Dodaj do ulubionych

moje pierwsze książki sf

08.04.03, 10:12
Witam wszystkich!
Pierwszą książką sf, która mnie zreszta zachęciła do tej tematyki była
przeczytana może w wieku 12 lat - "Oko Centaura" - Jerzego Broszkiewicza /
drugi tom - "Ci z Dziesiątego Tysiąca/. Wcześnie tez poznałem literature
fantazy nie wiedząc nawet o tym, tzn. już w 1966 poznałem Tolkiena - Rudego
Dżila i jego psa. Niestety "Wladcę" przeczytałem dopiero jak wyszło drugie
wydanie,tj. w 1981r.ciekawy jestem od czego wy zaczęliście tematyke sf.
pozdrawiam - slawek
Obserwuj wątek
    • karmilla Re: moje pierwsze książki sf 08.04.03, 10:58
      Władca to nie SF, ale jak już o szerzej rozumianej fantastycemowa, to
      zaczynałam od horrorów, nawet nie pamiętam jakich, chyba od Kinga (którego
      fanką jestem do dziś), potem, wiele lat później był Władca, a pierwszą
      powieścią SF, był Blade Runner
    • Gość: staruch Re: moje pierwsze książki sf IP: *.nowysacz.cvx.ppp.tpnet.pl 08.04.03, 10:58
      Pierwsze pozycje SF z prawdziwego zdarzenia, jakie poznalem to opowiadania
      Ondreja Neffa. "Najwiekszy szajbus w dziejach swangu" i "Linia zycia".
    • xkropka Re: moje pierwsze książki sf 08.04.03, 11:15
      Pierwsze sf to byly "Bajki robotow" w podstawowce - jak dla mnie zdecydowanie
      za wczesnie, bo zniechecilam sie do gatunku na baaaaardzo dlugo - teraz dopiero
      nadrabiam zaleglosci. A potem bylo fantasy - Andre Norton, na ktora teraz nie
      moge patrzec, i wiecznie zywy Tolkien. A w miedzyczasie "Opowiesci z Narni"
      Lewisa. Mniam.
    • Gość: Druss Re: moje pierwsze książki sf IP: 81.210.23.* 08.04.03, 11:26
      Zaczynałem chyba od Weinfelda i Krzepkowskiego (Kosmiczny meldunek, Janczarzy
      kosmosu). Trochę zniechęcający początek, przyznam... Potem na szczęście był
      Bradbury, Silverberg i oczywiście powieści drukowane w starej "Fantastyce"
      Ukłony,
      Druss
      • mariko13 Re: moje pierwsze książki sf 08.04.03, 21:07
        Gość portalu: Druss napisał(a):

        > Zaczynałem chyba od Weinfelda i Krzepkowskiego (Kosmiczny meldunek, Janczarzy
        > kosmosu). Trochę zniechęcający początek, przyznam... Potem na szczęście był
        > Bradbury, Silverberg i oczywiście powieści drukowane w starej "Fantastyce"
        > Ukłony,
        > Druss

        Witam!
        "Człowiek w labiryncie" - Silverberga / ze słynnej serii z kropką / jest jedną
        z moicj ulubionych sf. Własnie seria z kropką to kiedys był obiekt marzeń
        wszystkich fanów sf.
        pozdrawiam - slawek
    • ksywa Re: moje pierwsze książki sf 08.04.03, 14:32
      Miałam jakieś 14 lat, w piątkowe popołudnie zamiast jak co tydzien pomaszerować
      do biblioteki, z lekkim przeziębieniem zostałam zapakowana do łóżka - a tu
      zero, nic nowego do czytania. Cóż było robić, z baaardzo dużą niesmiałością
      udałam się do pokoju straszego brata, gdzie na półkach stało wyłącznie s-f;-)
      Więc mój poczatek to był- siłą rzeczy- tytuł raczej badziewny i przypadkowy, a
      mianowicie S. Wul - Remedium (taka seria małych czarnych książeczek). Ale
      wystarczyło bym wsiąkła, szczególnie, że drugą pozycją był "Kontakt" Górskiej,
      a trzecią "Wędrowiec" Leibera. Zaś potem szczęśliwie nastał dla mnie i dla
      wszystkich złoty okres czasopisma "Fantastyka", ktore to w obecnej postaci
      omijam szerokim łukiem.
    • eta Re: moje pierwsze książki sf 08.04.03, 14:49
      wiedzmin w Fantastyce
      do dzis pamietam to uczucie
    • martolka Re: moje pierwsze książki sf 08.04.03, 15:29
      Komiksy z Relaxu, potem, podobnie jak poprzednicy, opowiadania w starej
      Fantastyce, pierwsza książka to Kurs Na Zderzenie BJ Bayleya, potem Lem.
    • Gość: EWOK Re: moje pierwsze książki sf IP: 213.241.18.* 08.04.03, 16:39
      "Test pilota Pirxa" drukowany w odcinkach w Świecie Młodych. Zaraz potem
      trylogia "Czarnoksiężnik z archipelagu" Ursuli Le Guin i "Ubik" Dicka.
    • Gość: fan? Re: moje pierwsze książki sf IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 09.04.03, 12:09
      Pierwsze opowiadania w "Młodym Techniku" to było cos tak nowego odkrywczego i
      wciagajacego że lektury szkolne nagle utraciły cały swój urok ;-)Chwile potem
      wakacje gdzies na wsi ,jeden GS i jeden kiosk.Nuda.Wypatrzyłem w tym kiosku
      zapomniana przez wszystkich Fantastyke(jeden z pierwszych numerów),to było to!
      Potem juz Fantastyka wyszukiwana w kioskach,antykwariatach,broszury z takiej
      czarnej zeszytowej seri i tak do teraz :-)
      p.s.
      Co do wymienionych tu juz 'Remedium" ,mam to wydanie.Mała ksiażeczka z brzydka
      okładką ale czytał sie szybciutko.A "Najwiekszy szajbus w dziejach swangu" to
      jak dla mnie opowiadanie cooltowe!
      Pozdr
      • ksywa Re: moje pierwsze książki sf 09.04.03, 13:16
        Gość portalu: fan? napisał(a):

        > Pierwsze opowiadania w "Młodym Techniku" to było cos tak nowego odkrywczego i
        > wciagajacego że lektury szkolne nagle utraciły cały swój urok ;-)

        Pamiętam te opowiadanka!! Najbardziej utkwiło mi w pamięci "Zapomniany przez
        ludzi" i "Słyszałem śpiew nenufarów", albo jakoś tak podobnie. To już tyle lat;)

        > Co do wymienionych tu juz 'Remedium" ,mam to wydanie.Mała ksiażeczka z
        brzydka > okładką ale czytał sie szybciutko.

        No proszę, a już myślałam, że nikt tego nie zna;-) Czarną serię zeszytową też
        pamiętam - ale tam chyba było głównie hard s-f.

        >A "Najwiekszy szajbus w dziejach swangu" to jak dla mnie opowiadanie cooltowe!

        Wiekszość opowiadań i powieści ze starej Fantastyki jest kultowa. Dla mnie
        takie np "Człowiek, który żył 200 lat" Asimova, "Gwiazdy, moje przeznaczenie"
        albo "Formy Chaosu". A tak w ogóle to nie ma jak "Kwiaty dla Algernona"
        przeczytane w pożółkłym tomie, bodaj 5, "Kroków w nieznane". Jakoś poprzednio
        zapomniałam, że to tez był baaardzo ważny moment;-)

        > Pozdr
        Tez pozdr;-)
        • Gość: fan? Re: moje pierwsze książki sf IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.04.03, 22:33
          > Wiekszość opowiadań i powieści ze starej Fantastyki jest kultowa. Dla mnie
          > takie np "Człowiek, który żył 200 lat" Asimova, "Gwiazdy, moje
          przeznaczenie"
          > albo "Formy Chaosu". A tak w ogóle to nie ma jak "Kwiaty dla Algernona"
          > przeczytane w pożółkłym tomie, bodaj 5, "Kroków w nieznane". Jakoś
          poprzednio
          > zapomniałam, że to tez był baaardzo ważny moment;-)
          Zgadzam sie ;-) ,stara Fantastyka była kultowa
          Do tego co wymieniałaś dodam tylko (bo można by długo wymieniać )"Bill bohater
          galaktyki" i wspomnę jedną z pierwszych kultowych książek:"Limes imferior".
          A z czarnej serii"Świat nalezy do mnie" Kuttnera i "Lotofagi".
          Pamietam że polowałem w tych czasach po księgarniach w małych miasteczkach na
          sf i brałem prawie wszystko jak leci.W dużych miastach jakos trudniej było
          upolować coś z sf a Fantastyka była od zaprzyjaznionego
          kioskarza ,odkładana ;-)
          Pozdr.



          • mariko13 Re: moje pierwsze książki sf 10.04.03, 18:43
            Gość portalu: fan? napisał(a):

            > > Wiekszość opowiadań i powieści ze starej Fantastyki jest kultowa. Dla mnie
            >
            > > takie np "Człowiek, który żył 200 lat" Asimova, "Gwiazdy, moje
            > przeznaczenie"
            > > albo "Formy Chaosu". A tak w ogóle to nie ma jak "Kwiaty dla Algernona"
            > > przeczytane w pożółkłym tomie, bodaj 5, "Kroków w nieznane". Jakoś
            > poprzednio
            > > zapomniałam, że to tez był baaardzo ważny moment;-)
            > Zgadzam sie ;-) ,stara Fantastyka była kultowa
            > Do tego co wymieniałaś dodam tylko (bo można by długo wymieniać )"Bill
            bohater
            > galaktyki" i wspomnę jedną z pierwszych kultowych książek:"Limes imferior".
            > A z czarnej serii"Świat nalezy do mnie" Kuttnera i "Lotofagi".
            > Pamietam że polowałem w tych czasach po księgarniach w małych miasteczkach na
            > sf i brałem prawie wszystko jak leci.W dużych miastach jakos trudniej było
            > upolować coś z sf a Fantastyka była od zaprzyjaznionego
            > kioskarza ,odkładana ;-)
            > Pozdr.
            >
            Witam1
            Dla mnie do dzis najlepszym polskim pisarzem sf jest Janusz Zajdel i
            jego "Limes inferior" / Paradyzja, Wyjście z cienia, Cylinder van Troffa też są
            ok /. Jeżeli chodzi o starą Fantastykę to mnie osobiście najbardziej podobała
            się "Aleja Potępienia"- R.Zelaznego / a "Dziewięciu książąt Amberu" jest jedną
            z moich ulubionych książek fantazy / oraz "Broń chaosu" i "Formy Chaosu" -
            Colina Kappa.
            pozdrawiam-slawek
    • agrafek Re: moje pierwsze książki sf 09.04.03, 14:27
      "Eden" Lema, potem "Ślimak na zboczu" Strugackich. A kiedy pojawiła
      się "fantastyka" to zupełnie powaliła mnie "Pieśń dla Lyanny" Martina:).
    • Gość: mema Re: moje pierwsze książki sf IP: *.gniezno.sdi.tpnet.pl 09.04.03, 14:40
      hmm.. to było juz tak dawno, ze nie pamietam szczegółów. Ale chyba pierwsze
      były "Opowiesci o Pilocie Pirxie" drukowane w jakimś piśmie dla młodzieży..
      Filipinka? w każdym razie nie przypadły mi do gustu a miałam wtedy jakieś
      poczatkowe naście lat. Potem za to dość szybko, bo jeszcze w podstawówce
      przyszedł czas Wellsa, Strugackich, Zajdla i raczej opowiadań s-f, które lubie
      czytać do dziś (NF). "Diunę" przeczytałam dopiero w zeszłym roku, ale i tak
      mnie zachwyciła. Od pół roku jestem fanką W.Gibsona. Aktualnie czytam (wczoraj
      zaczęłam) "Wędrowca" Leibera , o którym ktoś wcześniej wspomniał. Nadal lubię
      wrócić do Zajdla, Strugackich, Stevensona. Lem jakoś nie przypadł mi do gustu.
      I, co gorsza (?), sama pisuję coś w konwencji s-f od czasu do czasu. A jak u
      was z taką twórczością? Moje pierwsze opowiadanie s-f napisałam w wieku 14 lat.
    • Gość: halo Re: moje pierwsze książki sf IP: *.telia.com 10.04.03, 10:32
      Gdzies na poczatku byl Czarnoksieznik z archipelagu, ale czytany w radio przez
      Tadeusza Bradeckiego - mocno chwycilo. Potem duzo tego co jest po drodze,
      obecnie Robin Hobb "Farseer trylogy" i ciag dalszy -dobre, dobre, dobre.
    • a.b.c Re: moje pierwsze książki sf 11.04.03, 00:07
      Mnie do SF i Fantasy zachęciły Gwiezdne Wojny- Imperium kontratakuje. Obejrzałam to w II klasie podstawówki
      jeszcze nie nadążałam czytać napisów ale w czasach czrnobiałej TV i dwóch kanałów ten film powalał na kolana.
      Od tamtej pory pałam żarliwą miłością do ww. gatunków zarówno w kinie jak i literaturze. Moje pierwsze książki SF to
      Kroniki Marsjańskie i Wojna Światów oraz zbiór opowiadań tom 6 z seri Polska Nowela Fantastyczna. Nie wiem czy
      ktoś z Was czytał może tę serię ale bardzo polecam, niestety dostępna tylko w antykwariatach. Z wyżej
      wymienionego tomu polecam opowiadanie M.Baranieckiego: Teatr w Dolinie Ciszy oraz D.J. Torunia:Test 54842.
    • Gość: dortu Re: moje pierwsze książki sf IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 26.07.03, 19:49
      Też zaczynałam od Broszkiewicza. Widzę natomiast, że do tej pory nikt nie
      wymienił dwóch powieści z tego gatunku, które za młodych lat czytałam
      kilkakrotnie, tj. "Astronautów" Lema i "Mgławicy Andromedy" Jefremowa. Potem
      oczywiście reszta Lema i kapitalna antologia opowiadań pt. "Kroki w nieznane"
      składająca się chyba z 7 czy 8 tomów, ukazujących się przez kilka kolejnych lat.
      A potem już przestałam czytać SF.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka