lookfor84
28.03.07, 15:18
K.Redfield Jamison, amerykanski psycholog i terapeuta zajmujaca sie
zaburzeniami afektywnymi, ktora sama jednoczesnie choruje na psychoze
mianiakalno-depresyjna, w swoim pamietniku opisala niezwyklosc tej
choroby: "Dzieki niej przezywalam wiecej i glebiej; mialam wiecej doswiadczen
i byly one bardziej intensywne; kochalam mocniej i bylam mocniej kochana;
smialam sie czesciej, poniewaz czesciej plakalam; bardziej docenialam wiosne,
poniewaz przezylam wiecej zim; bylam bliska smierci i wyrazniej niz inne
osoby dostrzegalam jej potege- i potege zycia(...)Widzialam rozmach, glebie i
ogrom swojego umyslu i serca, a takze poznawalam wlasna wrazliwosc.Gdy bylam
w depresji, poruszalam sie po mieszkaniu, czolgajac sie na rekach i kolanach
i trwalo to miesiacami.Ale w stanie normalnym, a zwlaszcza maniakalnym,
poruszalam sie szybciej, myslalam szybciej i kochalam intensywniej niz
wiekszosc ludzi, ktorych znalam."Polecam "Niespokojny umysl" jej autorstwa,
bardzo optymistycznie nastawia.Czy Wam tez towarzyszy przekonanie o tym, iz
czujecie silniej niz wiekszosc ludzi?