Dodaj do ulubionych

Najładniejszy język

12.10.07, 17:10
Francuski? (nie znam, ale lubię słuchać)

Wiem, że temat trochę dziwnie przystający do forum książki, ale z
drugiej strony przystający bardzo ;)

Wpisujcie swoje ulubione języki :)

Obserwuj wątek
    • braineater Re: Najładniejszy język 12.10.07, 17:42
      Rosyjski
      Hiszpański
      Czeski
      (w temacie brzmienia, oczywiście)

      P:)
    • ben-oni Re: Najładniejszy język 12.10.07, 18:10
      Rosyjski za płynność
      Portugalski za piękną szorstkość (w porównaniu z hiszpańskim)
      Francuski za akcentowanie i dźwięczność
    • Gość: essi Re: Najładniejszy język IP: *.smrw.lodz.pl 12.10.07, 18:20
      francuski
      rosyjski
      elficki-quenya

      podoba mi się również język fiński:)))
      • poledownunder Re: Najładniejszy język 13.10.07, 03:08
        podzielam sympatie do finskiego, probowalam sie nawet nauczyc, ale
        przerosl moje mozliwosci.

        osobiscie bardzo lubie dzwiek rosyjskiego, natomiast w lekturze -
        angielski.
        • bdx65 Re: Najładniejszy język 13.10.07, 08:35
          francuski i węgierski
    • chihiro2 Re: Najładniejszy język 12.10.07, 19:42
      Uczono mnie, ze jezyk to zestaw regul, wiec trudno mowic o urodzie
      jezyka.
      Ale jesli chodzi o brzmienie, to moja klasyfikacja jest taka:
      1. Szwedzki
      2. Hiszpanski
      3. Polski

      Za najbrzydsze zas uwazam portugalski i wszelkie jezyki indyjskie.
    • mamalgosia Re: Najładniejszy język 12.10.07, 21:05
      włoski
    • chiara76 Re: Najładniejszy język 12.10.07, 23:08
      o, jaki fajny temat;)
      Lubię słuchać wielu języków. Piosenka, to oczywiście francuski, ale i włoski.
      Hiszpański, także mi się podoba.
      Bardzo lubię słuchać portugalskiego...
      Ale , pewnie mało będzie osób, które podzielają mój zachwyt, ogromnie podoba mi
      się niemiecki. I już;)Lubię nim mówić i go słuchać i w ogóle;)
      • iwka_j Re: Najładniejszy język 13.10.07, 13:32
        Chiaro,
        ja podziele Twoj zachwyt, ale chyba z innych powodow. Podoba mi sie,
        poniewaz znam duzo fajnych osob, ktore mowia z tym jezyku i tak z
        sentymentu bardzo go lubie.
      • chihiro2 Re: Najładniejszy język 13.10.07, 19:13
        Ja tez podzielam Twoj zachwyt jezykiem niemieckim. Strasznie fajnie
        sie w nim mowi i slucha piosenek po niemiecku.
    • hajota Re: Najładniejszy język 12.10.07, 23:30
      Rosyjski;
      francuski / hiszpański mniej więcej po równo;
      czeski w wykonaniu Jarka Nohavicy;
      z bardziej egzotycznych - perski.
      • Gość: chichi Re: Najładniejszy język IP: *.dsl.bell.ca 13.10.07, 00:00
        Za najpiekniejszy jezyk swiata zarowno pod wzgledem formalnym jak i urody
        pojedynczych i wyrazen znakomita wiekszosc jezykoznawcow na swiecie uwaza Urdu,
        ktorym mowi sie w Pakistanie i niewielkich czesciach Indii.
        Dla mnie osobiscie nie do pobicia jest Lacina.
      • chihiro2 Re: Najładniejszy język 13.10.07, 19:14
        Farsi jest rzeczywiscie pieknym jezykiem. Te wszystkie "h"...
        Hebrajski tez jest cudowny!
      • formaprzetrwalnikowa czeski Jarka Nohavicy :) 18.10.07, 23:50
        - szkocki akcent (zwłaszcza w wykonaniu jamesa mcalloy'a i tego
        faceta, który dzisiaj za mną siedział)
        - poza tym romanski zestaw: francusko-hiszpansko-włoski
    • ada08 Re: Najładniejszy język 13.10.07, 11:26
      Francuski :-)

      Czytam książkę Adolfa Rudnickiego "Sto lat temu umarł Dostojewski" i
      trafiam na fragment, w którym Rudnicki (dostojewszczyk! :-)) pisze
      tak:

      "Francuzi mówią jak 'universitaires', Rosjanie jak chłopi, coś
      chłopskiego tkwi we wszystkim, czego się tkną!

      Ten język francuski! W Lasku Bulońskim kobieta wdrapuje się na
      pagórek w pobliżu dróżki, zadziera spódnicę. Ulżywszy sobie zwraca
      się do mnie: - Ça vous impressionne?

      Zatkał mnie nie fakt, lecz język. Miałem wrażenie, że podczas swej
      uczty odczytała mi zwrot literacki z otwartej książki."

      :-)
      a.
    • obatala Re: Najładniejszy język 13.10.07, 12:06
      Zemblanski
    • eeela Re: Najładniejszy język 13.10.07, 13:04
      O rany!
      Nie jestem w stanie powiedziec, ktory najbardziej lubie. Oprocz niemieckiego, do
      ktorego mam licealne uprzedzenie, nie napotkalam w zyciu jezyka, ktory by mi sie
      nie spodobal i nie podbil mojego serca, choc kazdy troche za cos innego.
      Polski uwielbiam, bo ma bogate struktury, ktorymi kocham sie bawic.
      Lacine wielbie za jej przejrzystosc i konsekwencje.
      Irlandzki najpiekniejszy jest w kolysankach.
      Rosyjski jest piekny w smetnych dumkach.
      Francuski ma seksowne gardlowe i nosowe gloski.
      Hiszpanski (ktory slysze glownie w wymowie meksykanskiej) jest lagodny i cieply.
      Angielski ma przebogata melodyke.
      Sindarin jest lekki i szeleszczacy jak wiatr w lisciach.

      Bardzo, bardzo lubie je wszystkie.
      • clara_stern Re: Najładniejszy język 18.10.07, 19:12
        a co z tym niemieckim? Za trudny dla Ciebie?
        • eeela Re: Najładniejszy język 18.10.07, 19:35
          Nie wiem, po prostu wstrzelil sie w okres mojej ogolnej niecheci do nauki, w
          okres buntu, burzy, naporu oraz kontestacji, wiec zdal mi sie nudny, glupi,
          bezsensowny i staralam sie nie zajmowac nim sobie w ogole czasu :-)
          A potem nigdy juz nie chcialo mi sie do niego wracac.
          • clara_stern Re: Najładniejszy język 18.10.07, 20:10
            ze tez akurat na niemiecki trafilo! No pech:-)
    • iwka_j Re: Najładniejszy język 13.10.07, 13:30
      Najbardziej lubie sluchac francuskiego, to dla mnie najpiekniejszy
      jezyk i bardzo chcialabym go znac:-)

      Wprawdzie w watku chodzi o najpiekniejsze jezyki, ale ja nie omine
      wspomniec, ze wyjatkowo nie lubie angielskiego (no moze jedynie w
      piosenkach mozna go strawic:-) )
    • yanga Re: Najładniejszy język 13.10.07, 13:33
      1.rosyjski - zwłaszcza w poezji
      2.francuski/włoski w piosenkach
      3. czeski, bo gęba mi się cieszy, gdy usłyszę chociaż jedno zdanie
    • obatala Re: Najładniejszy język 13.10.07, 14:19
      W uproszczczeniu:
      Angielski - uniwersalny,
      niemiecki - do wyrazania emocji negatywnych,
      hiszpanski - do wyrazania emocji pozytywnych,
      szwedzki - do siedzenia cicho,
      francuski - dla ludzi z wada wymowy,
      niderlandzki - podobno to nie jezyk, lecz choroba gardla, cos w tym jest...
      • cien_wiatru Re: Najładniejszy język 13.10.07, 22:37
        a arabski ? jest ktos kto zna i moze sie wypowiedziec, bo chcialabym zaczac sie
        uczyc ?
        • maladanka Re: Najładniejszy język 14.10.07, 00:01
          1.francuski ...
          2.hm...rosyjski ale ostatnio pani N.Rokicina mi obrzydziła -
          3.włoski - emocje się wspaniale wyrażają - i ręce same się do
          rozmowy włączają
    • gdytyjeszczenamucheptapta Re: Najładniejszy język 14.10.07, 03:29
      Język Kasi, szukający mojego języka :)
      A tak w ogóle, to francuski i cockney.
      Przy okazji: ciekaw jestem, kto z Was potrafi zwinąć język w trąbkę,
      czy może raczej w "U". Ja potrafię!
      • venus22 Re: Najładniejszy język 14.10.07, 10:43
        gene simmons'a ;)

        a potem angielski

        venus
      • eeela Re: Najładniejszy język 15.10.07, 00:07
        > Przy okazji: ciekaw jestem, kto z Was potrafi zwinąć język w trąbkę,
        > czy może raczej w "U". Ja potrafię!

        Ja tez! O czym to moze swiadczyc?
      • beatanu Re: Najładniejszy język 15.10.07, 09:08
        gdytyjeszczenamucheptapta napisał:
        > Przy okazji: ciekaw jestem, kto z Was potrafi zwinąć język w
        trąbkę,
        > czy może raczej w "U". Ja potrafię!

        Ja też :) Potrafię też dotknąć językiem nosa.
        I odpowiadjaąc na pytanie eeeli, o czym to może świadczyć: o
        giętkości jęyzka oczywiście!

        I podobnie jak eeelę, fascynują mnie wszystkie języki świata. Z tą
        różnicą, że ja bardzo lubię niemiecki:)
        Moim ulubionym zajęciem jest "podsłuchiwanie" osób rozmawiających w
        języku kompletnie mi nieznanym. W pociągu, kawiarni, saunie. Kiedyś
        miałam wrażenie, że już już potrafię wyróżnić jakieś jedno,
        powtarzające się słowo w dialogu dwóch Chinek i... to było
        oczywiście tylko złudzenie.


      • gdytyjeszczenamucheptapta Re: Najładniejszy język 17.05.08, 10:13
        Ta dziewczynka jest świetna. Trochę przemądrzała, ale bystra i
        dowcipna.

        www.youtube.com/watch?v=Q8XkYjc11lA
    • wiksadyba1 Re: Najładniejszy język 21.10.07, 12:39
      Jeżeli chodzi o brzmienie:

      Portugalski, zwłaszcza brazylisjki
      Hiszpański (co do zasady, zależy od akcentu/regionu, niektóre wersje do mnie nie
      przemawiają).
      Węgierski:)
      Arabski
      Francuski (nie na pierwszym miejscu z wymienionych, jednak, jeśli miałbym się
      pokusić o kolejność)
      Angielski, ale tylko w wydaniu osobników wykształconych i wybitnie
      inteligentnych. Generalnie, w przypadku każdego języka (zastrzeżenie ogólne:),
      ważne jest kto mówi i jak mówi, ale angielski (przynajmniej spośród języków,
      które rozumiem), to bodaj język najbardziej "klasowy" i "antyegalitarny", w tym
      jeśli chodzi o brzmienie.
      • wiksadyba1 Re: Najładniejszy język 21.10.07, 13:00
        Całkiem podoba mi się też szwedzki+ być może niespodzianka, bo język ten nie ma
        chyba wielu obrońców wśród "nietamtejszych" niderlandzki/holenderski. Ten
        ostatni wolę może nawet od niemieckiego, tak jak portugalski od hiszpańskiego
        (chociaż ten drugi wybór jest trudniejszy). Co do niemieckiego - jak z
        angielskim - zdarzało mi się nieraz zasłuchać się w tym języku, z bardzo dużą
        przyjemnością, ale przeciętne wykonanie nie powala jakoś szczególnie:) Nie znam
        niemieckiego biegle, ale ogólnie rzecz biorąc - jeśli niemiecki, to raczej
        "twardsza" wymowa, nie np. bawarska, austriacka, czy szwajcarska.

        Z innych ciekawych: rosyjski, japoński (ten ostatni może przez sentyment do
        kinematografii:), rumuński.

        Lista "negatywna" - oczywiście czysto subiektywna i bez żadnych poważniejszych
        implikacji, jak na rozrywkowy wątek przystało.

        - Czeski. Zauważyłem fanów na tym forum i bardzo dobrze, znaczy, że uprzedzenia
        znikają:) Ja jednak, niestety, należę do tej grupy Polaków, która nie potrafi
        oprzeć się fonetycznemu wrażeniu (oczywiście subiektywnemu i niesłusznemu:), że
        ma do czynienia momentami ze swego rodzaju "parodią polskiego":) Próbowałem się
        przekonać, ale nie szło. Co ciekawe, nie mam takich doświadczeń np. ze
        słowackim, czy ukraińskim.
        - Fiński mnie zdecydowanie nie powalił, ale nie miałem okazji wsłuchać się
        dokładnie.
        - Nie to że nie lubię, ale zaskakująco nie powala mnie włoski, jeżeli chodzi o
        wymowę (mówię tu o standardowej włoszczyźnie "telewizyjnej"), chociaż uczyłem
        się tego języka ładnych parę lat i wielokrotnie bywałem w Italii. Być może mój
        najmniej ulubiony "brzmieniowo" język romański, wliczając rumuński.
        Ambiwalencję odczuwam wobec "ćwierkających" języków indochińskich. O ile nie
        znam za cholerę np. chińskiego, czy suahili, to wsłuchując sie w nie, byłbym w
        stanie powtórzyć ze słuchu, pojedyncze słowa, czy wręcz całe zdania, nie
        wiedząc, oczywiście, co znaczą i pewnie bardzo niedokładnie. Wsłuchując się np.
        w tajski, nie jestem w stanie wyróżnić wręcz pojedynczej sylaby:) Co
        jednocześnie fascynuje i odrzuca:)
        • dziewczynka_do_bicia Re: Najładniejszy język 17.05.08, 10:52
          Francuski - nie znam ni w ząb :) ale b. podoba mi sie jego melodia i to
          "rrrryyyy" :)

          Hiszpanski - troszke sie uczylam i jakos tak lubie chociaz w sumie jest dosyc
          szeleszczacy i "hrychajacy" i nie do konca taki melodyjny czy przyjemny dla ucha :)

          Rosyjski - normalnie jestem wtedy jak ta Pani z filmu "Rybka zwana Wandą" :)
          (jak ktos ogladal to wie o czym mówie :))
        • ewa9717 Re: Najładniejszy język 17.05.08, 10:53
          Właściwie nie ma chyba języka, który tak zupełnie, ale to zupełnie
          mi się nie podoba. Ale najbardziej podobają mi się języki w
          niektórych ustach :-))), np. jeśli francuski, to Yves Montand,
          angielski - Antony Andrews i tak dalej.
          A poza tym łacina. Zawsze.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka