Dodaj do ulubionych

"Przysiągłem sobie, że jeśli umrę, to nie w tłu...

IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 28.10.03, 02:15
Wielkie dzieki A. S. Kowalczykowi i Wydawnictwu Ruta za te
ksiazke, ktora z radoscia dokladam do mego stosiku Bobkowianow.
Mam je zawsze w zasiegu reki, tak by w trudnej chwili moc sie
podeprzec tym przykladem prawosci i umilowania zycia, jaki dal
nam Andrzej Bobkowski, wedlug mnie jeden z ledwie kilku polskich
prozaikow XX wieku, ktorych warto bedzie czytac w wieku XXI.
Obserwuj wątek
    • Gość: rm Re: IP: *.thulb.uni-jena.de 28.10.03, 21:37
      i dzieki karolowi, ze znalazl czas, zeby o niej napisac
    • ada08 Re: "Przysiągłem sobie, że jeśli umrę, to nie w t 29.10.03, 11:37
      Gość portalu: zb napisał(a):

      > Wielkie dzieki A. S. Kowalczykowi i Wydawnictwu Ruta za te
      > ksiazke, ktora z radoscia dokladam do mego stosiku Bobkowianow.
      > Mam je zawsze w zasiegu reki, tak by w trudnej chwili moc sie
      > podeprzec tym przykladem prawosci i umilowania zycia, jaki dal
      > nam Andrzej Bobkowski, wedlug mnie jeden z ledwie kilku polskich
      > prozaikow XX wieku, ktorych warto bedzie czytac w wieku XXI.

      A co się składa na ten ''stosik bobkowianów'' ?
      Ja mam tylko ''Szkice piórkiem'' i korespondencję z Jerzym Giedroyciem.
      Pozdr..
      a.
      • Gość: zb Re: stosik IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 29.10.03, 18:02
        ada08 napisała:

        > A co się składa na ten ''stosik bobkowianów'' ?
        > Ja mam tylko ''Szkice piórkiem'' i korespondencję z Jerzym
        Giedroyciem.


        Stosik nie jest, niestety, zbyt duzy. Oprocz "Szkicow piorkiem"
        i korespondencji z Giedroyciem, mam na nim przede wszystkim:

        - "Coco de oro" (Instytut Literacki, 1970), wydany juz po
        smierci AB wybor jego opowiadan i szkicow, zamieszczanych
        w "Kulturze";

        - "Opowiadania i szkice" (z serii "Utwory nieznane"), Oficyna
        Interim, Warszawa 1994, oprac. Pawel Kadziela - teksty z
        londynskich "Wiadomosci" i rzeczy publikowane tuz po wojnie w
        Tygodniku Powszechnym.


        a takze:

        - "Potluczona mozaika - Andrzeja Bobkowskiego mysli o epoce",
        Wyd. UMCS, Lublin 2002, opr. i wstep Joanna Podolska - wiekszosc
        tekstow znana z powyzszych publikacji, ale sporo nieznanych (mi)
        wczesniej zdjec, interesujacy szkic Podolskiej.

        - - -

        Osobiscie szukam sztuki Bobkowskiego "Czarny piasek"
        • Gość: zb Re: stosik IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 30.10.03, 22:37
          cos intersujacego:
          www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34474,1753186.html
    • Gość: perun Re: "Przysiągłem sobie, że jeśli umrę, to nie w t IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.10.03, 22:27
      Bobkowski to gigant - niestety mało znany gigant - dla siebie odkryłem go
      jakieś 5 lat temu gdy kupiłem szkice piórkiem - od tej pory muszę, po prostu
      musze raz na jakieś pół roku złapać szkice czy listy do giedroycia i przeczytać
      a raczej wchłonąć od deski do deski. Jedno zdanie, jedna myśl, refleksja
      Bobkowskiego jest 100 razy ważniejsza, 100 raz trafniejsza niż wielostronicowe
      tyrady wielu tak zwanych uznanych autorytetów. I podstawowa rzecz: jakże to
      wszystko co wyszło spod jego pióra jest aktualne!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka