Dodaj do ulubionych

Książki ze śmietnika

IP: *.ilabs.pl 12.05.07, 16:03
Ostatnio znalazłem ok 70 książek na śmietniku, a więc za darmo M. in.
Łysiaka: Dobry, Lepszy, Napoleoniadę, Sołżynicyna, Kisieleskiego, Mackiewicza
i wiele innych w b. dobtm stanie. Warto więc czasami pogrzebać w smietniku:
konkretnie w działach z makulaturą.
Obserwuj wątek
    • aissa1 Re: Książki ze śmietnika 12.05.07, 16:59
      a mózgu tam "właściciela" nie znalazłeś?
    • malgga Re: Książki ze śmietnika 12.05.07, 20:19
      Bibliofilu, chodzi Ci o skupy makulatury, czy o pojemniki na śmieci
      przeznaczone do wyrzucania starych papierów?
    • Gość: Bibliofil Re: Książki ze śmietnika IP: *.ilabs.pl 12.05.07, 20:57
      Nie rozumiem drwin. Jeżeli widzę znakomite książki to mam się wstydzić po nie
      sięgnąć bo ktos mnie nazwie śmieciarzem? Smieszni jesteście, idzcie lepiej do
      księgarni i wybulcie z 50 zł za książki, którą można mieć za darmo.
      • Gość: fifion Re: Książki ze śmietnika IP: *.kalisz.mm.pl 12.05.07, 21:25
        oni nie drwią z ciebie, bibliofilu, lecz z prostaka który je wyrzucił. sam
        jestem ciekaw gdzie konkretnie je znalazłeś, bo równiez chciałbym na taki skarb
        trafić...
      • malgga Ale ja wcale nie drwię z Ciebie, skąd ten pomysł ? 12.05.07, 22:05
        • malgga Poprzedni post był dla Bibliofila (n/t). 12.05.07, 22:06
    • Gość: Kasia Re: Książki ze śmietnika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.07, 07:52
      Na smietniku znalazlam kiedys komplet opowiesci Hoffmana, Kota Mruczyslawa poglady na zycie - tegoz
      oraz Nexo - Pele zwyciezca. Oj, i jeszcze Golema - Meyrinka. Ech, co to byl za magiczny moment w moim
      zyciu, i jaki wyborny smietnik...
      • staruch Re: Książki ze śmietnika 13.05.07, 07:59
        Ktoś wyrzucił kiedyś kilka książek w wieżowcu, w którym mieszkałem. Miał tyle
        rozsądku, żeby nie wrzucić ich do kosza na papier, tylko położył na wierzchu.
        Między innymi oprawione dramaty Fredry, wydanie z 1898 roku z adnotacją
        carskiej cenzury. Słabo?
        • eta Re: Książki ze śmietnika 04.06.07, 09:59
          Moje serce
          Naprawdę staciłem na chwilę oddech i serce mi stanęło
          Jak można byc takim bezmózgowiem

          W mojej okolicy jak się pojawiaja książki w śmietniku to tylko rozpadające się
          podręczniki szkolne
          Ale jakby pojawiło się coś ciekawego to wyciągnę i wstydził się nie będę

          Ktoś wyrzucił kiedyś kilka książek w wieżowcu, w którym mieszkałem. Miał tyle
          rozsądku, żeby nie wrzucić ich do kosza na papier, tylko położył na wierzchu.
          Między innymi oprawione dramaty Fredry, wydanie z 1898 roku z adnotacją
          carskiej cenzury. Słabo?
    • Gość: Troubleska Re: Książki ze śmietnika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.07, 13:01
      Bywa i tak.
      Ja znalazłam kiedyś książki w rozpadającej się torbie, na przystanku w
      Warszawie. Popytałam ludzi wokół czy wiedzą coś na ten temat, czy widzieli
      właściciela, ale każdy mówił to samo, że to jakieś podrzucone śmieci (nawet nie
      byli zainteresowani tytułami). W końcu wybrałam sobie tyle, ile zdołałam unieść
      (Nałkowska, Kisielewski, Kałużyński). To samo zrobił przechodzący tamtędy chłopak.
    • gocha1002 Re: Książki ze śmietnika 14.05.07, 08:45
      Na moim osiedlu w śmietniku i jego najbliższym otoczeniu jest wszystko, ale
      książek, niestety, nigdy nie widziałam. Gdyby były, na pewno bym się
      zainteresowała, a w razie czego, wyjęłabym z kubła.
    • golemno Re: Książki ze śmietnika 14.05.07, 11:25
      Tez znalazlam wyrzucone cuda w kontejnerze do recyklacji.
      Oj, mozna sie wtedy dobrze poczuc!
    • Gość: amrita Re: Książki ze śmietnika IP: 212.191.172.* 16.05.07, 13:45
      ja znajduję może nie cuda, ale na pewno ciekawostki (a czasem to nawet i cuda:)
      w pobliskich dwóch lumpexach. ceny sa smieszne a przekroj literatury jest
      naprawde ogromny. literatura co prawda po angielsku ale dla mnie to nawet i
      lepiej (w empiku tuz obok za te same książki placi sie po 10-20 razy więcej)
      • Gość: nioma Re: Książki ze śmietnika IP: 80.72.33.* 16.05.07, 13:57
        do mojego smietnika nikt nie wrzuca ksiazek
        • pomme Re: Książki ze śmietnika 16.05.07, 14:11
          ja kiedys znalazłam Lema, Mickiewicza i cos tam jeszcze z klasyki. Tez ktos
          połozył obok zsypu. Szkoda,że tylko raz mi się tak udało
      • tetys Re: Książki ze śmietnika 16.05.07, 21:54
        A gdzie jest taki lumpeks z ksiązkami po angielsku? Bo nigdy nic nie mogę
        znaleźć w Warszawie, jakieś namiary ktoś ma? :)
        • Gość: AMRITA Re: Książki ze śmietnika IP: 212.191.172.* 17.05.07, 10:40
          niestety, ale to nie warszawski lumpex ;)
        • Gość: anmaika Re: Książki ze śmietnika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.07, 10:05
          Czasami bywaja w lumpeksie w Al. Jerozlolimskich, niedaleko skrzyzowania z
          Chalubinskiego.
    • Gość: Inka Przyznaję się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.07, 14:19
      Przeprowadzałam się kiedyś i część książek, które nie miały dla mnie znaczenia
      (nieudane prezenty, nieudane zakupy, błędy młodości) wyniosłam na śmietnik. Ale
      poukładałam w siatkach i zostawiłam takie trzy paki obok śmietnika - można było
      na czysto poprzebierać. I może przeczytać. :)

      Ale nie było tam klasyki. :D Raczej jakieś Mastertony, fantasy czy poradniki.
      • lady.oracle Re: Przyznaję się 16.05.07, 14:35
        Ja swoje poradniki w większości oddałam mojej psychoterapetce,
        ale czasami natykam się na to ścierwo w bibliotece,
        mam nadzieję, że to nie pośrednio mój dar.
    • Gość: jajorek Re: Książki ze śmietnika IP: *.atol.com.pl 17.05.07, 13:17
      A ja mieszkam na osiedlu wojskowym :)) Żebyście wiedzieli jakie książki można
      na śmietniku znaleźć!!! Przeważnie z dedykacjami od podwładnych ale za to
      najlepsze wydania, szyte, twarda okładka i tytuły niczego sobie. I przeważnie
      nie używane (często jeszcze stronice pozlepiane w książkach z lat 70-tych!!).
      • pluskotka Re: Książki ze śmietnika 05.06.07, 10:50
        Ja też nic nie znalazłam. Muszę chyba częściej wyrzucać śmieci. :) Trochę
        książeczek podebrałam dziadkowi, które znosi niewiadomo skąd. Może właśnie z
        otchłani śmietnikowych...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka