Dodaj do ulubionych

pomozecie?

20.10.06, 13:27
Dzien dobry,

widze, ze tu sporo ekspertow i fachowcow. Powaznie. Mam problem. Na razie nie
chce mi sie go opisywac szczegolowo, bo to zadanie na dluga chwile.

Czy myslicie, ze jestescie w stanie pomoc w odroznieniu gry i udawania zony
od milosci?

To paskudny temat. Doszlo do (jakby) zdrady z jej strony. Potem bylo bosko,
teraz jest normalnie, ale mnie wykancza podejrzliwosc i nieumiejetnosc
zbudowania zaufania na nowo.
Typowy dylemat, zapomniec, nie sprawdzac, ale moze jestem jeleniem?

Mam tez pare konkretnych pytan o pewne sytuacje do znawcow – chyba glownie
kobiet. Co kobieta moze udawac, a co nie.

Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • anais_nin666 Re: pomozecie? 20.10.06, 13:33
      Doszlo do (jakby) zdrady z jej strony.

      Co to jest "jakby zdrada"?
      • kici10 Re: pomozecie? 20.10.06, 14:20
        To takie, troszkę w ciąży.
    • przemek.plywak Re: pomozecie? 20.10.06, 13:37
      Stary, nie chcę się wymądrzac, bo to strasznie trudna sytuacja. Powiem jednak
      tyle: na ile Ci się uda, to wycisz w sobie podejrzliwość, najgorsze jest
      pozwolić sobie na ciągłe życie w niepewności, w zazdrosci. Co się stało, to się
      stało. Nikt nie wie, czy ona udaje, czy Cię oszukuje, ale jeśli chcesz z nią
      być, musisz założyć, że jest z Tobą szczera. Nie szukaj dowodów jej
      niewierności, bo to Cię zabije. A jesli nie potrafisz sobie z tym wewnetrznie
      poradzić, powiedz jej, co czujesz, niech sytuacja będzie jasna.
      Mowię Ci, życie w ciągłej podejrzliwości może być nie do zniesienia.
      A przecież może być tak, że nie masz powodów do zazdrosći!
      • anula36 Re: pomozecie? 20.10.06, 14:32
        poradzilabym , ale nie chce mi sie tych rad opisywac szczegolowo bo to wymaga
        za duzo wysilku - postudiuj forum , byly juz takie watki, polecam tez liczne
        fora o zdradach prawdziwych i tak jakby.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka