easz Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 01.08.07, 15:31 <Ciemny anioł>, chyba Moldovy, czytany kiedyś przeze mnie – nastolatkę, która już na zawsze sprzęgła z tą książką znaleziony gdzieś fakt, prawda to czy nie, że Węgrzy to nacja, która ma największy odsetek samobójców w Europie. Po lekturze można się rzeczywiście iść wywiesić na moście - tak to przynajmniej pamiętam. <Zamek> przesiąknięty i wywołujący – apatię, przytłaczające i drażniące poczucie niemocy, marności... Odchorowany długą depresją. I nie ma końca/zakończenia. <Głód> - po prostu smutny. <Biały pan>, opowiadanie Angeli Carter, metaforyczne i nie, chłodne, a przejmuje, ogłusza. Również dlatego, że prawie aż niepodobne w tym chłodzie do innych jej tekstów. Mała czarna dziura. Ale najgorszanajokropniejsza dla mnie książka to <Barbarzyńskie zaślubiny>, zaczyna się opisem zbiorowego gwałtu, a potem jest coraz straszniej. Ból mózgu i wszystkie koszmary w jednym. I jak tu ktoś wyżej napisał - oderwać się nie można a potem pozbierać. Taki dobór tytułów, ale podobnych książek jest przecież b. dużo. Nie nudnych i kiepskich, ale powiedzmy trudnych emocjonalnie, itd. Odpowiedz Link Zgłoś
rzy Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 01.08.07, 23:23 A może by tak już odpiąć ten wątek, co cenzorzy? Bo już chyba troszeczkę za długo ma fory. Jak myślicie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: weltire Re: Książki, które wykończyły was psychicznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.07, 16:04 1. "Gra w klasy" Cortazara. Absolutnie oporna na czytanie; 2. "Hańba" Coetzee. Dla odmiany, czyta się dobrze, czego później żałujemy; 3. "To" Kinga. Zbiór okropieństw naiwnych i kiczowatych; zważywszy na ilość stron (700?900?), lektura tylko dla masochistów;) 4. "Nienasycenie" Witkacego. Nienasycenie "formalne" autora i tasiemcowe opisy stanów psychicznych mogą bardzo zmęczyć; 5. "Trzy stygmaty Palmera Eldritcha" Dicka. Podobno sam autor długo nie mógł się zmusić, by ją przeczytać... Odpowiedz Link Zgłoś
klymenystra Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 02.08.07, 16:25 Hłasko mnie tak wykancza, trace wiare w ludzi :( Faulkner- nie dosc, ze ciezki, to jeszcze przygnebiajacy. ale lubie sie czasem pokatowac. i, nie smiejcie sie, ostatnia czesc "Domku na prerii"- "Pierwsze 4 lata". jest tak przerazliwie smutna i dolujaca, mimo ze autorka stara sie pokazac milosc, radosc i cholera wi co- a w rzeczywistosci porazka za porazka, nuda, frustracja i jeszcze smierc dziecka. brrr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tyda Re: Książki, które wykończyły was psychicznie IP: *.eranet.pl 02.08.07, 17:08 "Niebieski rower" - okropieństwo, a na dodatek trylogia! "Zielony kocur diabła" - chyba najgłupsza książka, jaką czytałam "Pachnidło" - ciężka książka, ale film ok "Dwa życia, dwie miłości" - beznadziejnie nudna "Krystyna córka Lavransa" - nuda, nuda i jeszcze raz nuda, chociaż pierwszy tom ok "Samotność w sieci" i "Kod Leonarda" - nad czym te zachwyty? chała, chała i jeszcze raz chała!!! "Siódmy samuraj" - o matko!co to w ogóle jest??? itp.itd. Odpowiedz Link Zgłoś
blog.estee Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 04.08.07, 10:04 Zależy co rozumiemy przez 'wykończyły psychicznie'. Dużo osób pisze tutaj o znudzeniu - i owszem, czytanie "Diabeł ubiera się u Prady" to było 300 stron czekania na to, aż w końcu coś zacznie się dziać, po czym okazało się, że tam się NIC nie działo. Jak jedzenie mdłego budyniu z nadzieją, że tam gdzieś przy dnie miseczki jest ukryty smaczny środek... A tu nic, tylko rozczarowanie :/ Natomiast druga definicja 'wykończyły psychicznie' to sytuacja, w której po przeczytaniu książki trochę czasu zajęło dojście do siebie, z różnych powodów. Książka odciska trwały ślad na psychice. Jej atmosfera, jej treść...Burzy, niepokoi... Pierwszym tytułem, jaki przyszedł mi do głowy, gdy tylko przeczytałam tytuł wątku, był "Zbrodnia i kara". Może i miał na to wpływ czas, kiedy ją czytałam (połowa liceum). Ale pamiętam, że w pewnym momencie nie do przebrnięcie była dla mnie momentami psychodeliczna atmosfera jego iluzji, tego co działo się w jego głowie...Mineło kilka lat, a ja do teraz nie mogę tej książki choćby otworzyć. Nawiasem mówiąc, kiedy byłam bardzo mała, podobnie działała "Alicja w krainie czarów". To dla mnie nie była wówczas baśniowa opowieść, tylko coś równie psychodelicznego jak wspomniana "Zbrodnia i kara". No ale jak się ma lat 8 czy 10 to ma się inne poglądy ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asia Re: Książki, które wykończyły was psychicznie IP: *.chello.pl 04.08.07, 18:00 Lord Jim Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grey Re: Książki, które wykończyły was psychicznie IP: *.barczewo.macrosat.pl 06.08.07, 21:36 ostatnio to wykonczył mnie psychicznie "Cień Poego", no juz myslalam ze nie skonczę, ale się jednak jakos udało. Zapadł mi tez w pamięc niesmak towarzyszący czytaniu "Plugawego ptaka nocy". dziwna ksiązka :/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blesia Re: Książki, które wykończyły was psychicznie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.07, 13:41 Ptasiek - te opisy jakos mnie zmeczyly ale moze dlatego ze bylam w szpitalu w Ksiezycowa jasna noc - mozliwe ze jw Krzyzacy Rodzina Palliserow - zaczynalam z 5 razy i nie dałam rady Hanba - ciesz sie ze jeszcze kogos zmeczyla bo juz sie balam ze nie poznalam sie na dziele i cos ze mna nie tak:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jjb Re: Książki, które wykończyły was psychicznie IP: *.olsztyn.mm.pl 13.08.07, 19:09 Poniekąd dziwne, bo wydaje się, że "Ptasiek" to jedna z najlepszych literacko powieści Whartona, a z kolei "W jasną księżycową noc", dużo gorsza artystycznie, traktuje o bardzo ważnych sprawach i co by można o niej powiedzieć złego, to tylko nie to, że jest nudna. Odpowiedz Link Zgłoś
sea.sea Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 14.08.07, 07:46 mnie też "Hańba" zmaltretowała i nie mogę do dziś dojść za co ten Nobel Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A_Łobuz Re: Książki, które wykończyły was psychicznie IP: *.adsl.inetia.pl 13.08.07, 21:18 Plugawy ptak nocy był suuuuuuuuuuuper!!!!!!!! :) Ale Cień Poego rzeczywiście beznadziejny... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
nionczka Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 08.08.07, 18:13 Mnie psychicznie zmeczyl Rok 1984 (czytajac go cierpialam na manie przesladowcza!), Proces Kafki (oj tez cierpialam) i Jeden dzien z zycia Iwana Denisowicza (nie pamietam juz dokladnie tytulu?). Ta ostatnia to lektura w liceum i przypadla akurat na czas wielkich mrozów. Bylo mi podwojne zimno, za niego i za mnie. Naprawde odetchnelam kiedy skonczylismy omawianie ksiazki. Ale wykonczyc nic mnie jeszcze nie wykonczylo. Byc moze dlatego, ze dzis juz nie doczytuje ksiazek, ktore mnie mecza psychicznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oh_angie Re: Książki, które wykończyły was psychicznie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.07, 23:56 mnie wykończyła psychicznie taka pseudoksiążka "My dzieci z dworca Zoo" czytałam to w wieku lat 13 i naprawdę nie mogłam wyjść ze wstrząsu. Literatury obozowej nie czytuję, a Inny świat jest jedną z 2 książek, których nie przeczytałam do końca zacząwszy(druga to "Przygody dobrego wojaka Szwejka" - ale to może kiedyś dokończę). Odpowiedz Link Zgłoś
czeczua Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 13.08.07, 23:45 sklepy cynamonowe schulca... czytalem jedna strone na godzine- dalem sobie spokoj Odpowiedz Link Zgłoś
nadia261 Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 09.08.07, 17:49 STO LAT SAMOTNOŚCI Marqeza. dwa razy podchody i nie dobrnęłam do finiszu... Odpowiedz Link Zgłoś
ovaka Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 10.08.07, 23:19 Wykańczał mnie przez wiele miesiecy Dostojewski...czytałam wszystko po kolei,(w liceum) cierpiąc ,i dołujac sie i wstrząsając ,kochajac i nienawidząc .Kolejno byłam Nastasia Filipowna ,Stawroginem i Myszkinem , wpadałam w dziwne nastroje i conieco skrecałam sie psychicznie ..niemniej czułam w sobie potege tych uczuc i intensywnośc zycia wewnętrznego i to mnie absolutnie wrzucało w jakąś wzniosła egzaltacje .Po przebrnieciu przez wszystko ,byłam juz kim innym .Bolało ale było warto! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: taki_sobie Re: Książki, które wykończyły was psychicznie IP: 80.50.153.* 14.08.07, 08:55 Dostojewski mnie rowniez wykanczal, choc przeczytalem tylko jedna jego ksiazke, ta chyba najbardziej slawna i popularna :"Zbrodnia i kara" ... ciezko bylo momentami, istna katorga. Podobnie ma sie sprawa z Marquez'em i jego ksiazka "Sto lat samotnosci", naprawde ciezko sie czytalo. Z innych dawnych lektur szkolnych to jeszcze na nagane zasluguja "Szewcy" Witkacego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 7samurajow Re: Książki, które wykończyły was psychicznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.07, 14:08 do listy warto dołożyć też "Opowadania" Hemingway'a. Nuda i miałkosć, aż się wierzyć nie chce, że napisał "Starego człowieka...". Co do "Pięciu lat kacetu" to się nie zgadzam. To chyba najbardziej optymistyczna (jeśli mozna w tym wypadku użyć takiego słowa) ksiązka z tzw. literatury obozowej jaką czytałam. Odpowiedz Link Zgłoś
radiata Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 13.08.07, 18:13 Tajemna historia Donny Tartt. Zachwalała mi ją siostra, a mi się niedobrze robiło ją czytając. Czy na prawdę tak wygląda życie studentów w Stanach? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: literatka Re: Książki, które wykończyły was psychicznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.07, 18:51 Bardzo ciekawy wątek. Brawo za pomysł! 1. G. Flaubert "Pani Bovary" - stała się jedną z moich ulubionych, ale po długim czasie. 2. V. Hugo "Nędznicy". 3. V. Hugo "Germinal". graciarnia.blox.pl/html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: literatka Re: Książki, które wykończyły was psychicznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.07, 18:55 a teraz te, przez które nie przebrnęłam. no nijak nie dałam rady: 1. Cortazar "Gra w klasy". 2. Proust "W poszukiwaniu straconego czasu" (poległam na III tomie) 3. Marqez "Sto lat samotności" (no nie mogłam i już, co dziwne, bo przebrnęłam przez "Don Kichota") ;) graciarnia.blox.pl/html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jjb Re: Książki, które wykończyły was psychicznie IP: *.olsztyn.mm.pl 13.08.07, 19:19 A to dość dziwny zestaw. Wydawać by się mogło, że "Sto lat samotności" to porywająca lektura, przeplatana wieloma wątkami, w zmieniającej się pięknej scenerii, z różnorodnością aryciekawych bohaterów, z niesamowitymi pomysłami autora. Jak może stać w jednym szeregu z Proustem? Przecież to egzystencjalna nuda. Warta jedynie smakowania miesiącami kartka po kartce, odkładania na bok, potem przemyślenia, potem znowu 2-3 karteczki, w porywach z dziesięć. Smakować i myśleć... Marqueza odkłakać się nie da. "Sto lat samotności" krzyczy. Ta powieść sama się otwiera. Tu szkoda czasu na sen. Czytasz do północy, a o piątej nad ranem ona sama ciebie budzi. Z Cortazarem chyba jeszcze inaczej. Gdzieś w połowie drogi między tymi dwiema. Taki trochę kult yerba mate i papierosów. Trzeba trochę przystopować, bo nie zdołamy zrozumieć, bo nie zdążymy za autorem, nie zdążymy za bohaterami przeskoczyć do kolejnego kwadracika tej gry. Może jeszcze czas nadejdzie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: drywine Re: Książki, które wykończyły was psychicznie IP: *.torun.mm.pl 14.08.07, 23:25 jjb, pięknie napisałaś(eś) o "Stu latach.." i "Grze..." Zauroczyły mnie obie kiedyś. Po lekturze "Gry..." chodziłam po znanych mi ulicach i czułam się tak, jakbym przybyła tu nagle z innego świata. Cały ten hałas uliczny to kroił mnie na kawałki, to rozbrzmiewał jakąś nieznaną mi pieśnią, tak intensywnie, że aż bolało... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A_Łobuz Re: Książki, które wykończyły was psychicznie IP: *.adsl.inetia.pl 13.08.07, 21:25 Ostatnio pożyczyłam koleżance "Grę w klasy". Też strasznie się męczyła :( Ale może rzeczywiście trzeba się do tej lektury przygotować. Polecam przedtem lekturę zbiorów opowiadań! Cortazar to przede wszystkim mistrz małej formy. Muza wydała dwa tomy opowiadań. Dwa tomy skarbów :) Odpowiedz Link Zgłoś
timbwolf3 Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 13.08.07, 23:24 E.Zola -Germinal. Niedawno przeczytalem, mi sie podobala ta ksiazka,doskonaly przzyklad naturalizmu. mozna wiedziec co Cie tam dobija albo meczy?? dla mnie przykry jest wniosek ze postepowanie czlowieka determinuja potrzeby fizjologiczne Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jag Re: Książki, które wykończyły was psychicznie IP: *.wodr.konskowola.pl 14.08.07, 12:39 "Gułag". Co tam się dzaiło z ludxmi, jak wykańczaki dzieci. Nie mogłam tego czytać, bo od razu wpadałam w totalnego doła. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michal Re: Książki, które wykończyły was psychicznie IP: 83.238.175.* 14.08.07, 13:15 Nędznicy są super (moim zdaniem), a Germinal napisał Zola, nie Hugo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania Re: Książki, które wykończyły was psychicznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.07, 18:40 Germinal jest Zoli a nie Hugo:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jjb Re: Książki, które wykończyły was psychicznie IP: *.olsztyn.mm.pl 13.08.07, 19:01 Przede wszystkim to "Obłęd" Krzysztonia. Książka znikąd. Pojawiła się na to moda w ogólniaku w latach osiemdziesiątych. Chyba nie kultowa, ale szalenie porywająca, trudna, sprawiająca, że nie mogę wyzwolić się spod jej uroku do dzisiaj. Czasami coś mnie porywa i przypominają mi się fragmenty, wtedy szukam jej w allegro albo przy okazji w antykwariatach. Jednak do tej pory jej nie kupiłem. I to chyba dowód na to, że wykańcza psychicznie. "Katarakta" Leobla. Autor mówi sam za siebie. Legendarny tekściarz hippisowski. Napisał parę rzeczy, ale ta moim zdaniem jest najlepsza. Tak jak w piosenkach : smutek, tęsknota za czymś co wielkie, opary alkoholu, seks. Daleko mu w sensie artystycznym do Pirsiga, Burroughsa, Keouraca czy Keseya, ale wchodzi w fenomenalny polski klimat przełomu lat 70 i 80. Daje na tacy koszmar szarych czasów. Przypomina o sytuacji sztuki, ludzi, którym zamiast buntu pozostaje wóda. "Dzieci z Dworca ZOO".Gdy przeczytałem po raz pierwszy gdzieś w 1989r. albo 1990r. to zdębiałem. Po prostu tego nie znałem. Po tym wszystkie inne wspomnienia, dzienniki narkomanów to marny bełkot. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: steryd Re: Książki, które wykończyły was psychicznie IP: *.daminet.pl 13.08.07, 19:07 "Zbrodnia i kara" Dostojewskiego "Ulisses" Joycea "W poszukiwaniu straconego czasu" Prousta "Tęcza grawitacji" Pynchona Odpowiedz Link Zgłoś
porcellus Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 13.08.07, 19:13 Cokolwiek Kathe Koja. Mogą być "Urazy mózgu", mogą być "Dziwne anioły". Klaustrofobia, duchota, a wciąga. I rozwala. Odpowiedz Link Zgłoś
sea.sea Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 14.08.07, 07:47 najbardziej "zero" ale "zero" mnie wykańcza masochistycznie rozkosznie Odpowiedz Link Zgłoś
pipokpipok Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 13.08.07, 19:21 książka telefoniczna Odpowiedz Link Zgłoś
vendettav Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 13.08.07, 20:30 Ale Która? Tepsy, Netii czy innego autora? Odpowiedz Link Zgłoś
sabbatha Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 13.08.07, 19:25 "Sprawiedliwość Owiec" Leonie Swann nawet brat co zawsze ksiazki czyta do konca nawet najnudniejsze tej nie dal rady:| BEZNADZIEJA taka nuda. Przereklamowana totalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: burbu... Re: Książki, które wykończyły was psychicznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.07, 19:31 Lux Perpetua Sapkowskiego, ale nie dlatego, że męcząca, a tak mnie zdołowala, że dwa tygodnie się po niej musiałam zbierać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paula Re: Owszem. "Stąd do wieczności" Jamesa Joyce'a IP: *.chello.pl 13.08.07, 19:42 Przyznaję, jest doskonale napisana, z pewnością jest jednym z dzieł literatury światowej. Przeczytałam ją kilkanaście lat temu i obiecałam sobie, że nigdy w życiu do niej nie zajrzę. Do dzisiaj, gdy przypomnę sobie niektóre wątki, muszę się napić zimnej wody... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paula Re: Pardon! Jamesa Jonesa, rzecz jasna... IP: *.chello.pl 13.08.07, 20:11 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michal Re: Owszem. "Stąd do wieczności" Jamesa Joyce'a IP: 83.238.175.* 14.08.07, 13:16 Hmm. "Stąd do wieczności" jest jeszcze względnie optymistyczna, dopiero "Cienka czerwona linia", a zwłaszcza "Gwizd", zabija. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Max.Break Re: Książki, które wykończyły was psychicznie IP: *.magma-net.pl 13.08.07, 20:26 Zdecydowanie Kosiński "Malowany ptak" i "Kroki" (czy jakoś tak) - to kilkanaście lat temu,a ostatnio "Bidul" Maślanki - brrrrrrrrrrrrrrrr! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ola Re: Książki, które wykończyły was psychicznie IP: 83.142.217.* 13.08.07, 21:15 Zdecydowanie "Jesień patriarchy" Marqueza. Nie moglam skonczyc co do mnie niepodobne. Odpowiedz Link Zgłoś
niebieska_konewka Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 13.08.07, 21:20 "Ulisses" Joyce'a i niestety cały Tolkien. fuga.blox.pl/html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ryża małpa Re: Książki, które wykończyły was psychicznie IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 13.08.07, 21:54 "Nieznośna lekkośc bytu". Dlaczego ja nadal żyję? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: me Re: Książki, które wykończyły was psychicznie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.08.07, 22:11 ...CHLOPI. Odpowiedz Link Zgłoś
toolkien Ulisses Joyce`a 13.08.07, 22:18 ULISSES Joyce`a. Kilkakrotnie zaczynałam lekturę, zawsze dochodziłam mniej więcej do 139 strony... "Mag" Fowlesa również... Po "Kochanicy Francuza" to jakiś mistyczny bełkot Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: edeco Re: Książki, które wykończyły was psychicznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.07, 22:44 Wszyscy zachwycaja się obecnie Tolkienem, ale jesgo SILMALIRION powalił mnie na łopatki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kazia4@gazeta.pl Re: Książki, które wykończyły was psychicznie IP: *.bsk.vectranet.pl 13.08.07, 22:55 Ulisses - 37. strona to mój od lat niepoprawiony rekord;) już sobie odpuściłam... ale kolega nie mógł przeczytać "Kacicy", która mnie porwała i zeżarła;) a to dość grubawe dziełko;) Odpowiedz Link Zgłoś
caysee Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 13.08.07, 22:55 Dostojewskiego Zemsta i kara. W miare czytania czulam jak trace energie, a po scenie zabojstwa czulam sie jak wyprana i nie moglam dlugo wrocic do czytania tej ksiazki. Przeczytalam ja dopiero gdy musialam jako lekture szkolna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vanta Re: Książki, które wykończyły was psychicznie IP: *.agora.pl 13.08.07, 23:14 chyba Zbrodnia i kara?? - z resztą nie dziwię się, bo dostawałam przy niej drgawek. Tak samo jak podczas czytania Zdąrzyć przed Panem Bogiem...Ciężko zniosłam też "Kolekcjonera" Fowlesa i "Króla Szczórów". Chodziłam potem jak struta. Ale nie dla tego, że nudne, tylko dla tego, że ciężkie jak diabli... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zgrzyt lalka... IP: *.lublin.enterpol.pl 14.08.07, 01:04 nie mogłem zdzierżyć, że taki fajny gość męczy się z miłości do takiej debilki, no i nie doczytałem.. Odpowiedz Link Zgłoś
caysee Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 15.08.07, 19:34 vanta, racja - smieszna pomylka, o czym ja myslalam jak to pisalam? :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NaN Re: Książki, które wykończyły was psychicznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.07, 01:30 "Zamek" Kafki - nie doczytałam do końca. Zeżarła mnie klaustrofobia. A dobijają mnie wszystkie książki, w ktorych cierpią zwierzęta. n Nigdy nie potrafiłam w takich przypadkach powiedzieć sobie "To tylko książka". Do dzis pamiętam z dzieciństwa śmierć Psa, który jeździł koleją:(( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dorotka naprawdę mnie wykończyła... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.07, 01:57 czytałam kiedyś taką ksiązkę o facecie który studiował psychiatrię no i wymyślił sobie taki eksperyment że aby lepiej poznać to co czują pacjenci zamknięci w zakładzie sam zostanie jednym z nich. wiedzieć o tym miał jedynie jakiś tam jego profesor. wszyscy lekarze uważali go za chorego, zwłaszcza że potrafił dobrze symulować schizofrenię. pobyt na oddziale okazał się cięższy niż przypuszczał, facet miał do czynienia z największymi paranoikami który wyczuwali że jest z nim coś nie tak (tzn. jest normalny) i byli wobec niego agresywni. w końcu główny bohater zaczał się strasznie bać, nie tylko chorych ale też pielęgniarzy, którzy również często używali siły i ogólnie traktowali pacjentów jak przedmioty. zaczął na wszystko reagować nerwowo, w końcu pomyślał że dobrze by było wziąść coś na uspokojenie, więc jakąś tam drogą załatwił sobie LSD czy jakieś inne świństwo po którym miał halucynacje i to przez kilka dni. kiedy się obudził postanowił powiedzieć wszystko lekarzowi oddziału. ten oczywiście mu nie uwierzył, a kiedy główny bohater powołał się na swojego profesora okazało się że ten miał niedawno zawał i nie żyje. jak można się domyślić facet w końcu zwariował naprawdę. po przeczytaniu tej ksiązki (miałam wtedy ze 12 lat) przez pewien czas bałam się strasznie że zachoruję na jakąś chorobę psychiczną, stracę kontrolę nad swoim umysłem. przeszło mi, ale osób czubów boję się do dziś:) Odpowiedz Link Zgłoś
foxie777 Re: naprawdę mnie wykończyła... 14.08.07, 04:35 Moze nie tyle wykonczyla, ile zasmucila, ze tyle jest zla na tym swiecie, mowie tu o ksiazkach opartych na faktach. Wlasnie jak Kertesz, zreszta wszystkie ksiazki o wojnach i zwiazanych z nimi cierpieniach, i nie tylko. Rowniez ksiazki historyczne, czy pamietniki czasami sa straszne. pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
dolores.ltd Re: naprawdę mnie wykończyła... 17.08.07, 22:26 oglądałam w teatrze telewizji przedstawienie na podstawie tej książki, to było naprawdę wstrząsające. Czytałaś to mając 12 lat??? Kto Ci to dał??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wredny Kicius Re: naprawdę mnie wykończyła... IP: 86.29.151.* 19.01.08, 17:36 A to nie byl 'Lot nad kukulczym gniazdem'? Odpowiedz Link Zgłoś
homohominilupus Re: naprawdę mnie wykończyła... 05.09.08, 00:28 A to nie byl 'Lot nad kukulczym gniazdem'? Nieeee, to byla Kuracja Jacka Głębskiego dobra ksiazka, teatr TV rowniez. Lekko przerazajace ale zeby tak od razu wykanczajace psychicznie? Wlasnie skonczylam Grzech Milosierdzia Davida Adamsa. Ponura, przejmujaca do szpiku kosci ale mimo wszystko polecam, chociaz moze nie na wakacje. Pod wzgledem drastycznosci nic nie przebije Malowanego Ptaka, Medalionow (zwlaszcza czytanych we wczesnym dziecinstwie)Pod Skora Michela Fabera (ten od Szkarlatnego Platka) oraz opowieci Pana Hondy z Kroniki Ptaka Nakrecacza. Po tym ostatnim balam sie zasnac ze strachu ze mi sie ta koszmarna scena przysni - kto czytal, wie. A kto pamieta Ewe Ostrowska? Pisala (pisze?) ksiazki ponoc dla mlodziezy ale byly one wyjatkowo drastyczne i okrutne. Czytalam je nastolatka bedac i naprawde wykanczaly mnie one psychicznie. Odpowiedz Link Zgłoś
anquisette Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 14.08.07, 08:10 Wszystko co kojarzy mi się z pozytywizmem - Prus, Żeromski, Orzeszkowa itp. Trędowata - Mniszkówna Zahir - Coelho Cały Wharton. Odpowiedz Link Zgłoś
anquisette Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 14.08.07, 08:11 A i jeszcze Sklepy cynamonowe i Szewcy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anetka Re: Książki, które wykończyły was psychicznie IP: *.gdynia.mm.pl 14.08.07, 08:22 Postępowanie administracyjne i sądowoadministracyjne - Barbara Adamiak i Janusz Borkowski --> bardziej wykańczającej książki nie znam!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: no niby racja Re: Książki, które wykończyły was psychicznie IP: *.pctc.liv.ac.uk 15.08.07, 13:51 :) Odpowiedz Link Zgłoś
ania_yeti Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 14.08.07, 08:33 Faktycznie, "Obłęd" Krzysztonia coś okropnego, "Sto lat samotności" oraz "Ester" Chwina. AAAAAAAAAAA.Są jeszcze książki wampiry z dzieciństwa. Była taka książeczka pt. "Słoneczko", Marii Arctowej, przekoszmarna książka, masochizm psychiczny i borowanie bez znieczulenia. Nie ścierpiałam też krasnoludków i sierotki Marysi - jedna lektura szkolna, jakiej nie byłam w stanie przeczytać. I jak ona mnie psychicznie zmęczyła!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Autor Re: Książki, które wykończyły was psychicznie IP: *.serv-net.pl 14.08.07, 09:04 Pan Tadeusz, straszna szmira ;) Odpowiedz Link Zgłoś