Dodaj do ulubionych

Jedz , módl się , kochaj - Elizabeth Gilbert

27.11.07, 20:01
Czytał ktoś ? Chcę sprawić siostrze na Gwiazdkę , ale nie wiem , czy
warto ...
Obserwuj wątek
    • oczarowana_ulegloscia Re: Jedz , módl się , kochaj - Elizabeth Gilbert 08.12.07, 08:19
      Przyglądam się tej książce, czytałam kilka słów na jej temat - też zastanawiam
      się nad jej kupnem.
      Czyżby nikt nie czytał do tej pory ?
    • Gość: Klara Re: Jedz , módl się , kochaj - Elizabeth Gilbert IP: *.toya.net.pl 12.12.07, 23:58
      Przeczytałam na razie 1/3. Uważam, że książka nadaje się idealnie
      dla kogoś, kto a/ niedawno przeżył zawód miłosny lub rozwód, b/ Jest
      miłośnikiem Włoch lub Indii. Napisana jest ładnym jęzkiem, dobrze
      przetłumaczona, pięknie wydana, są w niej zdania, które zostają w
      głowie. Ale nie wciąga. Zupełnie nie jestem ciekawa, co będzie
      dalej, ani jak się skończy. To tyle. Zastrzegam tylko, że
      przeczytałam tylko 1/3 więc może po przeczytaniu zmienię zdanie.
      • stoerungsquelle Re: Jedz , módl się , kochaj - Elizabeth Gilbert 22.11.09, 15:55
        jak nie wciaga, to niedobrze, bo wtedy zawsze urywam i siegam po inne ksiazki...


        ----
        recenzje od czytelnikow, czyli dlaczego warto przeczytac "Glupiec w milosci"
        Amalii Angellinni:
        www.scholar-online.pl/viewpage.php?page_id=124&c_start=30#c13373
    • Gość: owoc granatu Re: Jedz , módl się , kochaj - Elizabeth Gilbert IP: *.globalconnect.pl 15.12.07, 18:44
      Piękną, mądra książka. Jeżeli szukasz "literatury dla kucharek",
      jakiegoś romansu, to nie jest książka dla Ciebie. Jeżeli jednak
      myśli zatruwają ci głowę, ciągle zadajesz sobie pytania,
      analizujesz, porównujesz i Twój duch nie jest spokojny - polecam.
      Któż z nas nie marzy by wszystko rzucić i pojchać gdzieś daleko?
      Autorka to zrobiła i opisała swoją roczną podróż do Włoch, Indii i
      Indonezji. Dowiesz się, jak uczyła się medytować - to nie jest
      proste, jak uczyła się włoskiego i ile jadła mieszkając 4 miesiące w
      Rzymie a także wielu ciekawych rzeczy o ludziach żyjących na Bali
      (np. wszyscy mają tam na imię - tłumacząc na polski - Jeden, Dwa,
      Trzy, Cztery - niezależnie od płci:). Książka na kilka zarwanych
      nocy - 480 stron. Ja żałowałam, że się skończyła. Zapewne przeczytam
      ją jeszcze raz. Wiele kobiet odnajdzie w bohaterce siebie - bo ,
      która nie ma za sobą złego związku, która nie przeżywała dylematu
      mieć dziecko czy nie? Pytanie tylko kogo na to stać by kupić bilet
      lotniczy, wziąć kartę kredytową i przez rok latać sobie po świecie,
      oddawać się medytacji, gawędzić z szamanem i obżerać pizzą we
      Włoszech nie myśląc o finansach.

      Pozdrawiam
      • london26 Re: Jedz , módl się , kochaj - Elizabeth Gilbert 23.07.08, 10:13
        Wlasnie skonczylam czytac.
        Jak dla mnie rewelacja, czyta sie jednym tchem, bardzo pozytywna i optymistyczna
        ksiazka. Mnie w kazdym razie zaczarowala, szczegolnie rozdzial o pobycie we
        Wloszech, bo sama kocham ten kraj. Polecam.
        • molki_dwa Re: Jedz , módl się , kochaj - Elizabeth Gilbert 24.07.08, 08:50
          przeczytałam
          i mam mieszane uczucia- mnie nie wciagnęła...
        • Gość: MAJKA84 Re: Jedz , módl się , kochaj - Elizabeth Gilbert IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.08, 08:54
          naprawde ta książka to będzie strzał w 10 !!!!!!!! kupuj bez obawy
          alejka.pl/jedz-modl-sie-kochaj.html
      • kiddo5 Re: Jedz , módl się , kochaj - Elizabeth Gilbert 18.11.09, 11:47
        Ta ksiazka to doskonaly przyklad 'literatury dla kucharek'
    • gopio1 Re: Jedz , módl się , kochaj - Elizabeth Gilbert 23.07.08, 18:06
      Przebrnęłam tylko przez pierwsza część - Włochy. Potem odstawiłam. Ale wszyscy
      wokół, którzy czytali twierdzą, że Włochy były najnudniejsze, potem juz tylko
      lepiej. Może...
      • Gość: azja Re: Jedz , módl się , kochaj - Elizabeth Gilbert IP: *.dip.t-dialin.net 24.07.08, 21:29
        Ja wlasnie czytam i bardzo mi sie podoba. Nabralam ochoty na podroz do
        Wloch... Czesc o Indiach troche mnie nudzila, ostatnia czesc znowu mi
        sie bardzo podoba. Lekka, zabawna lektura o powaznych tematach. Dobrze
        mi robi takie podejscie, bo sama przezywam "kryzysik" ;-)
      • kaska82 Re: Jedz , módl się , kochaj - Elizabeth Gilbert 07.10.10, 18:21
        Nie przebrnęłam. Podobała mi się, od biedy, właśnie część włoska. Potem z każdą kartką gorzej. Część indyjska pełna pseudointelektualnych bredni. Nie trawię książek w których to każdy Amerykanin na życiowym zakręcie potrzebuje odbywać medytację pod okiem jakiegoś guru urzędującym na końcu świata, by uporządkować swoje emocje. To samo można zrobić kopiąc ogródek w Pcimiu Dolnym... Ale takie książki odpowiadają na zapotrzebowanie społeczne, niezależnie od szerokości geograficznej, czego przykładem może być Juduta z książek Grocholi.
    • chiara76 Re: Jedz , módl się , kochaj - Elizabeth Gilbert 22.08.08, 10:44
      jedna z tych książek, które będą dobrym pomysłem na prezent ogólnie, nie tylko
      na Gwiazdkę;)
    • mallina Re: Jedz , módl się , kochaj - Elizabeth Gilbert 22.08.08, 15:05
      bardzo rozczarowujaca ksiazka.
      moze inaczej by bylo gdyby nie te zachwyty nad nia z kazdej strony.
      czesc włoska nudna jak flaki z olejem, nadziwic sie nie moge, ze o tym kraju nie
      dalo sie ciekawiej napisac:-)
      czesc o pobycie na Bali podobala mi sie najbardziej, ale nie na tyle by moc
      powiedziec, ze to interesujaca ksiazka i by moc ja komus polecic.
      zaluje ze kupilam
      • nin4 Re: Jedz , módl się , kochaj - Elizabeth Gilbert 22.08.08, 20:16
        a ja nawet przez włochy przebrnąć nie mogłam, brak polotu, nie wciąga, musiałam
        się zmuszać żeby do niej wracać co jakiś czas - myślałam, że to tylko trudne
        początki, ale niestety nie...
        odpuściłam i szczerze nie polecam :(
    • godiva1 Re: Jedz , módl się , kochaj - Elizabeth Gilbert 22.08.08, 21:01
      Jak dla mnie pretensjonalna i trudno mi sie bylo do bohaterki jakos
      dotrzec, prezentuje sie ona jako osoba skoncentrowana na sobie i
      egocentryczna. Tez odpadlam w polowie Indonezji.
    • kaska82 Re: Jedz , módl się , kochaj - Elizabeth Gilbert 12.10.08, 18:14
      Właśnie czytam tę książkę. Rzeczywiście to dobra pozycja dla kogoś
      przeżywającego egzystencjalne rozterki. Część o Włoszech
      przeczytałam jednym tchem. Jestem w trakcie części indyjskiej i JEST
      CIĘŻKO. Za dużo pseudoduchowych bredni. Irytuje mnie, że każdy
      HAMEMYKANYN musi "zaliczyć" medytacje pod okiem jakiegoś guru by
      dojść ze sobą do ładu. Pod tym względem część włoska wydawała się
      zwyczajnie prawdziwsza. Mam nadzieję, że rozdział poświęcony
      Indonezji zrekompensuje mi to rozczarowanie. Książka pięknie wydana
      i napisana w miarę przystępnym językiem choć wiem, że nie jest to
      satysfakcjonująca lektura dla każdego.
      • yavanna86 Re: Jedz , módl się , kochaj - Elizabeth Gilbert 12.10.08, 18:37
        Mieszkałam we Włoszech pół roku i rzygam już tymi wyidealizowanymi opisami
        cudownego kraju pełnego słońca,sztuki,życzliwych ludzi i wspaniałego
        jedzenia.Gilbert,Mayes(?-ta od "pod słońcem Toskanii") itd.Czyta się to
        dobrze,ale w sumie jest to radosne powielanie stereotypu.
        Fakt, kraj jest wyjątkowy.Ale trzeba na niego spojrzeć z różnych perspektyw
        naraz.ZDECYDOWANIE.Bo ta wszechogarniająca "pozytywność" Włoch jest dość
        powierzchowna(natomiast estetycznie są więcej niż zadowalające:D...)
        • izabelski Re: Jedz , módl się , kochaj - Elizabeth Gilbert 16.10.08, 16:26
          czy czytacie ta ksiazke w oryginale czy w tlumaczeniu?
        • mallina Re: Jedz , módl się , kochaj - Elizabeth Gilbert 17.10.08, 01:22
          Yavanna, a co powiesz o przedstawieniu Italii w ksiazce Extra virgin?
          • Gość: a. Re: Jedz , módl się , kochaj - Elizabeth Gilbert IP: *.acn.waw.pl 08.01.09, 10:13
            ale bohaterka wcale nie pojechała do włoch,a by się "zanurzyć" w tym kraju i
            naprawdę go poznać - pojechała leczyć serce złamane rozwodem, cieszyc się
            pysznym jedzeniem, karmić uszy pięknem języka i poznać nowych ludzi.
            pojechała,dodajmy, z pieniędzmi, więc nie musiała się martwić przyziemnymi
            niedogodnościami i stac ją było na ciągłe podróże. jak dla mnie - wyprawa marzeń.
      • Gość: brygida Re: Jedz , módl się , kochaj - Elizabeth Gilbert IP: *.gprs.plus.pl 26.01.09, 16:04
        Kaska82 uwazam tak samo jak ty, czy moglabys polecic mi jakies
        ciekawe ksiazki do poczytania skoro mamy taki sam gust ;)))osoby
        wypowiadajace sie negatywnie o książce rowniez. Jakos ostatnio
        trafiam na same zbyt przereklamowane pozycje, niby bestsellery a
        takie to beznadziejne, ze szkoda slow, jakies kalicinskie, jakies
        pachnidla, grochole i inne a ksiazki kupowane rzadziej boję się
        zakupywać zeby nie trafic jeszcze gorzej i odlozyc ksiazke po
        przeczytaniu paru zdan, szkoda kasy... Z GORY DZIĘKI ;)) pozdrawiam
    • eeela Re: Jedz , módl się , kochaj - Elizabeth Gilbert 08.01.09, 19:54
      Znajoma poleciła mi to jako coś pomiędzy Grocholą a Coelho, więc z góry się
      zraziłam ;-P
      • Gość: a. Re: Jedz , módl się , kochaj - Elizabeth Gilbert IP: *.acn.waw.pl 10.01.09, 10:51
        no cóż powinna była pozostać w "italii". częśc o bali jest jeszcze gorsza niż o
        indiach. dostałam dwupak, w którym był tom opowiadań gilbert "imiona kwiatów i
        dziewcząt", są to zręczne opowiastki dokładnie O NICZYM. zastanawiałam się, po
        cholerę ona to w ogóle napisała?:)
        tak więc odhaczam tę autorkę jako zrecznie piszącą nijakie ksiażki. i sio na
        allegro!
        • Gość: anka Re: Jedz , módl się , kochaj - Elizabeth Gilbert IP: 91.212.223.* 17.11.09, 15:51
          zgadzam się - o niczym, niestety
    • undomestic_goddess Re: Jedz , módl się , kochaj - Elizabeth Gilbert 11.01.09, 21:52
      Powierzchowna i banalna ksiazka wg mnie. Troche w desen Harlekina, w sumie
      naprawde nie widze w niej ani niczego odkrywczego, ani niczego zachwycajacego.
      Zadnych porywajacych opisow. Pusty zachwyt Italia, taki z kartki z wakacji od
      dalekich znajomych, ktorzy nie wiedziec, czemu nam ja wyslali. Indie - znow nie
      ma w nich koloru Indii, taka aszrama to i w Stanach moglaby byc, zadnej roznicy
      dla ksiazki. A Bali - coz spodziewalam sie czegos wiecej.

      Wyrob czekoladopodobny. A szkoda...
      • 21.gazeta.pl Re: Jedz , módl się , kochaj - Elizabeth Gilbert 13.01.09, 21:00
        No trochę przesadziłaś z tym porównaniem do Harleqina-oczywiście nie
        jest to ksiązka na miarę Pulitzera, ale taka dla inteligentki
        amerykańskiej:).Mnie się wydaje, że problemem tej ksiązki jest
        drętwe tłumaczenie.
        • Gość: j Re: Jedz , módl się , kochaj - Elizabeth Gilbert IP: *.toya.net.pl 20.01.09, 21:12
          cz. o Italii faktycznie trochę nudna,
          cz. o Indiach faktycznie trachę za bardzo uduchowiona,
          cz. o Indonezji faktycznie trochę jak z Harlequina.

          mimo to szczerze polecam. wg mnie bardzo optymistyczna książka, dla
          osób w życiowej rozterce, rozpędzonych w biegu do celu, który im
          bliżej, tym mniej satysfkcjonująco wygląda.

          książka podnosi na duchu, zachęca o walki o szczęście, do
          poszukiwania prawdy o sobie, o swoich rzeczywistych pragnieniach.

          osoby, które spodziewają się przewodnika po wymienionch krajach będą
          rozczarowane. a to dlatego, że ta książka to opowieść o podrózy
          autorki w głąb siebie. o to tutaj chodzi.

          mi odpowiada to, że autorka nie opisuje zabytków,
          charakterystycznych miejsc. nie jest turystką.
          mimo, że książka jest o kobiecie to jest trochę ciekawych opisów,
          anegdot, które mnie zaskoczyły i zaciekawiły np. o pochodzeniu
          języka włoskiego, opisy kultury Bali, szczegółowe opisy medytacji i
          subiektywne odczucia autorki dot. jej praktykowania.

          książka mi się podobała, chociaż nie czytam coelho (jego książki
          nudzą mnie od pierwszej strony). gretkowskiej czytałam tylko "sceny
          z życia.." i mogłabym ją polecić z czystym sumieniem.
    • maladalila Re: Jedz , módl się , kochaj - Elizabeth Gilbert 23.01.09, 21:50
      Dla mnie koszmar - nie wiadomo o czym napisane okropnym językiem.
      Pretensjonalna, pełna pseudointelektualnych rozważań, światopoglądowe
      pomieszanie z poplątaniem. W dodatku nudna, nawet opowieści żadnej nie dało się
      z tego wyodrębnić. Ja nie przebrnęłam.
      • belina_malina Re: Jedz , módl się , kochaj - Elizabeth Gilbert 29.01.09, 23:03
        Przebrnęłam tylko przez pobyt bohaterki we Włoszech.........NUDA
        • art-tu Re: Jedz , módl się , kochaj - Elizabeth Gilbert 30.01.09, 08:17
          Przeczytałam, ale nie jednym tchem.
          Czy warto było? Chyba tak, bo jej przeżycia będą pewnie moim udziałem.
          Ale żałuję, ze czytając nie notowałam złotych mysli, nie podkreslałam, nie
          zaznaczłam plastrami..
          Bo drugi raz przez to nie przebrne, a było tam sporo ciekawych spostrzeżeń,
          które warto byłoby zapamiętać..

          Zresztą z wiekiem coraz częściej dochodzę do wniosku, ze muszę tak robić, ze
          każda przeczytana książka niesie za sobą bagaż wiedzy, która ulatuje, gdy nie
          jest utrwalana.

          • Gość: maladalila Re: Jedz , módl się , kochaj - Elizabeth Gilbert IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.09, 17:37
            No, zlituj się - jaka wiedza? To koszmarne czytadło, równie dobrze można
            wynotowywać złote myśli z harlequina.
    • caysee Re: Jedz , módl się , kochaj - Elizabeth Gilbert 17.11.09, 16:56
      Duzo sobie po tej ksiazce obiecywalam, myslalam ze bedzie to cos GLEBOKIEGO,
      poruszajacego, podnoszacego na duchu. A ksiazka okazala sie banalna i w ogole
      nie wciagajaca.
      • kiddo5 Re: Jedz , módl się , kochaj - Elizabeth Gilbert 18.11.09, 11:46
        Ksiazka nudna niemozebnie. Przedzieralam sie jak przez sniezycie. Wierzyc mi sie
        nie chce w jej miedzynarodowy sukces. Ta ksiazka to oszustwo nie majace na celu
        nic innego poza promowaniem autora. W ksiegarniach nie wiedziec czemu w dziale
        'turystyka'. Nie przyponiam sobie zeby bylo o podrozach sensu stricte, raczej o
        dupie maryni
        • ledzeppelin3 Re: Jedz , módl się , kochaj - Elizabeth Gilbert 23.11.09, 16:29
          Papu dla amerykanów szukających "czegoś głebokiego", przepraszam za lekką ksenofobię
          • Gość: jammer Re: polskie smaki intelektualne rzadza swiatem IP: *.pools.arcor-ip.net 02.10.10, 15:43
            kiepscy swir i posterunek13 to jest to i pelen wypas intelektu polskiego und über alles in der welt
    • paulinaa Re: Jedz , módl się , kochaj - Elizabeth Gilbert 02.10.10, 18:43
      zabierałam sie do tej książki od dawna ale jakoś nie było okazji przeczytac, teraz pod wpływem reklamy filmu w końcu kupiłam, jestem właśnie po drugiej części
      muszę przyznać, że już dawno nie miałam w ręku czegoś co się tak ciężko czyta no ale jak zaczęłam to skończę
      częśc włoska była jeszcze w miarę niezła ale częśc indyjska wynudziła mnie niemiłosiernie, zobaczymy jak częśc trzecia...
    • mala200333 Re: Jedz , módl się , kochaj - Elizabeth Gilbert 03.10.10, 00:18
      Co za optymistyczny, radosny tytuł...
      • Gość: levatyva Re: mala numerowana emerytura IP: *.pools.arcor-ip.net 03.10.10, 20:46
        Remarque dobry dla emerytow i beretow.;)
      • sloneczna.dziewczyna Re: Jedz , módl się , kochaj - Elizabeth Gilbert 07.10.10, 18:46
        Tytuł i motto to najlepsze, co jest w tej książce. Reszta jest słaba. Słaba, niezbyt wciągająca fabuła, cienkie dialogi, książka jest po prostu mało zajmująca i słabo napisana. Typowy produkt na hit jesieni.
        • Gość: Ania Re: Jedz , módl się , kochaj - Elizabeth Gilbert IP: *.dhcp.bluecom.no 07.10.10, 23:03
          Podobała mi się, choć przez drugą część z trudem przebrnęłam. To książka dla kobiet na życiowym zakręcie, które chcą coś zmienić... Nie dla wszystkich, zdecydowanie nie. Poza tym to pamiętnik, wydany bez nastawienia na sukces komercyjny, który przyszedł przypadkiem. Nie wszystko musi się wszystkim podobać! Ta książka jest dla określonej grupy kobiet i tyle. Teraz czytam "I że cię nie opuszczę", czyli kontynuację. Jest OK jak na razie, do mnie trafia. Może to wszystko z powodu zawirowań życiowych jakie przechodziłam i przechodzę?
          • Gość: . Re: Jedz , módl się , kochaj - Elizabeth Gilbert IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.10, 23:16
            taaak, jasne :P
    • Gość: ... Re: Jedz , módl się , kochaj - Elizabeth Gilbert IP: 46.112.51.* 30.12.10, 10:25
      Książka raczej dla ludzi inteligentnych, inni mogą być nie zadowoleni. Jeśli szukasz jakiegoś romansidła to nie to bo trzeba się trochę skupić i wysilić głowę.
      • aduerin Re: Jedz , módl się , kochaj - Elizabeth Gilbert 31.12.10, 17:34
        wysilic glowe? a w jakim celu? zeby po odcedzeniu pseudointelektualnego belkotu uzyskac pare stron nudnej opowiastki "wyzwolonej" podstarzalej Hamerykanki? Litosci!
        • marzeka1 Re: Jedz , módl się , kochaj - Elizabeth Gilbert 31.12.10, 18:52
          Nuuuuda do kwadratu, jakiś bełkot, nie zmogłam. Cieszę się tylko, że wypożyczyłam ją z biblioteki, a nie wywaliłam na to kasy.
    • Gość: asica Re: Jedz , módl się , kochaj - Elizabeth Gilbert IP: *.internetia.net.pl 01.01.11, 14:58
      Jestem w trakcie- kończę Italię. Szału nie ma, dobrze, że nie kupiłam. Aż się nie mogę nadziwić, że jedna z moich koleżanek- polonistka wygłaszała takie peany zachwytu nad tą książką. Nie spodziewałam się ambitnej literatury, bo na listach bestsellerów trudno o takie pozycje, ale liczyłam na znacznie lepszą rozrywkę.

      Godna pozazdroszczenia perspektywa rocznej podróży.
    • kasette Re: Jedz , módl się , kochaj - Elizabeth Gilbert 07.01.11, 16:02
      Jeszcze nie czytałam książki, ale widziałam film i bardzo mi się podobał. Czytałam też wywiad z autorką w jakimś polskim magazynie, nie pamiętam już w jakim, ale też wydaje mi się, że jest to konkretna babka i jej myślenie, pogląd na świat odzwierciedla patrzenie na świat wielu kobiet w tych czasach. W takim razie myślę, że warto przeczytać książkę.
      • alew1983 Re: Jedz , módl się , kochaj - Elizabeth Gilbert 07.01.11, 17:10
        Czytałam, wciągnęła mnie nawet. Jest ciekawie napisana, lekki, sympatyczny styl.
        Ale nie każdego może zachwycić-mówię tu głównie o tej „uduchowionej” części („Módl się”- a i częściowo trzeciej „Kochaj”) Myślę, że dużo zależy od duchowości czytelnika, od jego/jej osobistych religijnych poglądów. Mnie się-mam nadzieję że nikt mnie tu nie zje, jak wyrażę swoje zdanie?- mnie się nie podoba zbyt konsumpcjonistyczny stosunek autorki do religii. Nie uważam także, żeby trzeba było jeździć aż do Indii, żeby nauczyć się modlić, ani uprawiać jogę, by porozumieć się z Bogiem. I w ogóle dziwne wydają mi się jej wiele jej poglądów. Ale cieszę się- może właśnie dlatego- że ją przeczytałam, bo takie właśnie książki, z których treścią się nie zgadzamy, skłaniają do myślenia, do refleksji.
        Nie polecam ludziom bardzo młodym, z nieukształtowanymi jeszcze poglądami- takim może namieszać w głowie. W jakim wieku jest Twoja siostra?
        Aha, jeszcze jedno mnie zastanawia, bo jestem językowcem i interesują mnie rodziny języków, powiązania pomiędzy nimi itp. I zwracam uwagę na takie rzeczy: skoro ten jej nowy facet zna „wszystkie [podkreślam: WSZYSTKIE] języki romańskie poza włoskim”, to jest to b. dziwne, bo np. rumuński i retoromański są jeszcze bardziej egzotyczne, czy to możliwe, by miał możliwość nauki takich języków, a włoskiego nie?
        • Gość: cb Re: Jedz , módl się , kochaj - Elizabeth Gilbert IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.11, 22:18
          alew1983 napisała:
          Nie polecam ludziom bardzo młodym, z nieukształtowanymi jeszcze poglądami- taki
          > m może namieszać w głowie.

          Hue hue... JAK? A poza tym: to ukształtowanych poglądów nie należy nigdy i pod żadnym pozorem zmieniać? Bo co się stanie?
    • canaletta Re: Jedz , módl się , kochaj - Elizabeth Gilbert 07.01.11, 18:33
      Dlaczego nikt tu nie napisze, że to jest pusta, przereklamowana komercja? Film z Julią też tego nie obronił. Z pustego nie nalejesz...
      • marzeka1 Re: Jedz , módl się , kochaj - Elizabeth Gilbert 07.01.11, 18:57
        No ja napiszę, mnie odrzuciło od czytania, a rzadko mi się do zdarza. Przeczytałam też wywiad, w którym ktoś wyżej wspomina, też nie zachwycił.
      • nchyb Re: Jedz , módl się , kochaj - Elizabeth Gilbert 08.01.11, 14:23
        > Film
        > z Julią też tego nie obronił. Z pustego nie nalejesz...

        no cóż, dla mnie film był lepszy od książki...

    • Gość: Bogda Re: Jedz , módl się , kochaj - Elizabeth Gilbert IP: *.dynamic.chello.pl 04.07.11, 16:38
      Najgorsza książka jaką czytam, gorsza od lektur szkolnych za komuny! Dałam, ją już do przeczytania 3 osobom, nikt nie przebrnął. Teraz słucham jej: czyta Anna Dereszowska. Totalna porażka. Jak ktos z takim głosem, mógł w ogole zostać aktorką. Tragiczna intonacja, tragiczne tłumaczenie, może zresztą w oryginale też tragedia. Jak dla prymitywów... Może film jest do strawienia, zdaje się Julia Roberts i Javier Bardem w nim grają. Skończę słuchać , jeśli dam radę. <Olaboga>
      • marzeka1 Re: Jedz , módl się , kochaj - Elizabeth Gilbert 04.07.11, 18:31
        "Najgorsza książka jaką czytam, gorsza od lektur szkolnych za komuny! "- zgadzam się, za Chiny pojąć nie mogłam, dlaczego ta książka stała się takim hitem, do obejrzenia filmu już zmusić się nie mogłam. Jeśli tak wygląda "wyzwalanie", "dojrzewanie" kobiety, to wolę pozostać w niewoli i niedojrzałości.
        • sto100 Re: Jedz , módl się , kochaj - Elizabeth Gilbert 05.07.11, 11:34
          a ja zobaczyłam film, porażka, do przeczytania książki nikt mnie nie namówi. I nie rozumiem tego szumu, podniecenia lekturą, autorką, treścią. Nawet bajka powinna spełniać wymogi literackie.
          • aatlanika Re: Jedz , módl się , kochaj - Elizabeth Gilbert 05.07.11, 11:55
            Nie wierzę... Komuś się to nie podoba? A ja przy każdym podejściu zasypiałam i zastanawiałam sięczy to ze mną jest tak źle czy z książką...
            • Gość: funik Re: Jedz , módl się , kochaj - Elizabeth Gilbert IP: *.pools.arcor-ip.net 05.07.11, 17:42
              No a co ciebie wprowadza w orgazm intelektualny? bo a jestem facet i bralem lekture od wlasnej kobiety i calkiem, calkiem..a jeszcze lepiej jest z erice jung i jej odlotami;)
              • sto100 Re: Jedz , módl się , kochaj - Elizabeth Gilbert 06.07.11, 19:59
                no, nie, chociaż de gustibus...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka