Gość: Adżna
IP: *.toya.net.pl
01.01.07, 16:02
Co prawda zarówno film jak i książka nie mieści się w czołówkach rankingowych,
ale mnie nurtuje temat.
Każdy kto przeczytał "Kod Leonadra da Vinci" nie przeszedł koło tego
obojętnie. Zarówno ateiści, a szczególnie teiści mieli i mają wiele do
powiedzenia.
Czy uważacie, że pochodzenie korzeni chrześcijańskich jest niejasne?
Czy autor trochę pojechał z fantazją i co jest fikcją, a co prawdą?
A może oparł się na autentycznych przekazach?