IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.06, 21:26
Obserwuj wątek
    • Gość: pochmurny jegomość Re: marai IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.06, 23:32
      wspaniały pisarz
      • a.adas Re: marai 06.12.06, 00:02
        dziwny samobójca
        • librero Re: marai 06.12.06, 10:15
          Czytelnik wlasnie wydal kolejną książkę jego autorstwa :)
          • staua Re: marai 07.12.06, 02:54
            Rzucila haslo i znikla...
            Na razie czytalam tylko "Ksiege ziol" - fantastyczny zbior obserwacji, taki dwudziestowieczny Marek
            Aureliusz. Czasami z przymruzeniem oka.
            • Gość: zaba-agata Re: marai IP: *.gorzow.mm.pl 07.12.06, 07:18
              Jeden z najbardziej ulubionych moich pisarzy. Zresztą uważam, że literatura
              węgierska jest niedoceniona. Taka Szabo, Kalman Mikszath stara, ale jaka
              samowita proza.Polecam
              • Gość: pochmurny jegomość Re: marai IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.06, 16:11
                "Żar" - dość krótka, ale świetna książka i doskonały polski tytuł (oryginał
                to: "Świece dopalają się do końca")- dwaj starzy mężczyźni, spotkanie po
                latach, wspomnienia i wpływ czasu na nie (przyjaźń, kobieta, miłość), prawda
                (czym jest, jak ją poznać?), napięcie, niepewność. W drugim programie polskiego
                radia dwukrotnie w ostatnich kilku latach było nadawane znakomite słuchowisko
                według tej powieści.
                • ada08 Re: marai 07.12.06, 16:24
                  Autobiograficzne powieści(?) "Wyznania patrycjusza" i "Ziemia!Ziemia!", lepsze
                  niż Dziennik, który w polskim przekładzie jest tylko wyborem z bardzo
                  obszernych dzienników, zresztą też świetna książka.
                  Wolę Maraiego autobiograficznego od jego powieści "Żar", "Występ gościnny w
                  Bolzano" chociaż i im nie mam nic do zarzucenia :-)
                  a.
                • Gość: pochmurny jegomość Re: marai IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.06, 17:31
                  "Księga ziół" (CZYTELNIK, przekład Feliks Netz) to można powiedzieć właściwie
                  zbiór krótkich refleksji (kilka, kilkanaście linijek), czy aforyzmów na różne
                  tematy. O TYM, JAKI JEST CEL TEJ KSIĄŻKI (Autor, nie chce pouczać, lecz sam się
                  uczyć. Chce uczyć się z książek, jakie pisali przed nim mędrcy i wtajemniczeni,
                  chce uczyć się z życia ludzi, na tyle, na ile udało mu się obserwować i
                  zrozumieć, chce uczyć się ze znaków życia, a więc z liter, z człowieczego
                  serca, z traw, a jednocześnie ze znaków na niebie. Bowiem wszystko to razem
                  tworzy ludzki los. Więc ta książka będzie taka, jak dawne zielniki, które
                  prostymi przykładami pragnęły odpowiedzieć na pytanie, co trzeba robić, gdy
                  kogoś boli serce albo gdy Bóg go opuścił. A kto to wie lepiej, niech lepiej to
                  powie.) Mamy tutaj też między innymi takie zagadnienia jak: O WARTOŚCI ŻYCIA /
                  O TYM, JAK TRZEBA ŻYĆ I PISAĆ / O LUDZKIM CHARAKTERZE / O TYM, ŻE CODZIENNIE
                  MUSISZ IŚĆ DALEJ / O NAMIĘTNOŚCI / O TYCH, KTÓRZY W TOWARZYSTWIE WYGŁASZAJĄ
                  REFERATY (Trzeba uważać w towarzystwie na tych ludzi, którzy nigdy nie zwracają
                  się do swoich sąsiadów przy stole, lecz zawsze do całego towarzystwa, pilnie
                  uważają, by ani jedno słowo nie potoczyło się im pod stół, bezustannie
                  opowiadają historie, wygłaszają referaty, aby potwierdzić swą wybitność i aby
                  oczarować towarzystwo. Takich ludzi mile i chętnie zaprasza się do towarzystwa,
                  ponieważ zajmują uwagę obecnych, zaspokajają ich ciekawość, a niekiedy potrafią
                  stworzyć przyjemny nastrój, ku zadowoleniu zebranych. Lecz są to fałszywi
                  prorocy: nie to jest dla nich ważne, co mówią; ważne jest dla nich tylko i
                  wyłącznie zaspokojenie własnej próżności. Wskazane jest starannie unikać
                  towarzystwa takich ludzi.)/ O PRÓŻNOŚCI / O TYM, ŻE PIĘKNO JEST KRUCHE / O TYM,
                  ŻE MUSIMY ŻYĆ TAKŻE SERCEM / O UBIERANIU SIĘ (W ogóle nie należy przejmować się
                  ubiorem) / O TYM, ŻE NICZEGO NIE TRZEBA SIĘ BAĆ / O KOBIETACH W OGÓLE / O
                  OJCZYŹNIE I PAŃSTWIE / O HAŃBIE I BÓLU INNYCH / O SUMIENIU / O CZYTANIU / O
                  PODRÓŻY / O TYM, ŻE PAKOWANIE SIĘ POSTARZA / O MARCHWI / O ZAWIŚCI / O
                  PRZYJAŹNI / O MIŁOŚCI / O TYCH, CO ŚMIEJĄ SIĘ TYLKO USTAMI / O CZEKANIU / O
                  FANATYKU / O SZCZĘŚCIU / O MĄDROŚCI I FILOZOFII / O URZĘDZIE I URZĘDNIKACH / O
                  PRAWDZIWEJ GŁUPOCIE / O SMUTKU / O ZŁODZIEJACH PRĄDU / O GADUŁACH / O MILCZENIU
                  I TYCH, CO MILCZĄ / O WYBREDNOŚCI / O ZWIERZĘTACH / O ARCYDZIEŁACH / O
                  CIERPLIWOŚCI / O TYM, CO WARTO I CZEGO NIE WARTO ROBIĆ / O LUDZKIEJ
                  POSPOLITOŚCI / O TYM, ŻE NIE MOŻESZ LICZYĆ NA NIKOGO / O PISARZU I O ŚWIECIE /
                  O BOGU / O GOŚCINIE / O TYM, ŻE CO JAKIŚ CZAS TRZEBA W ŻYCIU POLUZOWAĆ / O
                  KŁAMSTWACH (Kłamca zawsze mówi prędko, trajkocząc i mieląc językiem. Łże
                  płynnie jak dobry uczeń, który monotonnie wyklepuje wyuczoną lekcję. Kłamca nie
                  ma prawdziwej wyobraźni, najczęściej kłamie bez celu; nie wie, że najprostsza
                  rzeczywistość jest o wiele ciekawsza niż to wszystko, co on zdoła nałgać.) / O
                  SAMOTNOŚCI / O SERCU / O MIŁOŚCI / O GNUŚNOŚCI JELIT / O TYM, CZEGO LUDZIE
                  SOBIE ŻYCZĄ / O STRACHU / O TYM, CO ISTOTNE / O TYM, ŻE Z PODLECAMI NIE MA CO
                  ZACZYNAĆ / O TYM, ŻE TRZEBA RÓWNIEŻ PŁONĄĆ / O TALENCIE I GŁUPOCIE / O TYM, ŻE
                  NAJMĄDRZEJ JEST ZOSTAĆ SAMEMU / O NIEPOROZUMIENIU / O TYM, ŻE TRZEBA DUŻO
                  SPACEROWAĆ / O TYCH, CO MAJĄ RACJĘ / O POKORZE I GODNOŚCI / O PRÓŻNOŚCI / O
                  PRAWDZIE I O TYM, CO JEST ZA NIĄ / O LUDZKIEJ WRAŻLIWOŚCI / O GRZECZNOŚCI / O
                  FORMACH / O ŚWIECIE / i na sam koniec: O SOBIE (Z ostatnim tchnieniem
                  podziękuję losowi, że byłem człowiekiem i iskra rozumu świeciła także w mojej
                  mrocznej duszy. Widziałem ziemię, niebo, pory roku. Poznałem miłość, ułamki
                  prawdy, żądze i rozczarowania. Żyłem na ziemi i powoli nabierałem wewnętrznej
                  pogody. Pewnego dnia umrę; i to także jest cudownie zwyczajne i proste! Czy
                  mogło zdarzyć się ze mną coś innego, lepszego, doskonalszego? Nie mogło.
                  Przeżyłem coś największego i najwspanialszego, los człowieka. Nie mogło mi się
                  przydarzyć nic innego i nic lepszego.). Sandor Marai "Księga ziół" - piękna i
                  mądra książka - polecam wszystkim.
                  • Gość: pochmurny jegomość Re: marai IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.06, 18:23
                    Jak wyżej już napisane zostało - "Wyznania patrycjusza" (fragmenty były czytane
                    w odcinkach w drugim programie Polskiego Radia) i "Ziemia, ziemia" mają
                    charakter autobiograficzny i też są znakomite. "Dziennik" zaś obejmujący lata
                    1943 do śmierci w 1989 roku, liczy w polskim wyborze ponad 600 stron. I jest to
                    wybór stanowiący około jednej piątej całości, jak pisze autorka przekładu
                    Teresa Worowska. Więcej o tym jest w posłowiu do "Dziennika". Wszystkie książki
                    tego autora wydaje w Polsce CZYTELNIK. Jeśli niczego nie przeoczyłem to
                    dotychczas ukazały się: "ŻAR", "KSIĘGA ZIÓŁ", "WYZNANIA PATRYCJUSZA", "ZIEMIA,
                    ZIEMIA", "DZIENNIK" oraz "WYSTĘP GOŚCINNY W BOLZANO" (fragmenty tej powieści
                    także były czytane w II programie Polskiego Radia, mówiąc w skrócie jest to
                    epizod z życia Casanovy). I ostatnio jeszcze wyszła "KREW ŚWIĘTEGO JANUAREGO"
                    (jeszcze nie czytałem). Wszystkie są bezproblemowo dostępne na rynku, na
                    przykład wprost ze strony CZYTELNIKA (www.czytelnik.pl) i to w dość
                    przystępnych cenach (jedynie "Dziennik" stanowi większy wydatek). I tyle ode
                    mnie w temacie Marai. Wszystkich, których znudziłem, bardzo, ale to, bardzo
                    przepraszam i obiecuję, że to juz się więcej nie powtórzy.
    • Gość: włóczęgawsmokingu Re: marai IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.06, 00:26
      Prawdziwym życiem pisarza jest jego dzieło - Sandor Marai
    • Gość: beta Re: marai IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.07, 14:25
      Ostatnie "Zeszyty Literackie" - o Maraim
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka