą drogę życia. Oby był Pan dalej
            tak dobry w pisaniu. O dobrym człowieku już nie bede wspominal, zeby sie nie
            topić w tym szambie.
            Bardzo Panu gratuluje.
    • kundelpolski Re: M.Szczygieł "Na kazdy temat" 05.09.06, 21:11
      Z wyjaśnień Mariusza Szczygła złożonych na tym forum oraz ataku innych
      uczestników wynika, że książka powinna być zaopatrzona w suplement -
      samokrytykę autora...
      • Gość: o. Re: M.Szczygieł "Na kazdy temat" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.06, 17:32
        Nie rozumiem tej "dyskusji". Szczygieł występuję tu chyba jako symbol worka
        treningowego. Jak ktoś nie lubi Szczygla, to niech nie czyta. Jest tylu madrych
        autorow: Konopnicka, Putrament, Sienkiewicz. A jak macie tyle do powiedzenia,
        to weźcie konkretny reportaż i rozmawiajcie o konkretach. Wtedy będziecie się
        mogli wykazać. Dotyczy to też pana "wielbiciela" - to, czy ktos jest porządny
        jest jego prywatną sprawą, a nie tematem do omawiania na forum. Co to jest w
        ogóle??? Ilu nagle się znalazło specjalistów od rozsądzania kto jest mądry,
        głupi, porządny, gdzie kto ma pracować i czego nie pisać. To się nazywa neuroza
        paranoidalna, leczy się ją farmakologicznie.
        • wlodekbar Re: M.Szczygieł "Na kazdy temat" 06.09.06, 23:41
          'Dotyczy to też pana "wielbiciela" - to, czy ktos jest porządny
          jest jego prywatną sprawą, a nie tematem do omawiania na forum.'
          To chyba chodzi o mnie...:).
          Jest prywatna sprawa, ale po prostu wnerwia mnie, powtarzam: wnerwia, jak
          kogos, kto przedstawia wartosc pozytywna usiluje 'sie zdolowac' :).Jak to
          mawial Wieniawa Długoszewski: szewc w Poznaniu kladzie sie do lozka, bo kanonik
          w Białymstoku zostal pralatem.Czy jakos tak.
          Albo dla hecy chocby.
          Mam taki charakterek, i tyle :).
          Reklamy za pomoca M. Szczygła nie zamierzalem sobie robic.
          Troche, ze tak powiem, zywiolowo podszedlem do sprawy. Ale uczciwie. Brzydzi
          mnie pomawianie, umniejszanie etc., etc.
          • sylwiaxxx Re: M.Szczygieł "Na kazdy temat" 23.09.06, 08:00
            Kazdy ma prawo do swojego zdania i to jest jasne. Ja Szczygla nie lubie, i
            zostalam tutaj nazwana za to szambem: "bo Szczygiel jest w czolowce" - dla mnie
            i dla wielu osob nie jest, pisze zle i nie przejawia tez zadnej wyjatkowej
            inteligencji. Ale byc moze ja jestem za bardzo wymagajaca i powinnam sie
            zachwycac byle czym, zeby nie byc "szambiarzem". Wulgarność z którą wypowiadają
            się tutaj niektórzy obroncy znajomi Szczygła mówi sama za siebie -wiec zaraz
            polece do ksiegarni i kupie sobie ksiazke kogos kto ma takiego wspanialego
            kumpla, ktory nie jest szambiarzem, bo lubi Szczygla.
            • wlodekbar Re: M.Szczygieł "Na kazdy temat" 23.09.06, 17:11
              Ja Szczygła nie znam osobiście.
            • wlodekbar Re: M.Szczygieł "Na kazdy temat" 23.09.06, 17:14
              Znam natomiaast kilka miawiarygodnych, miarodajnych osob, ktore z kolei znaja
              Szczygła. Na tej podstawie miedzy innymi napisalem to, co napisalem.
              Ja sie z przekomarzania wylaczam.
              • wlodekbar Jeszcze 23.09.06, 17:18
                Pare razy 'ocieralem sie' o Szczygła, tzn. byłem w towarzystwie wiekszej ilości
                osób, i tylko tyle bezposrednio go znam.
                I sie wylaczam z 'przekomarzanki'.
                • sylwiaxxx Re: Jeszcze 24.09.06, 10:35
                  Mialam na mysli tego , ktory pisal o szambiarzach. Nie wiedzialam, ze to
                  wszystko pisze jedna osoba pod pseudonimami.
                  A skoro nie znasz pana na temat ktorego sie wypowiadasz to nie mozesz wiedziac
                  czy jest porzadny czy nie wiec jedyny marny Twoj argument odpada.
                  • Gość: Fotograf Czeski Re: Jeszcze IP: *.aster.pl 24.09.06, 12:52
                    To mnie chodzi. Wiec informuje, ze nie znam osobiscie Mariusza Szczygla. W
                    Warszawie, gdzie chyba mieszka, bylem ostatnio 10 lat temu. Raczej tez nie
                    sądzę, by odwiedził akurat to miasteczko, w którym mieszkam ja.
                    A kto z forum robi szambo? Wystarczy przeczytac ten i inne wątki. A poza tym
                    wystarczy przejrzec internet, by sie zorientowac, ze ksiazka o Czechach nie
                    nazywa sie "Lowca tragedii". Pozdrawiam.
                  • wlodekbar Re: Jeszcze 24.09.06, 16:06
                    Jesli moi przyjaciele, wiarygodni mowia, ze porzadny, to porzadny :).
                    Ale, jak ktos tu slusznie zauwazyl, nie miejsce roztrzasac na forum takie
                    rzeczy :).
            • sylwiaxxx Re: M.Szczygieł "Na kazdy temat" 21.12.06, 19:50
              Wrocilam do tego watku bo jestem w szoku, Szczygiel wysyla mejle i prosi, zeby
              czytac jego ksiazke. Najpierw jak dostalam to myslalam, ze wyslal tylko do mnie,
              ale okazalo sie, ze moim znajomym tez wyslal. Albo ten facet ma swira na swoim
              punkcie albo wie, ze ksiazke napisal do dupy i na sile sie reklamuje. Moze ktos
              napisze ksiazke o tym jak p. Szczygiel usiluje wypromowac swoja ksiazke?
              • Gość: Tomasz Re: M.Szczygieł "Na kazdy temat" IP: *.flashnet.pl 21.12.06, 23:39
                Ja chetnie napisze. Tylko zacytuj tego maila. Czy to na pewno od niego? Czy na
                pewno na serio? Moze ktos sie z Ciebie nabija?
              • kouzelnik1 Ta ksiazka to Gottland 22.12.06, 02:17
                Z recenzji jakie w Polsce czytam o nowej ksiazce pana Mariusza - wyplywa, ze to
                ksiazka wybitna. Ja sie nie zgadzam z nimi, bo to ksiazka wiecej niz wybitna,
                tylko nie znam polskiego slowa na takie okreslenie. Jesli ja reklamuje, to
                niech to robi jak najlepiej, bo warto.
        • wlodekbar Re: M.Szczygieł "Na kazdy temat" 23.12.06, 01:57
          'Mariusz Szczygiel jest naprawde dobrym dziennikarzem ... i naprawde porzadnym
          czlowiekiem.'

