aga80r 13.12.08, 16:32 Czytaliście "Zmierzch" S.Meyer i kolejne części trylogii? Polecacie? Gdzieś przeczytałam, że to był bestseller w stanach. To jest książka typowo dla nastolatków czy dla wszystkich? Będę wdzięczna za opinie. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: msmw Re: "Zmierzch" Meyer - ktoś czytał? IP: 217.153.248.* 14.12.08, 09:32 jeszcze nie czytałam, siostra ma dostać tę trylogię pod choinkę:) książka jest rewelacyjna - wynika z tego, co wyczytałam na różnych forach. Raczej lektura dla wszystkich (skoro Pottera czytają nawet profesorowie sztuki?), więc nie ma się co uprzedzać. Film był bardzo nastrojowy, a podobno nie przebija książki :) Odpowiedz Link Zgłoś
missfuru Re: "Zmierzch" Meyer - ktoś czytał? 14.12.08, 12:59 ja czytałam i podobał mi się mimo że nastolatką już dawno nie jestem ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bella Re: "Zmierzch" Meyer - ktoś czytał? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.09, 18:05 Ta ksiazka jest glownie dla nastolatek. Przezcytalam cala serie i jestem bardzo zadowolona. Ksiazki te saswietne:) Odpowiedz Link Zgłoś
madzia8911 Re: "Zmierzch" Meyer - ktoś czytał? 16.03.09, 18:41 czytam. jestem na 186str. od czw. a jest pn. Ludzie wciąga jak nic. Watek miłosny + wampiry = ekstra powieść Jeśli ktoś lubi takie rodzaje książek to polecam !! Odpowiedz Link Zgłoś
alice199714 Re: "Zmierzch" Meyer - ktoś czytał? 03.08.09, 21:21 Magda ja mam na imię Ola i też uważam tę książkę za interesującą kupiłam sobie 3 części i planuję kupić 4.Mam 12 lat i przeczytałam w 3 dni 3 część którą przed kupieniem książek pożyczyłam od mojej pani wychowawczyni, a tak apropo to 1,2 część czytałam na mp4,a 4 sobie kupiłam .Więc mam w domu 1,2,4 część mam nadzieje żę mi odpiszesz czekam i opowiec jak cię wciągneła ta opowieść... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mady :) Re: "Zmierzch" Meyer - ktoś czytał? IP: *.adsl.inetia.pl 21.09.09, 19:20 Cudowna książka :) Właśnie czytam ostatnią część :) Jest rewelacyjna... Niestety jako pierwszy ogladnełam film... ale już nie popełnię tego błędu. Gdy czytałam "Zmierzch" kojarzyłam sceny z filmu, a gdy inne cześci wyobrażałam sobie wszystko :) W książce jest dużo więcej szczegółów.. Każde uczycie Belli, Jackoba, Edwarda lub któregokolwek z bohaterów jest rozpisane na półtorej strony i to takim językiem że chce się czytać... Szkoda że Stephenie Mayer Napisała tylko cztery części tej książki :( Bardzo chetnie przeczytałabym wiecej... Pozdrawiam wszystkich czytelników :** Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misiaczek Re: "Zmierzch" Meyer - ktoś czytał? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.09, 07:55 znakomita książka :)) przeczytałam wszystkie części i każda z nich jest rewelacyjna ! polecam wszystkim .. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais pewnie że czytają 11.11.10, 16:24 (skoro Pottera czytają nawet profesorowie sztuki?) żeby spłodzić o nim pracę jak mnie sytuacja zmusiła, czytałam nawet Grocholę Odpowiedz Link Zgłoś
nauta_ Re: "Zmierzch" Meyer - ktoś czytał? 14.12.08, 13:53 Ja czytałam i też mi się podobał. Momentami przesłodzony, ale ogólnie ok. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mara Polecam szczególnie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.08, 17:24 Z czystym sumieniem polecam! Wszystkie trzy części przeczytałam i mimo, że nie mam nastu lat przeczytałam je jednym tchem ( w niedzielę nie było z tego powodu obiadu;). Opowieść autorki zawiera wszystkie niezbędne elementy, które przyciągają uwagę czytelnika. Odwieczny problem walki dobra ze złem, zakazana i niebezpieczna miłość, walka dwóch chłopców o uczucie jednej dziewczyny, atmosfera igrania z niebezpieczeństwem, nadprzyrodzone zdolności bohaterów, a wszystko to z dużą dawką erotyki, mimo, że nie ma tam scen seksu (chyba,że mamy na myśli pocałunki). W sumie powieść łączy w sobie cechy charakterystyczne dla kilku gatunków i może dlatego trafia w gust wielu czytelników bez względu na wiek. Wśród młodzieży, wśród której się obracam książki robią furorę i każdy ma potem problem z rozsmakowaniem się w innej książce. Kolejki czyztania są takie długie, że zdesperowani czekaniem czytają ją w Internecie. Obejrzałam też film, na podstawie pierwszej części, w wersji angielskiej - 3 razy. Nie dla fabuły, która jest troszeczkę okrojona, ale właśnie dla tej niesamowitej atmosfery powieści:lęku, ryzyka, niebezpieczeństwa, ogromnego ładunku emocjonalnego i wiecznego czekania na spełnienie pożądania, które się ciągnie przez wszyskie części. Spotkałam się z określeniem tej powieści jako "romansidło dla nastolatek", ale to takie samo spłycenie jak "fantasy to bajki dla dorosłych". Polecam wszystkie trzy części na prezent pod choinkę, każdej czytającej dziewczynie. Czwarta część ma się ukazać niebawem i nosi tytuł "Przed świtem". Tym razem narratorem będzie Edward. Odpowiedz Link Zgłoś
dachauka Ja też! 16.12.08, 20:08 Pochłonęłam wszystkie cztery tomy w rekordowym tempie, zaniedbując rodzinę, męża, dzieci... O wysokim potencjale narkotycznym powieści świadczy fakt, że nie chcąc czekać na ostatni tom przemordowałam się przez czwartą część po angielsku. I tu małe sprostowanie - narratorem ostatniej powieści nie jest Edward, a Bella, z wyjątkiem kilku rozdziałów pisanych z perspektywy Jacoba (w internecie krążył początek dodatkowego tomu opisującego pierwsze spotkanie Belli i Edwarda, opowiedziane właśnie przez wampira - może to stąd to przekłamanie). Więcej nie zdradzę, powiem tylko, że ostatni tom zaskoczy was kompletnie. I tu uwaga do czytelników płci męskiej - mój mężuś ukochany wprawdzie stwierdził, że czytywał już lepsze powieści o wampirach, ale uwinął się z lekturą w błyskawicznym tempie, zarywając parę nocy. A więc niezupełnie babska rzecz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: msmw Re: Ja też! IP: 217.153.248.* 16.12.08, 20:45 czyli widzę, że w kolejnych tomach napięcie będzie rosło :) świetnie, naprawdę nie mogę się doczekać, kiedy siostra dostanie te książki pod choinkę przeczytałam dziś, że premiera drugiej części filmu już została ustalona na Święto Dziękczynienia w przyszłym roku. Nic tylko czytać i czekać :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ada Re: Polecam szczególnie! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.09, 21:38 narratorem w "przed świtem" jest Bella jak zwykle:) meyer umieściła 12 rozdziałów "Zmierzchu" z narracją Edwarda na swojej stronie ale to ta sama historia, którą opowiedziała Bella. Książka miała być skończona i wydana ale autorka zniesmaczona przeciekiem do internetu porzuciła prace nad jej ukończeniem i zamieściła dotychczasowe rezultaty na właśnieswojej stronie:) Ja również gorąco plecam. Rodzina musiała sobie sama poradzić ze świątecznymi porządkami bo ja nie mogłam przerwać nawet na chwile:) Do toalety szłam z książką;) Pozdrawiam:) Odpowiedz Link Zgłoś
aga1972 Re: "Zmierzch" Meyer - ktoś czytał? 17.12.08, 12:25 Ja właśnie kończę, już zakupiłam 2 część: Księżyc w nowiu. W styczniu premiera kinowa Zmierzchu w Polsce. POLECAM z pełną odpowiedzialnością, książkę oczywiście:) Odpowiedz Link Zgłoś
karmilla Re: "Zmierzch" Meyer - ktoś czytał? 17.12.08, 12:51 Będę oryginalna: przeczytałam I i po więcej nie sięgnę. Stanowczo za słodkie jak na mój gust. Jedyna zaleta - czyta sie to sprawnie. Ale i tak żałuję wydanych pieniędzy. Odpowiedz Link Zgłoś
bir.ke Re: "Zmierzch" Meyer - ktoś czytał? 20.12.08, 12:36 po polsku -nie polecam! po ang - jak najbardziej:) Odpowiedz Link Zgłoś
velvet_demon Re: "Zmierzch" Meyer - ktoś czytał? 21.12.08, 14:47 W mojej opinii dno i 100 metrów mułu. Harlequin dla nastolatek. O ile pomysł jeszcze mógłby się bronić, to napisane to zostało tak partacko, że momentami nie wiadomo czy śmiać się z mizernych umiejętności autorki, czy płakać nad tym, że ktoś jednak to wydał. Postaci płaskie jak kartka papieru i równie cienkie psychologicznie, język infantylny, napięcie zerowe. Coś dla ludzi pomiędzy 11 a 13 rokiem życia, reszta raczej się rozczaruje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: msmw Re: "Zmierzch" Meyer - ktoś czytał? IP: 217.153.248.* 29.12.08, 14:14 pełna optymizmu zasiadłam do książki, ale faktycznie pod względem językowym - tragedia (nieudolność tłumacza czy kiepski styl autorki?). W każdym razie film o niebo lepszy. Dlatego nie zabieram się za czytanie pozostałych części, tylko czekam co najwyżej na filmy :) Odpowiedz Link Zgłoś
dachauka Re: "Zmierzch" Meyer - ktoś czytał? 29.12.08, 14:19 Trudno mi ocenić walory językowe polskiej wersji, bo przeczytałam większość po niemiecku, a Breaking Dawn po angielsku. Odpowiedz Link Zgłoś
patsik Re: "Zmierzch" Meyer - ktoś czytał? 29.12.08, 19:00 Moja dziewięcioletnia córka wierci mi dziurę w brzuchu - chce przeczytać "Zmierzch". Nie wiem, czy mam jej pozwolić, bo sama jeszcze nie czytałam....? Dodam, że dziewczę jest po lekturze Harrego i ogólnie ksiażki pochłania. Wydajcie opinie, bo biegam po forach i wszędzie piszą, że "dla nastolatków", co moje dziecię traktuje jako zachętę, bo - wg jej słów - przecież jest PRAWIE nastolatką..... Odpowiedz Link Zgłoś
velvet_demon Re: "Zmierzch" Meyer - ktoś czytał? 29.12.08, 21:24 Dla 9-latki może być jak znalazł. Harry Potter to o niebo lepsza książka i trudniejsza pod każdym względem, więc jeśli mała sobie z nią poradziła to "Zmierzch" się dla niej nada. Tylko uprzedzam, jak wyżej, ogólnie książka jest marna. To naprawdę takie nastolatkowe romansidło. Odpowiedz Link Zgłoś
dachauka Re: "Zmierzch" Meyer - ktoś czytał? 30.12.08, 10:40 No, nie wiem... Trzy pierwsze tomy jeszcze może by i uszły, ale w czwartym, który pewnie niedługo się ukaże i w Polsce, i który Twoja córcia na pewno będzie chciała przeczytać, robi się dość krwawo. Sceny ciąży, a potem "porodu" Belli nie wydają mi się zbyt odpowiednie dla dziewięcioletniego dziecka, nawet oczytanego. Dodam, że sama mam 9-letniego syna, który także przebrnął przez Harry'ego i nie wyobrażam sobie, żebym mogła mu podsunąć do czytania Breaking Dawn. Odpowiedz Link Zgłoś
alinawk Re: "Zmierzch" Meyer - ktoś czytał? 30.12.08, 12:39 Oooo, czytałaś czwartą część? Zdradź, proszę zdradź tajemnicę: czy Bella w końcu zostanie wampirem? I czy czwarta część to będzie już koniec? Zgadzam się, że to dla nastolatek, ale jak zaczęłam czytać to się nie mogłam oderwać. Odpowiedz Link Zgłoś
dachauka Czwarta część - zdradzam tajemnicę 30.12.08, 12:45 Odpowiedź na pierwsze pytanie - tak, i to jakim! Na drugie pytanie nie potrafię odpowiedzieć, wydaje mi się, że cykl jest kompletny, ale zakończenie na tyle otwarte, że można pociągnąć wszystko dalej... Literatura może i dla nastolatek, ale mój chłop też nie pogardził... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gogo Re: "Zmierzch" Meyer - ktoś czytał? IP: *.pools.arcor-ip.net 20.12.10, 09:09 ale juz jest piata czesc!!! Tylko nie jest o losach belli i edwarda tylko o krotkim zyciu Bree Tanner Odpowiedz Link Zgłoś
neretbeauty Re: "Zmierzch" Meyer - ktoś czytał? 21.10.09, 20:13 Zgadzam się - fabułę można by zmieścić na 150 stronach a nie 400! Koszmarnie długie wzdychania napalonej małolaty :) Ta książka to wielka nadmuchana przez reklamę bańka a w środku wielkie ZERO !!! "Harlequin dla małolatów" to rzeczywiście najtrafniejsze określenie. No ale ktoś musiał zarobić kasę więc machina promocyjna poszła w ruch...Nawet moja 14-letnia córka płakała ze śmiechu jak przeczytała, że nastolatka (Bella) mieszkająca w Stanach nie ma telefonu komórkowego tylko musi dzwonić z automatu i zamiast kieszonkowego czy własnej karty bankomatowej wypisuje czeki do banku (w XXI wieku!)NUDA, NUDA, NUDA...szkoda pieniędzy... Odpowiedz Link Zgłoś
troppo_bella Podczytalam dziecku 04.01.09, 00:02 Moje dziecko dostalo Zmierzch od kogos pod choinke, ale mu zabralam, zeby zobaczyc, co sie teraz tak swietnie sprzedaje. Wlozylam wiele trudu, by przebrnac przez poczatek, ale potem akcja potoczyla sie bardziej wartko. Minusy tego dziela: Zycie glownej bohaterki opisane jest zdecydowanie zbyt szczegolowo. Dowiadujemy sie, jak jej sie spalo, o ktorej wstala, co jadla na sniadanie, co na siebie wlozyla, jak jej sie jechalo do szkoly, kogo spotkala przed lekcjami, jakie miala lekcje, co jadla na lancz i z kim, jak wracala do domu, co tam gotowala i jakie lekcje robila oraz ile czasu jej to zajelo. Detalicznie opisane, dziwi mnie tylko, ze oszczedzono czytelnikowi opisow wizyt w toalecie. Redaktorka polskiego tlumaczenia chyba miala zly dzien (bo chcialabym wierzyc, ze jakas byla), bowiem niektore karkolomne konstrukcje gramatyczne wolaja o pomste do nieba. Milosc pary glownych bohaterow opisana jest bardzo harlekinowo: on piekny, cudowny i obdarzony niezwyklymi cechami zwraca swa uwage na dziewczyne przecietna pod kazdym wzgledem i bardzo zakompleksiona, ktora oczywiscie zakochala sie w nim od pierwszego wejrzenia, ale nie smiala marzyc o wzajemnosci. Tymczasem on odkrywa w niej cos szczegolnego, czego nie zauwazal nikt inny, a mianowicie jej fantastyczny, kuszacy zapach. Plusy: Podoba mi sie napiecie miedzy glowna dwojka - rosnace pozadanie polaczone z narastajacym strachem - on wampir, ona zwykla dzieewczyna, a wiec jesli on da upust zadzom, moze przy okazji zrobic jej kuku. Oboje wiec po uszy zakochani i drzacy z podniecenia (zwlaszcza ona), ale trzymaja sie w karbach, bo kazdy pocalunek grozi smiercia lub kalectwem. Im bardziej sie pragna, tym bardziej musza sie powstrzymywac, bo tym blizej niebezpieczenstwa sie znajduja. To napiecie jest chwilami niezle wygrane i mysle, ze na tym polega uwodzicielska moc tej ksiazki, ktorej uleglo wiele nastolatek. Ja tez uleglam, na tyle, ze spojrze w jakies streszczenia, zeby sie dowiedziec, jak to sie skonczylo, bo kolejnych trzech tomow z opisami sniadan, obiadow i zakupow nie zniose. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: harfia001@wp.pl Re: "Zmierzch" Meyer - ktoś czytał? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.09, 22:48 Zazwyczaj nie czytuje beletrystyki, ale postanowiłam poczytać sobie coś od tak w przerwie świątecznej. Koleżanka podsuneła mi Zmierzch. Pomyślałam, że temat ciekawy, mroczy...mmm... wampiry :D Miałam hrabkę na jakieś gotycke klimaty. Wzięłam się ochoczo do czytania i mina zrzedła mi od razu - Co?! Głowni bohaterowie mają 17 lat??!! No żeby chociaż studenci...! Chciałam odrzucić książkę od razu. Sam język wydał mi się nieznoście infantylny, wątki śmiesznie naiwne, często wprost przewidywalne i przeznaczone dla rówieśników Bells. Jednak historia miała potencjał więc cztałam dalej i dalej i dalej i nim się obejżałam skończyłam czytać pierwszy tom. Kiedy? Jak? OSTRZEGAM! Książka wciąga. Po pierwszytm tomie leci się po drugi a po nim po trzeci... I mała prośba do pani Joanny Urban - błagam, proszę wziąć pod uwagę odczucia starszych czytelników, wród których książka jest bardzo popularna. Trochę szkoda, że tak ciekawa historia nie została potraktowana bardziej poważnie i otrzyymała formę raczej dla młodszych czytelników, myślę jednak, że niejeden już-nie-nastolatek znajdzie tu coś dla siebie. :) Czekam z utęsknieniem na 4 tom. Uważam, że film w pełni docenią tylko ci którzy są już po lekturze ksiązki, bo to całkiem niezła ekranizacja, choć dla "niewtajemniczonych" może wydać się w wielu miejscach... po prostu słaby. ;) Polecam też muzykę z filmu! Mmmmm!! :) Odpowiedz Link Zgłoś
