Dodaj do ulubionych

"Bromba i inni"

IP: 172.16.3.* 26.11.01, 12:14
Czy są gdzieś w sieci fani Glusia-Filmowca, Bromby, Kajetana Chrumpsa, kota
Makawitego, Fikandra, Malwinki, Gżdacza, Pciucha, Fumów, Psztymucla i innych?
Obserwuj wątek
    • suz Re: Bromba 26.11.01, 13:44
      Gość portalu: Pat napisał(a):

      > Czy są gdzieś w sieci fani Glusia-Filmowca, Bromby, Kajetana Chrumpsa, kota
      > Makawitego, Fikandra, Malwinki, Gżdacza, Pciucha, Fumów, Psztymucla i innych?

      Ja jestem! Ja jestem! Wychowałam się na tym! Po lekturze "Tajemnicy szyfru
      Marabuta" bałam się, czy moi bliscy to naprawdę oni. Horror! Ale taki pozytywny...
      Przechodziłam też fazę mierzenia wszystkiego (skonstruowałam swój własny
      przyrząd 'do mierzenia wszystkiego'!) i kazałam mówić na siebie 'Bromba'.

      Pozdrawiam, Suz
      • trotula Re: Bromba 26.11.01, 14:06
        Ja też! Moim ulubieńcem był Pciuch - za samo imię, i Zwierzątko. A mój chłopak
        czasem mówi na mnie Bromba (co wynika niestety bardziej z Pyzatości niż
        precyzyjności...)
        • Gość: Pat Re: Bromba IP: 172.16.3.* 26.11.01, 14:21
          Ale szybki odzew! Niech żyje 'brombomania'!
          Moim ulubieńcem jest Gluś (ujął mnie 'wyświetlaniem' różnych filmów z tej samej
          taśmy) i Makawity (za mroczną przeszłość i, to już ukłony w stronę pana
          Wojtyszki, za odniesienie do T.S.Eliota - najlepszego poety i dramaturga świata).
          Natomiast najbardziej poruszyło mnie, kiedy Malwinka pracująca w zegarynce nie
          mogła odpowiedzieć Fikandrowi przez telefon, bo (ze łzami w oczach) musiała
          powtarzać która godzina. Aż się popłakałam...

          Pozdrawiam ;)

    • Gość: Anka Re: IP: 62.148.86.* 26.11.01, 15:04
      Ja jestem !!! czytalam "Tajemnice szyfru Marabuta" i "Trzynaste piorko
      Eufemii", absolutny hit jak dla mnie. Niech sie schowa Harry Potter !!
      • Gość: Pat Re: IP: 172.16.3.* 26.11.01, 15:13
        Gość portalu: Anka napisał(a):

        > Ja jestem !!! czytalam "Tajemnice szyfru Marabuta" i "Trzynaste piorko
        > Eufemii", absolutny hit jak dla mnie. Niech sie schowa Harry Potter !!

        Skąd masz "13 piórko..."? Ja mam tylko "Brombę i innych" i "Tajemnicę..."! A tak
        w ogóle to o czym jest (mniej więcej) i czy wszyscy bohaterowie tam występują (a
        jeśli nie, to którzy)?
        Co do Harry'ego - masz rację!!!

        Pozdrawiam ;)

        • iaffelos Re: 26.11.01, 18:33
          Gość portalu: Pat napisał(a):

          > Gość portalu: Anka napisał(a):
          >
          > > Ja jestem !!! czytalam "Tajemnice szyfru Marabuta" i "Trzynaste piorko
          > > Eufemii", absolutny hit jak dla mnie. Niech sie schowa Harry Potter !!
          >
          > Skąd masz "13 piórko..."? Ja mam tylko "Brombę i innych" i "Tajemnicę..."! A ta
          > k
          > w ogóle to o czym jest (mniej więcej) i czy wszyscy bohaterowie tam występują (
          > a
          > jeśli nie, to którzy)?
          > Co do Harry'ego - masz rację!!!

          Nooo, ja bardzo lubie brombe, czytalem ja jak bylem maly
          (nie tak dawno ;) razem z mikolajkami, byla swietna. Choc
          musze przyznac, ze chetniej wracalem do mikolajkow. A co
          do Harry`ego to musze powiedziec, ze to juz jest meczac, ze
          w kazdym niemal poscie musi sie wypowiedziec ktos na jego
          temat i powiedziec jaki to jest gorszy od jakiejs-tam
          ksiazki. Ja lubie brombe, mikolajki i harry`ego (najbardziej),
          ale nie staram sie stawiac bromby nizej od harry`ego - to
          zupelnie inne ksiazki!
          • asiax Re: I ja i ja!!! 26.11.01, 23:01

            Ale jest nas wielu! Ja tez uwielbiam "Brombe" ale najbardziej chyba "13ste
            piorko..." Nie mialam tej ksiazki w domu i czytalam u mojej cioci ZAWSZE(cala
            ksiazke) gdy u niej bylam, co daje kilkaset przeczytan... hihi Rodzice mieli ze
            mna spokoj..."takie grzeczne dziecko.." a ja przezywalam wszystkie przygody od
            nowa. Najbardziej lubilam opowiesc o petli czasu, dzialala na wyobraznie...
            Szukalam w ksiegarniach. Bezskutecznie! Moze ktos z was widzial gdzies w
            Warszawie?
            pozdrawiam wszystkie Psztymucle
          • Gość: Anka Re: IP: 62.148.86.* 28.11.01, 09:09
            iaffelos napisał(a):

            > Gość portalu: Pat napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: Anka napisał(a):
            > >
            > > > Ja jestem !!! czytalam "Tajemnice szyfru Marabuta" i "Trzynaste piork
            > o
            > > > Eufemii", absolutny hit jak dla mnie. Niech sie schowa Harry Potter !
            > !
            > >
            > > Skąd masz "13 piórko..."? Ja mam tylko "Brombę i innych" i "Tajemnicę..."!
            > A ta
            > > k
            > > w ogóle to o czym jest (mniej więcej) i czy wszyscy bohaterowie tam występ
            > ują (
            > > a
            > > jeśli nie, to którzy)?
            > > Co do Harry'ego - masz rację!!!
            >
            > Nooo, ja bardzo lubie brombe, czytalem ja jak bylem maly
            > (nie tak dawno ;) razem z mikolajkami, byla swietna. Choc
            > musze przyznac, ze chetniej wracalem do mikolajkow. A co
            > do Harry`ego to musze powiedziec, ze to juz jest meczac, ze
            > w kazdym niemal poscie musi sie wypowiedziec ktos na jego
            > temat i powiedziec jaki to jest gorszy od jakiejs-tam
            > ksiazki. Ja lubie brombe, mikolajki i harry`ego (najbardziej),
            > ale nie staram sie stawiac bromby nizej od harry`ego - to
            > zupelnie inne ksiazki!

            Spokojnie! chciałam tylko zwrócić uwagę na to,albo inaczej - podkreślić, że u nas
            też są wspaniałe bajki, wcale nie porównuję Bromby i reszty z dziełem pani
            Rowling, bo jak słusznie zauważyłaś(łeś) to całkiem inne książki.Powołałam się na
            Pottera, bo to aktualnie hit sezonu. A tak swoją drogą, to przeczytałam wszystkie
            4 tomy i podobały mi się.
            Pozdrawiam
        • Gość: Anka Re: IP: 62.148.86.* 28.11.01, 09:13
          Gość portalu: Pat napisał(a):

          > Gość portalu: Anka napisał(a):
          >
          > > Ja jestem !!! czytalam "Tajemnice szyfru Marabuta" i "Trzynaste piorko
          > > Eufemii", absolutny hit jak dla mnie. Niech sie schowa Harry Potter !!
          >
          > Skąd masz "13 piórko..."? Ja mam tylko "Brombę i innych" i "Tajemnicę..."! A ta
          > k
          > w ogóle to o czym jest (mniej więcej) i czy wszyscy bohaterowie tam występują (
          > a
          > jeśli nie, to którzy)?
          > Co do Harry'ego - masz rację!!!
          >
          > Pozdrawiam ;)
          >

          Występują wszyscy nasi bohaterowie, treść...i tu będzie rzecz lekko
          problematyczna, bo czytałam to prawie 100 lat temu ;))) ale z tego co
          pamiętam,chodziło o to, że pewnego dnia pojawiła się dziura w niebie, a w tej
          dziurze mieszkały wronopodobne stworzenia, między innymi Eufemia, której piórko
          zginęło i oczywiście nasi dzielni detektywi zostali zaangażowani do znalezienia
          tegoż piórka. Jak sobie więcej przypomnę, to Ci napiszę.
          Pozdrowienia
        • reptar 13 piórko i nie tylko także 19.03.02, 08:39
          W "13 piórku" nie występujš pciuchy, viceversy ani glissanda (być może raz wspomniano o pciuchu, ale musiałbym sprawdzić; w każdym razie nie występował sam). Dziura prowadziła do �wiata Gżdaczy, wrony (Apolonia i Eufemia) były nasze. Była chryzantema nasłuchowa. Była piosenka "Wszędzie dobrze, gdzie jeste�my, bo to wła�nie my", a także wspaniały wiersz Fikandra "Czy wy wiecie, czy wy wiecie, jak jest fajnie w tym wszech�wiecie?". Było zzielenienie wszystkich po spożyciu tiritongi i parury. Z nowych stworków sš pieczštkowce.
          Z innych ciekawostek (spoza "13 piórka") warto przypomnieć, że Wojtyszko napisał też "Antycyponka" (Antycyponek to takie zwierzę, które powstaje, gdy na papierze narysujemy piórkiem lub tuszem z poczštku tylko samotne uszy). "Antycyponek" był wierszykiem, ksišżeczka miała z 16 stron formatu może 7x7cm.
          Wszystkim, którym zapadły w serca dzieła Wojtyszki, polecam "Opowie�ć pod strasznym tytułem" Jerzego Niemczuka. Aura jest tu bardziej słowiańska, ale wła�nie Wojtyszko w tym pobrzmiewa (bez żadnych, ale to absolutnie żadnych insynuacji!).
          • Gość: raszefka Re: 13 piórko i nie tylko także IP: OSET:* / 192.168.0.* 20.02.03, 10:09
            "Bromba" ledwie kołacze mi się w pamięci, choć z pewnościa czytałam, za namową
            przyjaciółki ze szkolnej ławki. I pamiętam tę historyjkę z zegarynką...
            Ale miałam Antycyponka!!!!! (%%)(% Ile razy rysowałam te uszy
            (spiczaste?)!!! niestety tylko kredkami ;((
            "A." był w serii z wiewiórką albo poczytaj mi mamo?
            • reptar Re: Antycyponek i inni 20.02.03, 11:08
              Gość portalu: raszefka napisał(a):

              > "A." był w serii z wiewiórką albo poczytaj mi mamo?


              Chyba tak.
              Pamiętam też cały korowód stworzeń powstałych przez skrzyżowanie parami
              już istniejących, zresztą sam Antycyponek powstał jako coś nieskrzyżowanego
              („i miast borsuma lub sowowronka zamierzam stworzyć Antycyponka”).
              Była małbra i fokaczka...
    • Gość: Toto Re: Gzdacz IP: *.proxy.aol.com 27.11.01, 02:57
      Kiedy latam to jestem lataczem ,kiedy sie smieje to jestem smiaczem ,a tak w
      ogole to jestem Gzdaczem:)
      • Gość: Pat Pciuch IP: 172.16.3.* 27.11.01, 10:15
        Dzięki swej najwyższej klasie
        Pciuch wędrować umie w czasie
        I niewielkie ma kłopoty
        Idąc z wtorku do soboty.
        • kathy Re: Pciuch 27.11.01, 14:53
          Gość portalu: Pat napisał(a):

          > Dzięki swej najwyższej klasie
          > Pciuch wędrować umie w czasie
          > I niewielkie ma kłopoty
          > Idąc z wtorku do soboty.


          A ja najbardziej lubię zwierzątko mojej mamy. Podoba mi się jego zdanie o butach,
          że powinny pić i jeść zdrowo. I to, że jest śpiewątkiem i mówiątkiem, a nie
          wyjątkiem- bo przecież to nie ono wyje, a wilki...
          • Gość: Pat Re: Zwierzątko mojej Mamy IP: 172.16.1.* 27.11.01, 15:09
            kathy napisał(a):

            > A ja najbardziej lubię zwierzątko mojej mamy.

            To w takim razie prezencik dla Ciebie:
            Co na dole, to na dole,
            Co na górze, to na górze.
            Lepiej w smole niż w stodole,
            Lepiej w murze niz na bzdurze!
            Co na górze, to na górze,
            Co na dole, to na dole.
            Kształcą książki i podróże,
            A najlepiej łapać mole!
            • Gość: Maga Re: Bromba i inni IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 27.11.01, 22:21
              Dziękuję za przypomnienie książki mojego dzieciństwa!!! Nie wiem za co, ale
              uwielbiałam Fikandra, może za te jego uszy..? Fascynowały mnie kolory tej
              książeczki i postaci. Czytałam tylko "13 piórko..", hmm.. choć muszę przyznać,
              że treść jakoś mi uciekła... pamietam dziurę w niebie, pustynię.. ale to tylko
              jakieś przebłyski.
    • Gość: Pat Fikander IP: 172.16.3.* 28.11.01, 11:34
      Wierszyk na dziś dzień:

      Pod twoim białym domem
      Stałem jak rażony gromem.
      I biło mi serce z łomotem,
      Ale musiałem iść potem.
      Och, co za bolesna wiadomość:
      Ja zrywam kwiaty, ty naszą znajomość.
      O, gdym cię ujrzał wśród tłumu,
      Mało nie straciłem rozumu.
      Za tobą szedłem skrycie,
      Mógłbym tak całe życie.
      Lecz słodka była ta chwilka,
      Choć jestem kopnięty jak piłka.
      Żegnam cię w bólu i trwodze.
      Cóż mi zostało - odchodzę.
      • Gość: Nulek Bromba i inni IP: 213.76.149.* 28.11.01, 13:17
        Gość portalu: Pat napisał(a):

        > Cóż mi zostało - odchodzę.

        Cóż mi odeszło - zostaję...
        "Bromba i inni" to też kawał mojego dzieciństwa. Pamiętam - i od tego sie chyba
        wszystko zaczęło - takie parateatralne inscenizacje w telewizji, opisujące
        każdego bohatera książki. Wszystko w rewelacyjnym wykonaniu jednego aktora -
        Wieńczysława Glińskiego. Na innym forum był temat powtórek w telewizji - myślę,
        że genialnym pomysłem byłaby powtórka właśnie tych przedstawień...
        Uwielbiałem kreskówkę "Tajmnica Szyfru Marabuta" (i książke oczywiście też)- przy
        odrobinie szczęścia można się na to natknąć w TV Polonia, natomiast "13 piórko
        Eufemii" - he... Teatralną inscenizację widziałem w telewizorze tylko raz w
        życiu. Telewizja puściła to ... 13 grudnia 1981. Wszystko poodwoływane a
        dzieciakom na otarcie łez pokazali "13 piórko" (symbolika liczb?).
        A może by tak namówić "wyborczą" na wywołanie renesansu "Bromby" (szeroko
        pojętej)? Odbywałyby się zjazdy "Brombologów", na których ludzie zjawialiby się
        np. z dużymi żółtymi torbami... Fragmenty książek czytałby oczywiście Wieńczysław
        Gliński... Ufff - trochę mnie wyobraźnia poniosła, ale rzeczywiście - w czym HP
        jest lepszy od Bromby? Jedynie w tym, że jest bardziej znany...


    • kasiulek Re: 28.11.01, 14:55
      JA TEZ JESTEM FANKA!!!!
      A najbardziej lubie Glusia i Zwierzatko Mojej Mamy!!!
    • Gość: fnoll Re: IP: 195.150.224.* 30.11.01, 18:35
      zdecydowanie rewelka! szczegolnie w wersji "komiksowej", ktora niestety
      zaginela mi w czasach dzieciectwa :-(
      moze ktos widzial reprinty?

      pzdr!

      FNOLL
    • Gość: Blue Bromba, inni...i ja... IP: *.el-4100100.acn.pl 01.12.01, 23:32
      Gość portalu: Pat napisał(a):

      > Czy są gdzieś w sieci fani Glusia-Filmowca, Bromby, Kajetana Chrumpsa, kota
      > Makawitego, Fikandra, Malwinki, Gżdacza, Pciucha, Fumów, Psztymucla i innych?

      JESTEM. Czytalem te ksiazki jeszcze w podstawowce. Teraz niedawno nawet chcialem
      je sobie kupic, ale niestety nigdzie nie moge ich znalezc. Co za SZKODA !!!
    • Gość: Lobelia Re: IP: 195.187.102.* 03.12.01, 09:29
      A Fumy Turystyczne pamiętacie?
      Do czego to podobne, do czego to podobne
      jestesmy zawiedzione, jestesmy złe i głodne
      Jak sie mnie ten wierszyk 20 lat temu uczepił, tak do
      dzis trzyma. Poza tym jestem fanką Kajetana Chrumpsa i
      Kota Makawitego. Nawet miałam kota, który się nazywał
      Makawity (niestety opuscił ten padół pare lat
      temu...).
      • Gość: Pat Re: Fumy Turystyczne IP: 172.16.3.* 03.12.01, 14:44
        Fum, fum, fum...
        Do czego to podobne, do czego to podobne!
        Jesteśmy zawiedzione, jesteśmy złe i głodne!
        Fum, fum, fum...
        Do czego to podobne, do czego to podobne!
        Ach, kiedyż wypoczniemy, łagodne i wygodne!
        • Gość: Lobelia Re: Fumy Turystyczne IP: 195.187.102.* 03.12.01, 15:59
          O, jak widzę nie tylko mnie się ten wierszyk uczepił i
          trzyma. Bardzo mi się jeszcze podobało opowiadanie o
          Glisandzie, które mieszkało w muzyce.
          • Gość: Pat Re: Glisando IP: 172.16.1.* 04.12.01, 15:27
            Gość portalu: Lobelia napisał(a):

            > O, jak widzę nie tylko mnie się ten wierszyk uczepił i
            > trzyma. Bardzo mi się jeszcze podobało opowiadanie o
            > Glisandzie, które mieszkało w muzyce.

            Mnie się 'czepiają' wszystkie brombiaste wierszyki i piosenki. Aż się opędzić nie
            mogę!
            A pamiętasz tytuły obrazów pana Tempery? "Parura z rodziną", "Tipitipitip", "Umfa-
            umfa zadumany", "Hoc hoc"... Zawsze sobie wyobrażałam jak taki Parura wygląda (a
            co dopiero jego rodzina!), a jak Umfa-umfa.
            • Gość: Lobelia Re: Glisando IP: 195.187.102.* 04.12.01, 15:41
              Gość portalu: Pat napisał(a):

              > Gość portalu: Lobelia napisał(a):
              >
              > > O, jak widzę nie tylko mnie się ten wierszyk uczepił
              i
              > > trzyma. Bardzo mi się jeszcze podobało opowiadanie o
              > > Glisandzie, które mieszkało w muzyce.
              >
              > Mnie się 'czepiają' wszystkie brombiaste wierszyki i
              piosenki. Aż się opędzić n
              > ie
              > mogę!

              Ja też nie... Jako dziecko doprowadzałam mamę do szału
              podspiewując ustawicznie wierszyk o fumach
              turystycznych.
              > A pamiętasz tytuły obrazów pana Tempery? "Parura z
              rodziną", "Tipitipitip", "Um
              > fa-
              > umfa zadumany", "Hoc hoc"... Zawsze sobie wyobrażałam
              jak taki Parura wygląda (
              > a
              > co dopiero jego rodzina!), a jak Umfa-umfa.

              Jasne, że pamiętam!
          • agrafek Re: Fumy Turystyczne 19.02.03, 13:30
            A ja płaczę jak bóbr nad fumem!
    • Gość: Blue "Szeryfie, kładź ogonek na stół, także"... IP: *.el-4100100.acn.pl 05.12.01, 00:00
      oglądaliście (czytaliście) ten film ? :)
      • Gość: Pat Re: ... IP: 172.16.1.* 05.12.01, 11:58
        Gość portalu: Blue napisał(a):

        > oglądaliście (czytaliście) ten film ? :)

        Oczywiście! Wszak to właśnie mój ulubiony poeta, Fikander, dokonał konsultacji
        tekstu. Gdyby nie on świat znałby to wiekopomne dzieło pod jakże niepasującym do
        treści filmu tytułem: "Szeryfie, kładź ogonek na stół".

        A film zaczyna się tak (dla tych, co nie mieli okazji obejrzeć):...
        "Tu powinno być, jak ty biegniesz, ostatkiem tchu dopadasz do pelargonii i
        rzucasz lasso... Teraz chwytasz za supeł..." itd.

        Pozdrawiam ;)
        • Gość: Nulek Re: "Szeryfie, kładź ogonek..." IP: 213.76.149.* 05.12.01, 12:28
          > "Szeryfie, kładź ogonek na stół".
          > > ... Teraz chwytasz za supeł..." itd.

          A ja chętnie obejrzałbym (albo przynajmniej wysłuchał) filmu "Przeminęło z
          Pciuchem", który wszedł na ekrany kin krótko po premierze "Szeryfa..."
          • Gość: Pat Re: ... IP: 172.16.3.* 05.12.01, 15:13
            Gość portalu: Nulek napisał(a):

            > A ja chętnie obejrzałbym (albo przynajmniej wysłuchał) filmu "Przeminęło z
            > Pciuchem", który wszedł na ekrany kin krótko po premierze "Szeryfa..."

            Polecam "Szczęśliwe zakończenie dalekiej podróży Gżdacza". Naprawdę rewelacyjna
            gra aktorska! Choć "Urok Malwinki" tego samego reżysera też jest pięknym i bardzo
            poetyckim obrazem, godnym uznania akademii filmowej. Po projekcji miałam łzy w
            oczach...

            • Gość: Blue Re: ... IP: *.el-4100100.acn.pl 05.12.01, 22:23
              Gość portalu: Pat napisał(a):

              > Gość portalu: Nulek napisał(a):
              >
              > > A ja chętnie obejrzałbym (albo przynajmniej wysłuchał) filmu "Przeminęło z
              >
              > > Pciuchem", który wszedł na ekrany kin krótko po premierze "Szeryfa..."
              >
              > Polecam "Szczęśliwe zakończenie dalekiej podróży Gżdacza". Naprawdę rewelacyjna
              >
              > gra aktorska! Choć "Urok Malwinki" tego samego reżysera też jest pięknym i bard
              > zo
              > poetyckim obrazem, godnym uznania akademii filmowej. Po projekcji miałam łzy w
              > oczach...
              >

              "...Gluś już wcale nie potrzebował kamery i pomocy całego personelu technicznego.
              Jedyne, czemu poświęcał sporo czasu, to konsultacje artystyczne u Fikandra.
              Ale choć cieszył się z uznania, jakie go spotkało, na co dzień pozostał
              małomównym, nieśmiałym Glusiem, jakim był dawniej..." TAKŻE.

              I ja też jestem wielbicielem Glusia-Filmowca, TAKŻE !!!
    • Gość: Pat Bromba IP: 172.16.3.* 06.12.01, 11:56
      Już tyle lat wędruję i przebyłam wiele dróżek,
      Ale brakuje miary mi: jak mierzyć me podróże?
      (...)
      Trudno obliczyć życia szlak, lecz błądzą ci, co chcą, by
      Zwątpić w skądinąd znany fakt nieomylności Bromby!


      [Środkowej części nie pamiętam... Ale wstyd!]
      • Gość: Lobelia Re: Bromba IP: 195.187.102.* 06.12.01, 13:14
        Ha, a ja pamiętam. To był ulubiony wierszyk mojej
        siostry ciotecznej, zawsze nią nim zabawiałam:
        Już tyle lat wędruję i
        przebyłam wiele dróżek,
        ale brakuje miary mi:
        jak zmierzyć me podróże?
        Czy kalendarzem, kiedy znów
        kolejna kartka spadła,
        czy też ilością miłych snów
        od Pciucha i Fikandra?
        Czy może sumą wszystkich sum
        podanych przez maszynki
        lub (jak doradzał pewien Fum)
        policzyć odpoczynki?
        Może uśmiechy wszystkich paszcz
        dodawać w jeden szereg,
        a może właśnie każdy płaszcz
        powinien mieć numerek?
        Wspólnych wyników moich tras
        (chociaż nie chciałam wierzyć)
        nie ma. I nie ma nawet szans,
        by wszystko naraz zmierzyć.
        Trudno obliczyć życia szlak,
        lecz błądzą ci, co chcą, by
        zwątpić w skądinąd znany fakt
        nieomylności Bromby!
    • Gość: ja Re: IP: *.siemens.pl 04.03.02, 10:06
      Ja jestem!!!!
      Oni są super!
    • reptar Kto pamieta filozofa Piecoklesa? 28.03.02, 21:16
      A czy pamieta ktos komiks Wojtyszki drukowany w "Swiecie Mlodych"? Byl tam filozof Piecokles, magister Drwęca, wrózka Zdzicha (chyba Zdzicha), trójka prestidigitatorów Gwalbert, Rupert i... (nie pamiętam). I byl wzór na wszystko. Jesli ktos to sobie przypomina, niech sie podzieli.
      • reptar Uniegost? 29.03.02, 21:08
        Ciagle próbuje sobie przypomniec, jakie tam byly te postacie w tym komiksie.
        Ten trzeci prestidigitator to byl chyba Uniegost. Ale glowy bym nie dal.
        Reszte nadal spowija alzheimerowska mgielka
        Przypomnijcie! A w ogóle jaki ten komiks mial tytul???
        • reptar Szczyty wtajemniczenia, czyli... 25.11.02, 09:42
          Szczyty wtajemniczenia, czyli sabaty i posiedzenia
          (to bardzo prawdopodobna wersja ww. tytułu). Drwęca był asystentem,
          a nie magistrem. Magister nazywał się Skarpetha.
          • Gość: Jonasz Re: Szczyty wtajemniczenia, czyli... IP: *.dynamic.chello.pl 01.11.13, 19:53
            Byli jeszcze Bracia Prestigiditatorzy. No i Wróżka Zdzicha. Magister Skarpetha wierzył w siłę tytułu magistra.
    • Gość: szcz Re: 'Bromba i inni' IP: *.czes.gazeta.pl 25.11.02, 12:14
      Ja też polecam Brombę, Glusia, Malwinkę, Gżdaczy i całą
      tę ekipę od �Trzynaestego piórka Eufemii� i �Tajemnicy
      szyfru Marabuta�. Ulubione książki mojego dzieciństwa.
      A czy ktoś pamięta jak wspaniale opowiadał te historie
      w TV Wieńczysław Gliński? Były też teatry, a nawet film.
      Szkoda, że ich nie powtarzają. Wzruszyłbym się bardziej
      niż przy Klosie i Czterech Pancernych razem wziętych.
    • reptar Pciuch przeniósł się do Internetu! 19.02.03, 08:35
      Pciuch przeniósł się do Internetu! To informacja z pierwszej ręki!
      www2.gazeta.pl/ksiazki/1,37145,1332385.html
      • martolka Re: Pciuch przeniósł się do Internetu! 19.02.03, 10:54
        gdyby jeszcze tylko można było znaleźć gdzieś te stare części...
      • martolka Re: Pciuch przeniósł się do Internetu! 19.02.03, 11:02
        gdyby jeszcze tylko można było znaleźć gdzieś te stare części...
        • reptar Re: Pciuch przeniósł się do Internetu! 19.02.03, 11:28
          Są!
          Są tutaj: web.pertus.com.pl/~mysza/bromba/spis.html
          i tutaj: dzieci.best.pl/Biblioteka/Wojtyszko_Maciej/Bromba/spis.htm
          • martolka Re: Pciuch przeniósł się do Internetu! 19.02.03, 14:22
            Tak, znam te strony, dzieki, tylko że jakoś bardziej wolę papier oprawiony w
            okładki i z obrazkami :-). A 13 Piórko to już w ogóle nie jest dostępne nigdzie
            i za żadną cenę.
    • agrafek Re: 'Bromba i inni' 19.02.03, 12:55
      "Któż jest jak Makawity, któż jest jak Makawity!". Zdecydowanie moja ulubiona
      postać! Nawrócony łotr.
      Swoją drogą żal, że Wojtyszko nie rozbudowuje tego świata:(. "Trzynaste piórko
      Eufemii" było jednym z pierwszych czytanych przeze mnie "dreszczowców". A
      już "Tajemnica szyfru marabuta" do dziś robi na mnie wrażenie!
      • reptar Re: 'Bromba i inni' 19.02.03, 13:20
        agrafek napisał:

        > Swoją drogą żal, że Wojtyszko nie rozbudowuje tego świata:(


        Z jednej strony żal, z drugiej... może i dobrze. Czasem jest żal odwrotnie,
        że ktoś coś rozbudowuje tylko dlatego, że się sprzedaje, a poziom z kontynuacji
        na kontynuację spada i spada. Choć wierzę, że akurat Wojtyszko należy do tych
        coraz rzadziej spotykanych autorów z dorobkiem, którzy mimo to (mimo tego, że
        są z dorobkiem) nadal traktują swoje dzieła z szacunkiem; że właśnie Jemu
        udałoby się zachować w kontynuacji cały urok pierwowzoru. Ale jeśliby to miało
        być na siłę, wbrew własnej potrzebie pisarza, to lepiej niech jest tak jak jest.
    • Gość: gava Re: 'Bromba i inni' IP: *.dial.indiana.edu 19.02.03, 16:30
      Fanka moze nie jestem, ale czytalam z wielka radoscia swego czasu. Odkrylam na
      nowo stosunkowo niedawno. Zachwycilo mnie stwierdzenie "Pciuch zamieszkuje
      czas..." (moze dlatego, ze "zawodowo" zajmuje sie filozofia, a filozofia ciagle
      zajmuje sie czasem).
      Pzdr
      • marxx Re: 'Bromba i inni' 20.02.03, 16:25
        ok. podpisuje sie pod wszystkim! dla mnie to tez byl i jest odjazd!
    • kicior99 Re: 'Bromba i inni' 04.03.03, 17:34
      A ja to co???
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka