flavio17
01.12.08, 18:58
Pisarz
Człowiek, pisarz własnego losu.
Życia tak dziwnego i zaskakującego.
Które wydaje się proste, a jest tak dotkliwe.
Niby opanowane i ułożone.
Już pewny, że nic człowieka nie zaskoczy.
Największym zdumienie nadchodzi, kiedy odchodzimy.
Kiedy nasz żywot się kończy.
Gdy egzystencja staje się chwiejna.
Gdy własny los nie jest już w naszych rękach.
Wtedy pytam, co dalej będzie.
Zapytajmy wtedy siebie. Co było wtedy?
Wówczas mieliśmy wybrać między dobrem, a złem
Co w ten czas było dla nas preferencją.
Gdy nasz sacrum pachniało złością.
Brak nam czasu, więc odchodzimy...
Słabi, ogromicznie schorzały życiem.
Życiem, które nie wyglądało tak jak powinno.
Którego już nigdy nie zmienimy na lepsze.