Dodaj do ulubionych

Książki, które Was zawiodły.

    • rrosemary Re: Książki, które Was zawiodły. 11.09.08, 21:12
      - Izabela Sowa - miało być niezobowiązująco i przyjemnie, trochę wciągająco i
      dowcipnie. wyszło mdło i nudno (ok kilka zdań na 3 ksiażki mnie rozbawiło). Ale
      może jak się lubi Chmielewską to potem już ciężko znaleźć coś lepszego/podobnego
      poziomem

      - Dukla Stasiuka - koszmar....chyba, że taki był zamysł autora (opis nudnej
      jazdy autem i nudne wspomnienia)

      - Sapkowski, nakręcona reklamą (bo swego czasu było głośno o nim, filmie,
      serialu i w ogóle) przebrnęłam przez 2 strony pierwszej części. Wiem, że są
      ludzie, którzy to lubią, ale po Władcy pierścieni Sapkowski okazał się bardzo
      cienki.

      - Dom dzienny dom nocy Olgi Tokarczuk, lata temu, ale nie dałam rady (Prawiek i
      inne czasy był fajny)

      - Osiecka, Szymborska, Pawlikowska-Jasnorzewska, pełna dobrych chęci musiałam
      podziękować tym paniom. Nie moje fale.

      - Coello - nie, nie i jeszcze raz nie....nawet nie pamiętam jaki był tytuł.
      Wiem, że była pustynia i dwa kamienie i chłopiec. Nigdy więcej!!

      - Mały książę - nigdy więcej!!( to tak z lektur, chociaż po lekturach nie
      spodziewałam się w ogóle niczego dobrego, były takie, które mnie pozytywnie
      zaskoczyły)
      • yez.hodowca Re: Książki, które Was zawiodły. 12.09.08, 10:58
        rrosemary napisała:

        > Sapkowski, nakręcona reklamą (bo swego czasu było głośno o nim,
        > filmie, serialu i w ogóle) przebrnęłam przez 2 strony pierwszej
        > części. Wiem, że są ludzie, którzy to lubią, ale po Władcy
        > pierścieni Sapkowski okazał się bardzo cienki.

        Skoro pojawił się tu Władca Pierścieni stawiany jako wzór, to muszę zaprotestować. To właśnie ta książka zawiodła mnie jak żadna inna. Swoją narracją, językiem i w sumie nieciekawie nakreślonymi bohaterami. Nie zrozumcie mnie źle, bohaterowie byli ciekawi. Historia była ciekawa. Świat wykreowany był fantastyczny. Ale problem w tym, że Tolkien nie umie pisać. Taki skostniały język to był dobry w Starym Testamencie, a nie w powieści przygodowej. Zawiodłem się srodze.
        Tolkien mógłby wynająć Sapkowskiego, żeby przelał mu to na papier :-)
        • ivrit Re: Książki, które Was zawiodły. 12.09.08, 11:21
          Nie mógłby;) Pisał bowiem "Władcę" w pierwszej połowie XX wieku,
          zdaje się, że trylogia ukazywała się w latach 50-tych.
          Dla mnie jego styl jest częścią uroku "Władcy" i przynależy do
          wykreowanego tam świata. Ale znam tylko pierwszy przekład (Marii
          Skibniewskiej), może potem powstały na fali mody jakieś inne,
          kiepskie tłumaczenia. Tak czy owak Tolkien pisać umiał, bez dwóch
          zdań:))
          • otrzewna Tolkien/Sapkowski 13.09.08, 15:24
            Tolkiena czytalam w calosci z 6 razy a Sapkowskiego moze ciut mniej,
            swietne historie opisane w zupelnie innym stylu, S lzejszy jezyk
            latwiej sie czyta wrecz chłonie, T bardziej zagmatwany, liczne opisy
            ciagnace sie calymi stronami ale dzieki temu "wchodzisz" w ten
            swiat, zarowno jedno jak i drugie ...o swietne, jak mam porownac
            to dla mnie ciut lepszy Wladca P
            • Gość: gość Re: Tolkien/Sapkowski IP: *.ssp.dialog.net.pl 25.07.09, 00:02
              Jak dla mnie to książki obu tych autorów są genialne, choć zgadzam się z opinią,
              że styl Tolkiena- a zwłaszcza Władca Pierścieni- nieco bardziej mi się podoba;)
      • zzyzx Re: Książki, które Was zawiodły. 12.09.08, 17:52
        rrosemary napisała:
        > - Sapkowski, nakręcona reklamą (bo swego czasu było głośno
        > o nim, filmie, serialu i w ogóle) przebrnęłam przez 2 strony
        > pierwszej części. Wiem, że są ludzie, którzy to lubią, ale
        > po Władcy pierścieni Sapkowski okazał się bardzo cienki.

        Po pierwsze nie pojmuję jak można oceniać książkę po dwóch stronach. To prawie
        jak po okładce.
        A już kompletną pomyłką jest porównywanie Sapkowskiego do Tolkiena. Przecież to
        kompletnie inne dzieła!
    • Gość: gość Re: Książki, które Was zawiodły. IP: *.idzik.pl 11.09.08, 21:14
      Biblia
    • ivrit "Baudolino" Umberto Eco 12.09.08, 08:50
      ... nie ma dla mnie nic lepszego na bezsenność! Więc może w pewnym
      sensie nie zawodzi, bo następuje przeniesienie funkcji;))
      Dodam, że Eco poważam, lubię i z przyjemnością czytuję.
      Ale "Baudolino" mnie po prostu usypia - rozwlekłe, rozmemłane,
      niezaskakujące.
      • staruch Re: "Baudolino" Umberto Eco 22.09.08, 23:37
        ivrit napisała:

        > ... nie ma dla mnie nic lepszego na bezsenność! Więc może w pewnym
        > sensie nie zawodzi, bo następuje przeniesienie funkcji;))
        > Dodam, że Eco poważam, lubię i z przyjemnością czytuję.
        > Ale "Baudolino" mnie po prostu usypia - rozwlekłe, rozmemłane,
        > niezaskakujące.

        A ja zacząłem Eco od Baudolino i wolę pińcet razy bardziej niż
        przereklamowane 'Imię róży'.
    • Gość: nitjsefni Re: Książki, które Was zawiodły. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.08, 09:25
      "Sto lat samotności" Márqueza. Obrzydliwe nudy :)
      • comrade Re: Książki, które Was zawiodły. 12.09.08, 10:12
        No, i ma się wrażenie że występują tylko 2 imiona u 50 bohaterów :) LOL
    • Gość: aa xxx Re: Książki, które Was zawiodły. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.08, 10:46
      wszystkie kolekcje "Wyboczej". :]
      • Gość: gosc Re: Książki, które Was zawiodły. IP: *.56-82-r.retail.telecomitalia.it 12.09.08, 12:06
        a dla mnie wszystkie Rzepy
    • Gość: złodziej Dobrego Złodzieja Przewodnik Po Amsterdamie IP: *.it-net.pl 12.09.08, 10:54
      Dobrego Złodzieja Przewodnik Po Amsterdamie - Chris Ewan
      • szampanna Re: Dobrego Złodzieja Przewodnik Po Amsterdamie 12.09.08, 20:34
        A mi się podobało ;)
    • stara_dominikowa Re: Książki, które Was zawiodły. 12.09.08, 14:17
      "Imię róży" Eco. Nic innego nie czytałam, bo się zraziłam.
      Autor ostentacyjnie chwali się erudycją, a ja nie znoszę pisarzy, których
      bardziej niż świat zajmuje ich własna osoba.
      • Gość: Dżejms Re: Książki, które Was zawiodły. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.08, 14:23
        Biblia!
        • Gość: Aga Re: Książki, które Was zawiodły. IP: *.adsl.inetia.pl 12.09.08, 15:40
          Niestety mam w zwyczaju kończyć książki które zaczynam czytać tak więc
          najbardziej zawiodły mnie:
          - Ostatni Templariusz - Raymond Khoury, miało być łatwo prosto i przyjemnie - a
          czułam się jak bym oglądała kiepski amerykański film. w żadnej innej książce nie
          spotkałam tak źle skonstruowanych postaci.
          - Rebelia - Sieniewicza - a to kit roku, była tak fatalna i przesadnie wulgarna
          że nie dałam rady i po 20 str skończyłam.

          I to chyba 2 najgorsze książki z ostatnich dwóch lat.
    • ksieni_radosnego_pierdofonu Re: Książki, które Was zawiodły. 12.09.08, 19:41
      "tajemniczy płomien królowej loany" - eco uwielbiam, a to toż to było jakies
      straszne coś
      "gra w klasy" - nienawidzę tej głupiej, grafomańskiej książki
      ayn rand & iris murdoch żeneralmą
    • jakas_kobietka Re: Książki, które Was zawiodły. 12.09.08, 19:45
      "Berek" M. Szczygielskiego... zapowiadało się dość ciekawie, takie polskie
      realia, wogóle te 'szczegóły'...

      okazało się strasznie podkolorowane, super szczęśliwie zakończone, a scena z
      'magicznym' lotem dziewczyny nad ziemię była wogóle jakaś z sci-fi wzięta i
      niepotrzebna, jakieś nieporozumienie... fajnie się czytało momentami, ale przez
      koniec już 'brnęłam'..
    • szampanna Re: Książki, które Was zawiodły. 12.09.08, 20:41
      Zdecydowanie Coelho - wiele hałasu o nic, a raczej, jak zostało
      powiedziane wyżej, bełkot.
    • Gość: Rannyptaszek Re: Książki, które Was zawiodły. IP: *.osiedle.net.pl 12.09.08, 20:50
      "Spalona żywcem" Souad. Totalne rozczarowanie. Za krótki opis palenia się, urwany, potem za mało opisów bólów. Trudno wczuć się w położenie osoby poparzonej, pozatym bohaterka irytuje ślepym posłuszeństwem wobec mężczyzn. Przecież to nie czasy poddaństwa. Książka Souad nie oddaje wiernie prawdy historycznej i jest poprostu nudna, rozczarowałem się.
      • Gość: kl Re: Książki, które Was zawiodły. IP: *.wro.vectranet.pl 12.09.08, 20:57
        "Pachnidło" - w ogóle mnie nie zainteresowało
      • kerry_weaver Re: Książki, które Was zawiodły. 13.09.08, 09:48
        Cząstki elementarne Houellebecqa - pornografia przeplatana z
        popularnymi prawdami naukowymi, nuuuuda
        Harry Potter - dobry wyłącznie dla 8-9 latków
        Sputnik Sweetheart Murakamiego, choć powieść "Kafka nad Morzem"
        bardzo podobała mi się, to już "Sputnik" wydawał się strasznie
        wtórny i banalny
        generation P - Pielewina - bełkot z nie wiadomo jakimi ambicjami.
    • lubie_gazete Re: Książki, które Was zawiodły. 12.09.08, 21:08
      Biblia,zwłaszcza z uwzględnieniem Apokalipsy św.Jana oraz Starego Testamentu.
    • goral27 Murakami. 12.09.08, 21:53
      Ciezko powiedziec, skad zachwyt nad jego ksiazkami. Sa piekielnie nudne.
    • fla Re: Książki, które Was zawiodły. 12.09.08, 22:04
      "Warunek" Rylskiego.
      • staruch Re: Książki, które Was zawiodły. 22.09.08, 23:39
        fla napisała:

        > "Warunek" Rylskiego.

        W życiu nie czytałem lepszej polskiej książki!
    • Gość: Emi Re: Książki, które Was zawiodły. IP: *.elartnet.pl 12.09.08, 22:43
      "Pianistka" Elfride Jelinek, laureatki Nobla z 2004r. Po przeczytaniu tej książki człowiek ma ochotę się pochlastać. Bo jeśli świat potrafi być tak koszmarnie obrzydliwy i beznadziejny, a na dodatek wszystkich nas zjedzą robaki - to nie ma sensu! Druga myśl, która przychodzi nam do głowy to myśl "ta kobieta miała spore problemy psychiczne z samą sobą!" Bingo! Jak wynika z dość obszernej biografii przedstawionej w jednej z gazet - Elfride miała trudne dzieciństwo, trudną młodość i wiele problemów z samą sobą już w okresie dojrzałym. No comment.
      Naprawdę, nie warto. Lepiej sobie poczytać Tatarkiewicza w pełnym wydaniu, posłuchać choćby i Schuberta, iść na spacer. Mam nadzieję, że za pieniądze Elfride wykupiła sobie stały abonament u psychologa klinicznego. O tym, że świat w jakiejś tam części części jest kloaką i tak nas upewnią codzienne wiadomości.
      • shiva772 Re: Książki, które Was zawiodły. 12.09.08, 23:50
        Mag (przerost formy nad treścią)
        Czarodziejska góra (hmmmm, przerost treści nad formą?)
        Filatelista (ojejku ale chała)

        I mnóstwo innych ale musiałabym się mocno skupić, wymieniłam tylko
        te z którymi wiązałam przez lata zbyt wielkie nadzieje.
        • ju8 Re: Książki, które Was zawiodły. 13.09.08, 01:13
          -"Zemsta Nilu" uwielbiam Wilbura Smitha ale jak pisał tę książkę to musiał być
          bardzo zmęczony albo bardzo pijany....
          -"Klątwa Mozaiki" Givlio Leoni, nudy, nudy, nudy
      • zdanka1 Re: Książki, które Was zawiodły. 13.09.08, 08:20
        Co do "Pianistki" to zdecydowanie polemizowałbym.
        Własciwie po dziś dzień nie mogę się zdecydować, co jest lepsze -
        film czy ksiazka, ale myslę, jednak, ze film , skoro oglądałam go z
        10 razy. Film większa uwagę przywiązuje do szczegółów i kontrastów,
        natomiast w tekst operuje głownie ironią i sarkazmem.

        To nie jest ksiazka o beznadziei:)
        To raczej ksiazka o tym, jak sie kończy zawłaszczenie dziecka i jaką
        patologiczną formę moze osiągnąć *( takie przypadki mijamy na co
        dzień na ulicy, bez obaw). To również ksiazka o potwornej samotnosci
        i braku miłosci, za które głowna bohaterka obwinia siebie samą, co z
        kolei doprowadza do aktów autodestrukcji. nie wiem, jak to mozliwe,
        ale w zasadzie nei przeczytałam chyba ani jednej dobrej analizy tej
        ksiązki napisanej przez Polaka. I to zastanawia mnie tak samo, jak
        wrzask, który się podniódł, ze baba-feministka dostała Nobla - mam
        tkaie wrazenie, ze coś jest z naszym społeczństwm nie tak - bardzo
        ochoczo nazywamy pewne rzeczy patologią i marginesem, jakby
        wypierajac ze swiadomosci, ze to sie dzieje wokół, tylko tzreba
        uwazniej popatrzeć , albo posłuchac.
        • Gość: Emi Re: Książki, które Was zawiodły. IP: *.elartnet.pl 13.09.08, 23:27
          "To raczej ksiazka o tym, jak sie kończy zawłaszczenie dziecka i jaką
          patologiczną formę moze osiągnąć *( takie przypadki mijamy na co
          dzień na ulicy, bez obaw). To również ksiazka o potwornej samotnosci
          i braku miłosci, za które głowna bohaterka obwinia siebie samą, co z
          kolei doprowadza do aktów autodestrukcji"

          Zgadzam się. I niewątpliwie autorka nawiązuje tu pośrednio do własnych przeżyć z
          dzieciństwa i własnej matki.

          Podtrzymuję, że w książce każde drzewko mijane nawet przez młodego obiecującego
          i zwycięskiego Klemmera woła o dobicie, a świat ukazywany jest z punktu widzenia
          człowieka pogrążonego w głębokiej depresji, którego siłą wypchnięto na zbyt
          jaskrawe światło południowego słońca. Także w tych scenach, w których postać czy
          przemyślenia głównej bohaterki znikają za horyzontem. To punkt widzenia
          narratora, nie tylko Eriki.

          Oczywiście, książka niebanalna, tylko ... przeraźliwie smutna. Bez żądnej
          nadziei. Prawdę mówiąc zdziwiłam się, że E. Jellinek jest feministką.
    • y3y Re: Książki, które Was zawiodły. 13.09.08, 12:03
      "Cien wiatru" - totalne nudy.
    • Gość: amo Re: Książki, które Was zawiodły. IP: *.aster.pl 13.09.08, 19:07
      Wszystkie powieści Pilcha.
    • Gość: Natalia Re: Książki, które Was zawiodły. IP: *.adsl.inetia.pl 14.09.08, 03:14
      "Rozstania" M. Dygat
    • blondynka.online Mendoza: Mauricio, czyli wybory 16.09.08, 09:39
      Po "Przygodzie fryzjera damskiego" to głębokie rozczarowanie... szkoda
      • Gość: karolino Re: Mendoza: Mauricio, czyli wybory IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.08, 11:47
        Przygody fryzjera, to bardzo zgrabnie napisana i humorystyczna ksiazka. Swietne,
        zakrapiane cynizmem czytadlo. Stawiam flanki na jej obrone:P
        • blondynka.online Re: Mendoza: Mauricio, czyli wybory 16.09.08, 13:25
          Nie przeczytałaś uważnie mojego postu, oczywiście jestem fanką Pzrygody, dlatego
          Mauricio mnie zawiódł. Pozdrawiam:)
          • Gość: karolino Re: Mendoza: Mauricio, czyli wybory IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.08, 10:32
            si, si

            wtorny analfabetyzm mnie atakuje
            o, zgrozo!
    • Gość: karolino Re: Książki, które Was zawiodły. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.08, 11:57
      chronologicznie:

      'Gra szklanych paciorkow', przed nia do Hessego mialam wrecz nabozny szacunek.
      Teraz pozostal jedynie szacunek. Ksiazka z maniera przedpotopowej narracji i z
      zarysem tytulowej gry, ktorej nie sposob zrozumiec i ogarnac. Rozczarowanie do
      kwadratu

      'Rebelia'- mam ambiwaletne odczucia. Zdaje mi sie, ze Sieniewiecza wole
      zdecydowanie w krotszych formach: opowiadan, esejow (vide: Zydowek nie
      obslugujemy) W prozie jego styl uwiera mnie i staje sie na dluzsza mete meczacy.
      Jednak caly czas jestem zdania, ze to jeden z najciekawszych pisarzy obecnego
      pokolenia, potrafiacy celnie wszystko naswietlic pod lupa i okrasic cynicznym i
      przenikliwym komentarzem

      'Czastki elemetnarne' - pana H., kto chce miec ordynarne literackie porno polane
      nihilistycznym sosem, to zapraszam do lektury.
    • niuisa Re: Książki, które Was zawiodły. 27.07.09, 10:23
      szelmostwa niegrzecznej dziewczynki poracha totalna
      • robertlotse Zaremba - "Romans licealny" 27.07.09, 13:27
        Ta książka jest tak beznadziejna, że już chyba bardziej nie można.

        I w warstwie emocjonalnej i fabularnej, popkulturowej, historycznej - po prostu
        w każdej ta powieść jest zupełną porażką.
        • Gość: głos z lasu Re: Zaremba - "Romans licealny" IP: 212.244.241.* 27.07.09, 14:19
          Murakami - nie rozumiem zachwytów. Opisy potraw, ubrań i element
          magiczny - dla mnie nie do przełknięcia.
          Matkowski - po świetnej serii o Myszy - "Potrawka z człowieków" - to
          miało być z założenia komiczne? Ostra satyra? "Polowaneczko" - temat
          poważny, ale z wiedzą merytoryczną cieniutko. Chyba liczył tylko na
          rozgłos w pewnych kręgach.
          "Pachnidło" - nie widzę nic w tej książce
          "Mroczne materie" - nadmiar efektów specjalnych od których robi się
          mdło

    • impresja_switu Re: Książki, które Was zawiodły. 29.07.09, 14:04
      Mnie bardzo zawiodła powieść Terakowskiej "Tam, gdzie spadają anioły". Czytałam
      już wcześniej kilka jej książek i nie zachęcały mnie do poznania kolejnych. Do
      "spadających aniołów" zachęcała mnie bardzo gorąco mama i siostra. Twierdziły,
      że to wspaniała książka, która skłania do refleksji i wręcz pochłania. Nie
      przebrnęłam nawet przez nią. Nie spodobała mi się. Nie miałam ochoty doczytać
      jej do końca. Podobno zresztą było z "Alchemikiem". Jestem wybredna;)
      • mariolitaa90 Re: Książki, które Was zawiodły. 29.07.09, 14:49
        Ostatnią lekturą jaka wpadła mi w ręce to "Prawnik" Johna Grishama.
        Muszę przyznać, iż jest to chyba jest ze słabszych książek tego
        autora. Dobre jest to, że pisarz zachowuje swój klimat.
        • niuisa Re: Książki, które Was zawiodły. 30.07.09, 10:06
          tak samo ksiazka sex w wielkim miesciem wydane pieniadze w błoto ehh masakra
    • zbyfauch Miszcz i Margarita, 21.01.15, 17:30
      tej książki adresatem jest bardziej (niż Murakamiego) szesnastoletnia egzaltantka, nie półwieczny dziad, w tzw. "międzyczasie" ponad półwieczny. Nie twierdzę, że jest zła, niemniej magia, którą niewątpliwie usiłuje krzesić, na mnie kompletnie nie podziałała. Przeczytałem, jak obowiązkową lekturę w liceum i raczej nie wrócę.
      • bonduelka3 Re: Miszcz i Margarita, 24.01.15, 21:26
        Ja natomiast nie przebrnęłam przez MORFINE -Stefana Twardocha
        wręcz napawa mnie niechęcią jakieś wymioty, i wymioty i jego styl pisania.
        Zdecydowanie nie dla mnie.
        • shiva772 Re: Miszcz i Margarita, 25.01.15, 00:35
          Kroniki Jakuba Wędrowycza. Co za porażka.
          A Oko jelenia, wszystkie tomy z wypiekami na twarzy czytałam.
    • Gość: Akira Re: Miszcz i Margarita, IP: *.adsl.inetia.pl 31.01.15, 19:38
      Oj jest tu tego trochę:

      - Nakręcana Dziewczyna' Paolo Pacugalupiego
      - Boudulino - Umberto Eco
      - Wszystko Roberta Hamiltona, kompletnie niezjadliwa literatura.
      - Stepehen King - Pod Kopuła :/ Uwielbiam Stephena Kinga , ale Pod Kopułą ledwo strawiłem. I jeszcze te wtręty polityczne w niej :/
      + prawie wszystko co napisano w polsce od lat, z wyjątkiem Jacka Dukaja, Roberta Wegnera i Marka Huberatha

      Akr.

      ---------------------------------------------
      przeczytane.org | Artykuły i Recenzje
      www.przeczytane.org/marquez-szarancza/
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka