Gość: kubu
IP: *.chello.pl
27.06.03, 17:00
odkąd tylko pamiętam moja przyjaciółka potwornie klęła na Szekspira, że go
nie rozumie, bo bełkot, nuda i wogóle koszmar
niby ok, każdy ma prawo do swoich sądów, ale ostatnio ona kupiła sobie jakiś
trzytomowy wybór jego dramatów i wytłumaczyła się, że mimo wszystko wypada to
mieć na półce :-///
trochę mnie to zdziwiło bo ja kupuję tylko te książki, które mnie interesują
a Wy?
uważacie, że pewne książki powinno się się mieć, nawet jeżeli się ich nie
cierpi?