Dodaj do ulubionych

zycie codzienne kilkaset lat temu

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.08, 13:30
Czy ktos zna jakies ksiazki opisujace zycie takich zwyklych ludzi
200, 300, 500 lat temu albo dawniej? (chodzi mi o fakty- np gdzies
wyczytalam, ze 200lat temu 90% urodzonych dzieci umieralo a 60%
kobiet umieralo w pologu. Ciekawe jest tez jak ludzie radzili sobie
bez lazienek, stanikow, pralek, zarówek itp)
Obserwuj wątek
    • Gość: Kasia Re: zycie codzienne kilkaset lat temu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.08, 15:00
      Jakiś czas temu PIW wydawał serię "Życie codziennne..." (np. Życie
      codzienne w Brazylii w czasach Pedra II, Życie codzienne na Bliskim
      Wschodzie w XIX wieku itd.), co najmniej kilkanaście tytułów autorów
      polskich i obcych. I może 5-cio tomowa historia życia codziennego
      (przekład z jęz. franc., w ostatnich latach były 2 wydania).
      • agnieszka_azj Re: zycie codzienne kilkaset lat temu 15.02.08, 18:15
        Ta seria PIWu była znakomita.

        A jaki konkretnie okres Cię interesuje ? Kopalnią wiedzy na temat
        zycia codziennego w Krakowie w XVI wieku jest "Kacper Ryx" Mariusza
        Wollnego
        poczytajmi.blox.pl/2008/01/Kacper-Ryx.html
    • malgga Głównie o życiu codziennym w Polsce w XIX wieku... 17.02.08, 22:07
      Jeżeli jesteś zainteresowana życiem codziennym w polskich dworach i pałacach w
      dziewiętnastym wieku, to bardzo polecam "W salonie i w kuchni" Elżbiety Koweckiej.
      Znakomitą książką, poświęconą urządzaniu polskich domostw i mieszkaniu w nich,
      jest "Przechadzki po dawnych wnętrzach" Anny Sieradzkiej.
      O życiu i obyczajach w Polsce na przestrzeni wieków traktuje też "Obyczaje w
      Polsce. Od średniowiecza do czasów współczesnych".
      Ten ostatni tytuł to praca zbiorowa wydana przez PWN.
    • Gość: takitam Re: zycie codzienne kilkaset lat temu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.08, 01:21
      merlin.pl/frontend/browse/product/1,430659.html
      Polecam tę serię. Mam na razie pierwszy tom i jestem zadowolony. Przynaj jednak, że język czasami bardzo naukowy i przez niektóre fragmenty trudno przebrnąć. Ale lepszej pozycji tego typu na rynku chyba nie ma.
      • Gość: Kasia Re: zycie codzienne kilkaset lat temu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.08, 22:34

        O,właśnie o tej ostatniej serii wspominałam...
    • Gość: Ls48 Re: zycie codzienne kilkaset lat temu IP: *.icpnet.pl 24.02.08, 00:47
      Proszę przeczytac (pozycja raczej nie do zdobycia) "Marianna i róże"
      • proffet Re: zycie codzienne kilkaset lat temu 24.02.08, 21:29
        Jeszcze 5 tomów- Historia życia prywatnego.wyd. Ossolineum. Zdaje się że ciągle
        do kupienia
    • Gość: krakra Re: zycie codzienne kilkaset lat temu IP: *.lama.net.pl 25.02.08, 20:03
      90% noworodków to nawet na zapadłej wsi afrykańskiej nie umiera.

      w najgorszych momentach coś ponad 10%.
    • Gość: fish&chips Re: zycie codzienne kilkaset lat temu IP: *.eranet.pl 25.02.08, 20:41
      może Barbara Tuchman "Odległe zwierciadło" [Średniowiecze]?
    • krakusia Re: zycie codzienne kilkaset lat temu 26.02.08, 14:19
      Ja plecam: Jalu Kurek "Księga Tatr" - pięknie opisane stare zwyczaje
      i proste zycie na Podhalu sprzed 150-200 lat
      • Gość: magda Re: zycie codzienne kilkaset lat temu IP: *.limes.com.pl 26.02.08, 17:11
        A propos tych noworodków- przeczytaj sobie ten wywiad, stamtąd to wzięłam:
        www.list.media.pl/nr-1-2008-jak-nie-zosta-kozem-ofiarnym/czy-religia-jest-rdem-przemocy/
        • agnieszka_azj Re: zycie codzienne kilkaset lat temu 26.02.08, 17:28
          Gość portalu: magda napisał(a):

          > A propos tych noworodków- przeczytaj sobie ten wywiad, stamtąd to
          wzięłam:
          > www.list.media.pl/nr-1-2008-jak-nie-zosta-kozem-ofiarnym/czy-
          religia-jest-rdem-przemocy/

          Pan psycholog jest na bakier nie tylko z historią, ale i z
          rachunkiem prawdopodobieństwa:

          "Jednak dane dotyczące długości naszego życia i liczebności ludzi,
          pokazują, że nasza kondycja jest dużo lepsza. Dla porównania możemy
          sięgnąć po dowolny tekst opisujący warunki w jakich rodzono,
          powiedzmy, dwieście lat temu. Wybitny polski uczony z tamtych
          czasów, Jędrzej Śniadecki bez żenady określał szpitale położnicze
          mianem „rzeźni", bo umierało wówczas dziewięćdziesiąt procent
          niemowląt i sześćdziesiąt procent matek w połogu. Pierwszego roku
          życia dożywało zaledwie pięć procent dzieci. Od tego czasu sporo
          się więc zmieniło..."

          Tak duża śmiertelność dotyczyć mogła ew. porodów w szpitalach, bo w
          tych czasacj jeszcze nie znano związku między brudem a zakażeniami.
          Większość kobiet rodziła jednak w domach.

          Śmierteność niemowląt owszem była duża, ale nie aż 90 %. Gdyby
          umierało tyle noworodków, tudzież 60 % położnic, to ludzkość nie
          przetrwałaby nawet stu lat.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka