Dodaj do ulubionych

Wiersze ktore wami wstrząsneły !!!

    • Gość: dana Re: Wiersze ktore wami wstrząsneły !!! IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 16.01.04, 09:50
      Wśród tych wszystkich wielkich tytułów i autorów zabrzmi - być może - blado,
      ale czy ktoś czytał wiersze S. Marii od Jezusa Miłosiernego, karmelitanki
      bosej ? Idąc za ciosem - proponuje wiersze S. Nulli z Lasek ( czy gdzieś można
      kupić nowe wydanie ? ) no i nieśmiertelna Agnieszka Osiecka - oczywiście i
      zawsze !
    • Gość: Aśka Re: Wiersze ktore wami wstrząsneły !!! IP: *.man.rsk.pl 16.01.04, 10:28
      Głód/ Anna Świrszczyńska

      Urodziłam dziecko w porze suszy
      Wykopię w ziemi jamę,
      położę do niej dziecko
      nasypię piasku w jego usta
      nasypię piasku w jego oczy
      aby umarło.

      Urodziłam dziecko w porze suszy,
      kiedy nie ma mleka w piersiach kobiety.
    • Gość: Aśka Re: Wiersze ktore wami wstrząsneły !!! IP: *.man.rsk.pl 16.01.04, 10:55
      Z drewna / Anna Kamieńska

      Tak mocno zawęźlona w sobie
      że cała z drewna
      rozpamiętuje słoty i zawieje
      pył sromotników
      słodycz wilczych jagód
      O Matko Boska z wytrzeszczonym sękiem
      O Matko Boska ślepego korzenia
      módl się za tymi co bardzo samotni
      i którzy myślą że nie ma nadziei.


      Różnica/ A. Kamieńska

      Powiedz mi jaka jest różnica
      między nadzieją a oczekiwaniem
      bo moje serce tego nie rozumie
      ciągle się rani o szkło oczekiwania
      ciągle się gubi we mgle nadziei.


      • Gość: bzbzbz Re: Wiersze ktore wami wstrząsneły !!! IP: *.echostar.pl 16.01.04, 22:46
        "Ślub" Anny Kamieńskiej, sprawdza się jako oryginalne i przepiękne życzenia
        dla przyjaciółki zmieniającej stan cywilny-absolutnie polecam,robi wrażenie
    • Gość: A Re: Wiersze ktore wami wstrząsneły !!! IP: 62.141.247.* 16.01.04, 22:50
      Pierwszy,który mnie poruszył,taki podręcznikowy z podstawówki to "Pieśń o domu"
      Marii Konopnickiej.Opisy krajobrazu polskiego są tam boskie.Lubię go do dzisiaj.
    • Gość: Ewka Re: Wiersze ktore wami wstrząsneły !!! IP: *.padernet.silesianet.pl 19.02.04, 15:34
      "Kot w pustym mieszkaniu" Szymborskiej jest faktycznie niezły
    • Gość: Ewka Re: Wiersze ktore wami wstrząsneły !!! IP: *.padernet.silesianet.pl 19.02.04, 15:39
      "Sen o wrzosie" Małgorzata Hillar
      Szliśmy przez wrzosy
      Oplatanie babim latem

      Byliśmy bardzo młodzi
      trzymaliśmy się za ręce

      On mówił
      że mnie kocha

      Dnia jednego
      kiedy przekwitał wrzos
      zabił się

      We śnie
      często idę z nim przez wrzosy

      Trzymamy się za ręcęe
      babie lato oplatuje nam twarze

      Wiesz mówię
      miałam taki zły sen
      śniło mi się
      że nie żujesz
    • Gość: Ewka Re: Wiersze ktore wami wstrząsneły !!! IP: *.padernet.silesianet.pl 19.02.04, 15:55
      Podobał mi się jeszcze wiersz Marii Pawlikowsko- Jasnorzewskiej pt. "Ja"

      Było raz dziecko zabawne i tłuste. Umarło. Nie ma go nigdzie.
      Biegało po domu, krzyczało. Są jeszcze jego fotografie w salonie.
      Aż śmiać się i istnieć przestało, i nikt się nie zdziwił tej krzywdzie,
      choć było tak kochane i rozpieszczane.

      Gdy z domu powoli znikało, obyło się jakoś bez płaczu i pisku.
      Zabawki, sukieniki, niepotrzebne pamiątki zalegają poddasze.
      Mama nieraz do późnej nocy czuwała nad jego kołyską,
      a jednak dzisiaj, gdy je wspomina- nie płacze.

      Nazywało się tak jak ja, więc wszyscy myślą, że ja to ono,
      i nie usypali mu gróbka, choćby takiego jak kopiec kreta.
      Toteż płacze nocami w kominie, że je zapomniano, zgubiono,
      że jej miejsce zajęła jakaś niedobra kobieta...
      • Gość: robert Re: Wiersze ktore wami wstrząsneły !!! IP: *.net.autocom.pl 19.02.04, 18:21
        Była raz dziwna świnka mała
        Co gdy siedziała to nie stała
        Kiedy pościła to nie jadła
        A tyjąc nie traciła sadła

        Nikt patrząc na nią nie mógł orzec
        Że świnka ta to nosorożec
        I nie udało się nikomu
        Gdy wyszła zastać świnki w domu

        Gdy miała świnka ta zmartwienie
        To nie cieszyła się szalenie
        Nie była rzeczną będąc morską
        Nie była grzeczną będąc szorstką

        Gdy się starzała świnka mała
        To wcale przez to nie młodniała
        I do ostatka dziwna była
        Bo kiedy zmarła to nie żyła
        • Gość: Xara Re: Wiersze ktore wami wstrząsneły !!! IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 20.02.04, 15:07
          Gość portalu: robert napisał(a):

          > Była raz dziwna świnka mała
          > Co gdy siedziała to nie stała
          > Kiedy pościła to nie jadła
          > A tyjąc nie traciła sadła

          Ale to fajne! Kto jest autorem?
    • Gość: broch Re: Wiersze ktore wami wstrząsneły !!! IP: *.mcg.edu 19.02.04, 23:51
      z Polskich poetow to najbardziej lubie Coleridge'a (Khubla Khan, Christabel,
      The Rime of the Ancient Mariner) oraz Blake'a (The Tiger), a takze Boudelaire'a
      (L'Albatros), Rimbaud (Le Bateau ivre) . Bedac dziecieciem rozczytywalem sie w
      Lesmianie. Najbardziej jednak wstrzasna mna utwor pt "The Jumblies" E. Leara
      Jeden z moich ulubionych wierszy napisal STC (cos dla yangi!):
      Kubla Khan
      In Xanadu did Kubla Khan
      A stately pleasure-dome decree :
      Where Alph, the sacred river, ran
      Through caverns measureless to man

      Down to a sunless sea.

      So twice five miles of fertile ground
      With walls and towers were girdled round :
      And there were gardens bright with sinuous rills,
      Where blossomed many an incense-bearing tree ;
      And here were forests ancient as the hills,
      Enfolding sunny spots of greenery.
      But oh ! that deep romantic chasm which slanted
      Down the green hill athwart a cedarn cover !
      A savage place ! as holy and enchanted
      As e'er beneath a waning moon was haunted
      By woman wailing for her demon-lover !
      And from this chasm, with ceaseless turmoil seething,
      As if this earth in fast thick pants were breathing,
      A mighty fountain momently was forced :
      Amid whose swift half-intermitted burst
      Huge fragments vaulted like rebounding hail,
      Or chaffy grain beneath the thresher's flail :
      And 'mid these dancing rocks at once and ever
      It flung up momently the sacred river.
      Five miles meandering with a mazy motion
      Through wood and dale the sacred river ran,
      Then reached the caverns measureless to man,
      And sank in tumult to a lifeless ocean :
      And 'mid this tumult Kubla heard from far
      Ancestral voices prophesying war !


      The shadow of the dome of pleasure
      Floated midway on the waves ;
      Where was heard the mingled measure
      From the fountain and the caves.

      It was a miracle of rare device,
      A sunny pleasure-dome with caves of ice !
      A damsel with a dulcimer
      In a vision once I saw :
      It was an Abyssinian maid,
      And on her dulcimer she played,
      Singing of Mount Abora.
      Could I revive within me
      Her symphony and song,
      To such a deep delight 'twould win me,

      That with music loud and long,
      I would build that dome in air,
      That sunny dome ! those caves of ice !
      And all who heard should see them there,
      And all should cry, Beware ! Beware !
      His flashing eyes, his floating hair !
      Weave a circle round him thrice,
      And close your eyes with holy dread,
      For he on honey-dew hath fed,
      And drunk the milk of Paradise.

      • yanga Re: Specjalnie do Brocha 20.02.04, 14:04
        Napisałeś: "Coś dla yangi". No i jakbyś zgadł, mam ci ja z Kubla Khanem własne
        porachunki, początek umiem na pamięć, a "The Jumblies" po prostu uwielbiam,
        podobnie jak "The Owl and the Pussy-Cat", ten ostatni nawet sobie
        przełożyłam, "mam go dotąd w biurku". No a "The Tyger" [tak właśnie: tyger]
        Blake'a jest stale obecny w moim domu, zarówno w oryginale, jak w przekładzie
        Barańczaka (to mu się naprawdę udało!)razem z "Dalekim tygrysem" Tuwima:
        "Stąd nie słychać oczywiście,
        Tu nie słychać naturalnie,
        Jak się tygrys chytry skrada
        Gdzieś w gęstwinie tropikalnej" itd.
        • broch Re: Specjalnie do Brocha 20.02.04, 14:18
          yanga napisała:

          "..No a "The Tyger" [tak właśnie: tyger]..."
          Masz racje przepraszam:

          Tyger Tyger, burning bright,
          In the forests of the night;
          What immortal hand or eye,
          Could frame thy fearful symmetry

          In what distant deeps or skies.
          Burnt the fire of thine eyes!
          On what wings dare he aspire?
          What the hand, dare sieze the fire!

          And what shoulder, & what art.
          Could twist the sinews of thy heart?
          And when thy heart began to beat,
          What dread hand! & what dread feet!

          What the hammer! what the chain,
          In what furnace was thy brain
          What the anvil, what dread grasp,
          Dare its deadly terrors clasp!

          When the stars threw down their spear
          And water'd heaven with their tears:
          Did he smile his work to see
          Did he who made the Lamb make thee!

          Tyger Tyger burning bright,
          In the forests of the night:
          What immortal hand or eye,
          Dare frame thy fearful symmetry.
    • no-suprises Re: Wiersze ktore wami wstrząsneły !!! 20.02.04, 11:46

    • auto_da_fe Re: Wiersze ktore wami wstrząsneły !!! 20.02.04, 15:04
      Ostatnio największe wrażenie zrobiły na mnie wiersze z tomiku Katarzyny Ewy
      Zdanowicz pt. "Jak umierają małe dziewczynki?", np. taki:

      BEHEMOT

      miauczymy w nocy jak zgłodniałe koty
      których nie potopiono chociaż tego chciały

      rosną nam pazurki wilgotnieją oczy
      wchodzimy na dachy i co noc spadamy

      a to dziwne życie na przekór nam wraca
      jak stara kochanka lub pijacka czkawka
      wchodzi nam do gardeł krząta się oddycha
      i wije w nas gniazda jak w kominie kawka
    • yanga Re: Wiersze ktore wami wstrząsneły !!! 20.02.04, 17:49
      A znacie taką stronkę: www.cs.rice.edu/~ssiyer/minstrels/ ? Tam to dopiero jest
      wierszy! I ciągle dochodzą nowe!
      • Gość: broch Re: Wiersze ktore wami wstrząsneły !!! IP: *.mcg.edu 20.02.04, 18:16
        Znalazlem The Love Song Of J. Alfred Prufrock oraz Ozymandias I Ode to a
        Nightingale oraz The Lake Isle of Innisfree (No wlasnie jeszcze Yeats!)
        Dla uzupelnienia polecam www.bartleby.com/authors/
        Gdzie za to jest Ode on Melancholy i pare innych


        • yanga Re: Wiersze ktore wami wstrząsneły !!! 20.02.04, 21:41
          No proszę, Innisfree! Tak bardzo chciałam poznać oryginał. Nieczęsto
          zaglądam na tę stronę, bo się boję, że bym utknęła, a tu robota czeka...

          Wstanę teraz, by pójść ku wyspie Innisfree,
          Chatka z gliny i łóz na środku wyspy stanie:
          W dziewięciu rzędach groch i ul, i pszczoły,i
          Mieszkanie będę miał na pełnej pszczół polanie.

          I znajdę spokój tam, gdzie świerszczy śpiewny gwar,
          Spokój z poranka mgieł powoli spłynie w końcu;
          Północ tam zawsze lśni, błyszczy południa żar,
          A purpurowy zmierzch pełen jest skrzydeł dzwońców.

          Wstanę teraz, by pójść, bo słyszę fali głos,
          Choć plusk, gdy liże brzeg, ledwie się wsącza w ciszę;
          Jezdni pod stopą bruk, chodnik czy asfalt szos,
          Słyszę go dzień i noc, na serca dnie go słyszę.

          (tłum. Leszek Engelking)
          • Gość: broch Re: Wiersze ktore wami wstrząsneły !!! IP: *.mcg.edu 23.02.04, 19:16
            Napisac wlasna parodie, do tego tak piekna to ci sztuka! Ciekawe czy bylo
            tlumaczone na polski? Pamietam ze Swinburne mial tylko jakis cieniutki tomik
            lub klka wierszy a antologii. Moze ktos by sie za niego zabral?

            Nephelidia

            From the depth of the dreamy decline of the dawn
            through a notable nimbus of nebulous noonshine,
            Pallid and pink as the palm of the flag-flower
            that flickers with fear of the flies as they float,
            Are they looks of our lovers that lustrously lean
            from a marvel of mystic miraculous moonshine,
            These that we feel in the blood of our blushes
            that thicken and threaten with throbs through the throat?
            Thicken and thrill as a theatre thronged
            at appeal of an actor's appalled agitation,
            Fainter with fear of the fires of the future
            than pale with the promise of pride in the past;
            Flushed with the famishing fullness of fever
            that reddens with radiance of rathe recreation,
            Gaunt as the ghastliest of glimpses that gleam
            through the gloom of the gloaming when ghosts go aghast?
            Nay, for the nick of the tick of the time
            is a tremulous touch on the temples of terror,
            Strained as the sinews yet strenuous with strife
            of the dead who is dumb as the dust-heaps of death:
            Surely no soul is it, sweet as the spasm
            of erotic emotional exquisite error,
            Bathed in the balms of beatified bliss,
            beatific itself by beatitude's breath.
            Surely no spirit or sense of a soul
            that was soft to the spirit and soul of our senses
            Sweetens the stress of suspiring suspicion
            that sobs in the semblance and sound of a sigh;
            Only this oracle opens Olympian,
            in mystical moods and triangular tenses--
            "Life is the lust of a lamp for the light
            that is dark till the dawn of the day when we die.
            Mild is the mirk and monotonous music of memory,
            melodiously mute as it may be,
            While the hope in the heart of a hero is bruised
            by the breach of men's rapiers, resigned to the rod;
            Made meek as a mother whose bosom-beats bound
            with the bliss-bringing bulk of a balm-breathing baby,
            As they grope through the grave-yard of creeds, under skies
            growing green at a groan for the grimness of God.
            Blank is the book of his bounty beholden of old,
            and its binding is blacker than bluer:
            Out of blue into black is the scheme of the skies,
            and their dews are the wine of the bloodshed of things;
            Till the darkling desire of delight shall be free
            as a fawn that is freed from the fangs that pursue her,
            Till the heart-beats of hell shall be hushed by a hymn
            from the hunt that has harried the kennel of kings.

            Algernon Charles Swinburne
    • Gość: dortu Re: Wiersze ktore wami wstrząsneły !!! IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 21.02.04, 18:10
      Leśmian akurat niekoniecznie, natomiast na pewno:
      Broniewski ("Grób Tamerlana", cykl "Anka" napisany po śmierci córki)
      Szymborska ("Matka bohatera", "kot w pustym mieszkaniu")
      Goethe ("Król olch" - o którym zapomniałabym, gdyby ktoś nie wspomniał go
      przede mną)
      Świrszczyńska (wiersze z tomiku "Jestem baba")
      Kaczmarski (musiałabym wymienić ze 20 tytułów, część zresztą znają wszyscy jako
      teksty piosenek - np. "Nasza klasa" - ale nie wiem, czy wiecie, że potem
      napisał jeszcze jedną wersję, albo może raczej nową odsłonę tego samego utworu)
      Poza tym chodzą mi po głowie jeszcze jakieś fragmenty, które kiedyś, dawno,
      wryły mi się w pamięć - ale albo nie pamiętam autora, albo tytułu, albo ani
      jednego, ani drugiego...
      • Gość: robert Re: Wiersze ktore wami wstrząsneły !!! IP: *.net.autocom.pl 21.02.04, 21:06
        Króliki
        Mają nawyki,
        Szczególnie jeden nawyk mają bestie,
        Lecz nie wnikajmy w tak intymne kwestie.
    • oscar_dziki Moje rozdygotane 22.02.04, 13:48
      Oczywiscie wstrzasa mna prawie kazdy wiersz Wojaczka, niektore Baranczaka i
      jeszcze Szekspir drazni moje sumienie. Musze ograniczac ilosc wierszy
      przeczytanych, bo inaczej chodzilby zawsze wstrzasniety i rozdygotany:)
      I moglbym podac mase znanych tytulow lecz by byc oryginalnym, zacytuje wiersz
      ktory napisala znana mi osoba, a jesli ktos mysli ze wiersz robi wrazenie, to
      niech sobie wyobrazi, ze raz w tygodniu mam okazje wejsc z autorem w zywa
      interakcje i jakie to przezycie musi budzic emocje...


      Oxymolog

      Ja teraz bardzo szybko dorosne mamo
      i wiesz, lekarzem zostane...
      ...najlepszym mamo. Zobaczysz.
      I szpryc taki wykręcę, co zelżyłby
      każdą chorobę. Tylko pomyśl!
      Bylibyśmy nie do ruszenia, władcy
      bytu i istnienia. Miałbym monopol
      na zabijanie.
      Pływałbym we forsie. Pływalibyśmy.
      Tak będzie. Bankowo

      Tak będzie. Przysięgam, tylko zbudź się mamo...
    • exilvia Re: Wiersze ktore wami wstrząsneły !!! 22.02.04, 14:42
      "rozmowa z kamieniem" szymborskiej. bardzo przypomina kmunikację z większością ludzi.. :(
      • jennie Re: Wiersze ktore wami wstrząsneły !!! 25.02.04, 01:56
        "Lake Isle of Innisfree" W B Yeats (dopiero dzieki postowi Yangi(?) poznalam
        polskie tlumaczenie =])
        "Przeslanie pana Cogito" Z Herbert
        moze to dziwne(?) ale "Oda do mlodosci" :)
        "Krol Olch" Goethego
        • yanga Re: Wiersze ktore wami wstrząsneły !!! 25.02.04, 12:21
          A czy ktoś zna naprawdę dobry przekład "Króla Olch"? Mnie dotąd żaden się nie
          podobał. To chyba masochizm z mojej strony (bo naprawdę boję się tej ballady),
          ale wciąż kołaczą mi się w pamięci poszczególne wersy...
          • Gość: Abra Re: Wiersze ktore wami wstrząsneły !!! IP: *.pikonet.pl / *.pikonet.pl 25.02.04, 23:10
            .....I pomarli oboje...
            Chcieli jeszcze się kochać poza własną mogiłą,
            Ale miłość umarła, już miłości nie było.
            I poklękli spóżnieni u niedoli swej proga,
            By się modlić o wszystko,lecz nie było już Boga.
            Więc sił resztką dotrwali aż do wiosny, do lata
            By powrócić na ziemię-lecz nie było już świata.
            Leśmian-Dwoje ludzieńków
    • yanga Re: Wiersze ktore wami wstrząsneły !!! 01.03.04, 21:25
      Jeszcze jedna stronka (Brochu, jesteś tam?): www.bibliomania.com A poza tym,
      kiedy po raz kolejny czytałam "Innisfree", przypomniała mi się podobna
      nostalgia, tylko wyrażona bardziej płomiennie: to "Mandalay" Kiplinga.
      (...)
      I am sick o' wastin' leather on these gritty pavin' stones
      An' the blasted English drizzle wakes the fever in my bones;
      (...)
      Ship me somewheres east of Suez
      Where the best is like the worst,
      Where there aren't no Ten Commandments an' a man can raise a thirst;
      For the temple-bells are callin', an' it's there that I would be -
      By the old Moulmein Pagoda, looking lazy at the sea"...
      • Gość: broch Re: Wiersze ktore wami wstrząsneły !!! IP: *.mcg.edu 01.03.04, 23:46
        Dzieki za strone Yanga.
        Skonczylo sie na tym ze zamowilem w amazonie:
        "Works of Algernon Charles Swinburne"
        "The Complete Poems" S.T. Coleridge'a
        "Selected Poems and Four Plays" Yeatsa
        "Complete Poems and Selected Letters" Keatsa

        Nad ta ostatnia troche sie zastanawialem, poniewaz lubie Keatsa ale czasem sie
        powtarza. Reka mnie swiezbila przy Ziemi jalowej, ale to moze nastepnym razem.

        No wlasnie Kipling. Mam wrazenie ze u nas w Polsce jest uznanym pisarzem dla
        dzieci a to przeciez tylko czesc prawdy. Anglicy pewnie unesliby brwi.
        • yanga Re: Wiersze ktore wami wstrząsneły !!! 02.03.04, 09:56
          Ach, jak się cieszę z tego, co napisałeś o Kipingu! Od pewnego czasu pracuję
          nad zmianą sposobu jego postrzegania w Polsce, ale mam ograniczone możliwości.
          Bardzo lubię jego gorzko-ironiczne wiersze pacyfistyczne (kto by się tego
          spodziewał po "piewcy Imperium", co?)na przykład ten o wdowie, co na ucztę
          prosi ("The Widow's Party) i te pisane już po śmierci syna na froncie
          ("Nativity 1914-1918")

          Narodzenie
          (1914-1918)

          W żłobie Dzieciątko leżało,
          Wśród bliskich sobie, to fakt;
          Złości ni zimna nie znało.
          Nie tak było z moim, nie tak!
          • yanga Re: Wiersze ktore wami wstrząsneły !!! 02.03.04, 10:11
            Samo mi się wysłało, przepraszam. Jeszcze raz wpisuję całość. Czyż nie jest
            wciąż aktualny?

            Narodzenie
            (1914-1918)

            W żłobie Dzieciątko leżało
            Wśród bliskich sobie, to fakt;
            Złości ni zimna nie znało,
            Nie tak było z moim, nie tak!
            (Z moim! Z moim!)

            "Co z moim dzieckiem, co z synem"
            Modli sie matka strwożona.
            "Bo nawet nie wiem, jak zginął
            Ani gdzie ciało złożono."

            Gwiazda ciemności rozświeca,
            Pasterze bieżą oglądać,
            Bóg dał im znak obietnicy.
            Ja próżno znaku wyglądam.
            (Na próżno! Na próżno!)

            Mój syn umierał w ciemności.
            Czy teraz dobrze się ma?
            Nikt sie o niego nie troszczył
            I nawet nie wiem, gdzie padł.

            Krzyż na Golgocie wzniesiono,
            Tuż obok klęczy Matka.
            Widziała, jak syn konał
            I była z nim do ostatka.
            (Do ostatka! Do ostatka!)

            Nikt grobu mu nie zbezcześcił,
            Pogrzeb miał jak się nalezy;
            Ale co z moim dzieckiem?
            Bo nawet nie wiem, gdzie leży.

            W dzień Wielkanocy święty przybiega Magdalena,
            Lecz kamień jest odsunięty,
            A w grobie nikogo nie ma.
            (W grobie! W grobie!)

            "Ach, usłysz moje wołanie"
            Matka się łzami zalewa.
            "Zabrano mi Ciebie, Panie,
            I nie wiem, gdzie się podziewasz!"

            Gwiazda na niebie już wzeszła;
            Czekamy, zawiedzeni,
            By Bóg znów znak nam zesłał,
            By wrócił pokój na ziemi.
            (Znowu! Znowu!)

            Lecz matka niezłomna szepcze:
            "Ja wiem, dla Kogo on padł.
            Czy wszystko dobrze z mym dzieckiem?"
            Tak, z dzieckiem juz dobrze. O tak!

            • Gość: broch Re: Wiersze ktore wami wstrząsneły !!! IP: *.mcg.edu 02.03.04, 14:32
              gdybym byl tlumaczem, staralbym sie pomoc w popularyzacji prawdzwego Kiplinga.
              Uwazam jednak ze dobry tlumacz (szczegolnie poezji) to osoba ktora ma w sobie
              cos z pisarza/poety, zwlaszcza poety. Nie mam takich talentow. Z drugiej strony
              gdybym mial jakis wplyw na to co sie tlumaczy w Polsce, to mam cala liste
              pozycji ktore powinny byc przetlumaczone "zaraz".

              Kipling podobnie jak Conrad jest dla mnie niezwykle interesujacy ze wzgledu na
              relacje z Imperium Brytyjskim (Indie/Afryka). Jest (u Kiplinga) odrobina
              melancholii i smutku we wspomnieniach o ziemi utraconej. Ostatecznie byl
              swiatkiem szczytu potegi Imperium oraz upadku. Od fantastycznego "Recessional"
              pisanego z okazji urodzin krolowej Wiktorii do ostatnich wierszy ostrzegajacych
              przed nadchodzacym faszyzmem. Kipling w poezji i prozie to jest prawdziwa
              hstoria Imperium, bez watpienia jeden z najwiekszych poetow XX wieku choc w
              Polsce kompletnie zle odbierany i chyba niedoceniany.
              Yanga, ciesze sie ze tlumaczysz poezje (proze tez?) Kiplinga. Jesli moze cos
              sugerowac (pewnie znasz) to warta poznania jest biografia Kiplinga napisana
              przez Davida Gilmoura "The Long Recessional: The Imperial Life of Rudyard
              Kipling". Mysle ze jest to pozycja ktora powinna kiedys tez byc przetlumaczona
              na polski poniewaz pomoze zrozumiec czytelnikom w Polsce kim naprade byl
              Rudyard Kipling.
              • yanga Re: Wiersze ktore wami wstrząsneły !!! 02.03.04, 21:57
                Prozę - nie, prozę to ja tłumaczę za pieniądze, a jakoś nikt nowych przekładów
                pana K. nie zleca. No i dobrze, bo stare wciąż robią wrażenie. A wierszy nikt
                nie chce. Wszystko przez tę etykietkę... Mam jeszcze Mandalay (8 lat dłubania
                na wewnętrzny użytek, wertowanie książek z historii Birmy itd., wiele ciekawych
                odkryć) i kilka dla dzieci. Uwielbiam przekład wiersza o drzewach z "Puka"
                (Birkenmajera). A "Stalky"? Kiedyś to była jedna z ulubionych lektur
                dziecięcych, ale dziś ja też bym tego dziecku nie dała. A tą biografią się
                zainteresuję, nie znałam jej, natomiast widziałam kiedyś dobry film
                dokumentalny. Aha, ozdobą mojej biblioteki jest baaardzo gruby tom poezji
                zebranych R.K. w oryginale.
                • hajota Podwątek kiplingowski 08.03.04, 19:19
                  Dopiero dziś zajrzałam ponownie do tego wątku i też się zapisuję do klubu
                  miłośników Kiplinga! Ja odkryłam jego poezję, kiedy w Londynie kupiłam sobie
                  kasety z wyborem najbardziej znanych wierszy angielskich. No i "Mandalay"
                  normalnie powaliło mnie na kolana! Yango, czy publikowałaś gdzieś swój
                  przekład? Ja znam tylko ten, który otwiera powieść Joe Alexa "Gdzie przykazań
                  brak dziesięciu". Czy jest jakiś porządny polski przekład "If"? Z wierszy
                  wojennych niesamowite wrażenie zrobił na mnie "Gethsemane". Lubię też złośliwy
                  poemat "The Female of the Species" i uroczy wiersz "My Rival", o
                  siedemnastolatce, która zazdrości 49-letniej damie powodzenia u mężczyzn. Też
                  mam na półce z poezją ten gruby tom Kiplinga.
                  • hajota Re: Podwątek kiplingowski 08.03.04, 19:22
                    Jeszcze jedno - czy myślałaś, żeby przełożyć "Plain Tales from the Hills"?
                  • yanga Re: Podwątek kiplingowski 08.03.04, 22:38
                    Ha, tak się jakoś ukryłaś, że dopiero teraz Cię wyśledziłam. Aleśmy podgrzali
                    atmosferę! Bo też proszono nas o wiersze, które nami wstrząsnęły. A
                    z "Mandalay" było tak: w 1988 w lipcu siedziałam w Ilkley (Yorkshire - "on
                    Ilkla moors") z parą moich przyjaciół - on Polak, więzień Oświęcimia i autor
                    dwóch książek na ten temat, ona - Irlandka, emerytowana nauczycielka muzyki,
                    skrzypaczka, o stentorowym głosie, taka co to nikt jej w klasie nawet nie
                    mruknie. Byłam u nich z moją szesnastoletnią wówczas córką i Eileen nas obie
                    zaczarowała swoją recytacją Mandalay właśnie. Do dziś dźwięczy mi w uszach jej
                    głos: "Ship me somewhere east of Suez..." Tego dnia postanowiłam, że
                    przetłumaczę ten wiersz, ale wtedy w ogóle nie zajmowałam się tym zawodowo. No
                    i tak sobie dłubałam, przerabiałam, ciągle niezadowolona. Nie znałam nawet
                    historii tego powstania w Birmie, pamiętam, jakim odkryciem było dla mnie, że
                    droga do Mandalay była drogą lądową! Musialam też sprawdzić, kim był Supi-yaw-
                    lat i tak dalej. W końcu byłam prawie gotowa, ale ten refren z rymem -ay,
                    ciągle był nie taki. Aż pewnego dnia wpadł mi w ręce stary, zapomniany Joe
                    Alex, a tam... właśnie ten przekład. Przeczytałam - i taki szlag mnie trafił, i
                    poczułam taki przypływ adrenaliny, że w godzinę miałam rozwiązanie.
                    Zadedykowałam je w myśli Eileen, ale ona już nie żyła, zdażył je natomiast
                    przeczytać jej mąż (w ostatniej niemal chwili - zmarł miesiąc później).
                    Rozpisałam się, ale mnie sprowokowałaś i znów to wszystko do mnie wróciło. Nie
                    opublikowałam nigdzie swego przekładu - kto by go chciał, skoro nikt nie chciał
                    nawet tak "słusznego" "Narodzenia"? Jest tam przecież ta kontrowersyjna
                    linijka "Bloomin' idol made o' mud" itd. Wyślę ci na priva, jeśli chcesz, ale
                    mam w pliku razem z innymi, nie mam teraz czasu na rozdzielanie, przeczytasz,
                    co zechcesz. Na inny przekład nigdzie nie trafiłam, chociaż szukałam.
                    • hajota Re: Podwątek kiplingowski 08.03.04, 23:03
                      Wyślij, wyślij! Można na gazetowy, można na hajota@wp.pl.
    • yanga Re: Wiersze ktore wami wstrząsneły !!! 08.03.04, 13:20
      Kajam się przed autorką wątku, przecież prosiła "w zasadzie" o polskie wiersze,
      a my tu z Brochem nie tylko wciąż o Brytyjczykach, ale ostatnio zbaczamy wręcz
      w kierunku prozy. No to na przeprosiny jeden z bardzo bliskich mi wierszy
      jednej z moich najulubieńszych poetek Kazimiery Iłłakowiczówny:

      Do św. Cecylii

      Od radia buczącego za ścianą
      osłoń,
      od fletu pod podłogą wyratuj,
      muzyczna panno...
      Od skrzypiec i fortepianu,
      od rubato i staccato...

      Ześlij milkliwego posła
      z kręgów szklanych harmonii,
      by dźwięki, co krew moją piją,
      piersią swych piór zasłonił.

      Wyratuj, wyratuj,
      o święta Cecylijo!


      Biedna Iłła, nawet flet jej przeszkadzał. Co by zrobiła, mając za ścianą
      miłośnika metalu i hard rocka?
      • Gość: broch Re: Wiersze ktore wami wstrząsneły !!! IP: *.mcg.edu 08.03.04, 17:33
        Czysta prowokacja Pani Yango (choc mowiac szczerze mialem podobne odczucia od
        jakiegos czasu)!
        Szukalem "Zaczarowanej dorozki" - chyba nikt jeszcze nie wspominal wiersza (i
        autora). "Dorozka" kojazy mi sie z czasami szkolnymi, stad moze sentyment,
        Galczynski i Lesmian byli pierwszymi polskimi poetami ktorych zaczalem szukac w
        ksiegarniach i bibliotekach. Niestety mie moglem znalezc "Zaczarowanej dorozki"
        w internecie, w zwiazku z tym inny kawalek tegoz autora. Wiersz dla mnie o
        pewnej symbolice tragikomicznej. Lazilismy z dziewczyna po parku Poludniowym.
        To byl bardzo cieply deszcz i ladny dzien we Wroclawiu (jesli dobrze pamietam
        pogode, bo wazna byla dziewczyna). Deszcz spadl z chmur ktore nadciagnely znad
        Czernobyla.

        Deszcz
        Mowiłam tobie już pięćdziesiąt kilka razy,
        żebyś już poszedł sobie, przecież pada deszcz,
        to przecie śmieszne takie stać tak twarz przy twarzy,
        to jest naprawdę niesłychanie śmieszna rzecz;

        żeby tak w oczy patrzeć: kto to widział?
        żeby pod deszczem taki niemy film bez słów,
        żeby tak rękę w ręku trzymać: kto to słyszał?
        a przecież jutro tutaj się spotkamy znów -

        i tak się trudno rozstać,
        i tak się trudno rozstać,
        no, nawet jeśli trochę pada, to niech pada -

        i tak się trudno rozstać,
        i tak się trudno rozstać,
        nas chyba tutaj zaczarować musiał deszcz.


        II
        Na Żoliborzu są ulice takie śliczne,
        takie topole, a w tropach taki wiatr,
        Gdy przyjdzie wieczór, świecą światła elektryczne
        i tak mi dobrze, jakbym miała osiem lat;

        mówisz: "Kochana!" Ja ci mówię: "Mój kochany!"
        i tak chodzimy i na przełaj, i na w skos,
        a w tej ulicy, która idzie na Bielany,
        jest tyle świateł, jakby Szopen nucił coś -

        i tak się trudno rozstać,
        i tak się trudno rozstać,
        no, nawet jesli trochę pada, to niech pada -

        i tak się trudno rozstać,
        i tak się trudno rozstać,
        nas chyba tutaj zaczarowałć musiał deszcz.


        III
        Ja na początku przez trzy lata byłam w Łodzi,
        A teraz tutaj mam posadę w AWF,
        i byłam sama, potem zaczął on przychodzić,
        pracuje w radio, muzykalny jak sam śpiew;

        więc z nim piosenki sobie czasem różne nucę,
        on czasem skrzypce weĽmie, na nich dla mnie gra -
        a co wieczora na Żoliborz autobusem
        do tej topoli, która nas tak dobrze zna -

        i tak się trudno rozstać,
        i tak się trudno rozstać,
        no, nawet jeśli trochę pada, to niech pada -

        i tak się trudno rozstać,
        i tak się trudno rozstać,
        nas chyba tutaj zaczarować musiał deszcz.

        • yanga Re: Wiersze ktore wami wstrząsneły !!! 08.03.04, 17:51
          To my już jesteśmy tak blisko, że przeszliśmy na pan/pani? Ha, Agnieszka
          Osiecka napisała kiedyś o tym piosenkę. Ale ja teraz o tym deszczu. Napisałeś
          (Pan napisał?!):"Deszcz spadł z chmur, które nadciągnęły znad Czernobyla", a
          mnie się zaraz przypomniała... owszem, proza, ale jakże poetycka, mojego
          ulubionego kawałka: "Ciemność, ktora nadpłynęła znad Morza Śródziemnego, okryła
          znienawidzone przez prokuratora miasto". A deszcz we Wrocławiu i w moim życiu
          odegrał kiedyś bardzo ważną rolę...
          • Gość: broch Re: Wiersze ktore wami wstrząsneły !!! IP: *.mcg.edu 08.03.04, 18:00
            Absolutnie nie myslalem aby Cie Yango urazic.
            Widze ze znowu siegasz do prozy, ale trudno sie oprzec prawdziwemu Mistrzowi
            • yanga Re: Wiersze ktore wami wstrząsneły !!! 08.03.04, 18:54
              No już dobrze. Widzę, że nie mam innego wyjścia, jak wpisać Ci tę "Zaczarowaną
              dorożkę", ale to strasznie długie. Proszę o wybaczenie resztę wątkowiczów, ale
              sami widzicie: człowiek poza krajem, a w sieci nie ma jego ulubionego wiersza.

              Zaczarowana dorożka

              I

              Allegro

              Zapytajcie Artura,
              daję słowo, nie kłamię,
              ale było jak ulał
              sześć słów w tym telegramie:
              ZACZAROWANA DOROŻKA
              ZACZAROWANY DOROŻKARZ
              ZACZAROWANY KOŃ.

              Cóż, według Ben Alego,
              czarnomistrza krakowa,
              "to nie jest nic takiego
              dorożkę zaczarować,

              dosyć koniowi w oczy błysnąć specjalną broszką
              i jużeś zauroczył
              dorożkarza z dorożką,

              ale koń - nie". Więc dzwonię:
              - Serwus, to pan Ben Ali?
              Czy to możliwe z koniem?
              - Nie, pana nabujali.

              Zadrżałem. Druga w nocy.
              Pocztylion stał jak pika.
              I urosły mi włosy
              do samego świecznika:
              ZACZAROWANA DOROŻKA?
              ZACZAROWANY DOROŻKARZ?
              ZACZAROWANY KOŃ?

              Niedobrze. Serce. Głowa.
              W dodatku przez firankę:

              srebrne dachy Krakowa
              jak "secundum Joannem",
              niżej gwiazdy i liście
              takie duże i małe.

              A może rzeczywiście
              zgodziłem, zapomniałem?

              Może chciałem za miasto?
              Człowiek pragnie podróży.
              Dryndziarz czekał i zasnął,
              sen mu wąsy wydłużył
              i go zaczarowali
              wiatr i noc, i Ben Ali?
              ZACZAROWANA DOROŻKA
              ZACZAROWANY DOROŻKARZ
              ZACZAROWANY KOŃ.

              II
              Allegro sostenuto

              Z ulicy Wenecja do Sukiennic
              prowadził mnie Artur i Ronard,
              a to nie takie proste, gdy jest tyle kamienic
              i gdy noc jest zielono-szalona,
              bo trzeba proszę państwa, przez cały nocny Kraków:

              Nie, no jeszcze 4 strony, to byłoby nadużycie. Może innym razem albo podaj
              jakiś adres.
              • Gość: broch Re: Wiersze ktore wami wstrząsneły !!! IP: *.mcg.edu 08.03.04, 21:45
                Strasznie Ci dziekuje. Czuje sie jak rozkapryszony bachor choc te czasy minely
                dawno temu (tak w kazdym razie myslalem). Jade na wakacje do Polski w czerwcu.
                Moze znajde czas na ksiegarnie choc po tylu latach pewnie spedze wiekszosc
                czasu na zwiedzaniu Rodziny. Ale jesli uznasz ze mozesz wyslac na adres
                gazetowy to poprosze o tlumaczenie Mandalay.

                Odwzajemniam sie Kiplingiem (glownie dla niezdecydowanych) ktorego Ty i Hajota
                macie w domu ale wierszyk jest ladny:

                By the old Moulmein Pagoda, lookin' lazy at the sea,
                There's a Burma girl a-settin', and I know she thinks o' me;
                For the wind is in the palm-trees, and the temple-bells they say;
                "Come you back, you British Soldier; come you back to Mandalay!"
                Come you back to Mandalay,
                Where the old Flotilla lay;
                Can't you 'ear their paddles clunkin' from Rangoon to Mandalay?
                On the road to Mandalay,
                Where the flyin'-fishes play,
                An' the dawn comes up like thunder outer China 'crost the Bay!

                'Er petticoat was yaller an' 'er little cap was green,
                An' 'er name was Supi-Yaw-Lat jes' the same as Theebaw's Queen,
                An' I seed her first a-smokin' of a whackin' white cheroot,
                An' wastin' Christian kisses on an 'eathen idol's foot:
                Bloomin' idol made o' mud
                • yanga Re: Wiersze ktore wami wstrząsneły !!! 08.03.04, 22:43
                  Ale na jaki gazetowy, przecież Ty jesteś gość? A może ja o czymś nie wiem?
                  • broch Re: Wiersze ktore wami wstrząsneły !!! 08.03.04, 23:17
                    przepraszam,
                    broch@gazeta.pl

                    Nie loguje sie poniewaz server gazety w sprytny sposob wylogowuje po 5 min co
                    mnie troche wkurza. Napisanie jednego zdania zajmuje duzo czasu, poniewaz zwykle
                    pisze w krotkiej wolnej chwili, potem trzeba przypomniec sobie co sie chcialo
                    powiedziec. Potem dopisac nastepne zdanie.
                    • Gość: baba Re: Wiersze ktore wami wstrząsneły !!! IP: *.acn.waw.pl 09.03.04, 10:02

                      Skumbrie w tomacie- Galczynski
                      Titanic- Jasnorzewska Pawlikowska
                      Garbus- Lesmian
                      • yanga Re: Wiersze ktore wami wstrząsneły !!! 09.03.04, 12:00
                        O Tytaniku jest też wstrząsający wiersz Thomasa Hardy'ego "The Convergence of
                        the Twain". Przetłumaczył go Barańczak ("Punkt styczny"), ale w przekładzie nie
                        czuć grozy oryginału. To jest wiersz o nieuchronności losu, który postanowił
                        skrzyżować drogi dzieła ludzkiej pychy - statku i góry lodowej.
                        • cosima Re: Wiersze ktore wami wstrząsneły !!! 16.03.04, 13:06
                          Tuwim - "Powiedzieć Ci nie mogę..."

                          Powiedzieć Ci nie mogę, jaki to żal bezbrzeżny:
                          Dzień dzisiaj taki biały i taki bardzo śnieżny...

                          Powiedzieć Ci nie mogę, jak mi ogromnie smutno:
                          Ale Ty pewno nie wiesz, co znaczy słowo "smutno"

                          Ach, pewno nie wiesz także, co znaczy "żal bezbrzeżny",
                          To nic... to nic nie znaczy... Dzień taki cichy, śnieżny.

                          To takie moje słowa, co Ciebie mi zabrały...
                          A może i przyniosły... Dzień cichy dzisiaj, biały...


                          I jeszcze Barańczaka "Płakała w nocy, ale nie jej płacz go zbudził" -
                          pamiętacie?
    • yanga Re: Wiersze na Wielkanoc 10.04.04, 13:11
      Np. K.I. Gałczyński: "Wielkanoc Jana Sebastiana Bacha" i "Wielkanocna spowiedź
      kiciusia". Z najlepszymi życzeniami dla wszystkich od Yangi.
    • Gość: madusiak Re: Wiersze ktore wami wstrząsneły !!! IP: *.aster.pl 10.04.04, 13:33
      Zołnierz Leśmiana-spotkanie kulawego po wojnie żołnierza z Chrystusem kulejącym
      po zejściu z krzyża...Kulał Bóg kulał człowiek, a żaden za mało. Zabrakło mi
      słów jak to przeczytałam. W ogole brak mi słow jeśli chodzi o Leśmiana i to co
      robił ze słowami
      WYJSCIE Różewicza...Jestem uparty i uległy w tym uporze ja kw wosk tak tylko
      moge odcisnąć świat...jakos mi to wpadło w ręce kiedys i zapadło w pamięc od razu
      Ocalony Różewicza-przerabiałam to w liceum jeszcze i pamietam ze wstrzasnelo mna
      bardzo, tak wydawalo mi sie nasycone bolem i prawda
      Przeslanie Pana Cogito Herberta
    • Gość: jakobe mansztajn bez wstrząsu o poecie IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 10.04.04, 15:16
      mnie poruszył ten

      "dzień dobry, poeto drogi"

      na zaplutym
      progu sławy
      tańczy diabeł
      dla zabawy
      cny poeto
      strzeż swej duszy
      wszak diabelskich
      serc nie wzruszysz
    • Gość: jakobe mansztajn bez przesady raz jeszcze "o skinheadzie" IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 10.04.04, 15:32
      jeszcze jeden tego samego autora

      "dzień dobry, skinheadzie drogi"

      rozjebana
      na pół bańka
      w bańce kosa-
      niespodzianka
      "z życzeniami
      od ziomali"
      podpisano:
      WSZYSCY BIALI


      znów obyło się bez wstrząsu, znów tylko poruszyło
      • przedostatni Re: bez przesady raz jeszcze "o skinheadzie" 10.04.04, 20:08
        niezłe, naprawdę niezłe, grafomońskie, ale niezłe. czyje to?
    • przedostatni Re: Wiersze ktore wami wstrząsneły !!! 11.04.04, 11:52
      "o cierpieniu" herberta
      "warkoczyk" różewicza
      "ocalony" różewicza
      "spleen XXI" baudelaira

      a wiersz, który mną wstrząsnął do łez: "raki" kochanowskiego (czytany od tyłu,
      rzecz jasna;))

      ave
    • jakobe.mansztajn Re: Wiersze ktore wami wstrząsneły !!! 13.04.04, 19:12
      powyższe popełnił autor, ja;P

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka