Dodaj do ulubionych

Zajebiste! Jak to nie jest zajebiste to co jest?

10.07.05, 02:34
kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy/1,53581,2806577.html
Obserwuj wątek
    • dobra-kobieta Re: Zajebiste! Jak to nie jest zajebiste to co je 10.07.05, 09:22
      łza sie w oku kręci....a jednak niektórym sie udało....
      • loppe Re: Zajebiste! Jak to nie jest zajebiste to co je 14.07.05, 18:18
        udało się długo pożyć
        to jest tu wyjątkowe
        de facto
        bo przecież circa 50% małżeństw się nie rozpada przed śmiercią
    • ewolwenta Re: Zajebiste! Jak to nie jest zajebiste to co je 10.07.05, 10:35
      ojej prawie się pobeczałam
    • email11 Re: Zajebiste! Jak to nie jest zajebiste to co je 10.07.05, 12:38
      Oj, tak niektórzy to mają szczęscie.


      Email
    • yogi.net Re: Zajebiste! Jak to nie jest zajebiste to co je 10.07.05, 14:55
      Ech, nie te czasy, nie to miejsce, nie ten materiał...
      Moim skromnym zdaniem, w obecnych czasach, przy obecnej mentalności jest to
      niemożliwe.
      Pozdr.
      • ewolwenta Re: Zajebiste! Jak to nie jest zajebiste to co je 10.07.05, 15:23
        Możliwe. Tylko oboje muszą tego chcieć...



        A ja chcę w to wierzyć.
        • alien81 Re: Zajebiste! Jak to nie jest zajebiste to co je 11.07.05, 13:17
          ludzie umiejący się poświęcić dla drugiej osoby i odpuścić czasami. bo obecnie
          za dużo osób widzi tylko swoją stronę historii i czubek własnego nosa.
    • alien81 Re: Zajebiste! Jak to nie jest zajebiste to co je 11.07.05, 13:18
      Z artykułu:
      "Maria: Dużo rozmawialiśmy zawsze. Teraz bardzo często o tym, które prędzej
      odejdzie".
      Rozmowa to podstawa.
    • abdulian Re: Zajebiste! Jak to nie jest zajebiste to co je 11.07.05, 14:04
      Mówi się, że "takich ludzi już nie ma" i coś w tym jest... Mnie też ten artykuł
      wzruszył, chociaż kończąc czytanie siedziałem z bananem na twarzy i myślałem
      jak bardzo Ci ludzie są szczęśliwi.

      Każdemu życzę tak się zestarzeć...
      • petar2 Re: Zajebiste! Jak to nie jest zajebiste to co je 11.07.05, 15:29
        abdulian napisał:
        > Mówi się, że "takich ludzi już nie ma" i coś w tym jest...

        Są tacy ludzie. Choćby moi teściowie, którym niewiele brakuje do złotych godów.
        Tylko oni mieli to szczęście, że nie byli faszerowani dobrymi radami
        typu "przed ślubem koniecznie trzeba się przetestować, minimum ze 2 lata" czy w
        przypadku nieuchronnych konfliktów tak długim związku "nie tkwij w tym
        toksycznym związku, odejdź".
    • thistle Re: Zajebiste! Jak to nie jest zajebiste to co je 11.07.05, 15:44
      Tak długich małżenstw nie znam wiele, ale takich po 50 - kilka lat razem-
      sporo. W gruncie rzeczy, gdy tak sobie z babciami i prababciami pogadać, to
      wcale to nie takie różowe, włos sie jeży,gdy słyszy się, jak wyglądały relacje
      damsko-męskie w tych "pięknych" czasach i "wspaniałych" związkach.
      Jak to babcia mówiła - "dobrze,że tak dużo na starość się zapomina"
      • kraxa dokladnie thistle 14.07.05, 12:55
        Zawsze uwazalam moich dziadków za przyklad takiego fajnego zwiazku, chociaz
        nawet 50 lat wspólnych dziadek nie dozyl. I dopiero jak go nie bylo,
        dowiedzialam sie, ze i on mial romans, ostatni rok przed smiercia!!!, za to
        babcia juz cos miala na sumieniu z mlodosci. Ze nie odeszla od niego tylko
        dlatego, ze miala 4 dzieci, itp. Nie bylo i wtedy tak rózowo- a jakby zapytac
        pania Marie czy choc raz miala orgazm??? Moze w ogóle nie wie co to jest???
        • thistle Re: dokladnie thistle 14.07.05, 16:10
          orgazm jak orgazm, może nie wiedziała,a miała?;)
          ale atmosfera była nie tego - facetom było znacznie wiecej wolno i to "Żona ma
          cierpieć bo Matka Boska cierpiała więcej" miało być naczelnym drogowskazem (jak
          to usłyszałam, to się krzesła złapałam żeby nie spasć). Moze u Nich było jednak
          inaczej?
          Czytając takie historie mam zwyczajnie wrazenie, że to inna wesja bajki o
          tym "jak to za komuny cudownie było wszystkim ". Co nie znaczy,że niektórym nie
          było.
    • yoric Re: Zajebiste! Jak to nie jest zajebiste to co je 14.07.05, 18:23
      Bardzo słuszne uwagi.
      pzdrv
      • yvona73pol Re: Zajebiste! Jak to nie jest zajebiste to co je 15.07.05, 02:40
        no wlasnie... jak sie sprawy maja naprawde, a ile sie zapomnialo....
        zauwazcie tez, ze to pan maz z reguly ustepowal i podawal reke do zgody -
        znaczy sie ugodowy charakter....
        moi dziadkowie uchodza za bardzo zgodna pare, bo w codziennym zyciu tacy sa, no
        i kulturalni wiec sie raczej nie kloca... i zyja dlugo, i sa malzenstwem
        dlugo...
        a prawda... no, coz, prawda jest taka, ze to malzenstwo z rozsadku bylo dla
        mojej babci; niejako uciekla przed swoja miloscia, bo facet mial problem
        alkoholowy (nie wiem jak wielki, nie pytalam); powiedziala mi, ze nawet jak go
        spotkala po paru latach to nogi jej miekly i serce jak oszalale...
        no, i co, pewnie by mieli "pasjonujacy" zwiazek, moze by nawet trwal, a moze by
        sie rozlecial....
        teraz gdyby ktos zrobil o nich reportaz - tzn o dziadku i babci - to podobny by
        byl, tylko moze wiecej tresci, bo oboje sa spolecznikami i sie bardzo
        udzielali, babcia dokarmiala ubogie dzieci, chodzila uczyc do domow, i takie
        tam...
        aczkolwiek ja znam taka pare, gdzie jest i milosc i wielka satysfakcja i
        zgodnosc i dlugoletnie malzenstwo, ktorko mowiac - odnalezli sie :)))) to brat
        mojej bebci i jego zona :))))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka