atmaw
04.01.06, 00:46
... i On po chwili wywiadu w którym praktycznie nic nie mówiłem
POWIEDZIAŁ: "ma pan poważne problemy z sexem, chociaż to nie największy pana
problem " "Pana Partnerka, osoba wątła i często wspominająca o swojej chudej
posturze..."- prawda od miesiąca o tym mówi. Mojej Misi nie było. Wierzcie
lub nie, ale powiedział mi jeszcze kilka innych prywatnych rzeczy typu
zapalenie płuc, problem z przepukliną, jelitem itd... wszystko się zgadza
(osoby śmiejące się z tego proszę odpuśćcie sobie ten wątek,,,,) byłem i
uwierzyłem! Powiedział że zna przyczynę zniechęcenia partnerki i powiedział
również aby szybko do niego przyszła ponieważ może nie zajść w ciążę. Ona jak
Jej o tym powiedziałem natychmiast podjęła decyzję (nie wiem czy uwierzyła,
ale co zaszkodzi spróbować - za dużo chodzi żywych przykładów wyleczenia
przez tego Człowieka z innych dolegliwości, wśród naszych znajomych)
Ale wiecie jaka jest diagnoza?... nerka... "chłód nerki który powoduje
całkowite zniechęcenie"
11.01.2006 mam następną wizytę, a Misię umówię na dniach. Zobaczymy co
dalej.
Ciekawa diagnoza ale dlaczego nie spróbować....
Ten Człowiek tak na mnie wpłynął (nawet nie biorąc pod uwagę metafizycznych
czynników) że zacząłem się zdrową dietkę do moich dolegliwości, co od 6 dni
pomaga, bo nareszcie ...cieplutko w nogi:)
Ciekawe doświadczenie!
Moja Mama też była - do końca nie uwierzyła - ALE POMOGŁO!
...."COŚ CIĘ WKURZY - ZAPISZ TO NA KARTCE I JAK BĘDZIESZ SAM WYKRZYCZ TO" -
pomaga na prawdę.
pozdrowionka i energi!