onyx.4
05.07.08, 01:01
Podczytuję to forum od jakiegos czasu...
Problem mój jest w zasadzie podobny do innych ale...muszę to
wyrzucić z siebie.
3 miesiące temu przyłapałam męża na oglądaniu pornografii..niestety
on to robił "zamiast"!
Rozmowy,łzy,obietnice...tłumaczenia(tak jest łatwiej:0,nie trzeba
się starac), kilka przekrych słów.Miało być lepiej,częściej-kicha!
Ja nie mogę zapomnieć tych słów...
Wczoraj po nieprzespanej nocy doszłam do wniosku,że 40 latka nie
można zmienić!Eureka!
Nie chcę tak żyć!