Dodaj do ulubionych

Bromba i inni

20.03.03, 10:56
Można sobie na Kanon narzekać albo i nie, ale Wojtyszkę to ja i
tak kupię. Już teraz sobie ostrzę apetyt na to, co znajdę w
nowym wydaniu. Próbka tego nowego, przytoczona w artykule, daje
solidne podstawy, by wierzyć, że Autor wciąż jest taki jak
dawniej.
Obserwuj wątek
    • reptar Bromba i inni (po latach także...) 03.06.03, 08:44
      Na Dzień Dziecka w "Co jest grane" jest już o tej książce. Była
      w dzwoniącym "konkursie" jako jedna z wygranych, więc widać już
      fizycznie jest. Jeszczem jej nie widział, ale postaram się to
      jak najszybciej nadrobić.

      Hip hip! Rozumowanie i chłodna logika
      Dokładnie trzeba sprawdzić, co z czego wynika ;-)
      • Gość: monika_kot Re: Bromba i inni (po latach także...) IP: 195.216.116.* 03.06.03, 09:06
        Niech żyje Bromba!!! Uwielbiałam ją!:)
    • reptar Re: Bromba i inni 27.06.03, 08:12
      Okładkę tego nowego wydania można zobaczyć tu:
      www.kanondladzieci.pl/tytuly/bromba.html

      Zaglądałem też na stronę wydawnictwa Ezop, tam jednak tej książki jeszcze
      nie uwzględnili. Jest za to inna Macieja Wojtyszki, "Saga rodu Klaptunów"
      ( www.ezop.com.pl/dladzieci.htm ). Dziwne, ale udało mi się ją
      w dzieciństwie przegapić. Myślałem, że to nowość. Mówili mi, że nie.

      Zna ktoś "Sagę rodu Klaptunów"?
    • xkropka Re: Bromba i inni 27.06.03, 08:59
      "Brombe" widzialam wczoraj na wystawie ksiegarni Prusa :)))
    • reptar Re: Bromba i inni 07.08.03, 10:30
      "Po latach także..." jest równie urocze jak pierwowzór. To rzadkość w
      literaturze - napisać kontynuację nie tracąc tego, co poprzednio zachwyciło.
      Może tylko w rozdziale o Kajetanie Chrumpsie za bardzo czuje się bezpośredniość
      aluzji (czego do tej pory nie było), i może nawet by mi to przeszkadzało, gdyby
      nie zaufanie do Autora. Widocznie tak było trzeba.
      • wyrocznia Re: Bromba i inni 07.08.03, 15:38
        reptar napisał:

        > "Po latach także..." jest równie urocze jak pierwowzór. To rzadkość w
        > literaturze - napisać kontynuację nie tracąc tego, co poprzednio zachwyciło.
        > Może tylko w rozdziale o Kajetanie Chrumpsie za bardzo czuje się
        bezpośredniość
        >
        > aluzji (czego do tej pory nie było), i może nawet by mi to przeszkadzało,
        gdyby
        >
        > nie zaufanie do Autora. Widocznie tak było trzeba.

        a mnie "Po latach także" troszke, troszeczke rozczarowalo :(. Zwlaszcza
        rozdzial o Chrumpsie. Ale i tak kocham te ksiazke :). "Klaptunow" czytalam
        wieki temu, malo pamietam. Mniej wiecej w tym samym czasie czytalam
        tez "Synteze" Wojtyszki i te ksiazke polecam szczerze (chyba, ze cos mi sie
        pomieszalo i mysle o czym innym).
        Pozdrowionka
        • Gość: kubu Re: Bromba i inni IP: *.chello.pl 08.08.03, 10:24
          mnie też rozczarowało
          zwłaszcza nawiązania do sprawy Rywina :///
          to co lubiłem w samej Brombie to oderwanie od jakichkolwiek realiów
          • panchovilla Gżdacz 09.08.03, 01:10
            Bromba to była stara ciota, Gżdacz to był kolo, wszystkich ruchał bez mydła!
            p.v.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka