Dodaj do ulubionych

Fibromialgia - odkrycie doktora Amanda

05.08.10, 14:24
www.fibromyalgiatreatment.com/newsgroup.htm
W skrócie, przyczyną Fibromialgi są nerki. Wszystko opisane na tej stronie
łącznie z lekarstwem.
Obserwuj wątek
      • chomik1989 Re: Fibromialgia - odkrycie doktora Amanda 05.08.10, 16:00
        Wytłumaczenie jest całkiem logiczne. Choroba wynika z niewydalania puryn,
        składnika kwasu moczowego. Nie wydalany jest ze wzgledu na wage genetyczna w
        nerkach, wiec z reguły jest to choroba dziedziczna. Organizm magazynuje kwas
        moczowy w nerkach, po czym odkłada go w komórkach(mitochondriach) tkanek
        miękkich (mięsniach), po czym w stawach(zawsze ten najsłabyszy choruje jako
        piewszy). Z czasem powstają guzki dnawe które uciskają nerwy. Ogólnie kryształki
        kwasu moczowego są ostre, co powoduje te uczucia kłócia w mieśniach, wzrasta
        ból, po czym napięcie i tak w kółko. Póki sie tego nie wydali, nic nie pomoże.
        Guai(Znajduje się w polskim leku bez recepty - Guajazyl) osadza się w nerkach
        powodując prawidłową pracę nerek, usuwając zakumulowane minerały. Tempo usuwania
        jest około 6 razy wyższe, więc jak się choruje 2 lata tereotycznie powiino to
        zająć około 4 miesięcy, ale w praktyce jest troche inaczej. Każdy choruje trochę
        inaczej, więc leczenie też jest inne. Wszystko jest opisane w linku w pierwszym
        poście. Proszę uważnie przeczytać.
                • ewax100 Re: Fibromialgia - odkrycie doktora Amanda 08.08.10, 12:35
                  Sam składnik Guai nie wiem czy jest równoznaczny z syropoem
                  Guajazyl bo sa tam pewnie inne składniki takze cukier które nie
                  wiem czy mogą być obojetne dla organizmu gdy ktoś bedzie brał ten
                  syrop na łuższą metę i w jakich ilościach?
                  Tak czy inaczej dzięki za te informacje i blog:)
                  Coś tam wyczytałam że po tej kuracji zeszła Ci opuchlizna z nóg czy
                  miałaś z tym problem?moze to mieć powiązanie właśnie z nerkami a u
                  nas lekarze na to nie umieją pomóc poza lekami odwadniajacymi,
                  które osłabiają a opuchlizna znów się pojawia i tak bez końca.
                  Ja byłam chora przynajmniej tak zdiagnozowana na fibromialgię z 30
                  lat i żadnej pomocy nie otrzymałam tylko strasznie cierpiałam i
                  okazało się co sama wykryłam badniem ze mam boreliozę.Wcześniej
                  szukajac pomocy i osob które tak cierpią załozyłam to
                  forum.Leczyłam się 6 miesiecy antybiotykami/szerzej w moim wątku/
                  i bóle ustapiły poza nieraz lekkimi,zmęczeniem,puchnieciem nóg o
                  ile to ma coś wspólnego/ Dlatego od 3 lat wiem czym jest życie bez
                  bólu:)Pozdrawiam serdecznie
                • jagoda85 Re: Fibromialgia - odkrycie doktora Amanda 08.08.10, 20:29

                  Ewa ale DNA, a fibromialgia to dwie różne choroby reumatyczne.
                  Przeczytałam to co tam jest napisane po polsku. Doszłam do wniosku,
                  że mnie to chyba nie dotyczy, bo nigdy w życiu ani ja, ani nikt z
                  mojej rodziny nie miał problemów z nerkami, jak też nikt z mojej
                  rodziny nie miał fibromialgii. Tak więc u mnie teza o problemach z
                  nerkami i dziedzicznością choroby upada.
                    • smola70 Re: Fibromialgia - odkrycie doktora Amanda 11.08.10, 22:42
                      A ja u WEISSA też czytałam o tym gua-coś tam jak chcecie to sprawdżcie sobie
                      dziewczyny. Pokazałam mojemu pięknemu bo lepszy w angielskim a On wczoraj
                      wieczorem przyleciał z guajazylem w syropie i tabletkach, mówię mu chłopie
                      oszalałeś a ten do mnie co ci zależy pij syrop z ankoholem humor będzie
                      lepszy.Uśmiałam się, ale co raz oglądam te tabletki jak to byłoby pięknie,
                      kiedyś tańczyłam w zespole, szpagaty robiłam a teraz to owszem ale na czworakach.
    • smola70 Re: Fibromialgia - odkrycie doktora Amanda 12.08.10, 10:26
      Przeleciałam angielski strony na temat fibromialgii, nie ma normalnie żartów
      faktycznie jest dużo rzetelnych opisów wpływu tego składnika na fibromialgię, co
      prawda pobieżnie bo tego bardzo dużo ale zasada jest taka że nie leczy ale
      działa objawowo na fibromialgię a to już bardzo dużo bo na dzień dzisiejszy
      jeszcze nikt żadnej choroby reumatycznej nie uleczył, doczytam porządnie
      usystematyzuję sobie i się powymądrzam, ale tak guajazyl, unikanie cukru,
      węglowodanów oraz salicylanów to tak na początek. Każdy musi przemyśleć za i
      przeciw , najgorsze że u nas jak pójdziesz do lekarza z czymś takim to się
      przewróci ze śmiechu. Przwdę mówiąc jak przeczytałam ten post miałam takie same
      uczucia. Ja na razie uzyskałam tyle że mój lekarz rodzinny naprawdę się po raz
      pierwszy przestraszył i myśli o mnie nawet zaczął normalnie dyskutować o
      fibromialgii, no cóż niech się konowały uczą na takich jak ja. Dostałam solenne
      przyrzeczenie na wszystkie dostępne badania gdyż jak powiedział badania były
      robione 5 lat temu więc wszystko do pwotórzenia w jakim jestem stanie, zapłace
      tylko za WB nawet zwolnienie dostałam od pracy pierwszy raz w życiu od razu
      lepiej się choruje no i mój piękny przestał głupio gadać.
      • chomik1989 Re: Fibromialgia - odkrycie doktora Amanda 15.08.10, 22:48
        Właśnie , że wyniki stosowania są rewelacyjne. Wyżej podawałem blog jednej osoby
        , która stosowała Guai. (90% objawów ustąpiło). Polecam książkę, "What Your
        Doctor May NOT Tell You About Fibromyalgia", gdzie jest dużo opisane. Są też
        fragmenty na moim zdaniem najlepszym forum o fibromialgi :
        www.fibromyalgiatreatment.com/board/. Wszystko po angielsku.
        • smola70 Re: Fibromialgia - odkrycie doktora Amanda 16.08.10, 11:53
          Prawda jest taka, że na fibromialgię nikt do tej pory nie wynalazł nic
          sensownego, po badaniach na WB jeżeli to nie będzie bolerioza to idę na
          Guajazyl na pewno nie zaszkodzi, będę używać do skutku chodżby jako przypadek
          kliniczny - już naprawdę nie mam nic do stracenia, zdrowie straciłam lata temu a
          teraz to już i psychika siada. Desperacja to najlepsza motywacja.
      • myalgan Re: Fibromialgia - odkrycie doktora Amanda 03.09.10, 04:36
        dajcie znac w jakim jezyku wyswietla sie ten link staralam sie uzyc mojego tlumacza ale czy zadziala
        musicie wy mi napisac bo ja mam go zawse po polsku
        a wogole to tlumacz jest z google tolbres sie nazywa to jeden z dodatkow w google a teraz sami
        poglowkujcie bo ja sama nie wiem jak to zrobilam wydaje mi sie ze sam sie wgral po defragmetacji
        dysku twardego
        poglowkowac ale trzeba o i macie zajecie a sam program tlumaczy wszystko na j polski z kazdego
        innego jezyka
        pozdrawiam
        an
      • aleksandra1124 Re: gujazyl 04.05.14, 19:41
        Ja guajazyl brałam 2 lata, dziennie 2x5 tabletek. Pozbyłam się bóli w stawach łokciowych. Pozostale bóle nie zniknęły. Zauważyłam, że guajazyl rozlużnia mięsnie stąd podczass zazywania lekka ogólna poprawa. Po dwóch latach miałam dość mycia w szarym mydle. Pomyslalam, że po tylu tabletkach poprawa powinna być większa. Trzeba duzo samozaparcia.i wyrzeczeń, bo guajazyl nie znosi "chemii". Dzisiaj mówi się, że fibro to nierozpoznana borelioza. Zrobiłam test na boreliozę. Wynik wyszedł ogólnie ujemy ale wykryto u mnie antygen P30 i P 31. Test uznano za ujemny bo wynik był słabo dodatni.Te antygeny są wysoce specyficzne dla boreliozy. Dzisiaj jestem od miesiąca na ziołach przeciw boreliozie i czuje się lepiej po miesiącu brania ziół. Po dwóch latach brania guajazylu nie czułam takiej poprawy. Myślę czy nie włączyć guajazylu do leczenia razem z ziołami, może wtedy zadziała lepiej. Jedno wiem, guajazyl leczy ale czy fibromialgię. Moim zdaniem fibromialgia to borelioza.
    • doktorka Re: Fibromialgia - odkrycie doktora Amanda 21.08.20, 00:46
      Chomik 1989 chciałam Ci podziękować za ten post. Nie musiałeś dzielić się tą wiedzą, a jednak to zrobiłeś, z czystej ludzkiej życzliwości, chwała Ci za to.

      Dla tych, co nie umieją angielskiego: zalecenia są takie, żeby zacząć od dawki 300 mg Guaifenesin dwa razy dziennie, jeżeli po tygodniu nie nastąpi nasilenie objawów (świadczące o tym, że lek działa) trzeba przejść na dawkę 600 mg dwa razy dziennie. Jeżeli nadal nie będzie nasilenia to trzeba wdrożyć większe dawki.

      W czasie kuracji zalecenia do diety są takie, żeby nie pić herbaty, mięty i nie jeść masła. Ponadto w kosmetykach i suplementach diety trzeba unikać wszystkiego co ma Salicylate i Salicylic Acid, jak również związków chemicznych które mają w nazwie SAL, CAMPH i MENTH. Następnie unikamy olejów, żeli i ekstraktów roślinnych. Kremy przeciwsłoneczne tylko bez octisalate, homosalate, mexoryl i meradimate. W produktach które mają zapach zwracamy uwagę żeby nie było mięty i żadnego mentolu. W suplementach unikamy bioflawonoidów,
      kwercetyny, hesperydyny, rutyny i żadnych roślin. Trzeba się tego trzymać bo inaczej efekty leczenia gwajafenezyną są blokowane. A podobno te efekty są bardzo dobre.

      Można dodać się jako członka do grupy Facebookowej gdzie ludzie wzajemnie się wspierają stosując wyżej opisany protokół: www.facebook.com/groups/469685523589098/ Ja bardzo dużo wsparcia dostałam tam od ludzi, teraz piszę, żeby przekazać dalej tą życzliwość.

      W Polsce na dzień dzisiejszy nie ma odpowiednich leków. Przy zakupie za granicą warto unikać tabletek z aluminiowym barwnikiem, talkiem i powidonem, ponieważ te substancje pomocnicze są szkodliwe. Wegańskie tabletki z gwajafenezyną sprzedaje fibropharmacy w Kalifornii (to jest tam gdzie ja się zaopatrzyłam). Ale są inne opcje zaopatrzenia, w razie co piszcie do siebie namiar, postaram się pomóc.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka