charl75
22.10.05, 22:07
z rozmowy ze Starowiczem:
"Czy możemy dać sobie z seksem spokój, obyć się bez niego?
Możemy, ale po co? Można zrezygnować z seksu, tylko trzeba wiedzieć, co się
traci. Istnieją niewątpliwe korelacje między seksem a długowiecznością.
Sprzyja on również zdrowiu, zarówno psychicznemu, jak i biologicznemu.
Aktywizuje układ krążenia, mięśniowy, oddechowy, wzmacnia układ
odpornościowy. Powoduje pozytywne zmiany w mózgu.
Seks jest jednym z najsilniejszych mechanizmów więziotwórczych. Istnieją
oczywiście udane związki bez seksu, ale nie jest to powszechna prawidłowość.
Seks to bardzo silny mechanizm spajający. Brak tych kontaktów w związku
dwojga ludzi może przyczynić się do rozpadu związku."
W takim razie ja nie mam pozytywnych zmian w mozgu, moja odpornosc spada i na
dlugowiecznosc tez sie nie zanosi:)) :(((