Dodaj do ulubionych

literatura południowoamerykańska

IP: *.man.olsztyn.pl 20.02.07, 20:03
Mam do was pytanie. Niedawno Przeczytałam "Sto lat samotności" Marquez'a i
zakochałam się w tej książce. Właśnie czytam "Miłość w czasach zarazy", też
bardzo mi się podoba. Jakich jeszcze znacie autorów z Am. płd, jakie książki
polecacie?
Obserwuj wątek
    • Gość: zaba_pelagia Re: literatura południowoamerykańska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.07, 20:09

      www.merlin.com.pl/frontend/search_advanced?fraza=salsa%2C+muza&dzial=1&pula=&advanced=1&oferta=O&kategoria=0&tytul=&osoba=&firma=&data=
      &isbn=&seria=&sort=rank&x=0&y=0
    • en_veneficam Re: literatura południowoamerykańska 21.02.07, 17:43
      z muzy ale juz nie z serii salsa- polecam Pablo de Santis "teatr pamięci"
      oraz "przekład"
      dodałabym jeszcze A. Carpentier'a - wszystko
      miłej lektury:)
      • Gość: mutant Re: literatura południowoamerykańska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.07, 18:22
        Borges, Cortazar, Bioy Casares - ale to trochę inna literatura,
        bardziej "europopodobna". Mimo to nieeuropejska.
    • oh_angie Re: literatura południowoamerykańska 21.02.07, 20:14
      ja bym do Llosy dodała większą jakąś jego klasykę - "Miasto i psy", "Rozmowa w
      Katedrze"
      • Gość: mutant Re: literatura południowoamerykańska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.07, 10:25
        Miasto jest super, ale mnie najbardziej powaliła Ciotka Julia i skryba (nie
        mylić z filmem, gdzie akcja została bezczelnie przeniesiona do Stanów). Przy
        czym są to książki na dwie różne okazje, Miasto - poważne, rozrachunkowe,
        Ciotka - zabawna do bólu.

        • chiara76 Re: literatura południowoamerykańska 22.02.07, 10:26
          Gość portalu: mutant napisał(a):

          > Miasto jest super, ale mnie najbardziej powaliła Ciotka Julia i skryba (nie
          > mylić z filmem, gdzie akcja została bezczelnie przeniesiona do Stanów). Przy
          > czym są to książki na dwie różne okazje, Miasto - poważne, rozrachunkowe,
          > Ciotka - zabawna do bólu.

          o tak, film koszmarny ( z bólem do końca zmogłam, bo nie lubię krytykować
          czegoś, czego nie zobaczyłam ), a książka super, super!
          >
    • Gość: lu Re: literatura południowoamerykańska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.07, 12:27
      "O bohaterach i grobach" Ernesto Sabato. Też się kiedyś na chwilkę zauroczyłam
      Marquezem, potem przeczytałam Sabato i Marquez trochę przybladł:-) Polecam
      • Gość: sutekh jajawiszna Re: literatura południowoamerykańska IP: *.ajd.czest.pl 22.02.07, 14:21
        ostanio niemiłosiernie kilku krytków polskich zjechało ksiazke Pablo de Santisa
        jak tez Bolano (gwiazda daleka), jestem ciekaw czy świadomość kultowości tych
        książek w latach 70. w polszcze nie wychodzi teraz bokiem z niektórych
        starszych panów w postaci niezrozumienia o czym te booki są, i wlepiania im
        etykietki "bzdury!!"
    • broch pierwsze z brzegu 22.02.07, 17:48
      Allende
      Arenas
      Arlt
      Asturias
      Bastos
      Benedetti
      Bolano
      Borges
      Casares
      Carpenter
      Cortazar
      Del Paso
      Donoso
      Echenique
      Fuentes
      (Jose Luis) Gonzalez
      (Felisberto) Hernandez
      Infane-Cabrera
      Llosa
      Lezama Lima
      Marquez
      Ocampo
      Onetti
      Piglia
      Poniatowska
      Puig
      Rulfo
      Sabato
      Saer
      Verissimo
    • kolorowywidelec Re: literatura południowoamerykańska 22.02.07, 20:29
      dołożyłbym jeszce Laure Restrepo, całkiem przyjemnie sie czyta, fajny klimacik.
    • Gość: AniaM. Re: literatura południowoamerykańska IP: 157.25.139.* 23.02.07, 08:53
      Polecam książki I. Allende m.in. Miłość i cienie, Dom duchów.
      • Gość: mutant Re: literatura południowoamerykańska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.07, 09:54
        A ja czytałam Z miłości i cienia i wydawało mi się zupełnie podobne do
        telenoweli. Kwestia gustu.
    • akondze Re: literatura południowoamerykańska 23.02.07, 11:35
      J.L.Borges




      (długo, długo nic ;)




      ...i inni

      ----------
      ...skwak?
      • poziomka001 Re: literatura południowoamerykańska 23.02.07, 12:19
        Ja bym dorzuciła Jorge Franco, moim skromnym zdaniem jest rewelacyjny.
        Obowiązkowo "Rosario Tijeras" i "Paraiso Travel" zdaje mi się że po polsku nic
        więcej nie ma, ale jak ktoś czyta po hiszpańsku to bedzie miał jeszcze "Mala
        noche" "Maldito amor" i coś jeszcze, ale w tej chwili nie mogę sobie
        przypomnieć :-) skleroza to się nazywa
    • mettea Re: literatura południowoamerykańska 23.02.07, 12:46
      Jeśli podobało Ci się "Sto lat..." to podobne klimaty - realizm magiczny, saga
      rodzinna - masz w książkach Isabel Allende "Dom duchów" ( w niektórych
      tłumaczeniach "Dom dusz"), "Paula", "Ewa Luna".
      Rewelacyjny jest film z Meryl Streep "Dom dusz", polecam. Ale wczesniej -
      oczywiście książka!
      Dorzucę jeszcze "Plugawy ptak nocy" Jose Donoso.
    • waldemar_batura Re: literatura południowoamerykańska 23.02.07, 12:53
      Gość portalu: h.e.r.m.i.o.n.a napisał(a):

      > Mam do was pytanie. Niedawno Przeczytałam "Sto lat samotności" Marquez'a i
      > zakochałam się w tej książce. Właśnie czytam "Miłość w czasach zarazy", też
      > bardzo mi się podoba. Jakich jeszcze znacie autorów z Am. płd, jakie książki
      > polecacie?

      Dla mnie nr 1 literatury iberoamerykańskiej, nawet przed "100 latami" jest "Gra
      w klasy" Cortazara (inne jego ciekawe tytuły - "Wielkie wygrane", "W
      osiemdziesiąt światów dookoła dnia"), a "Wojna końca świata" Llosy niewiele jej
      ustępuje (inne: "Rozmowa w katedrze", "Ciotka Julia i skryba"). Cortazar pisał
      też świetne opowiadania, ale absolutnym ich mistrzem jest Borges (jak te o
      Bibliotece albo inne o chińskiej piratce) - zbiory "Alef" i "Powszechna
      historia nikczemności". Fuentes aż tak mnie nie pasjonuje, ale "Zmiana skóry"
      czy "Śmierć Artemia Cruz" także są bardzo dobre. Razem z poezjami Nerudy (u nas
      tom "Poezje wybrane") to podstawa tego, co powinno się w tym zakresie
      przeczytać, choćby po to, żeby wyrobić sobie własne zdanie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka