Gość: polak
IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net
01.01.03, 07:08
Jak sie zastanowic to na ten temat ponizej to mozna by
napisac kilka ksziek. Ja juz nawet zaczolem.
Mam tazke dalsze tlumacznia na moich stronach web.
Teraz na tej stonie www.witold.us/
juz jest calosc przetlumaczona na jezyk polski.
a teraz
czego mozna zyczyc rodakowi polakowi na tym bordzie
Zycze kazdemu prostej bardzo rzeczy. Zadowolenia z
zycia. Wtedy nie bedzie tu wylewane tyle zlosci i
glupoty. Zyjemy w czasach o jakich ludzkosc nie snila
200 lat temu. Wtedy rodzil sie ten wielki kraj.USA -
Ameryka Natomast zlota polska wolnosc dogorywala.
Teraz tu i tam powinno byc tak samo. Ale jeszcze duzo
wody w Wisle uplynie zanim Polska dojdzie do
normalnosci. Kazdy Polak tu mieszkajacy na stale czy
tymczasowo powinien dziekowac Bogu ze los go tu rzucil.
Nie ma znaczenia jak mu jest teraz. To jak sie tu czuje
nie jest spowodowane tym jak go tu traktuja
TYLKO
tym jak on-Polak myslli ze jest traktowany. Inaczej
piszac kazdy ma to, w jaki sposib myslli. Kazdy
przyciaga sytuacje i ludzi ktorzy spelniaja jego
wewnetrzne zapotrzebowanie. Nie ma zmacznienia czy to
sa pozytywne sytuacje czy negatywne, sa one
odzwierciedleniem naszych wewnetrznych mysli.
Nie da sie siebie samego oszukac. Mamy to o czym
myslimy najwiecej.
Prosty dowod na to jest taki: na ulicy Milwauke w
Chicago zawsze znajdziecie Polaka bardzo zadowoloniego
z tego ze tam mieszka oraz takiego ktory jest bardzo
niezadowolony ze tam jest. Potem okazuje sie ze jest on
niezadowolony z kazdego miejsca w ktorym sie znajduje.
To jak sie dobrze czujemy nie zalezy od tego gdzie
jestesmy tylko od tego jak podchodzimy do zycia.
Z JEDNYM WIELKIM WYJATKIEM.
To o czym pisze bylo bardzo trudne do realizowania za
czasow cholernej komuny. Byla to sytuacja jak walka z
wiatrakami.
Teraz tez nie jest latwo bo nie ma duzo ludzi w Polsce
ktorzy sie urodzili i wychowali w Polsce sprzed II
wojny swiatowej, w wolnej Polsce.
Kto zrozumie co napisalem to jego wygrana kto nie ma
ochoty zastanowic sie gleboko nad tym nie wie sam co
stracil. Ale to juz nie moj problem. Ja napisalem to co
weim ze jest dobre i prawdziwe, ale czesto pomijane
przez ludzi.
Bo wtedy okaze sie ze kazdy jest odpowiedzailny za
swoje czyny i nie ma na kogo zrzucic winy.
Do zobaczenia w roku 2003, ja tu bede zawsze
Witold