velvet_demon Re: "Zmierzch" Meyer - ktoś czytał? 15.01.09, 16:40 Nie wiem czy kogoś to zainteresuje, rodzaj ciekawostki, ale raczej takiej co podnosi włosy na głowie. Przy przeglądaniu różnych literackich for angielskojęzycznych, wpadł mi w oko temat o atakach fanów "Zmierzchu" na osoby, które w ich obecności ośmieliły się stwierdzić, że książki nie lubią i, że ich zdaniem, jest zwyczajnie zła. Wśród wymienionych rodzajów ataków znalazły się poza dość oczywistymi wyzwiskami: próby pobicia, złamanie placów, załamanie ręki, próba uduszenia, próba utopienia, przypalenie papierosem, zarysowanie lakieru na samochodzie przy pomocy kluczy, rzucanie kamieniami lub książką, zepchnięcie ze schodów, publiczne spoliczkowanie, telefony z groźbami w środku nocy, e-maile i listy z groźbami np. przyszła matka dostała życzenia rychłego poronienia. Wygląda na to, że lepiej unikać "die hard" fanów "Zmierzchu" ;) Odpowiedz Link Zgłoś
troppo_bella Re: "Zmierzch" Meyer - ktoś czytał? 16.01.09, 12:08 A czy na niczyjej szyi nie znaleziono dwoch blizniaczo podobnych wkluc? Wtedy bym sie naprawde przestraszyla Odpowiedz Link Zgłoś
velvet_demon Re: "Zmierzch" Meyer - ktoś czytał? 16.01.09, 12:27 Wkłuć nie stwierdzono ;) Ale rzecz nie jest taka znów zabawna, z większości z tych spraw zrobiłby się sprawy sądowe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pyć Re: "Zmierzch" Meyer - ktoś czytał? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.09, 21:04 hej;) Ja od dzisiaj mam już 3 części za sobą..;)) Szczerze wciągnęły mnie wszystkie części..choć przyznam że kiedy zaczynałam czytać częśc pierwszą byłam z lekka zawiedziona..bo zdążyłam obejrzeć już film..i mimo ze uważam książke za naprawdę fajną i wciągającą to musze przyznać że bardziej podobała mi sie ekranizacja książki. Całkiem inaczej odbieram główną postać Belli czytając ksiązki a widząc film. Jednak..z niecierpliwością poczekam do marca gdy zostanie wydana ostatnia część cyklu w języku polskim;)) Cieszę sie, że jeśli chodzi o wątek miłosny nie jest on zbyt przesłodzony.. choć przyznaje że zachowanie "Belli" w częsci 3 szczerze mnie irytowało jesli chodzi o jej stosunek do Jacoba;] Ale mimo to.. naprawde polecam;) Odpowiedz Link Zgłoś
minniemouse Re: "Zmierzch" Meyer - ktoś czytał? 28.01.09, 21:37 ja czytam 3 cia czesc i uwazam ze nie jest zle. nalezy pamietac ze to nie jakies szczegolne literackie dzielo a romantyczno przygodowa fantazyjna historyjka dla mlodziezy. pod tym katem jest calkiem dobrze napisana. Minnie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pati Re: "Zmierzch" Meyer - ktoś czytał? IP: *.sileman.net.pl 30.01.09, 21:10 Jak dla mnie rewelacja rzadko kiedy ksiązka potrafi tak wciagnac;) polecam serdecznie;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasia Re: "Zmierzch" Meyer - ktoś czytał? IP: *.chello.pl 02.02.09, 20:22 Czy na podstawie tej książki nakręcony został film aktualnie wyświetlany w kinach? Filmem jestem zachwycona, a ścieżka dźwiękowa mnie urzekła. Zamówiłam sobie płytkę w merlinie i nie mogę się doczekać paczki... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Czytelnik Re: "Zmierzch" Meyer - ktoś czytał? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.09, 12:39 Grafomania w sam raz dla fanek Mistrza i Małgorzaty. Ta sama kategoria wagowa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ...~~gappunia~~... Re: "Zmierzch" Meyer - ktoś czytał? IP: *.xdsl.centertel.pl 06.02.09, 19:19 ...Ksiazka jest naprawde nieprzecietna i szczerze polecam wszytkim grupom wiekowym...:];];];] ja np: jestem nastolatka i dobrze czytalo mi sie to ksiazke ale moja mama tez ja czyta i jest rownie zafascynowana jak ja...;p;p;p Odpowiedz Link Zgłoś
mogra1 Re: "Zmierzch" Meyer - ktoś czytał? 09.02.09, 23:39 Dzisiaj kupiłam i zaczynam. Jak mi się spodoba kupię następne cześci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karin Re: "Zmierzch" Meyer - ktoś czytał? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.09, 22:15 najpierw bylam na filmie. bylam zachwcona wiec kupilam ksiazke. filmu w ogole nie mozna porownac do ksiazki! wczoraj skonczylam cztac 3 czesc;) hm dawno nie czytalam tak dobrej ksiazki. czekam na nastepna czesc bo nie mam ochoty siedziec przy komputerze i czytac 4 czesci, wole poczekac ;) Odpowiedz Link Zgłoś
mogra1 Re: "Zmierzch" Meyer - ktoś czytał? 16.02.09, 00:53 Ja też nie przypuszczałam, że aż tak mnie wciągnie. Dzisiaj zaczynam 3 część. Poczekam na 4 do marca a w międzyczasie na spokojnie przeczytam jeszcze raz wszystkie 3 części, bo w tej chwili to po prostu je "łykam" a nie czytam :) Odpowiedz Link Zgłoś
daimona Mistrz i Małgorzata to całkiem inna kategoria 21.02.09, 10:48 ...niż Zmierzch, Czytelniku. Widze, że po łebkach potraktowałeś lekturę M&M. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zuzanna Re: "Zmierzch" Meyer - ktoś czytał? IP: *.eranet.pl 21.02.09, 14:04 No, nie. To są zupełnie inne kategorie. To jest "umagiczniona" Meg Cabot, a nie Bułhakow, który należy do klasyki literatury światowej (niezależnie czy się to komuś podoba, czy nie). Film-straszny gniot. Całe kino śmiało się w najbardziej dramatycznych momentach, a ja nie mogłam wysiedzieć-jak to się dzieje, że ktoś był w stanie nakręcić takie "dzieło"? Beverly Hills 90210, tyle że na prowincji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Katerina Re: "Zmierzch" Meyer - ktoś czytał? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.09, 14:47 Pod wpływem opinii i filmu kupiłam ostatnio Zmierzch w Merlinie - bardzo ciekawa ksiażka! Przeczytałam praktycznie w 1 dzień (w jedną noc dokładniej :). Polecam, jest ładna, ciekawa fabuła, pełnowymiarowi bohaterowie... Odpowiedz Link Zgłoś
jaacek221 Re: "Zmierzch" Meyer - ktoś czytał? 17.02.09, 19:25 Ksiązki nie są tylko przeznaczone dla młodzieży. To świetne historie, ale film Twilight pokazał tak jakby, że główną publicznością mają być nastolatkowie. jednak książki przeznaczone są dla wszystkich. Ja czytałem po angielsku i przy okazji szlifowałem język ;) Tutaj masz więcej o całej sadze: tradebooks.pl/index.php/s/wyniki/k/autor/id/2447/ksiazki/stephenie-meyer.htm Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga Re: "Zmierzch" Meyer - ktoś czytał? IP: *.chello.pl 20.02.09, 01:11 Przeczytałam, myśląc o tym, jakim cudem takie coś zdobyło taką popularność. Książka literacko kilka klas gorsza od "Harry'ego Pottera", fabuła zgrzyta, język słaby, autorka niepotrzebnie serwuje czytelnikom nic niewnoszące detale: co dziś bohaterka nakłada, co je, jakie ma lekcje, w którym budynku i jak do tego budynku dojść. Bohaterowie jak z taniego romansu: on bez skazy, ona - kolejne wcielenie Kopciuszka zapatrzonego w jego marmurowy tors (sic!). Kiczowate opisy, przy scenach "romantycznych" zwijałam się ze śmiechu. Ksiązka dla dwunastolatek. Odpowiedz Link Zgłoś
minniemouse Re: "Zmierzch" Meyer - ktoś czytał? 21.02.09, 03:24 ""Ksiązka dla dwunastolatek."" a ty myslalas ze dla kogo? Minnie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga Re: "Zmierzch" Meyer - ktoś czytał? IP: *.chello.pl 22.02.09, 15:57 Są ksiązki dla dwunastolatek, które człowiek dorosły czyta bez poczucia żenady. "Zmierzch" jest wyłącznie dla dwunastolatek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: VampireGirl Re: "Zmierzch" Meyer - ktoś czytał? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.09, 18:17 świetna książka polecam czytelnikom w każdym wieku. Osobiście najbardziej podobał mi się "Zmierzch". Kolejne częśći(2,3) są troche rozczarowujące.Ostatnią część rownież czytalam z wszystkich czesci jest u mnie na drugim miejscu. Pelna napiecia i zwrotow akcji. Goraco polecam! Odpowiedz Link Zgłoś
minniemouse Re: "Zmierzch" Meyer - ktoś czytał? 23.02.09, 23:17 ""Są ksiązki dla dwunastolatek, które człowiek dorosły czyta bez poczucia żenady. "Zmierzch" jest wyłącznie dla dwunastolatek.""" no wlasnie, dla dwunastolatek :) wiec o co ci chodzi :) Minnie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ;) Re: "Zmierzch" Meyer - ktoś czytał? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.09, 21:00 To, że dwanaście lat to najgłupszy wiek dla człowieka Odpowiedz Link Zgłoś
mamalgosia Re: "Zmierzch" Meyer - ktoś czytał? 25.02.09, 18:10 Czytam z polecenia pewnej nastolatki (zachwyconej). DLa mnie trochę naiwne i zbyt prosty styl. Ciekawi mnie co będzie dalej, ale nie wciąga jakoś szczególnie. Odpowiedz Link Zgłoś
tenar2 nie polecam polskiej wersji! 26.02.09, 17:02 tlumaczenie jest fatalne, nic dziwnego ze niektorzy tu narzekaja na jezyk. Warto przeczytac (lub przesluchac, co ja zrobilam - sa audiobooki z wszystkich czesci) w oryginale. Minusow wprawdzie jest niemalo: fabula momentami jest mocno nielogiczna, chwilami nieznosnie ideologiczna (np. rozbudowany watek odkladania seksu na po slubie w trosce o zbawienie duszy - sic! - albo absurdalna wycieczka kreacjonistyczna); psychologia glownych bohaterow pozostawia wiele do zyczenia (mocno czarno-biale, z wyjatkiem Jacoba ale z kolei w jego 'konstrukcji psychologicznej' sa powazne problemy z logika); niektore fragmenty (czesc scen 'romantycznych') sa wrecz porazajaco naiwne i ckliwe, inne (sceny z ciazy i porodu) - absolutnie odrazajace. Wiem, ze to wszystko zupelnie nie brzmi jak zacheta :) ALE: przy wszystkich irytujacych wadach i niedorobkach ksiazka mimo wszystko dziala jak magnes. Nastolatka nie jestem juz od dawna, ale pochlonelam cala serie w ciagu kilku dni, zaniedbujac troche waznych spraw po drodze :) Fabula (mimo wspomnianych problemow z logika tu i owdzie) jest nieslychanie pomyslowa, trzymajaca w napieciu i pelna zwrotow akcji. Ogromna zaleta jest przyzwoita dawka humoru, ktory wynagradza wszystkie ckliwe zgrzyty. Kolejny plus: akcja dzieje sie w NASZYM wlasnym swiecie, ale z dodatkowym nadprzyrodzonym wymiarem. To sprawia, ze latwiej jest emocjonalnie 'uwierzyc' w ta historie niz w przypadku tradycyjnego fantasy jak Wladca Pierscieni czy opowiesci o Ziemiomorzu. Ten efekt jest troche podobny jak w Harrym Potterze, ale silniejszy, bo u Meyer tego naszego swiata jest wiecej niz u Rowling. W skrocie: wielka literatura to nie jest w zadnym razie, ale calkiem niezla rozrywka - jak najbardziej. Odpowiedz Link Zgłoś
minniemouse Re: nie polecam polskiej wersji! 26.02.09, 22:03 no niestety nie kazdy Polak zna angielski na tyle zeby sobie z przyjemnoscia czytac w oryginale to raz dwa chyba jeszcze mniejsze prawdopodobienstwo tego wsrod mlodziezy 12- 18 lat. ""(np. rozbudowany watek odkladania seksu na po slubie w trosce o zbawienie duszy - sic!"" owszem to traci myszka ale wizerunek poprawnosci moralnej jest teraz bardzo mlodziezy potrzebny, i uczynienie tego z w ogole calkiem calkiem "cool" postaciami to dobre posuniecie. Minnie Odpowiedz Link Zgłoś
tenar2 Re: nie polecam polskiej wersji! 28.02.09, 07:39 "no niestety nie kazdy Polak zna angielski na tyle zeby sobie z przyjemnoscia czytac w oryginale to raz dwa chyba jeszcze mniejsze prawdopodobienstwo tego wsrod mlodziezy 12- 18 lat." jasne. co nie zmienia faktu, ze polskie tlumaczenie jest fatalne i nie polecam go. "wizerunek poprawnosci moralnej jest > teraz bardzo mlodziezy potrzebny, i uczynienie tego z w ogole > calkiem calkiem "cool" postaciami to dobre posuniecie." yghh! prosze Cie... co to jest 'poprawnosc moralna'?? wmawianie mlodym ludziom, ze seks przed slubem to rzecz straszna i grozaca wiecznym potepieniem to ostatnie, czego im potrzeba. Uwierzenie w tego typu absurdy moze tylko zaszkodzic. Wiem z doswiadczen wlasnej mlodosci. Odpowiedz Link Zgłoś
minniemouse Re: nie polecam polskiej wersji! 28.02.09, 23:17 "" 'poprawnosc moralna'?? wmawianie mlodym ludziom, ze seks przed slubem to rzecz straszna i grozaca wiecznym potepieniem to ostatnie, czego im potrzeba. Uwierzenie w tego typu absurdy moze tylko zaszkodzic. Wiem z doswiadczen wlasnej mlodosci."" przyznaje ze wyrazilam sie niefortunnie co nie zmienia faktu ze Ameryka ma WIELKI problem z nastolatkami ktore zaczynaja miec sex juz w wieku 13, 14 lat "bo tak jest teraz trendy" a presja rowniesnikow zeby doswiadczyc sex jest rownie wielka. bycie dziewica albo dziewiczem jest uwazane za cos nienormalnego, wcale nie godnego szacunku, problem rowniez z ciazami u nieletnich. potrzebne BARDZO sa wiec nowe wzorce, nowe modele gdzie bohaterowie bedac jak najbardziej "cool" wiec majacy uznanie wsrod mlodziezy tak jak np. rock idols i insze celebrities maja pokazuja ze 'zachowanie czystosci', bycie odpowiedzialnym, poczekanie z seksem az samemu sie go zechce jest jak najbardziej "cool". nie chodzi w ogole o to czy sex przed slubem to cos zlego czy nie, chodzi tylko o fakt ze NIE MIEC go przed slubem jest jak najbardziej w porzadku. Minnie Odpowiedz Link Zgłoś
tenar2 Re: nie polecam polskiej wersji! 03.03.09, 22:44 Minnie, dzieci uprawiajace seks i zachodzace w ciaze, to niewatpliwie duzy problem spoleczny, w Stanach i nie tylko. Mysle jednak, ze ma sie nijak do ksiazki, o ktorej tu piszemy. U Meyer dyskusja o seksie nie odbywa sie miedzy dwojgiem trzynastolatkow, tylko miedzy dwojgiem doroslych, ktorzy sa ze soba od ponad roku i pragna sie nawzajem (nie chodzi im bynajmniej o bycie trendy - wzajemne pozadanie nie ulega watpliwosci, wiec argument z czekaniem az sie samemu zechce jest nieadekwatny). Uprawianie seksu przed slubem zostaje w tej rozmowie zestawione z mordowaniem ludzi - we wspolnym szeregu potencjalnych zagrozen dla zbawienia duszy! naprawde uwazasz, ze cos tak absurdalnego moze miec jakies sensowne dzialanie dydaktyczne? tenar Odpowiedz Link Zgłoś
minniemouse Re: nie polecam polskiej wersji! 04.03.09, 21:59 ""uwazasz, ze cos tak absurdalnego moze miec jakies sensowne dzialanie dydaktyczn > e? """ ehhh... widze ze ani zycia nie masz ani pojecia o temacie... Minnie Odpowiedz Link Zgłoś
tenar2 Re: nie polecam polskiej wersji! 05.03.09, 09:11 ciekawe podsumowanie - nie moge powiedziec, ze rozumiem o co ci chodzi. najwyrazniej posiadasz jakas wiedze tajemna o ludzkiej naturze... Odpowiedz Link Zgłoś
minniemouse Re: nie polecam polskiej wersji! 05.03.09, 09:22 nie, jedynie w przeciwienstwie do ciebie orientuje sie w temacie, i nie wypisuje takich bzdur jak np ze 17 latek i 18 latka to "dorosli ludzie "... dobre. Minnie Odpowiedz Link Zgłoś
tenar2 Re: nie polecam polskiej wersji! 06.03.09, 08:37 masz racje - najlepiej czekac do czterdziestki. wtedy bedzie moralnie poprawnie. albo jeszcze lepiej - do setki, jak '17latek' ze Zmierzchu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga Re: nie polecam polskiej wersji! IP: *.chello.pl 27.02.09, 00:34 > To sprawia, ze latwiej jest emocjonalnie 'uwierzyc' w ta historie niz w przypadku tradycyjnego fantasy jak Wladca Pierscieni czy opowiesci o Ziemiomorzu. No nie wiem. Może to faktycznie kwestia słabego tlumaczenia - a może jednak braków warsztatowych autorki, co jej ostatnio King zarzucił - ale ja w Bellę i Edwarda uwierzyć nie umiem. Tolkien, LeGuin, nawet Rowling, kreślili swoich bohaterów o wiele lepiej, więc emocjonalnie mogłam się z nim identyfikować. Natomiast u Meyer nie bardzo jest z kim się identyfikować - z dwiema papierowymi postaciami? Odpowiedz Link Zgłoś
tenar2 Re: nie polecam polskiej wersji! 28.02.09, 07:32 @ Aga, nie chodzi mi o identyfikacje z bohaterami - glowna dwojka JEST papierowa - ale o sama fabule. Cala ta fantastyczna historia (przy wszystkich wadach naprawde niezla, moim zdaniem) jest bardzo zrecznie wmiksowana w nasz wlasny swiat - male miasteczko w Stanach, mrukliwy ojciec-gliniarz, codzienne sprawy szkolne etc. Czytajac Tolkiena albo LeGuin (nie chce tu porownywac walorow literackich prozy pani Meyer i tych dwojga, roznica jest jak... miedzy wzrokiem czlowieka i wampira, na przyklad :D ) przenosisz sie w zupelnie inny swiat i jest od poczatku jasne, ze to czysta fantastyka. Czytajac Meyer, mialam smieszne uczucie, jakby to wszystko bylo PRAWIE mozliwe. Taka przyjemna psychomanipulacja :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga Re: nie polecam polskiej wersji! IP: *.chello.pl 28.02.09, 17:42 > Czytajac Meyer, mialam smieszne > uczucie, jakby to wszystko bylo PRAWIE mozliwe. Taka przyjemna psychomanipulacja :) OK, rozumiem :) Akurat ze "Zmierzchem" tak nie miałam, ale już z Potterem - owszem. PS. Ładne porównanie walorów literackich :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bells Re: "Zmierzch" Meyer - ktoś czytał? IP: *.chello.pl 03.03.09, 09:51 Szczrze? Mi się ta książka strasznie podoba i się od niej uzależniłam. Ale czy bym się na kogoś rzuciła..? Nie, raczej nie moja koleżanki już by miały wydrapane oczy oO' Odpowiedz Link Zgłoś
mamalgosia Re: "Zmierzch" Meyer - ktoś czytał? 06.03.09, 09:31 No tak, słowa niektóre powalające - ale składam to na karb złego tłumaczenia - o czym pisaliście powyżej. Natomiast sam fakt, że jedna dziewczyna ma chłopaka wampira i przyjaciela wilkołaka, to już jak na mnie za wiele bzdur:) Odpowiedz Link Zgłoś
velvet_demon Re: "Zmierzch" Meyer - ktoś czytał? 06.03.09, 14:07 Ja osobiście nie zrzucam już niczego na tłumaczenie. Po przeczytaniu oryginału (żeby mieć porównanie, choć była to męka) stwierdzam, że w mojej opinii pani Meyer zwyczajnie pisać nie potrafi i tyle. Czytało się w sieci lepsze fan-fictions niż te wypociny doprawdy. Odpowiedz Link Zgłoś
mamalgosia Re: "Zmierzch" Meyer - ktoś czytał? 06.03.09, 19:10 no wiesz, ale "wybuchli" pewnie nie napisała:) Odpowiedz Link Zgłoś
velvet_demon Re: "Zmierzch" Meyer - ktoś czytał? 07.03.09, 11:55 Raczej nie :D Ale to nadal kiepskie tłumaczenie katastrofalnie słabej powieści. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga Re: "Zmierzch" Meyer - ktoś czytał? IP: *.chello.pl 07.03.09, 10:42 O, to ten Indianin okaże się wilkołakiem? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga Re: "Zmierzch" Meyer - ktoś czytał? IP: *.chello.pl 08.03.09, 23:29 A nie, ja lubię spoilery ;) Odpowiedz Link Zgłoś
tenar2 spojler 09.03.09, 21:56 skoro lubisz, to: nie tyle okaze sie, co raczej zostanie nim :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alice cullen Re: "Zmierzch" Meyer - ktoś czytał? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.09, 14:40 To książka głównie dla nastolaków ;)) Tak,to był bestseller w stanach ale w Polsce też jest xD No i...naaaapraaawdę polecam :) Było w kinach Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misia Re: "Zmierzch" Meyer - ktoś czytał? IP: *.adsl.inetia.pl 15.03.09, 19:19 Książka, jak książka; przyjemny klimat, podobnie jak film. Mam uwagi jedynie do tłumaczenia, które według mnie jest fatalne - albo niepotrzebnie archaiczne, albo irytująco niepoprawne sformułowania, przykładem niech będzie "przysłowiowa jajecznica"... coś mnie strzela, gdy czytam takie rzeczy ;) nie wiem, jakim cudem te i inne zwroty przeszły przez sito korekty. Odpowiedz Link Zgłoś
mamalgosia Re: "Zmierzch" Meyer - ktoś czytał? 16.03.09, 10:32 Czyżbyś nie znała przysłowia: "kto rano wstaje, temu jajecznica"?;)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anutek115 Re: "Zmierzch" Meyer - ktoś czytał? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.09, 15:02 Mój faworyt to "Jacob kochał ją bardziej od Edwarda", nie mogłam opędzic sie od wizji Jakoba zakochanego w Belli i Edwardzie równocześnie... A jeśli chodzi o rozszalałe fanki, to na "Gazecie" jest forum "Zmierzch", na którym sie nie ujawniłam, bo chciałabym podyskutować o budowaniu postaci i o tym, co mi się w filmie i książce nie podobało, a dziewczyny na forum, choć nie agresywne i zadna na pewno maili z życzeniami poronienia nie podsyła nikomu, zaślepione totalnie ;-). Gdy trafiłam na cień krytyki Belli, pod krytyką tuzin postów "Masz rację, ale...." i hagiografia, panie ja kogo. I teraz nie mam z kim dyskutować, bo nikt ze znajomych nie czytał ;-(... Odpowiedz Link Zgłoś
supervixen Re: "Zmierzch" Meyer - ktoś czytał? 16.03.09, 16:00 Anutku, ja się tam parę razy ujawniłam:) A też uważam, że Twilight jest dobrym tematem do rozmów krytycznoliterackich, hehe;) bo naprawdę wiele tam jest punktów kontrowersyjnych (cały mechanizm imprintingu choćby), błędów i wypaczeń, o których można wiele napisać:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anutek115 Re: "Zmierzch" Meyer - ktoś czytał? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.09, 17:26 Supervixen, wiem, widziałam :-). Ja chciałam sie odezwać w wątku o filmie, cały przeczytałam, żeby sprawdzic, czy ktos odniósł podobne do mojego wrażenie - że Bella książkowa, jaka by nie była, była dość sympatyczną nastolatką, a ta filmowa, najnormalniej w swiecie, była niemiła, nadęta, patrząca z góry, warczaca na ojca, nie polubiłabym jej na pewno, i nie zakochałabym się, chocby pachniała jak nie wiem co ;-)))). Zagrana przeokropnie, na tej samej nucie, i w dodatku miałam wrażenie, że ciągle chce jej sie spać ;-). I nie odwazyłam sie odezwać, bo wątek o fimie pełen zachwytów, tekstów "Kristen (się chwilę zastanawiałam, co za Kristen? Potem doszłam, że dziewczyny z aktorami są na "ty") powiedziała...", "tak tu spojrzała....". Nie miałam siły wyjeżdżać z moimi uwagami o drewnianej grze. Jesteś odważniejsza ode mnie, Supervixen, oto prawda :-))). Odpowiedz Link Zgłoś
supervixen Re: "Zmierzch" Meyer - ktoś czytał? 16.03.09, 19:15 Heh, ale akurat w tamtym wątku to chyba większośc forumowiczek była na nie, jeśli chodzi o grę Kristen Stewart Ja za to jej broniłam, no co ja poradzę, że w mojej wyobraźni Bella taka właśnie drewniana jest:))) Ale zapewniam cię, że bym na ciebie nie naskoczyła za jej krytykę:)) Czy jestem odważna to nie wiem. Miałam nadzieję, że rozwiną się jakieś ciekawe dyskusje, ale chyba nie bardzo to wyszło. Starałam w każdym razie się nie pisać złośliwie ponad miarę, żeby nie zostać posądzona o wredne trollowanie:) Odpowiedz Link Zgłoś
anutek115 Re: "Zmierzch" Meyer - ktoś czytał? 17.03.09, 10:40 supervixen napisała: > > Czy jestem odważna to nie wiem. Miałam nadzieję, że rozwiną się > jakieś ciekawe dyskusje, ale chyba nie bardzo to wyszło. Starałam w > każdym razie się nie pisać złośliwie ponad miarę, żeby nie zostać > posądzona o wredne trollowanie:) Chyba by nie posądzily, to miłe dziewczyny są. Tyle, że wielbicielki, nie ma tam osób twierdzących, tak jak wiele osób w tym wątku, że mamy do czynienia z wciągajacym czytadłem, które jednakze ma sporo braków - warsztatowych, w budowaniu postaci, etc. Osoba twierdząca coś podobnego zderza sie ze ściana uwielbienia i odbija od niej. O dyskusji nie ma mowy. Szkoda... Odpowiedz Link Zgłoś
tenar2 Re: "Zmierzch" Meyer - ktoś czytał? 17.03.09, 21:25 @ anutek, "I teraz nie mam z kim dyskutować, bo nikt ze znajomych nie czytał ;-(" ja mam ten sam problem... a chetnie bym z kims pogadala, bo ksiazka jakos tak.. zapadla we mnie, czym jestem lekko zazenowana ;-) bo wad ma bez liku! chyba jest taka troche zmarnowana szansa: duzo fajnych pomyslow, przyjemny styl (mam na mysli oryginal oczywiscie, nie polska wersje, ktora przejrzalam pobieznie, co wystarczylo zeby sie przerazic) i mnostwo niedociagniec, niestety. Tak ja to widze :-) co sie Tobie nie podobalo? albo podobalo? Odpowiedz Link Zgłoś
tenar2 Re: "Zmierzch" Meyer - ktoś czytał? 17.03.09, 21:21 "I teraz nie mam z kim dyskutować, bo nikt ze znajomych nie czytał ;-(" ja mam ten sam problem... a chetnie bym z kims pogadala, bo ksiazka jakos tak.. zapadla we mnie, czym jestem lekko zazenowana ;-) bo wad ma bez liku! chyba jest taka troche zmarnowana szansa: duzo fajnych pomyslow, przyjemny styl (mam na mysli oryginal oczywiscie, nie polska wersje, ktora przejrzalam pobieznie, co wystarczylo zeby sie przerazic) i mnostwo niedociagniec, niestety. Tak ja to widze :-) co sie Tobie nie podobalo? albo podobalo? Odpowiedz Link Zgłoś
vertigo5 Re: "Zmierzch" Meyer - ktoś czytał? 16.03.09, 16:35 W "Rzeczpospolitej", w dodatku o książkach tak fenomen Meyer skomentował A. Rostocki: "Pora umierać. Część młodych czytelników oszalała na punkcie historii miłości nastolatki do cudownego, przystojnego wampira" - to o "Zmierzchu". A o "Księżycu w nowiu:: "Druga część miłości dziewczęcia i pięknego wampira. Bronię prawa do czytania literatury popularnej od prawie 20 lat, ale zaczynam się zastanawiać, czy warto. Kiedy socjolog przestaje rozumieć świat, w którym żyje, powinien chyba zmienić profesję". Odpowiedz Link Zgłoś
barteek022 Re: "Zmierzch" Meyer - ktoś czytał? 18.03.09, 17:35 Czytałem po angielsku całą sagę "Twilight": tradebooks.pl/index.php/s/wyniki/k/autor/id/2447/ksiazki/stephenie-meyer.htm I przyznaję, że książki świetne. Warte polecenia. Nie było tu opatrzonej historii miłosnej, ale dużo fantastyki, grozy. Cos świetnego :) Odpowiedz Link Zgłoś
kkasiaczek1 Re: "Zmierzch" Meyer - ktoś czytał? 26.03.09, 14:15 Cała seria jest przeznaczona dla naiwnych nastolatek, także jak ktoś ma już trochę doświadczenia życiowego, to musi to czytać przez palce. Już pod koniec pierwszej części serii zaczyna dobijać ciągłe jęczenie bohaterki. Tylko, która z nas będąc nastolatką wiecznie nie jęczała? - patrząc przez ten pryzmat - niezła. Odpowiedz Link Zgłoś
niuisa Re: "Zmierzch" Meyer - ktoś czytał? 26.03.09, 17:23 troche jojczy ale to dodaje jej charakteru polecam goraca ja własnie czytam ostatni tom Odpowiedz Link Zgłoś
minniemouse Re: "Zmierzch" Meyer - ktoś czytał? 26.03.09, 23:56 ""Cała seria jest przeznaczona dla naiwnych nastolatek, także jak ktoś ma już trochę doświadczenia życiowego, to musi to czytać przez palce. Już pod koniec pierwszej części serii zaczyna dobijać ciągłe jęczenie bohaterki. Tylko, która z nas będąc nastolatką wiecznie nie jęczała? - patrząc przez ten pryzmat - niezła. "" Nareszcie jakas opinia z ktora sie zgadzam :) Minnie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Impossible Re: "Zmierzch" Meyer - ktoś czytał? IP: *.mielec.mm.pl 03.04.09, 06:20 Czytała. NIesamowicie wciągając książka... wspaniale się ja czyta, poprostu nie mozna sie oderwać. Jestem juz przy drugiej częsci, która jest bardziej wzruszająca... Baardzo polecam :) Odpowiedz Link Zgłoś
minniemouse Re: "Zmierzch" Meyer - ktoś czytał? 03.04.09, 09:44 a ja wlasnie kupilam to na DVD! ogladne sobie w uikend :) Minnie Odpowiedz Link Zgłoś