          Łoj,

          rzeczywiscie, gdy teraz spojrzałem na te slowa, ktorych sprawcą jestem sam,
          prąd elektryczny kregoslupem mnie przeszedl :(

          Pewnie, Forum nie jest miejscem na rozwazanie tego, kto jest porzadny, kto
          nie, i tak dalej. A ja nie jestem wyrocznia. Bynajmniej ;)

          Przepraszam wiec... sam siebie. Bo na glupka, no, osobe nie-za-madra
          wyszedlem... ;) Z chrzescijanska pokora bije sie w piersi..

          No, a korzystajac ze zblizajacych się Świąt tym rychlej życzę nowej książce
          red. Szczygła jak najwiecej nabywcow (zreszta zapewne bedzie sie cieszyla
          popytem godnym jej wartosci).
    • wuj_wasaty Re: M.Szczygieł "Na kazdy temat" 14.10.06, 09:25
      napewno czytała ją owa jostina - narzeczona pana Szczygła, albo może nie
      czytała, bo odkąd napisałem coś złośliwego na formum o ww panie, owa narzeczona
      jest bardzo zajęta przysyłaniem mi psychodelicznych maili i napewno nie ma czasu
      czytać.
    • Gość: mała_ja Re: M.Szczygieł "Na kazdy temat" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.06, 15:25
      Mariusz Szcygieł pisze genialne reportaże. I kropka. Co robił w telewizji - nie
      chcę wiedzieć, a nie oglądałam, bo byłam za mała.
      • Gość: Pamiętam Re: M.Szczygieł "Na kazdy temat" IP: *.aster.pl 22.12.06, 00:53
        Po okrągłym stole, po zmianie systemu, dwie rzeczy autorstwa dwóch osób mnie
        wzruszyły naprawdę(pomijam wzruszenia, jakich dostarczyło mi dwóch czy trzech
        dysydentów, w tym przede wszystkim Jacek Kuroń):

        1. Apel ks. Twardowskiego, by śpieszyć się kochać ludzi - na słupach
        ogłoszeniowych stolicy były afisze..ks. Jan Twardowski 'Śpieszmy się kochać
        ludzi'. Spektaklw.trzech odsłonach'(?).. czy coś takiego, nie pamiętam. Tym
        bardziej mnie to wzruszyło, że dużo wówczas było osób pogubionych w nowej
        rzeczywistości, nie wiedzących, co ważne w życiu, a tu ktoś przypomina o tym,
        co (poza życiem) w życiu najważniejsze..

        2. Cykl programów Szczygła o tolerancji. NIgdy wcześniej czegoś takiego w
        Polsce nie widziałem, nie słyszałem, bo - jak wiadomo - był system totalitarny.
        I to był dla mnie szok.
        • Gość: chimwi Re: M.Szczygieł "Na kazdy temat" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.06, 23:19
          Witajcie,

          nie czytałam żadnej z tych książek, ale drugą może sobie sprawię. Mariusza
          Szczygła miałam okazję spotkać przed wielu laty (w '89), gdy pracował w
          tygodniku "Na Przełaj", który uchodził za bardzo nowoczesny w czasach schyłku
          komuny, a teksty pana Mariusza były jednymi z najciekawszych. Spotkaliśmy się
          raz - byłam początkującą adeptką dziennikarstwa i opublikowałam w "NP" jeden,
          słownie jeden tekst :) - i pamiętam p. Mariusza jako człowieka niezmiernie
          serdecznego i otwartego. Później czytywałam czasem jego reportaże w "GW" i też
          zdawały mi się ciekawe.

          Nadal zajmuję się pisaniem i obrabianiem słowa pisanego, choć nie
          dziennikarstwem, ale legitymację korespondenta "Na Przełaj" zachowałam na
          pamiątkę. Jeśli Pan jeszcze czyta tę dyskusję, to pozdrawiam!

          I.

          • Gość: . Re: M.Szczygieł "Na kazdy temat" IP: *.aster.pl 24.12.06, 03:09
            "egitymację korespondenta "Na Przełaj" zachowałam na
            > pamiątkę"
            Nie wiedziałem nawet, że M.Szczygieł pracował w 'Na przełaj', no ale kiedy to
            było ;)
            Ja, tak się składa, też pracowałem w "Na przełaj", choć kilka lat wcześniej, i
            między innymi wciągałem Czytelników na listę członków Klubu Młodych
            Fotoreporterów :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka