Dodaj do ulubionych

Zadie Smith- Białe zęby

27.10.03, 14:58
Własnie skończyłam czytać. Re_We_La_Cyj_Na!
Świetnie napisana, mówiąca o ważnych sprawach bez moralizowania, bez
wskazywania jedynego_słusznego_rozwiazania, wspólczesna a jednocześnie
mówiaca o odwiecznych konfliktach, wyborach, marzeniach... Wartka akcja,
ciekawie sportretowani bohaterowie, soczysty język (i nie mam tu na myśli
wyłacznie wulgaryzmów, od których zreszta autorka nie stroni- a także
dostosowanie jezyka do postaci, co czyni postać wiarygodniejszą, ciekawe
metafory, niebanalne porównania, dowcipne pointy), całkiem spora szczypta
filozofii - podana w "strawny" sposób, okraszone poczuciem humoru.
Myslałam, ze kombinacja miłości, fanatyzmu religijnego (z jakiejkolwiek
religii by się nie wywodził), konfliktu pokolen, problemow nastolatów
i "pożycia małżenskiego" w jednej ksiazce to mieszanka wybuchowa- po
przeczytaniu "Białych zębów" zmieniłam zdanie.
A inni czytelnicy?

Obserwuj wątek
    • Gość: glus filmowiec Re: Zadie Smith- Białe zęby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.03, 15:04
      Dla mnnie nie do strawienia, nie udalo mi sie przebrnac. Jezyk toporny, poza
      tym zupelnie nie wciagnela mnie opowiesc. Wiem natomiast ze cieszyla sie duzym
      uznaniem.
    • asia.su Re: Zadie Smith- Białe zęby 27.10.03, 22:56
      W moim przypadku była to jedna z nielicznych książek, których nie skończyłam.
      Brnęłam do końca, przeskakując co nudniejsze fragmenty , ale poległam.
      • ash3 Re: Zadie Smith- Białe zęby 28.10.03, 08:54
        Była to powieść, którą postanowiłam przeczytać po długim okresie (pół roku?
        może więcej)nieczytania powieści w ogóle. Recenzje były zachęcające i wydawało
        mi się z ich lektury, że powieść poza akcją ma walory, które lubię: dobry
        język, wielowątkowość prowadzoną w zdyscyplinowany sposób, ciekawą kompozycję,
        jest osadzona w istniejącym, rozpoznawalnym miejscu... Poza tym WO wydrukowały
        fragment, który ostatecznie mnie zachęcił do lektury:).
        I nie rozczarowałam się, bo "Białe zeby" przywróciły moją 'wiarę' w powieść, a
        w każdym razie chęć na jej czytanie.
        Pamiętam jednak, że książka wciągnęła mnie po uszy dopiero po kilku
        rozdziałach, po ponad 1/3 treści. Po tej granicy czyta się już bez przerwy i
        żałuje, że to już koniec;). Może tym co nie skończyli zabrakło trochę
        wytrwałości? Naprawdę aż tak Was znudziła?

        Zgadzam się z memą że są nieodparcie śmieszne puenty, sytuacje. Generalnie
        podpisuje się pod jej recenzją:). Pozdrawiam i polecam Zadie Smith jeśli ktoś
        jeszcze nie zna.
        PS. Mnie zachęcila poza tym do sięgnięcia po nowsze rzeczy Rushdiego, korciło
        także by porównać z "Dziećmi północy".
        • mema Re: Zadie Smith- Białe zęby 28.10.03, 13:42
          Uff.. to mi lżej.. ;) bo się zaczełam bać, że jakiś dziwny gust mam...
          wczesniejsze opinie wyrażone pod moim postem okazały się tak rózne od mojej.
          oczywiscie, ze "De gustibus..."
          Cieszę się, ze sa osoby, które podzielają mój zachwyt dla ksiażki Zadie Smith.

          p.s. też pomyślałam sobie, że warto przeczytac S. Rushdiego.
        • asia.su Re: Zadie Smith- Białe zęby 29.10.03, 22:47
          czytałam wytrwale - zostało mi jakieś 10 stron. W moim przypadku - czym dalej
          tym było gorzej.
    • Gość: Kasiencja Re: Zadie Smith- Białe zęby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.03, 09:43
      Ja sięgnęłam po tę książkę zachęcona fragmenami czytanymi w radiowej Trójce. I
      cóż... Na początku szalenie mi się podobała. W środku właściwie też, a pod
      koniec było jakoś cieniutko. Nie mogę jednak powiedzieć, że książka mnie
      rozczarowała, raczej pozostawiła leciutki niedosyt. Jeśli pojawi się kolejna
      książka Smith to z pewnością ją kupię.
      • agrafek Re: Zadie Smith- Białe zęby 28.10.03, 10:38
        Gość portalu: Kasiencja napisał(a):

        > Ja sięgnęłam po tę książkę zachęcona fragmenami czytanymi w radiowej Trójce.
        I
        > cóż... Na początku szalenie mi się podobała. W środku właściwie też, a pod
        > koniec było jakoś cieniutko. Nie mogę jednak powiedzieć, że książka mnie
        > rozczarowała, raczej pozostawiła leciutki niedosyt. Jeśli pojawi się kolejna
        > książka Smith to z pewnością ją kupię.
        O - to to to właśnie! Bawiłem się przy niej znakomicie, ale fragmenty, których
        wysłuchałem w "trójce" zrobiły mi apetyt na coś więcej. Ale warta przeczytania
        jak najbardziej.
        pozdrawiam.
        • noida Re: Zadie Smith- Białe zęby 28.10.03, 14:58
          Mnie też znacznie bardziej podobała się na początku, w trakcie czytania coraz
          bardziej traciłam do niej zapał. Była to jedna z tych książek, które
          przeczytałam do końca, bo chciałam się dowiedzieć, co się stało z bohaterami,
          właściwie tylko dlatego. Inaczej zapewne skończyłabym gdzieś tak w 2/3.
          Natomiast rzeczywiście przedstawia ona, wydaje mi się, że dość dobrze, pewne
          realia- dzieci imigrantów, którzy niby już są swoi, ale jednak nie, a także
          narodowe kompleksy brytyjczyków, którym czkawką odbija się epoka kolonialna, w
          związku z czym podstanawiają fascynować się bolywoodem, ale nie potrafią sobie
          poradzić z kolorowa mieszanina na własnym podwórku.
          No, ale generalnie mnie mało co zachwyca całkowicie i totalnie. Wybredna sie
          zrobiłam jak francuski piesek jakiś.
          Pozdrawiam :-)
    • Gość: rybcia Re: Zadie Smith- Białe zęby IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 29.10.03, 13:53
      Czytalam rok temu, zachecona recenzjami i rekomendacja S. Rushdiego. Powiesc
      ciekawa, wielowatkowa, jednak dosc nierowna. Sa fragmenty lepsze i gorsze,
      zarowno pod wzgledem jezyka jak i tresci. Na pewno warta uwagi debiutantka. Czy
      ktos czytal jej druga powiesc "The Autograph Man"? Jesli tak, czy Zadie Smith
      rozwinela swoj talent?
      • ash3 Re: Zadie Smith- Autograph Man 29.10.03, 18:30
        nie, nie czytałam jeszcze, ale chciałabym przeczytać, nawet w oryginale.
        Chętnie poczytam na razie czyjeś wrażenia z lektury:)
        • Gość: Ala Re: Zadie Smith- Autograph Man IP: *.znet.pl 29.10.03, 20:14
          Przeczytaj koniecznie w oryginale. Jest napisana bardzo dowcipnym, precyzyjnym
          językiem, co mogło przepaść w tłumaczeniu.
          • Gość: Ala Re: Zadie Smith- Autograph Man IP: *.znet.pl 29.10.03, 20:15
            Dotyczy obydwu wymienionych tytułów.
            • ash3 Re: Zadie Smith- Autograph Man 30.10.03, 11:14
              Autograph Man nie jest przetłumaczony (jeszcze, o ile mi wiadomo) na j.polski.
              Dopiszę w takim razie tę powieść w oryginale do listy gwiazdkowych prezentów:-
              )).
              Alu, a czy możesz coś więcej zdradzić - np. jak się AM ma do WT? Jak wygląda
              ewolucja autorki, np. jej języka właśnie? Z ciekawością zapoznałabym się z
              Twoją opinią:-).

              PS. Zadie Smith ma taką zabawną stronkę w internecie, gdzie publikuje coś w
              rodzaju dziennika czy też krótkich szkiców, anegdot. To dobre by posmakować jej
              angielszczyznę, poczucie humoru, zmysł obserwacji, zainteresowania etc.
              • Gość: a Re: Zadie Smith- Autograph Man IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 30.10.03, 11:31
                jaki jest adres tej strony?
                • ash3 Re: Zadie Smith- Autograph Man 30.10.03, 19:53
                  hm, chyba zaraz dostanę po głowie, ale mogę Ci teraz jedynie podesłać ten link

                  www.eyeshot.net/zadiesmith.html
                  Ta strona kiedyś wyglądała inaczej (na pewno nie było tam zdjęcia!). Poszukam
                  jeszcze, bo oczywiście nie zaznaczyłam sobie strony o której mówię powyżej,
                  więc nie wiadomo co znajdę:-/.

                  • ash3 Re: Zadie Smith- Autograph Man 30.10.03, 20:05

                    Jeszcze coś z poszukiwań

                    www.geocities.com/SoHo/Nook/1082/zadiesmithpage.html
                    www.varsity.cam.ac.uk/anthologies/pages/060799picnic.html
                    na razie to wszystko ode mnie, muszę kończyć. Miłej lektury,
                    ash3
    • Gość: a Re: dzięki IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 01.11.03, 10:52
      • pra_klamka Re: Białe zęby 10.12.03, 13:28
        Też w końcu przeczytałam. Na początku bardzo mnie wciągnęła, ale końcówka była
        trochę męcząca. Bohaterowie zrobili sie jacyś tacy zbyt grubymi nićmi szyci,
        groteskowi. Ale ogólnie - wrażenia pozytywne. Tylko trochę jakby autorce jej
        dzieło zaczęło się pod koniec trochę wymykać z rąk. Magid, Millat i cała reszta
        byli na początku bardzo wiarygodni, potem już mniej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka