lookbill
31.05.08, 02:30
Minął nieco ponad rok od niedoszłego spotkania mojego męża z
prostytutką. Nie będę wdawała się się w szczegóły, ale od tej pory
stracił w moich oczach i "zyskał" żonę kurwę...
Odpłacę mu się najgorzej jak tylko można to zrobić, poczyniłam w tym
kierunku pewne starania- mianowicie zrobię z niego rogacza
najgorszej kategorii.
Nakręciłam jego najlepszego przyjaciela, z którym się zna jakieś 15
lat, przystojny facet, ale jednak facet...
Przedwczoraj rozmawialiśmy na gg późną nocą, od słowa do słowa i
dowiedziałam się, że jestem niezwykle zmysłową i seksi kobietą.
Wszystko zaczęło się w sumie z mojej inicjatywy, bo ja zła kobieta
jestem... ;)
Przyjaciel w realu spotkać się ze mną nie chce, bo ma resztki
moralności, natomiast było pieknie jak walił konia wirtualnie razem
ze mna ;) Zamierzam moi drodzy normalnie zaciągnąć go do łóżka, bo
mi się podoba i do tego spełnia moje najskrytsze marzenia erotyczne.
Ależ jestem dziwką... i to jest piękne...