saudade22
16.10.14, 09:39
Mam chyba klasyczny problem. Po wielu latach razem doszło do znudzenia , do tego problemy zdrowotne po drugim porodzie (cesarka) i efekt taki, że żyję już 9 miesięcy w celibacie a i wcześniej seks to był dopust boży, może raz-dwa na miesiąc. Mam 38 lat i podobno statystycznie mogę liczyć na dużo więcej. Czasem zachowanie partnerki było takie, że miałem wyrzuty sumienia, że w ogóle do seksu doszło.
Może i dałbym teraz radę, ale ona bardzo się zasmuca i denrwuje, gdy nie śpimy razem. Tak więc dość często mam bardzo dużą ochotę (naiwnie) i nie mogę przez to spać licząc na coś co nie następuje miesiącami. Spiąć na kanapie w innym pokoju nie mam takiego problemu, zasypiam spokojnie i budzę się wyspany. Tabletki nasenne niestety rozwalają mnie i następny dzień jestem rozbity. Szukam więc może jakiejś farmakologii, która mnie po prostu seksualnie wyłączy. Brom?