twojabogini
16.12.13, 13:34
Desmond Morris wpisuje się ewidentnie w nurt psychoewo. Jako, że odrzucam "teorie" zoologów, którzy całkiem poważnie twierdzą, że ewolucja kobiet przebiegła innymi torami niż ewolucja mężczyzn, i że na skutek ewolucji kobiety i mężczyźni znacząco się zróżnicowali - rzadko czytuję. Z drugiej strony część obserwacji zoologów jest jak najbardziej słuszna, tylko wnioski absurdalne, a poza tym wroga trzeba znać - więc jednak czasem czytuję.
No to poczytałam i taka oto perełka o DM się znalazła: "Twierdzono kiedyś, że kobiety są biologicznie mniej predysponowane do orgazmu niż mężczyźni. Wydaje się jednak, że nie ma w tym względzie różnicy między kobietami i mężczyznami, ale z powodów kulturowych i pruderii mężczyźni nie potrafią w pełni pobudzić swoich partnerek. Przyczyną braku orgazmu podczas stosunku nie jest słabość popędu seksualnego, lecz słabość techniki partnerów".
Kiedy stwierdziłam to samo - na podstawie swoich obserwacji, pracy z parami i własnych doświadczeń seksualnych oraz lektur fachowych i mniej fachowych zaatakowano mnie ostro. Główny zarzut: winę za kiepski seks na mężczyzn zwalam bo jestem feministką, a tymczasem nurt psychoewo...Ja się tam panocku na tych waszych znakach nie znam, ale zdaje się, że jednak i badacze tego nurtu obserwują to samo co ja. Panowie z powodów kulturowych są beznadziejnymi kochankami.
Tak więc panowie - kolejny wieża z piasku się wali. Powtórzę - w większości związków za kiepski seks i w dłuższej perspektywie - za jego brak odpowiadają mężczyźni. Większość mężczyzn nie ma pojęcia jak pobudzić i zaspokoić seksualnie partnerkę. Pruderia i przekonanie, że jak obejrzałem ileś filmów xxxx a moja ostatnia kochanka piszczała z roszkoszy już w fazie loda - to jestem megaogierem.
Prolaktyna i te inne ciążowe hormony to tyle czasu, ile trwa karmienie (i znaczna część kobiet, mająca dobrych kochanków gzi się wtedy nawet więcej niż normalnie), tak więc jesli BSM trwa dłużej i jest się płci męskiej, a chętna z początku żona, nadal nie chce lub w łóżku jest maksymalnie bierna - warto jednak zastanowić się nad swoją techniką, a nie tworzyć skomplikowane teorie na podstawie wyrywkowo cytowanych badaczy z nurtu psychoewo.
Dziękuję.