kurcze i znowu wszystko wróciło

3 lata temu miałem ogromną fobię społeczną i
zawsze byłem spięty-przez to nie polazłem na studia 2 lata

Zacząłem brać
depakinę bo okazało się że mam chad ale wcześniej leczono mnie na depresję z
lękami.Teraz bardzo powoli schodzę z leku antydepresyjnego bo przy chad nie
można brać takich leków-znaczy nie zaleca się i mam zostać na samym
stabilizatorze.Jakoś to idzie i chad się praktycznie nie odzywa.W tej chwili
jestem na połówce citalu i nie odczuwam objaów odstawiennych a takie były i
niby mogę zmniejszyć antydepresant do ćwiartki ale pobiorę jeszcze z miesic na
wszelki wypadek i potem zmniejszę.Niestety od 2 dni wróciła fobia społeczna
która mnie męczyła od lat przed leczeniem się

muszę stwierdzić że się
zawiodłem bo myślałem że antydepresant leczy to no i rok nie miałem lęków ani
niepokoju w środku a teraz to wróciło

ciekawe co to będzie jak zejdę do
ćiartki citalu albo odstawię całkowicie

bo mam brać sam stabilizator.Nie
wiem co robić bo od roku jak pisałem leki antydepresyjne zamazywały i
niedopuszczały do lęków a teraz jak zmniejszam powoli dawkę to to wszystko
wróciło

mam niepokój w środku,myślę cały czas co to będzie za ileś dni jak
się np. spotkam z kimś na umówionej imprezie,nie wiem co robić,chodzę w kółko
i myślę o tym i jestem pełen lęków.Mam też niepokoje ruchowe take fajnie nie?
Aż mnie mdli... Tragedia-zadzwonię do psychologa i spotkam się z nim znowu bo
leki jak widać zataiły na lata lęki a nic nie dają